Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"wiekszosc"  :hahaha: nawet nie potrafie sobie wyborazic jak 1bitowy musi byc taki internet, ale widac, ze tej "wiekszosci" :hihot:  wystarczy. i dobrze. niech tam zostana :thumbup: 

 

eC3 - jako autko miejskie imo sprawdza sie b.dobrze. -10st , wsiadam, 30s, siedzenia i kierownica zagrzane, wszystko odmrozone i jade.  nie jest idealne (glownie soft) i ludzie maja z nim problemy, szczegolnie z tymi z poczatku produkcji, ale z czym teraz nie ma problemow :hmm:

Opublikowano
25 minut temu, wallec napisał(a):

Nieeee, auto na baterie tylko w najem za 300zl i do kosza po dwóch latach. Po co na własność jak można za małe siano pojeździć i miec wszystko w pupie.

Ekologia na pełnej...

10 minut temu, Katystopej napisał(a):

Tam jest 200km zasięgu latem...

To w zimę ile będzie? 😂 

Opublikowano
53 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Tam jest 200km zasięgu latem...

To sobie wymieni aku na nowy i tyle.

WVWZZZAUZL8910732

"Aku wysokowoltowy" 5QE 915 597 AD:

120 543,90zł. 

I nie zapominajmy, że to cena netto :E

 

 

  • Haha 2
Opublikowano
21 minut temu, bergercs napisał(a):

To sobie wymieni aku na nowy i tyle.

 

baterie teraz sie naprawia, wymienia pakiety, ale kto bogatemu zabroni. 

 

na oto widze fajne kony, leafy. mx-30 , ale tutaj moze byc problem z fotelikami. jest w sumie w czym wybierac i nie musi byc to psa/stellantis ;)

2 godziny temu, wallec napisał(a):

Nieeee, auto na baterie tylko w najem za 300zl i do kosza po dwóch latach. Po co na własność jak można za małe siano pojeździć i miec wszystko w pupie.

ale , aby dostac ten najem, wczesniej trzeba wylozyc te +30k, ktrore biorac pod uwage jaka mamy juz alokacje srodkow w naszauto (80%), mozna nie odzyskac :( ceny uzywanych EV jak i ich oferta jest juz na tyle atrakcyjna, ze gdym mial teraz cos brac, to wlasnie bym juz szukal jakis uzywek

Opublikowano

Szukać Corolli po 2022. Ogarnęli cvt - da się jechać autostradą i jest "normalnie" w środku. W starszych generacjach auto potrafilo sobie kilometrami trzymać 5k obrotów.

Przy szybkiej jeździe to 1.8 w hybrydzie mieści się w 6,5l, po mieście okolice 5 do uzyskania.

Opublikowano

Nie wiem czy to opcja dla Corolli, bo tam masz praktycznie bezobsługowy silnik i skrzynię, a w Golfie masz zaawansowane TSI i DSG. Jedno idealne do miasta, drugie miasta nie lubi. 

 

W kwestii budżetu tak, w innych nie bardzo, zupełnie inne auta. Osobiście też wolę Golfa/Leona od Corolli bo eCVT w trasy jest porażką. 

Opublikowano
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Z ciekawości (poza budzetem) a jak wypadaja 1.5 eTSI (E-Tec)?

Szwagier dobija do 110 tys w swojej skodzinie i tylko robi regularne serwisy. Bardzo sobie chwali ten silnik (skoda z 2022).

  • Thanks 1
Opublikowano
55 minut temu, galakty napisał(a):

Nie wiem czy to opcja dla Corolli, bo tam masz praktycznie bezobsługowy silnik i skrzynię, a w Golfie masz zaawansowane TSI i DSG. Jedno idealne do miasta, drugie miasta nie lubi. 

 

W kwestii budżetu tak, w innych nie bardzo, zupełnie inne auta. Osobiście też wolę Golfa/Leona od Corolli bo eCVT w trasy jest porażką. 

No tak ale jeśli te 1.5 nie bedzie trzaskać tylko miasta a cykl mieszany to jakiś kompromis jest. 

Żeby była jasność, ja Jazza traktowałem jako opcję na tanie w utrzymaniu drugie auto gdzie nie będę ładować bagażu i psa na nie wiadomo jaka trase. Ale potem jak dostałem tu opcję Aurisa w hybrydzie zaczeło mi świtać że przecież można mieć i nawet kombi które w mieście nie zabije budzetu (jedyne co ewentualnie naprawy droższe).

 

I tak z ciekawości ogólnie wklepując hybryda w OLX i Otomoto trafiłem na własnie wszelkiem maści Octavie i Golfy z 1.5 eTSI które (zaleznie od wyposażenia i przebiegu) można mieć za niewiele więcej niż dobrze wyposażony Jazz (bo ten akurat ma odklejoną cenę). 

Podobnie Auris vs Corolla, tego pierwszego w okolicy 60k na luzie znajdziesz, ale Corolla jest niewiele drożej (z bieda światłami halogenowymi co akurat dla mnie jest mocnym hamulcem zakupowym). 

 

I własnie tak wyszło tokiem myślenia z Jazza za 40-50k nagle do Aurisa za 60 i niewiele wyżej już Octavie (2021-2022) i Corollki (2019+) co wydaje sie relatywnie nieską dopłatą..

Opublikowano
6 minut temu, larry.bigl napisał(a):

I tak z ciekawości ogólnie wklepując hybryda w OLX i Otomoto trafiłem na własnie wszelkiem maści Octavie i Golfy z 1.5 eTSI które (zaleznie od wyposażenia i przebiegu) można mieć za niewiele więcej niż dobrze wyposażony Jazz (bo ten akurat ma odklejoną cenę). 

eTSI to nie jest de facto hybryda, tam masz 48V silniczek który robi za rozrusznik i odzyskuje energię. 

Ceny faktycznie VW ma niezłe, do tego możesz przebierać w sztukach bo jest tego pełno. Japońce dawno odleciały z ceną i trochę za mocno.

 

7 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Podobnie Auris vs Corolla, tego pierwszego w okolicy 60k na luzie znajdziesz, ale Corolla jest niewiele drożej (z bieda światłami halogenowymi co akurat dla mnie jest mocnym hamulcem zakupowym). 

Ojjj Corolla za 60k w hybrydzie? To chyba ze sporym przebiegiem albo wątpliwą historią, a wolnossak nie ma tam sensu. 

Auris znowu trochę auto poprzedniej epoki. 

 

Musisz się zdecydować czego szukasz, bo najpierw Jazz, potem Auris w hybrydzie a potem Golf/Octavia. To tak jakbyś chciał zjeść owoc i nie wiesz czy jabłko, pomarańczę czy banana - każdy inny :E 

Opublikowano (edytowane)

Nie no ja wiem. Tu masz racje. Ale własnie w moim wypadku wydają mi się to relatywnie niskie kwoty do dopłaty. 

Inną kwestią jest to, że ja kupuje auto raz na jakiś dłuższy czas (średnio 5 lat miałem każde).

 

Ja wiem że to jest błędne koło :D ja po prostu szukam auta które będzie robić co ma robić i zarazem nie poczuję że wywaliłe kase :E 

 

Dzis otwierając ogłoszenie starszego Jazza 2013r za 22k który mi wpadł w oko rozum mi powiedział (a weź se wsadz te wszystkie droższe auta i kup tego Jazza, przecież on spełnia dokładnie wymagania :E ). 

 

A te dopłaty też coś dają (nowszy rocznik, automat, lepsze światła np Octavia z Matrixami). 

Edytowane przez larry.bigl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...