Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

Tak jak mówilem, auta idealne, wszystkiemu winna zla zima :E

Akurat w przypadku oleju to bym się nie śmiał z chińczyków, za to ekrany, ogrzewanie i inne błędy... Szkoda gadać. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Polska$663

Chiny$597

 

no ,ale jak? przeciz chinczycy "za miske ryzu" wszystko robia :hahaha:

bierzecie sie za kolejny temat, o ktorym zadnego pojecia nie macie. @DjXbeat juz wiele razy was tutaj "poprawial", a wy dalej w tej swojej "mantrze" .

Opublikowano
59 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Firmy przenosiły się do Chin ze względu na drastyczne zmniejszenie kosztów produkcji poprzez dostęp do tanich surowców z lokalnych rynków,

Tanie surowce mozna importować bez potrzeby przenoszenia produkcji, tak samo gotowe podzespoły.

Cytat

które stanowią 1/5 tego co UE choćby prąd, który jest prawie 3x tańszy od średniej w UE.

To tez tylko ułamek kosztów produkcji.

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Tanie surowce mozna importować bez potrzeby przenoszenia produkcji, tak samo gotowe podzespoły.

Tanie surowce dzięki transportowi, cłom itd. przestają już być tanie. Krótszy łańcuch -> mniejszy koszt, zawsze. Ale prawdę napisał @DjXbeat, znam sprawę z innej branży jak moto. Wiecie ile kosztuje kurtka Moncler? A wiecie ile kosztuje jej uszycie w Gruzji? Około 2% ceny finalnego produktu. Teraz już nie pamiętam dokładnej kwoty ale jeśli mnie pamięć nie myli to było 34 EUR od sztuki, jakieś 3-4 lata temu. Wiadomo, tutaj dochodzi podatek od znaczka ale zawsze ;)  Ale już przy taniej marce koszt uszycia w tej samej fabryce, co Moncler to już było circa 15% (10-16 EUR) i to było za dużo. Decyzja? Produkcja w Bangladeszu, Birmie, Chinach. Temat znam praktycznie bezpośrednio. Ale nie znam obecnego kosztu uszycia. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

Polska$663

Chiny$597

 

no ,ale jak? przeciz chinczycy "za miske ryzu" wszystko robia :hahaha:

Niemcy$3,307 @DjXbeat juz wiele razy was tutaj "poprawial", a wy dalej w tej swojej "mantrze" .

Niemcy $3,307

To celowo pominąłeś czy ślepota dopadła? Większość produkcji jest właśnie tam.

Cytat

bierzecie sie za kolejny temat, o ktorym zadnego pojecia nie macie

No właśnie, daruj sobie kolejne manipulacje.

 

2 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Tanie surowce dzięki transportowi, cłom itd. przestają już być tanie. Krótszy łańcuch -> mniejszy koszt, zawsze.

Tak samo jak gotowe produkty.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Tak samo jak gotowe produkty.

Tak, tylko sprowadzasz stal -> cło, spowadzasz glin -> cło, sprowadzasz płytkę drukowaną -> cło itd. A sprowadzasz gotowy produk masz 1 raz cło. Raczej mądre głowy potrafią liczyć, co się bardziej opłaca. Dołóż koszt produkcji (już bez rozbijania na składowe jak pensje, prąd itd.) i nagle z marży 25% robi się 15% przy utrzymaniu tej samej ceny finalnej (wartości wzięte z instytutu danych z dupy, chodzi o zasadę, a nie konkretne wartości), a trzeba wziąć skądś pieniądze na dalszy rozwój. 

Edytowane przez lesiu155
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

Tak, tylko sprowadzasz stal -> cło, spowadzasz glin -> cło, sprowadzasz płytkę drukowaną -> cło itd. A sprowadzasz gotowy produk masz 1 raz cło. Raczej mądre głowy potrafią liczyć, co się bardziej opłaca.

Tylko dolicz koszt wyprodukowania gotowego produktu do tego ;) 

Opublikowano
6 minut temu, Cappucino napisał(a):

Tanie surowce mozna importować bez potrzeby przenoszenia produkcji, tak samo gotowe podzespoły.

