Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

A z ciekawości - w takie jsytuacji jak ta Omoda 9 to SKP może zabronić poruszania się pojazdu albo coś? Bo może nabywca tego chcieć pod odszkodowanie :E 

Może zatrzymać elektronicznie dowód rejestracyjny z zakazem dalszej jazdy.

 

Jutro będę wiedział czy to było oficjalne badanie.

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, Krzysiak napisał(a):

@GordonLamemanOgólnie kilka razy miałem sytuację, że mimo ważnego badania okresowego klient potrzebował do papierologii wynik negatywny na konkretną usterkę.

No to dobry papier do odszkodowania jest. 
 

Teraz tylko odstawić je i wynająć odpowiednik - może BMW x3. To będzie jakieś 20k/miesiąc. Całkiem spoko sprawa. Raczej nie do przegrania :) 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Wróć z tym pytaniem za 10 lat. Jak można cokolwiek mówić o awaryjności o autach które dopiero weszły na rynek a sprzedaż jest na znikomym poziomie względem wspomnianej skody???

Dokładnie i nie ma się co dziwić. Nowa konstrukcja to i masa problemów. Skala ujawnia rangę problemu i następstwa jego wystąpienia - poprawiają, zastępują, nie ruszają. Laguna II przecierała szlaki kitajcom a sporo do dziś ich jeździ ;)

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Balkan w swoich publikacjach nie raz zwracał uwagę, że chińskie auta prowadza się niepewnie przy wyższych prędkościach.  Tego łysy  czy inny pajac z jutuba nie powie, tak samo jak potrafili przemilczeć absurdalne spalanie czy fatalna obsługę multimediów.

W jednej z takich publikacji wskazano na ograniczenia prędkości w Chinach i bardzo wysokie kary za jej przekroczenie. I że tam samochody projektuje się pod prędkości do 130-140km/h bo nikt szybciej tam nie jeździ. A powyżej niech się dzieje wola nieba ;)

28 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No tak, mi się wydawało. Więc one są dopuszczone do ruchu na bazie homologacji + wewnętrznej kontroli producenta.

A z ciekawości - w takie jsytuacji jak ta Omoda 9 to SKP może zabronić poruszania się pojazdu albo coś? Bo może nabywca tego chcieć pod odszkodowanie :E 

Może. Mnie na rutynowej kontroli na szarpaku 206 chłop chciał mi zatrzymać dowód, bo łącznika stabilizatora nie stwierdził. Musiałem się sporo dochodzić i udowadniać, że to tak z fabryki a nie ze stodoły po lepiance.

206 w 1.1 nie miał łącznika ;)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, SylwesterI. napisał(a):

Mercedes był w temacie, ja się do tego odniosłem, co nie zmienia faktu, że klient wydał bańkę, a firma go zlewa, nie widziałem wypadku z omodą, nie wiem, z jaką prędkością uderzyła w wysepkę, tak czy siak, koło nie odpadło

Jeszcze raz, wrzucasz tutaj jakiś przykład z totalnie niszowym mercem sprzed lat a prawdziwy problem z masowo produkowanym autem które przeskakując przez wysepkę traci zawias, gdy inne w takim czy podobnym przypadku stracą co najwyżej felgę? Co jest z tobą nie tak?

1 godzinę temu, SylwesterI. napisał(a):

 nie widziałem wypadku z omodą, nie wiem, z jaką prędkością uderzyła w wysepkę,

 

A ja nie widziałem co klient robił z mercem zanim padł. 

puretech był silnikiem roku, jakiś czas też nie sprawiał problemów. Więc tym bardziej nie powinniśmy wypowiadać się na temat chińskiej "solidności" która jest powszechnie znana. Wszystko wyjdzie z czasem, sporo będzie na pewno ukrywane przez chinoli znając ich agresywną politykę marketingową.

1 godzinę temu, SylwesterI. napisał(a):

 bo posty o pękających w czasie jazdy hamulcach w bmw przegapiłeś, nowe fordy, które nie przechodzą badania technicznego również, 

 

Wywlekasz wybiórczo problemy aut sprzedawanych  na świecie od dziesięcioleci w milionach sztuk i porównujesz tą sytuację do chińskich aut które dopiero wchodzą na rynek??? To naprawdę trzeba mieć coś nie teges pod kopułą. Sorki za język ale nic innego mi nie przychodzi do głowy widząc takie durne i naiwne podejście.

