Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, Cappucino napisał(a):

Faktycznie trzyma prawie dwa razy dłużej?

Ciężko porównać inne podzespoły i soft, ale według gsmarena trzyma dłużej niż wynika różnica z pojemności ;) Stety niestety globalna wersja Xiaomi 17 ma 6330mAh, bo przy większych Unia wymaga zabezpieczeń i transport drożeje. W Chinach ma 7000mAh. 

 

Chodzi o to że jako jedyni wprowadzają nowe baterie, podczas gdy Apple i Samsung jadą z kotletami od lat. 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, huudyy napisał(a):

na papierze brzmi to pięknie, aż w sumie samemu bym spróbował...

BYD ogłosił też plan budowy w Chinach ok. 20 tys. stacji szybkiego ładowania, dostosowanego do możliwości nowych akumulatorów. Moc szczytowa dostarczana przez każdą z tych stacji ma wynosić 1500 kW.


a taki tam szczegol ;) przerost formy. to juz NIO ze swoim Power Swap Station wydaje sie przy tym bardziej sensowne. szczegolnie w miastach. po co w ogole ladowac, jak mozna wjechac jak na myjke i wymienic baterie w 5min ;) i cos mi sie wydaje, ze NIO ze swoimi stacjami wejdzie do PL szybciej, niz BYD postawi u nas chociaz jedna stacje 1,5MW

 

 

image.png.328493eece1d6f72510e8e21bc9f32db.png

8:E

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano
2 godziny temu, huudyy napisał(a):

czyżby czekała nas faktycznie rewolucja?

https://www.komputerswiat.pl/nauka-i-technika/transport/chinczycy-rozwiazali-najwiekszy-problem-elektrykow-ladowanie-szybkie-jak-tankowanie/xjylxx7

 

na papierze brzmi to pięknie, aż w sumie samemu bym spróbował...

Nie to, żebym był sceptyczny, ale 1500 kW to jest w *uj dużo, to połowa tego, co potrzebuje pojazd z obrazka do ciężkiego rozruchu...


 

image.png

Opublikowano

Szybko poszło z nowym autem - a bo słuchaj, tak przy okazji jak rozmawiamy, to uszkodziłem zderzak :)

 

Na parkingu marketowym - ojciec cofał, ktoś inny też cofał i spotkali się w połowie - obaj jakieś ślady na zderzakach, rozstali się bez spisywania żadnych protokołów czy wzywania policji...

Jutro będę widział co i jak :E

 

 

  • Sad 3
Opublikowano (edytowane)

Niby widzieli, ale jeden myślał, że drugi nieco ustąpi, drugi pomyślał tak samo - w tym samym momencie obydwaj dali w tył i puk :D

 

Jedyny plus, że ojciec ma podejście jak moje - auto to rzecz nabyta, a zderzaki jak sama nazwa mówi są do zderzania...

 

Edytowane przez rzymo
Opublikowano

Kurcze, mam nadzieję że nie będę miał takiej stłuczki, ale z innego powodu: jakiś kreton wpadł na pomysł, że jak chcę cofać, to "bieg" cofania mam od siebie (natomiast jazda do przodu, to manipulator przyciągamy do siebie) ... czyli na opak logice. Kto wpadł na taki durny pomysł, to ja nie wiem.

  • Upvote 1
Opublikowano
15 minut temu, Kyle napisał(a):

jakiś kreton wpadł na pomysł, że jak chcę cofać, to "bieg" cofania mam od siebie (natomiast jazda do przodu, to manipulator przyciągamy do siebie) ... czyli na opak logice. Kto wpadł na taki durny pomysł, to ja nie wiem.

Skrzynie sekwencyjne wyścigowe bieg dodatni mają również do siebie :E To nic nowego, a wręcz normalne. 

W samolotach jeśli chcesz lecieć do góry to też ciągniesz do siebie. 

 

Widocznie logicznie jest tak jak zrobili, a nie tak jak Ty myślisz :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Akurat jeden pilot samolotu twierdził, że na pasie startowym, w samolocie (nie wiem, czy to nie był jakiś Boening) jak chce jechać do przodu, to daje tam jakąś wajchę do przodu :) ... i jak wsiada do swojego auta to mu się myli bo tam jest odwrotnie :hahaha:

 

Także latanie, to nie jazda ;) 

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Gemini:

 

image.thumb.png.d638b4031ae6ee407adb9828d0fc8469.png

 

 

1 minutę temu, Kyle napisał(a):

Akurat jeden pilot samolotu twierdził, że na pasie startowym, w samolocie (nie wiem, czy to nie był jakiś Boening) jak chce jechać do przodu, to daje tam jakąś wajchę do przodu :) ... i jak wsiada do swojego auta to mu się myli bo tam jest odwrotnie :hahaha:

Mówisz o przepustnicy, w aucie wciskasz gaz również do przodu. Może nie powinien być pilotem? 

Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Skrzynie sekwencyjne wyścigowe bieg dodatni mają również do siebie :E To nic nowego, a wręcz normalne. 

W Opel Corsa D EasyTronic miałem intuicyjnie (chcę kolejny bieg w trybie sekwencyjnym, to dźwignia do przodu).

Opublikowano

Tiptronic też tak miał, DCT od Kia chyba też ma plus do przodu. Znowu BMW ma do tyłu. 

Ale to to pikuś bo to tylko kolejny bieg, natomiast Drive był zawsze do tyłu. Masz P/R/N/D/L. Więc D do dołu też ma sens i tak od lat 60. było klepane ;) 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Ale to był manual z robotem, a nie automat

To nie ma nic do rzeczy. Przy DSG można zrobić identycznie (technicznie rzecz biorąc to też jest skrzynia zrobotyzowana, tylko bardziej skomplikowana niż 5 biegowy EasyTronic). Zaryzykowałbym stwierdzenie, że przy eCVT też ... poza sekwencyjną zmianą biegów, bo tam nie ma jako takich biegów, tylko jest płynne przełożenie. Jednym i drugim steruje komputer i można zrobić tak, by Drive było do przodu, a Reverse do tyłu.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
Teraz, 8V32 PcLab napisał(a):

PRNDL, tu miało to jakiś sens, ale teraz gdy wybierasz kierunek jazdy, manipulatorem, przyciskami, palcem na tablecie, zestarzało się i nie ma sensu 

Dzisiaj nie ma sensu, a w USA od zawsze tak przy kierownicy mieli i wtedy miało sens? Czy coś się zmieniło że już nie ma? :E 

Mało tego stare auta retro też miały wybieranie kierunku jazdy przyciskiem... Tego nie wymyślili w erze elektryków. 

 

3 minuty temu, Kyle napisał(a):

To nie ma nic do rzeczy. Przy DSG można zrobić identycznie (technicznie rzecz biorąc to też jest skrzynia zrobotyzowana, tylko bardziej skomplikowana niż 5 biegowy EasyTronic). Zaryzykowałbym stwierdzenie, że przy eCVT też ... poza sekwencyjną zmianą biegów, bo tam nie ma jako takich biegów, tylko jest płynne przełożenie. Jednym i drugim steruje komputer i można zrobić tak, by Drive było do przodu, a Reverse do tyłu.

Ale Ty nie rozumiesz że to nie ma nic wspólnego z tym czy się da, czy nie da tylko z tym że tak było od ZAWSZE i dźwignia przy kierownicy działała jak działa obecnie. To że Tobie nie pasuje nie ujmuje tego że tak było i się przyjęło. A Ty wyskoczyłeś że jakiś pilot ma problem bo w samolocie daje do przodu XDDDDD

Opublikowano
19 minut temu, galakty napisał(a):

A Ty wyskoczyłeś że jakiś pilot ma problem bo w samolocie daje do przodu XDDDDD

Przede wszystkim to wyskoczyłem z tym, że jest to (wbijanie manipulatora do przodu jak chcemy jechać do tyłu) nieergonomiczne/wbrew logice. ;) 

20 minut temu, galakty napisał(a):

od zawsze tak przy kierownicy

Darujmy sobie manipulator przy kierownicy. Mam na myśli manipulator po prawej stronie, na dole, tam gdzie zwykle jest drążek zmiany biegów.

Opublikowano
41 minut temu, galakty napisał(a):

Dzisiaj nie ma sensu, a w USA od zawsze tak przy kierownicy mieli i wtedy miało sens? Czy coś się zmieniło że już nie ma? :E 

Mało tego stare auta retro też miały wybieranie kierunku jazdy przyciskiem... Tego nie wymyślili w erze elektryków.

Na szczęście od jakiegoś czasu robią to poprawnie, Tesla: 

W nowszych wersjach Tesla Model S i Tesla Model X (po liftingu 2021):

na ekranie dotykowym pojawia się suwak kierunku jazdy

przeciągasz palcem:

-w góręDrive (jazda do przodu)

-w dółReverse (wsteczny)

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...