Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Wcale nie jest tak jak myślisz

Ja tego nie wymyśliłem. Oglądałeś film który wkleiłem?

5 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

ale na pewno teraz bedziecie mogli marudzic, ze sie psuja i ze sa drogie :hahaha:

 

Ten trzeci rząd siedzeń z Tiggo 9, to powinni wywalić, a nie robić sobie jaj.

Opublikowano (edytowane)

Tata mi dzisiaj mówił, że w służbowym MG ZS po nocy w ostatnich mrozach lewarek biegów musiał przeciągać rukcugiem, dopiero po kilku kilometrach, jak się olej rozgrzał to zaczyna pracować poprawnie :E

 

Przypominam, że auto ma rok z małym hakiem.

Edytowane przez Katystopej
  • Haha 2
Opublikowano
3 godziny temu, Kyle napisał(a):

Nie wiedziałem, że w Chinach europejskie samochody są znacznie tańsze niż w Europie. Po prostu w Europie producenci maksymalizują marżę:

Było już ci pisane, dalej to samo. Zaproponuj pracownikowi z Niemiec pensję chinczyka to będziesz miał tańsze auta.

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, Cappucino napisał(a):

Było już ci pisane, dalej to samo. Zaproponuj pracownikowi z Niemiec pensję chinczyka to będziesz miał tańsze auta.

Było ci podane i dalej to samo. Tam jest mowa nie o pensji tylko o marży.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Cappucino napisał(a):

Było już ci pisane, dalej to samo. Zaproponuj pracownikowi z Niemiec pensję chinczyka to będziesz miał tańsze auta.

Jak w każdym przypadku koszt robocizny w finalnym produkcie nie stanowi nawet 2-3% ale larum trzeba podnieść..

 

Passat na rynek chiński w 2022r kosztował w przeliczeniu na złotówki 116 tyś zł. Dzisiaj z braku zainteresowania  ceną Passata w Chinach szoruje po dnie i nie przekracza 65 tys zł. 
Robocizna zjechali czy marża ? :hahaha:

Edytowane przez DjXbeat
  • Thanks 1
Opublikowano

Chodzi mi raczej o hejterski styl typu:

11 godzin temu, Cappucino napisał(a):

 Tu kolejna chińska nieudolna podróbka dla bazarowych klientów kupujących oczami:

 Jak zwykle systemy i multimedia tragiczne.

... czyli "TRAGEDIA, MASAKRA BEZNADZIEJA" ... a w Mazda czy Toyota widziałem gorzej działajace multimedia - to co to jest ... ultra-tragiczna-masakra-tandety?

(chodzi o to co capucino napisał po zobaczeniu:

) - taka "kawa borderline".

Opublikowano

W temacie marży i kosztów produkcji: tam jest naprawdę sporo aspektów. Po pierwsze: inne koszty pracowników, po drugie inny koszt energii, po trzecie inny koszt surowców (głównie stali), po czwarte: rzeczywiście inne wyposażenie i rzeczywiście niektóre rzeczy są tam zrobione prościej (czyt. taniej). Inny jest też soft na tamten rynek, co też ma wpływ na cenę (regulacji podnoszących koszty jest mniej). Są jeszcze inne kwestie jak np. konieczność opłacenia patentów, które wiecie jak działają tam. Przykład mamy/mieliśmy nie tak dawno na naszym podwórku z patentem Aseteka, co musiało być uwzględnione w produkcie sprzedawanym np. w USA. Istotnym kosztem jest też model dystrybucyjny, możliwość konfiguracji oraz liczba poziomów wyposażenia. Z tego wszystkiego naprawdę da się uzbierać kilkadziesiąt procent bez zmiany marży dla producenta.

  • Upvote 1
Opublikowano
12 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Tata mi dzisiaj mówił, że w służbowym MG ZS po nocy w ostatnich mrozach lewarek biegów musiał przeciągać rukcugiem, dopiero po kilku kilometrach, jak się olej rozgrzał to zaczyna pracować poprawnie :E

 

Przypominam, że auto ma rok z małym hakiem.

Jak wlali zły olej (nie na nasze warunki zimowe) to tak będzie. Ojciec miał kiedyś Punto I to to samo, zimą ciężko było biegi zmieniać, miałem Golfa 3 i podobna sytuacja. 

Dzisiaj niespotykane, ale może chinole nie przewidzieli i kiepskie/złe smarowanie dali? Wystarczy wymienić pewnie i problem zniknie.