To tez tylko ułamek kosztów produkcji.

i w obu przypadkach bedzisz mial ten sam koszt? co za bzdury. w jakim swiecie zyjesz?

 

4 minuty temu, Cappucino napisał(a):

To celowo pominąłeś czy ślepota dopadła? Większość produkcji jest właśnie tam.

nic nie pomijalem, bo nie tego to dotyczylo, a bzdur odnosnie pracy chinczykow "za miske ryzu"

Opublikowano
Teraz, SuLac0 napisał(a):

 

 

nic nie pomijalem, bo nie tego to dotyczylo, a bzdur odnosnie pracy chinczykow "za miske ryzu"

Jasne, a o czym pisaliśmy? Miszcz manipulacji...:rotfl2:

1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

i w obu przypadkach bedzisz mial ten sam koszt? co za bzdury. w jakim swiecie zyjesz?

No to podaj teraz te koszty, dolicz także koszt budowy fabryki w Chinach.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Tylko dolicz koszt wyprodukowania gotowego produktu do tego ;) 

Jak napisałem - raczej mądre głowy potrafią policzyć, co się bardziej opłaca. Giganci mają całe działy od tego. Z resztą edytowałem post i dodałem to, o czym napisałeś.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)

Nie mam pojęcia. Zgaduję, że większe równe 0 :) To nie chodzi o stal samą w sobie bo to tylko przykład. Na stal możesz nie mieć cła, a na - nie wiem - wolfram 30% i uj Ci z zerowego cła na stal, jeśli ilości są odpowiednie duże. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
10 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Jak napisałem - raczej mądre głowy potrafią policzyć, co się bardziej opłaca. Giganci mają całe działy od tego. Z resztą edytowałem post i dodałem to, o czym napisałeś.

Patrząc co się dzieje w DE i Europie ogólnie to nie wiem.... Mądrych głów nie widać. 

Opublikowano
17 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Tak, tylko sprowadzasz stal -> cło, spowadzasz glin -> cło, sprowadzasz płytkę drukowaną -> cło itd. A sprowadzasz gotowy produk masz 1 raz cło. Raczej mądre głowy potrafią liczyć, co się bardziej opłaca. Dołóż koszt produkcji (już bez rozbijania na składowe jak pensje, prąd itd.) i nagle z marży 25% robi się 15% przy utrzymaniu tej samej ceny finalnej (wartości wzięte z instytutu danych z dupy, chodzi o zasadę, a nie konkretne wartości), a trzeba wziąć skądś pieniądze na dalszy rozwój. 

Znam przykład dużej firmy, która ma swoją fabrykę w Leicester w Wielkiej Brytanii swój wyrób produkowała na rynki UE. Po wyjściu UK z UE produkt został objęty cłem i po długich analizach wyszło, że pomimo podobnych  całościowych kosztów związanych z produkcją lepiej było postawić fabrykę w UE niż produkować w UK i płacić za finalny produkt cło aby móc go sprzedawać na rynkach UE ;) 

 

Opublikowano
7 minut temu, galakty napisał(a):

Patrząc co się dzieje w DE i Europie ogólnie to nie wiem.... Mądrych głów nie widać. 

Patrząc na politykę - tak...
Patrząc na korporacje - cóż, zyski, zyski, zyski, żeby akcjonariusze byli zadowoleni. A czy to mądre - z ich perspektywy na pewno :) 

Opublikowano

Istnieje jeszcze jeden istotny wątek dotyczacy chińskich aut, który chyba nie był wcześniej poruszany:

 

Cyberbezpieczeństwo.

 

 

Zachęcam do zapoznania się z artykułem od Ośrodka Studiów Wschodnich: https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/raport-osw/2025-12-17/smartfony-na-kolkach

Cytat

Na mocy art. 7 Ustawy o wywiadzie narodowym ChRL, a także w ramach nieformalnych mechanizmów, istnieje możliwość zobowiązania chińskich producentów samochodów do przekazania rządowi chińskiemu danych zgromadzonych za granicą[18].