Cytat

nowe fordy, które nie przechodzą badania technicznego

O czym Ty piszesz? O przekroczonej normie emisji spalin? Co to ma do bezpieczeństwa podróży czy jakości wykonania?

Edytowane przez Cappucino
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Cappucino napisał(a):

Jeszcze raz, wrzucasz tutaj jakiś przykład z totalnie niszowym mercem sprzed e prawdziwy problem z masowo produkowanym autem które przeskakując przez wysepkę traci zawias, gdy inne w takim czy podobnym przypadku stracą co najwyżej felgę? Co jest z tobą nie tak?

A ja nie widziałem co klient robił z mercem zanim padł. 

puretech był silnikiem roku, jakiś czas też nie sprawiał problemów. Więc tym bardziej nie powinniśmy wypowiadać się na temat chińskiej "solidności" która jest powszechnie znana. Wszystko wyjdzie z czasem, sporo będzie na pewno ukrywane przez chinoli znając ich agresywną politykę marketingową.

Wywlekasz wybiórczo problemy aut sprzedawanych w na świecie od dziesięcioleci w milionach sztuk i porównujesz tą sytuację do chińskich aut które dopiero wchodzą na rynek??? To naprawdę trzeba mieć coś nie teges pod kopułą. Sorki za język ale nic innego mi nie przychodzi do głowy.

O czym Ty piszesz? O przekroczonej normie emisji spalin? Co to ma do bezpieczeństwa podróży czy jakości wykonania?

merc za bańkę, a nie potrafią go naprawić, bejca w m pakiecie i pękają hamulce, a omoda traci koło po dzwonie i afera %-)

No puretech dostał nagrodę roku, od kogo? Od dziennikarzy z Europy, tak go reklamowali, niech teraz ludziom auta naprawiają na swój koszt.

Jak je produkują od dziesięcioleci, to powinni wiedzieć, co robią, chyba bardziej od firm, które zaczynają?

Co to ma do jakości wykonania? , powiedz to tym, co teraz będą co przegląd, ładować kasę w te fordziki, byle znowu mogli nimi jeździć :hihot: 

Ile to tam było w artykule? 3k ojro? %-)

Każdy producent liczy tylko zysk, każdy, robią wszystko byle maksymalizować zyski, nawet betatesterów z kierowców.

Ktoś stwierdzi, kupię starą znaną markę, będę miał spokój, a potem dostaje prezenty jak puretech, jak vag, jak silniczki forda i jeszcze broni tych "uznanych" marek  

Edytowane przez SylwesterI.
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Obecna motoryzacja w ogóle poszła w złym kierunku... żeby człowiek się musiał zastanawiać czy zmiana 10-15 letnich aut (do tego francuskich czyli dla wielu znaffcóff awaryjnych) na coś po 2020 nie będzie strzałem w stopę?  🙈

  • Upvote 4
Opublikowano
1 godzinę temu, Petru23 napisał(a):

W jednej z takich publikacji wskazano na ograniczenia prędkości w Chinach i bardzo wysokie kary za jej przekroczenie.

U nas kary za przekroczenie prędkości (znaczne) są zdecydowanie za niskie. Szczególnie inaczej (bardziej surowo) powinno być liczone przekroczenie powyżej 140 km/h.

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Jeszcze raz, wrzucasz tutaj jakiś przykład z totalnie niszowym mercem sprzed lat a prawdziwy problem z masowo produkowanym autem które przeskakując przez wysepkę traci zawias, gdy inne w takim czy podobnym przypadku stracą co najwyżej felgę?

Ile egzemplarzy tego modelu "straciło zawias"?

Opublikowano
28 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Obecna motoryzacja w ogóle poszła w złym kierunku... żeby człowiek się musiał zastanawiać czy zmiana 10-15 letnich aut (do tego francuskich czyli dla wielu znaffcóff awaryjnych) na coś po 2020 nie będzie strzałem w stopę?  🙈

Koń by się uśmiał, ale do tego się to wszystko sprowadza xD 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

 

O czym Ty piszesz? O przekroczonej normie emisji spalin? Co to ma do bezpieczeństwa podróży czy jakości wykonania?