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Kyle napisał(a):

Chodzi mi raczej o hejterski styl typu:

... czyli "TRAGEDIA, MASAKRA BEZNADZIEJA" ... a w Mazda czy Toyota widziałem gorzej działajace multimedia - to co to jest ... ultra-tragiczna-masakra-tandety?

(chodzi o to co capucino napisał po zobaczeniu:

) - taka "kawa borderline".

Tobie ktoś płaci czy tak tylko trollujesz? Jeszcze nie spotkałem jakiegoś japońca czy niemca w którym musiał bym kilka razy klikać na ekranie by jakaś funkcja zaskoczyła.

13 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Jak w każdym przypadku koszt robocizny w finalnym produkcie nie stanowi nawet 2-3% 

Jak to wyliczyłeś?

https://autokult.pl/wyprodukowanie-auta-w-niemczech-kosztuje-5-razy-wiecej-niz-w-polsce-a-jak-inne-kraje,7155854447442464a

13 godzin temu, Kyle napisał(a):

Chodzi mi raczej o hejterski styl typu:

... czyli "TRAGEDIA, MASAKRA BEZNADZIEJA" ... a w Mazda czy Toyota widziałem gorzej działajace multimedia - to co to jest ... ultra-tragiczna-masakra-tandety?

(chodzi o to co capucino napisał po zobaczeniu:

) - taka "kawa borderline".

A czego tam nie zrozumiałeś? Gdzie widzisz w komentarzu  błąd lub hejt? 

Przecież na filmie widać jak to wszystko działa, serio lubisz się męczyć w aucie?

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Jak to wyliczyłeś?

Z doświadczenia. Od prawie 20 lat pracuje w firmach i nadzoruje procesy związane z minimalizacją kosztów. Te 2-3% to jest górka bo przy dużych koncernach koszty robocizny z reguły nie wychodzą po wyżej 1%.
Robocizna w dużych „markach” to zawsze najniższy szczebel wydatków jaki ponosi firma i ma najmniejszy wpływ na cenę finalnego produktu. W następnej kolejności jest marketing czyli reklamowanie produktu. Później media czy woda, prąd, gaz używane przy produkcji i na szczycie zawsze są surowce-komponenty im jest ich więcej tym cena produktu jest większa a marża mniejsza. 
Jesli VAG w ciągu niecałych 3 lat na rynku chińskim opuścił cenę passata ze 115 tys na 65tys to nie zrobił tego po przez cięcia kosztów robocizny, surowców czy poprzez ograniczenia wydatku na media. Zrobił to kosztem głównie swojej marży. 
 

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Cappucino napisał(a):

I dla tych 2% europejskie koncerny przeniosły produkcje do Chin.

Firmy przenosiły się do Chin ze względu na drastyczne zmniejszenie kosztów produkcji poprzez dostęp do tanich surowców z lokalnych rynków, poprzez opłaty za media, które stanowią 1/5 tego co UE choćby prąd, który jest prawie 3x tańszy od średniej w UE.
Większość komponentów jest produkowana na miejscu wiec spadają koszty związane z logistyką do UE i od każdego komponentu odchodzi oplata związana z cłem. Do tego wejście w Chiński rynek dawał ulgi podatkowe dla zachodnich firm a samo prawo rozliczeniowe i podatki są znacznie niższe niż w UE. Firmy dostawały bonifikaty za wejście na ich rynek tak jak to się dzieje z firmami, które wchodzą do Nas - bahh jesteś zwolniony z podatku na 10lat. W Chinach obowiązują zupełnie inna prawa i standardy przy produkcji co ma bezpośredni wpływ na koszty. 
Robocizna jest składowa cięcia kosztów ale znajduje się na samym końcu zaraz za ww przeze mnie czynnikami. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
1 godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Polska$663

Chiny$597

 

no ,ale jak? przeciz chinczycy "za miske ryzu" wszystko robia :hahaha:

bierzecie sie za kolejny temat, o ktorym zadnego pojecia nie macie. @DjXbeat juz wiele razy was tutaj "poprawial", a wy dalej w tej swojej "mantrze" .

Opublikowano
59 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Firmy przenosiły się do Chin ze względu na drastyczne zmniejszenie kosztów produkcji poprzez dostęp do tanich surowców z lokalnych rynków,

Tanie surowce mozna importować bez potrzeby przenoszenia produkcji, tak samo gotowe podzespoły.

Cytat

które stanowią 1/5 tego co UE choćby prąd, który jest prawie 3x tańszy od średniej w UE.

