Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
39 minut temu, galakty napisał(a):

Jesteśmy pokoleniem Peppera, jak coś taniej to biorę, nie ważne że kiepskie. 

Zależy wśród jakich ludzi żyjesz. Ci z którymi mam ja styczność, zwracają uwagę na jakość. Znam też takich, którzy nie zwracali, ale już zwracają. I nie sądzę, by to zależało od "pokolenia".

Opublikowano
Godzinę temu, Kyle napisał(a):

Zależy wśród jakich ludzi żyjesz. Ci z którymi mam ja styczność, zwracają uwagę na jakość. Znam też takich, którzy nie zwracali, ale już zwracają. I nie sądzę, by to zależało od "pokolenia".

To ja siedząc w IT mam w pokoju obydwie grupy. Jedni wolą 10 letnie BMW/Mercedes/VW, drudzy mają orgazm na nowego chinola :E 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

a niech sobie wola i 20letnie, to jest ich wybor. tylko nie musza potem swojego wyboru usprawiedliwac hejtowaniem na kazdym kroku tego, ze ktos wybral cos innego - vide EV, chinczyk, nowe auto. 

Edytowane przez SuLac0
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

To ja siedząc w IT mam w pokoju obydwie grupy. Jedni wolą 10 letnie BMW/Mercedes/VW, drudzy mają orgazm na nowego chinola :E 

Sorry, ale nie widzę związku. Można kupić kiepskiej jakości VW, można kupić dobrej jakości "chinola". Super jakość takiego Mercedes, to też niezły mit (widziałem już nie bardzo starego Mercedesa koleżanki, jak drzwi i progi były zadziwiająco potężnie żarte przez rdzę). Rozpadające się silniki w VW i inne DieselGate to też bym jakością nie nazwał, tylko raczej tandetnym oszukiwaniem.

Opublikowano
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Który chinol jest dobrej jakości? Pytam bez sarkazmu :E 

Na tle nierewelacyjnej europejskiej motoryzacji, to prościej byłoby wymienić te "chinole" które nie są dobrej jakości :E

  • Haha 2
Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Mechanika i soft kuleją, 

Tak, właśnie takie problemy w "swojskich" (sprzedawanych od dawna na europejskim rynku autach NIE chińskich) bywały. Gdyby europejskie auta na przestrzeni wielu lat się tak nie popsuły pod wzgl. niezawodności/trwałości/długowieczności, to Chińczycy mieli by trudniej konkurować na naszym rynku.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Kyle napisał(a):

Gdyby europejskie auta na przestrzeni wielu lat się tak nie popsuły pod wzgl. niezawodności/trwałości/długowieczności, 

Prawidłowo serwisowane 2.0hdi czy 2.2hdi robi spokojnie 500-700kkm, volvo z 2.4d tak samo, merce z 2.1 i nowym 2.0/1.6 robiące po bańce to żaden wyczyn, mam w firmię astrę j 1.6cdti która ma 320kkm i ma się świetnie, renault z 2.0 dci i 2.0 benzyna f4r tak samo przebiegi liczone w setkach - f4rt ma Berg, z tego co pamiętam dobija powoli 400kkm tak jak ja w Outlanderze z 2.2hdi.

 

Chinole to gówno w srebrnym papierku z Michałka. Fakt nie opinia.

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Prawidłowo serwisowane 2.0hdi czy 2.2hdi robi spokojnie 500-700kkm, volvo z 2.4d tak samo, merce z 2.1 i nowym 2.0/1.6 robiące po bańce to żaden wyczyn, mam w firmię astrę j 1.6cdti która ma 320kkm i ma się świetnie, renault z 2.0 dci i 2.0 benzyna f4r tak samo przebiegi liczone w setkach - f4rt ma Berg, z tego co pamiętam dobija powoli 400kkm tak jak ja w Outlanderze z 2.2hdi.

 

Chinole to gówno w srebrnym papierku z Michałka. Fakt nie opinia.

... a jakieś VW Golf z okresu gdzie były na rynku modele z sypiącymi się małymi turbo benzynami? Ile macie modeli Opel Astra z silnikiem 1,2 litra w automacie? No i wszystkie Chińczyki sprawdziłeś już, że nie robią 320+ kkm? Podsumowanie jakości wszystkich aut z całego rynku to wywnioskowałeś z d-py - fakt, nie opinia.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Ja rozumiem, że czujesz się @Katystopej niekomfortowo, kiedy obnażony zostaje Twój brak logiki (pokazałeś długo-dystansowe diesle, na podstawie których generalnie oceniłeś długowieczność silników europejskich, "przypadkowo" przemilczając popularne małe wysilone benzynowce), ale to nie powód, by obrażać innych.

ps. ... "szkoda", że jeszcze nie wyciągnąłeś starych Mercedes "beczek" robiących dosłownie milionowe przebiegi i na ich podstawie nie dokonałeś oceny europejskiej motoryzacji pod wzgl. długowieczności

Opublikowano

tym bardziej, ze konstrukcje chinskie, to przewaznie stare, sprawdzone, proste rozwiazania. wklejalem gdzies filmik. nie widze wiec powodu na ten moment, aby jednoznacznie stwierdzac, ze beda to konstrukcje jakos mocno odbiegajace zywotnoscia od tych europejskich. 