Swojego nowego Forda cofnalbym na montaż, aby trzeźwe roboty go składały. I czekam aż mi przednia szyba sama wypadnie ;) kilka dni temu dziwny szum na podszybiu się pojawił. Jakby szczelina 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Koń by się uśmiał, ale do tego się to wszystko sprowadza xD 

... do "ekologii" - jednorazowe auta, których nie opłaca się naprawiać, tylko ekologicznie utylizować i ekologicznie produkować nowe od podstaw xD

W dniu 20.11.2025 o 08:48, galakty napisał(a):

Zawsze można kupić kilkulatka ;) Jakość lepsza niż nowy Chińczyk

Siedziałem niedawno w Chery Tiggo 4 i w tym samym dniu pojechałem do salonu Toyota, gdzie siadłem w Toyota Yaris Cross - oba auta nowe, w podobnej cenie i jakościowo znacznie lepiej wyglądało to w "Chińczyku" ;) 

Opublikowano
4 minuty temu, Kyle napisał(a):

... do "ekologii" - jednorazowe auta, których nie opłaca się naprawiać, tylko ekologicznie utylizować i ekologicznie produkować nowe od podstaw xD

Siedziałem niedawno w Chery Tiggo 4 i w tym samym dniu pojechałem do salonu Toyota, gdzie siadłem w Toyota Yaris Cross - oba auta nowe, w podobnej cenie i jakościowo znacznie lepiej wyglądało to w "Chińczyku" ;) 

Jakościowo? 

Czy tylko wyglądało? Zakładam, że żadnym z nich nie jeździłeś - bo napisałeś, że siedziałeś.

Istotne jest też to jak auto się zacowuje w ruchu na drodze - jak działa zawieszenie czy skrzypi, trzeszczy. Dlatego ja lubię demówki które mają bliżej 10k km niż 1,5k. ;) 

Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Istotne jest też to jak auto się zacowuje w ruchu na drodze - jak działa zawieszenie czy skrzypi, trzeszczy.

Oglądałem testy na Youtube obu modeli i nikt nie wspominał o trzeszczącym/skrzypiącym zawieszeniu. Spotkałeś się w nowym aucie ze skrzypiącym zawieszeniem? Jeśli tak, to jaki to był model?

46 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Dlatego ja lubię demówki które mają bliżej 10k km niż 1,5k. ;) 

No lepsze przejechane 16k (co ciekawe tyle miała ta Toyota), niż 1,5K, ale to raczej za małe przebiegi do skrzypienia. Skrzypienie to w starszej Corsa, z wielokrotnie większym przebiegiem i do tego potrzebna jest też odpowiednia "droga" ;) 

 

ps. Silnik nowy za 6000 do Omoda?

 

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Mialem na myśli skrzypienie środka i to jak pracuje zawieszenie (czasem pracuje głośno). 

Ani w tym modelu Toyoty, ani w owym modelu Tiggo nie stwierdzono takich zjawisk. Natomiast na jeździe próbnej, wątpię bym mógł sobie pojechać na jakieś bezdroża.

24 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Bez jazdy tego nie zobaczysz. Może być ładnie i błyszcząco a trzeszczeć okrutnie :) 

Na samym początku nie pisałem o trzeszczeniu podczas jazdy, tylko o wykończeniu (jakości materiałów) wnętrza. Natomiast oczywistym jest, że stojąc w miejscu nie wiesz jak jest podczas jazdy x-P

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
29 minut temu, Kyle napisał(a):

Ani w tym modelu Toyoty, ani w owym modelu Tiggo nie stwierdzono takich zjawisk.
 

“Stwierdzono”? To jest jakaś komisja stwierdzająca? :) 

29 minut temu, Kyle napisał(a):

 

Natomiast na jeździe próbnej, wątpię bym mógł sobie pojechać na jakieś bezdroża.

Ja zawsze jeżdżę. I nikt problemu nie miał z tym - nawet jak jechałem z kimś dawno temu.
 