W konsekwencji dane zbierane w Europie przez inteligentne pojazdy z Chin potencjalnie mogą być wykorzystywane do celów wywiadowczych, np. śledzenia osób, przepływu towarów i badania wzorców ruchu oraz do szkolenia sztucznej inteligencji, również w wymiarze wojskowym. Doniesienia medialne wskazują, że w przeszłości ChRL używała samochodów w celach szpiegowskich: w 2023 r. w pojazdach należących do brytyjskiego rządu miano wykryć chińskie urządzenia śledzące[19]

A dla ludzi brzydzących się tekstem jest też podcast: 

 

 

 

Dla mnie to jest kolejny, istotny argument przemawiający mocno przeciw chińskiej motoryzacji. 

 

Szczególnie, że urządzenia śledzące Chińczyc już włączali w Europie:

https://securityaffairs.com/184411/security/denmark-and-norway-investigate-yutong-bus-security-flaw.html

 

 

Zakładam, że apolegeci chińskiej motoryzacji znowu znajdą jakiś whataboutism, ale no - wiadomo jak jest :) 

A no i jeszcze to:

https://next.gazeta.pl/next/7,151243,32534137,zakaz-chinskich-aut-wojsko-reaguje-tu-juz-nie-beda-mogly-wjechac.html#s=BoxPWD

 

Się mogą niektórzy zdziwić, jak będą parkować daleko od pracy :) 

  • Upvote 3
Opublikowano
8 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Istnieje jeszcze jeden istotny wątek dotyczacy chińskich aut, który chyba nie był wcześniej poruszany:

Cyberbezpieczeństwo.

 

ok , ale co z tego wynika? z jednej strony  pokazuje, ze chiny maja rozbudowane procedury wewnetrzne, defensywne i w kazdej chwili moga przelozyc "wajche" na dzialanie ofensywne, a z drugiej, jak "zachod" jest zacofany w tej kwestii.

rozumie tez, ze  problem nie dotyczy np., telefonow marek np. Xiaomi, Huawei, Honor, Oppo, Vivo, Realme, OnePlus, Redmi i POCO oraz urzadzen sieciowcych, wifi np. tp-link, huawei z ktorych wiekszosc tych telefonow korzysta, jak i wiekszosc uzytkowikow domowych ma przez nie swoje "internety". serwerow montowanych w Foxconn jako glownego poddostawcy wiekszosci "zachodnich" marek, to tez nie dotyczy(montowanie dodatkowego chipu spoza spec, na produkowanych plytach pare lat temu, to oczywiscie przypadek) . o Apple nawet nie pisze, bo przeciez ich produkcji w chinach tym bardziej to nie dotyczy 8:E wy powaznie caly czas zyliscie w tej swojej bance dot "cyberbezpieczenstwa" i dopiero auta chinkie ja rozbily? powaznie ?!?! :hahaha:

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, SuLac0 napisał(a):

ok , ale co z tego wynika? z jednej strony  pokazuje, ze chiny maja rozbudowane procedury wewnetrzne, defensywne i w kazdej chwili moga przelozyc "wajche" na dzialanie ofensywne, a z drugiej, jak "zachod" jest zacofany w tej kwestii.

To, że u nas wolność jest istotna. W Chinach nie.

 

 

 

Teraz, SuLac0 napisał(a):

rozumie tez, ze  problem nie dotyczy np., telefonow marek np. Xiaomi, Huawei, Honor, Oppo, Vivo, Realme, OnePlus, Redmi i POCO oraz urzadzen sieciowcych, wifi np. tp-link, huawei z ktorych wiekszosc tych telefonow korzysta, jak i wiekszosc uzytkowikow domowych ma przez nie swoje "internety".

Źle rozumiesz. 