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

tym bardziej, ze konstrukcje chinskie, to przewaznie stare, sprawdzone, proste rozwiazania.

To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika:

- odpowiedni skład metalu/stopu

- odpowiednie hartowanie często kilku etapowe

- utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość

- powtarzalność wymiarów/tolerancje

- powłoki ceramiczne liczone w mikronach 

 

Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe. 

Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony. 

 

Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu.

Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach. 

 

O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją. 

 

Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać" 

 

 

Edytowane przez 8V32 PcLab
Opublikowano
13 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Prawidłowo serwisowane 2.0hdi czy 2.2hdi robi spokojnie 500-700kkm

Hahaha prawidłowo... ;) 

 

Nikt w takim chrupku nie serwisuje prawidłowo, EGR się zepsuje to idzie blaszka i wyprogramowanie, DPFu dawno nie ma, wtryski regenerowane i leją, turbo też po regeneracji, nic parametrów nie trzyma. 

Opublikowano (edytowane)
18 godzin temu, Kyle napisał(a):

Na tle nierewelacyjnej europejskiej motoryzacji, to prościej byłoby wymienić te "chinole" które nie są dobrej jakości :E

Znowu to samo, ja pier...wam chinole płacą za te propagandę? To już zalatuje fanatyzmem. Po czym wnosisz te "dobrej" jakości chinole które dopiero weszły na rynek i nie maja ułamka bagażu doświadczeń aut z europy ? Ledwo weszły, mamy mały procent rynku i to głównie sektor prywatny który mnej jeździ niż flotowe  a  bardziej chucha na te auta a i tak wyłażą kwiatki.

15 godzin temu, Kyle napisał(a):

Tak, właśnie takie problemy w "swojskich" (sprzedawanych od dawna na europejskim rynku autach NIE chińskich) bywały. Gdyby europejskie auta na przestrzeni wielu lat się tak nie popsuły pod wzgl. niezawodności/trwałości/długowieczności, to Chińczycy mieli by trudniej konkurować na naszym rynku.

A skąd wiesz, jak awaryjne lub nie będą chińskie auta za kilka lat? Wehikuł czasu masz i wróciłeś z przeszłości? 

Wszedł chłop do salonu, zachwycił się świecidełkami jak wieśniak tanią wieżą na bazarze i awansował na eksperta od chińskiej motoryzacji.:rotfl2:

 

13 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

tym bardziej, ze konstrukcje chinskie, to przewaznie stare, sprawdzone, proste rozwiazania. wklejalem gdzies filmik. nie widze wiec powodu na ten moment, aby jednoznacznie stwierdzac, ze beda to konstrukcje jakos mocno odbiegajace zywotnoscia od tych europejskich. 

To, że konstrukcja stara nie oznacza, że nie będzie awarii, to jednak chiny. To, że prosta oznacza, że nie potrafią zaprojektować nowoczesnego silnika spalinowego który spełnia normy i mało pali.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Kyle napisał(a):

Bardziej zastanawia mnie, skąd Ty lub kolega @8V32 PcLab wiecie, że będą awaryjne?

Tego nie wiemy, ale co trzeba mieć w głowie, by wywlekać pojedyncze wpadki firm będących na rynku od kilkudziesięciu lat, które sprzedały dziesiątki czy setki milionów aut a chwalić coś, co ledwo weszło na rynek? 

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano

Co trzeba mieć w głowie, by spędzać tyle czasu na atakowaniu nieznanego (co sam przyznałeś) produktu, w temacie o autach, które nie leżą nawet w Twoim kręgu zainteresowań? No i z tym "chwaleniem" to też pojechałeś, ale możesz zacytować, gdzie tak zajmuję się "chwaleniem chińskich aut". Prędzej śmiech mnie ogarnia, jak ktoś bezpodstawnie pisze ot tak: "chińskie auta to gówno w srebrnym papierku".