To tez tylko ułamek kosztów produkcji.

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Tanie surowce mozna importować bez potrzeby przenoszenia produkcji, tak samo gotowe podzespoły.

Tanie surowce dzięki transportowi, cłom itd. przestają już być tanie. Krótszy łańcuch -> mniejszy koszt, zawsze. Ale prawdę napisał @DjXbeat, znam sprawę z innej branży jak moto. Wiecie ile kosztuje kurtka Moncler? A wiecie ile kosztuje jej uszycie w Gruzji? Około 2% ceny finalnego produktu. Teraz już nie pamiętam dokładnej kwoty ale jeśli mnie pamięć nie myli to było 34 EUR od sztuki, jakieś 3-4 lata temu. Wiadomo, tutaj dochodzi podatek od znaczka ale zawsze ;)  Ale już przy taniej marce koszt uszycia w tej samej fabryce, co Moncler to już było circa 15% (10-16 EUR) i to było za dużo. Decyzja? Produkcja w Bangladeszu, Birmie, Chinach. Temat znam praktycznie bezpośrednio. Ale nie znam obecnego kosztu uszycia. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

Polska$663

Chiny$597

 

no ,ale jak? przeciz chinczycy "za miske ryzu" wszystko robia :hahaha:

Niemcy$3,307 @DjXbeat juz wiele razy was tutaj "poprawial", a wy dalej w tej swojej "mantrze" .

Niemcy $3,307

To celowo pominąłeś czy ślepota dopadła? Większość produkcji jest właśnie tam.

Cytat

bierzecie sie za kolejny temat, o ktorym zadnego pojecia nie macie

No właśnie, daruj sobie kolejne manipulacje.

 

2 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Tanie surowce dzięki transportowi, cłom itd. przestają już być tanie. Krótszy łańcuch -> mniejszy koszt, zawsze.

Tak samo jak gotowe produkty.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Tak samo jak gotowe produkty.

Tak, tylko sprowadzasz stal -> cło, spowadzasz glin -> cło, sprowadzasz płytkę drukowaną -> cło itd. A sprowadzasz gotowy produk masz 1 raz cło. Raczej mądre głowy potrafią liczyć, co się bardziej opłaca. Dołóż koszt produkcji (już bez rozbijania na składowe jak pensje, prąd itd.) i nagle z marży 25% robi się 15% przy utrzymaniu tej samej ceny finalnej (wartości wzięte z instytutu danych z dupy, chodzi o zasadę, a nie konkretne wartości), a trzeba wziąć skądś pieniądze na dalszy rozwój. 

Edytowane przez lesiu155
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

Tak, tylko sprowadzasz stal -> cło, spowadzasz glin -> cło, sprowadzasz płytkę drukowaną -> cło itd. A sprowadzasz gotowy produk masz 1 raz cło. Raczej mądre głowy potrafią liczyć, co się bardziej opłaca.

Tylko dolicz koszt wyprodukowania gotowego produktu do tego ;) 

Opublikowano
6 minut temu, Cappucino napisał(a):

Tanie surowce mozna importować bez potrzeby przenoszenia produkcji, tak samo gotowe podzespoły.

To tez tylko ułamek kosztów produkcji.

i w obu przypadkach bedzisz mial ten sam koszt? co za bzdury. w jakim swiecie zyjesz?

 

4 minuty temu, Cappucino napisał(a):

To celowo pominąłeś czy ślepota dopadła? Większość produkcji jest właśnie tam.

nic nie pomijalem, bo nie tego to dotyczylo, a bzdur odnosnie pracy chinczykow "za miske ryzu"

Opublikowano
Teraz, SuLac0 napisał(a):

 

 

nic nie pomijalem, bo nie tego to dotyczylo, a bzdur odnosnie pracy chinczykow "za miske ryzu"

Jasne, a o czym pisaliśmy? Miszcz manipulacji...:rotfl2:

1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

i w obu przypadkach bedzisz mial ten sam koszt? co za bzdury. w jakim swiecie zyjesz?

No to podaj teraz te koszty, dolicz także koszt budowy fabryki w Chinach.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Tylko dolicz koszt wyprodukowania gotowego produktu do tego ;) 

Jak napisałem - raczej mądre głowy potrafią policzyć, co się bardziej opłaca. Giganci mają całe działy od tego. Z resztą edytowałem post i dodałem to, o czym napisałeś.

Edytowane przez lesiu155

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...