Aktualnie procedowana jest nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która bazuje na dyrektywie NIS2. W ramach nowelziacji będą niektórzy producenci klasyfikowani jako dostawcy wysokiego ryzyka i podmioty objęte tym systemem (cały automotive, energetyka, transport, gospodarka odpadami, szpitale, podmioty publiczne) nie będą mogły korzystać z produktów tych firm. Na pierwszy rzut poleci Huawei i ZTE. 

Co do smartfonów - je da się teoretycznie zabezpieczyć odpowiednim sandboxowaniem, np. Microsoft InTune. Ale i tak nie słyszałem, aby duże firmy dawały Xiaomi jako służbowe telefony. A przynajmniej żaden z moich klientów. 

 

To co robią użytkownicy domowi to w Europie kwestia wolności. Nie tak jak w Twoich ukochanych Chinach :) 

 

Teraz, SuLac0 napisał(a):

serwerow montowanych w Foxconn jako glownego poddostawcy wiekszosci "zachodnich" marek, to tez nie dotyczy(montowanie dodatkowego chipu spoza spec, na produkowanych plytach pare lat temu, to oczywiscie przypadek) .

Może ich dotyczyć, jeśli będą wiarygodne informacje o problemach w tym zakresie. 

 

Teraz, SuLac0 napisał(a):

 

o Apple nawet nie pisze, bo przeciez ich produkcji w chinach tym bardziej to nie dotyczy 8:E 

 

Sama produkcja w Chinach to nie do końca jest problem.

Teraz, SuLac0 napisał(a):

 

 

wy powaznie caly czas zyliscie w tej swojej bance dot "cyberbezpieczenstwa" i dopiero auta chinkie ja rozbily? powaznie ?!?! :hahaha:

Nie wiem skąd taki wniosek, bo na pewno nie z naszych postów. Dodatkowo, nie używam w zasadzie żadnej chińskiej elektroniki. 

 

I w dalszym ciągu - to nie powód aby zachwycać się chińską motoryzacją do czego nas tak gorąco zachęcasz. :) 

 

 

A poważnie: to jest kolejny argument za tym, żeby z tego nie korzystać. To nie jest trudne do zrozumienia. 

 

 

 

Opublikowano
9 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Zakładam, że apolegeci chińskiej motoryzacji znowu znajdą jakiś whataboutism, ale no - wiadomo jak jest :) 

A no i jeszcze to:

https://next.gazeta.pl/next/7,151243,32534137,zakaz-chinskich-aut-wojsko-reaguje-tu-juz-nie-beda-mogly-wjechac.html#s=BoxPWD

Jakiś czas temu od znajomego wojskowego słyszałem że mają już taki zakaz, zmiany na plus jeśli to będzie "systemowe".

 

O ile prywatnie ludzie mogą różnie podchodzić do swojej prywatności, to dla wojska w naszym położeniu to jest całkowite no-go.

  • Upvote 1
Opublikowano
18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To, że u nas wolność jest istotna. W Chinach nie.

mylisz znowu pojecia - "twoja wolnosc", a "bepzieczenstwo narodowe" , to dwie rozne kwestie. 

 

18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Co do smartfonów - je da się teoretycznie zabezpieczyć odpowiednim sandboxowaniem, np. Microsoft InTune. Ale i tak nie słyszałem, aby duże firmy dawały Xiaomi jako służbowe telefony. A przynajmniej żaden z moich klientów. 

ale Apple juz tak...

18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To co robią użytkownicy domowi to w Europie kwestia wolności. 

zyj dalej w swojej bance

18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Może ich dotyczyć, jeśli będą wiarygodne informacje o problemach w tym zakresie. 

a ktore z podanych wczesniej informacji sa wiarygodne? bo "potential cyber risks." i " urgently probing a security vulnerability" nie jest niczym nowym od wielu lat i dotyczy WSZYSTKICH produktow z chin, a nie "wybranych". i tym rozni sie nasze podejscie - dla ciebie ryzykiem nagle staly sie tylko samochody, a ja je widze od wielu lat. ot roznica w pojmowaniu otaczajacej nas rzeczywistosci

18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Sama produkcja w Chinach to nie do końca jest problem.