Opublikowano
10 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika:

oczywiscie, ze kwestie technologiczne metalurgii, jakosc materialow to kluczowa sprawa. produkty chinskie to skrajnosci, tylko dlaczego z gory zakladamy, ze ta nagorsza jakosc trafia wlasnie "tam" ? dlatego tez napsialem, ze  "nie widze wiec powodu na ten moment". nie zakladam z gory najgorszego scenariusza i nie staram sie patrzec na produkty chinskie z perpektywy tylko stereotypowych skrajnosci. przyklad aluminium. chiny dostarczaja ok 60% swiatowego jego zapotrzebowania. od jakosci do widelcy, po jakosc lotnicza/kosmiczna. pewien jestem, ze w silnikach chinskich, nie mam aluminium jakosci lotniczej, ale dlaczego mam zakladac, ze bedzie to aluminium do widelcy?

nie twierdze, ze chinskie silniki beda robic jakies mln przebiegi, uwazam tylko, ze nie beda tutaj jakos szczegolnie odbiegac od swojej "konkurencji"

 

Cytat

O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją. 

jezeli chodzi o baterie, to chinczycy sa tutaj liderami. CATL/BYD to tez grubo poand 50% globalenej produkcji, a nasz umiarkowany klimat nie jest tutaj zadnym wyzwaniem dla baterii. nasz kraj to nie mrozna skandywania, albo sloneczna kalifornia, a mimo wszysto tam nadal jezdzi wiecej EV niz u nas. w chinach baterie maja gorsze warunki niz my u siebie ;) baterie/ogniwa zabija glownie wysoka temp i ilosc cykli ladowania/rozladowania, i zaryzykuje tutaj stwierdzenie, ze obecnie chinczycy przykladaja wiecej uwagi do samego bezpieczenstwa ogniw, niz ich pojemosci/wydajnosci - np. BYD blade

 

a CATL? "Only CATL batteries have never been replaced"

 

https://en.esplaza.com.cn/index.php/2025/12/30/morgan-stanleys-latest-research-battery-degradation-management-is-a-key-determinant-of-energy-storage-project-returns/

 

 

  • Thanks 1
Opublikowano

ciekawe, ze nagle tylu chetnych jest do biegania z miernikami i tak "sumiennie" weryfikuja nowe auta, sczegolnie chinskie :hmm:

 

image.png.01065a192a110920ce92b2c7f48c61b8.png

 

tak wiec nasz nadworny wklejacz wpisow z FB itp bedzie mial co robic, bo kola na nowo nie odkryje, jak nie bedzie sie staral.

 

 

W ostatnich kilkunastu dniach na prośbę kupujących przeprowadziliśmy sporo inspekcji nowych samochodów pod kątem ewentualnych uszkodzeń mogących wystąpić podczas transportu. 

I jak zwykle. 
Przeprowadzone przez nas inspekcje nowych samochodów wykazały sporo wyszukanych uszkodzeń w następujących samochodach.

Oto niektóre z nich. 
1)
Suzuki S-Cross
2)
Suzuki Vitara. 
3)
Volvo XC60
4)
Mercedes GLB
5)
Ford CUSTOM
6)
Skody Superb SCOUT
7)
Volvo V90 CROSS COUNTRY
8)
Audi RS3 itd.

Czy powinniśmy sprawdzać nowy samochód przed wyjazdem z salonu?

Uważam, że tak.

 

 

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, Kyle napisał(a):

Co trzeba mieć w głowie, by spędzać tyle czasu na atakowaniu nieznanego (co sam przyznałeś) produktu, w temacie o autach, które nie leżą nawet w Twoim kręgu zainteresowań? No i z tym "chwaleniem" to też pojechałeś, ale możesz zacytować, gdzie tak zajmuję się "chwaleniem chińskich aut". Prędzej śmiech mnie ogarnia, jak ktoś bezpodstawnie pisze ot tak: "chińskie auta to gówno w srebrnym papierku".

Czy ja cokolwiek atakuje? Czy ty masz problem ze zrozumieniem tego co inni piszą? Wielokrotnie powtarzam to samo i dalej nic, jak do ściany.

To ty uparłeś się na atakowanie europejskich marek za wpadki, a na jakiej podstawie sądzisz, że z chińskimi będzie inaczej?

Opublikowano (edytowane)

Ciekawa recenzja:

2 godziny temu, Cappucino napisał(a):

To ty uparłeś się na atakowanie europejskich marek za wpadki, a na jakiej podstawie sądzisz, że z chińskimi będzie inaczej?

Pokazuję, że w europejskich (i japońskich i koreańskich) jest też nieidealnie. Od paru stron tłukę, że chińskie auta nie muszą być gorsze od europejskich i jak grochem o ścianę, bo się fanatycy podobni do Ciebie uparli na nazywanie chińskich aut cytuję: "gównem w złotym papierku". To Ty (i Tobie podobni) zapominasz, że europejskie auta nie są idealne i to jest sednem problemu.

Edytowane przez Kyle

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...