29 minut temu, Kyle napisał(a):

Na samym początku nie pisałem o trzeszczeniu podczas jazdy, tylko o wykończeniu (jakości materiałów) wnętrza. Natomiast oczywistym jest, że stojąc w miejscu nie wiesz jak jest podczas jazdy x-P

Pisałeś o jakości. A jakość wnętrza w środku to także (a może przede wszystkim) jak pracuje podczas jazdy. A tego nie da się stwierdzić podczas jazdy w salonie. Tylko tyle.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Jakościowo? 

Czy tylko wyglądało? Zakładam, że żadnym z nich nie jeździłeś - bo napisałeś, że siedziałeś.

Istotne jest też to jak auto się zacowuje w ruchu na drodze - jak działa zawieszenie czy skrzypi, trzeszczy. Dlatego ja lubię demówki które mają bliżej 10k km niż 1,5k. ;) 

Akurat ja jeździłem większością hinczykow dostępnych na początku roku. Może poza HS i Lemptraktorem. Jakościowo w większości biją Europę na głowę wykończeniem wnętrza i ogólnie rozumiana finezja. Moja Kuga w porównaniu do nich go jak Civic z lat 90 wobec francuskich limuzyn ociekających welurem i skórą. 

Niedoskonałości produkcyjne (wykończenie) wnętrza, niezależnie czy to nissan, mazda, ford, skoda, pug, renault... Chińczyki tu się postarali (aczkowiek nie wiem jak w tanich modelach, ale te suvy ~140k PLN potrafią wywrzeć duże wrażenie). ZS też nie odrzuca wnętrzem przy pierwszym i niedługim kontakcie

 

35 minut temu, Kyle napisał(a):

Ani w tym modelu Toyoty, ani w owym modelu Tiggo nie stwierdzono takich zjawisk. Natomiast na jeździe próbnej, wątpię bym mógł sobie pojechać na jakieś bezdroża.

Na samym początku nie pisałem o trzeszczeniu podczas jazdy, tylko o wykończeniu (jakości materiałów) wnętrza. Natomiast oczywistym jest, że stojąc w miejscu nie wiesz jak jest podczas jazdy x-P

Każdy ford Kuga fhev przy zatrzymaniu się skrzypi jak stara wersalka. Sprawdzałem kilka egz w kilku salonach, bo reklamowałem to jako wadę. Nie wspomnę o jakości powłoki lakierniczej...

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Pisałeś o jakości. A jakość wnętrza w środku to także (a może przede wszystkim) jak pracuje podczas jazdy.

Jestem przyzwyczajony, że nic nie skrzypi (no chyba, że w kilkunasto-letnim oplu, na wybojach, hłe hłe hłe)

25 minut temu, GordonLameman napisał(a):

“Stwierdzono”? To jest jakaś komisja stwierdzająca? :) 

No te jołtubery, co testowali. :pijaczyna:

Opublikowano (edytowane)

Zawoziłem teraz brata na Balice,  wracam eską, wyprzedzam omode a ona na lewy, siada na zderzak i się trzyma zaraz blisko.... stwierdziłem "pertole zjeżdżam na prawy, niech wyprzedza...ja w razie w za nią wyhamuję, ona za mną niekoniecznie" :hihot:

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Proste, to twój świadomy wybór, a nie osiągnięcie. Medalu za to nie dostaniesz. To jednak nie znaczy, że ktoś inny nie może tego robić nie szkodząc przy tym innym. Jak ktoś nie chodzi do pracy to też zapytasz jak tego dokonał? tu sam sobie odpowiedz - skoro inni to robią, to dlaczego ty tego nie chcesz/nie możesz?  Wolność wyboru, a może złe doświadczenia - nie oceniam. Każda używka, środek, stymulant jakoś wpływa na nasze życie - jeżeli przekracza to twój próg ryzyka lub tobie nie służy albo nie odpowiada to zwyczajnie tego nie robisz. Ważne aby robić to świadomie.
    • lepiej sobie posłuchac twojego trzeszczenia o 400 v o które pytasz  AI      konkret      
    • @raven555 kierunek diagnozy jest sensowny, ale tamten ChatGPT trochę za szybko skazał sekcję DVB‑C na śmierć. Dałbym tej odpowiedzi jakieś 6/10. Najważniejsze rozróżnienie: - Karta/moduł CAM CI+ nie odpowiada za sygnał ani wyszukiwanie kanałów. Służy dopiero do ich odkodowania. - Jeżeli TV znajduje 0 kanałów i 0% jakości, wymiana karty niczego nie dowodzi. - Jeżeli kanały zostały znalezione, ale jest komunikat „kanał kodowany”, „brak uprawnień” itp. — tuner działa, a podejrzane są karta, moduł CAM, slot CI+ albo autoryzacja Vectry. To, że DVB‑T2 działa, potwierdza sprawność gniazda antenowego i przynajmniej części wspólnego toru RF. Nie wyklucza jednak awarii obsługi DVB‑C, demodulatora albo problemu programowego. Nie można więc jeszcze powiedzieć: „na pewno padł tuner DVB‑C”. Parametry typu Network ID 299 / 6875 / QAM256 też nie powinny być podawane jako diagnoza bez potwierdzenia Vectry dla konkretnego adresu. Tutaj AI trochę rzuciło cyframi jak magik kartami. Skoro telewizor jest już odłączony, poprosiłbym serwis o konkretną odpowiedź: > Czy na wzorcowym, zmierzonym sygnale DVB‑C telewizor również bez modułu CI+ nie wyszukuje żadnych kanałów? Czy wymiana mainboardu wynika z potwierdzonego uszkodzenia tunera/demodulatora zintegrowanego z płytą? Jeśli odpowiedź brzmi tak, wymiana całej płyty jest normalną praktyką serwisową — choć realnie uszkodzony może być tylko mały fragment. Jeśli kanały się wyszukują, a jedynie nie są odkodowywane, to płyta główna nie powinna być pierwszym skazańcem. Nie znalazłem publicznej serwisówki C835, więc nie będę wróżył, jak dokładnie rozwiązano tuner na PCB. Dokumentację i firmware trzeba dobierać po pełnym wariancie z naklejki: TCL Support EU. A gdyby naprawa poza gwarancją kosztowała absurdalne pieniądze, pozostaje dekoder Vectry przez HDMI — mniej elegancko, ale płyta główna nie zje wtedy połowy budżetu na święta. 😉 gpt-5.6-sol-pro-max
    • Tak pod warunkami, duża buda i więcej tych wentyli pomaga. Te okolice 300-400rpm to jest poziom chłodzenia w takiej budzie w zupełności wystarczający pod niskie i średnie obciążenie.  Przy niskim większość wentyli można też całkiem wyłączyć.   Siedząc w nocy o np. 2 w nocy w cichym pomieszczeniu taki włączony komp jest nie słyszalny dla ucha. Np. jak pracujesz, jak czytasz itd.    A dla czego oprócz ciszy i opcji wyłączenia wentyli chce mieć te niskie rpmy? Też dla tego, że gdy komp działa kilka dni pod rząd, ogólnie u mnie dużo działa i jest pod średnim lub niskim obciążeniem to nie ma potrzeby, aby filtry ściągały non stop kurz  300 czy 350 a takie 520rpm to jest znaczna różnica gdy komp dużo czasu pracuje.
    • Nie znasz sie mieli racje  Nie, wypicie oryginalnej wody kolońskiej „Przemysławka” nie sprawi, że oślepniesz.N „Przemysławka” to kultowy polski kosmetyk – męska woda kolońska produkowana od 1919 roku. Ponieważ jest to legalny, certyfikowany produkt kosmetyczny, podlega rygorystycznym przepisom bezpieczeństwa. [1] Oto najważniejsze fakty medyczne i chemiczne dotyczące jej wypicia: Brak metanolu: W składzie oficjalnej Przemysławki znajduje się Alcohol Denat. (alkohol etylowy skażony). Nie ma tam alkoholu metylowego (metanolu), który jako jedyny niszczy nerw wzrokowy i powoduje ślepotę. [1, 2] Silne zatrucie: Wypicie wody kolońskiej doprowadzi do natychmiastowego, ostrego zatrucia organizmu, silnych wymiotów, pieczenia przełyku oraz uszkodzenia wątroby i żołądka, ale wzrok pozostanie nienaruszony. Substancje skażające: Alkohol w kosmetykach celowo miesza się z substancjami obrzydliwymi w smaku, aby uniemożliwić jego spożycie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...