:hahaha:bo? ze dostales cert z chin, ze spelnili twoje procedury? Foxconn byl/a moze i nadal jest przykladem, ze g sa warte. aby miec 100% pewnosci w kwestii cyberbezpieczenstwa produkcja w 100% musi byc "lokalna" . niby dlaczego US przenosci cala "krzemowa" produkcje do siebie? ale mozesz dalej zyc w swojej bance , ze "procedury, ustawy, dyrektywy, certyfikaty, sandboxy",  to najlepsze cyberzabezpiecznie:hihot:.

 

18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A poważnie: to jest kolejny argument za tym, żeby z tego nie korzystać. To nie jest trudne do zrozumienia. 

jasne. argument dobry jak kazdy inny, tylko, ze w obecnej sytuacji kompletnie znowu nietrafiony, biorac pod uwage jak mocno na ten moment (sic!) zachod jest zalezny technologicznie od chin. 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, Wu70 napisał(a):

Jakiś czas temu od znajomego wojskowego słyszałem że mają już taki zakaz

Co z samochodami koreańskimi, japońskimi, amerykańskimi, niemieckimi, ... wietnamskimi (jakaś nowa marka wchodzi na rynek EU)? Tesla skanująca wszystko co ją otacza już OK, bo jesteśmy dozgonnie (dosłownie) zakochani w Ameryce? Jak oni (nasze wojsko) do tego problemu podchodzą w ogóle? Z tego co piszesz, to sekcja cyberbezpieczeństwa wojskowego w Polsce nie istnieje, skoro "polskie wojsko" jest zdania, że zakaz wjazdu dla aut "chińskich" rozwiązuje problem.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
3 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

mylisz znowu pojecia - "twoja wolnosc", a "bepzieczenstwo narodowe" , to dwie rozne kwestie.


Nie, to ty sie przypieprzasz na sile.

3 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

 

ale Apple juz tak...


no i? Apple ma najbezpieczniejsze telefony :) 

3 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

zyj dalej w swojej bance

a ktore z podanych wczesniej informacji sa wiarygodne? bo "potential cyber risks." i " urgently probing a security vulnerability" nie jest niczym nowym od wielu lat i dotyczy WSZYSTKICH produktow z chin, a nie "wybranych". i tym rozni sie nasze podejscie - dla ciebie ryzykiem nagle staly sie tylko samochody, a ja je widze od wielu lat. ot roznica w pojmowaniu otaczajacej nas rzeczywistosci

Widzisz od lat i jesteś apolegetą chińskiej motoryzacji? 
nie rozśmieszaj mnie. 
 

 

Dla mnie chińskie ryzyko jest od lat - dlatego nie korzystam z chińskiej elektroniki. Czytaj ze zrozumieniem.
 

3 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

:hahaha:bo? ze dostales cert z chin, ze spelnili twoje procedury? Foxconn byl/a moze i nadal jest przykladem, ze g sa warte. aby miec 100% pewnosci w kwestii cyberbezpieczenstwa produkcja w 100% musi byc "lokalna" . niby dlaczego US przenosci cala "krzemowa" produkcje do siebie? ale mozesz dalej zyc w swojej bance , ze "procedury, ustawy, dyrektywy, certyfikaty, sandboxy",  to najlepsze cyberzabezpiecznie:hihot:.

Bo można sprawdzić czy wszystko OK. A chińskie urządzenie chińskiego producenta musi prawnie a gwarantować możliwość przesyłania danych do rządu.

 

Mozesz dalej gardłować za chińska motoryzacja. Ale po co, skoro widzisz zagrożenie? Coś tu się nie klei.
 

3 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

 

jasne. argument dobry jak kazdy inny, tylko, ze w obecnej sytuacji kompletnie znowu nietrafiony, biorac pod uwage jak mocno na ten moment (sic!) zachod jest zalezny technologicznie od chin. 

To, że jakieś podzespoły są w Chinach produkowane nie znaczy, że dane np. z koreańskiego auta trafiają do Chin. Dlatego są lepsze niż chińskie auta :) 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...