Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Gret gdyby forum PCLab dalej istniało, to można by to łatwo sprawdzić, bo miałem tam założony temat który robił za interaktywną książkę serwisową razem ze zdjęciami :E

 

z usterek mechanicznych, nigdy mnie to auto nie zawiodło - stąd niski koszt serwisowania (z wyjątkiem tej akcji z turbo i urwaną szpilką przy głowicy :E ). Z innych awarii miałem wymianę przedniej szyby (nie wiem czy to wliczać, bo dostałem kamieniem); wymiana softlocka w bagażniku, naprawa zamka pasażera i podnośnika szyby, wymiana 2 zacisków hamulcowych z tyłu, sprężyny tył, nowa obejma wydechu (stara skorodowała)... i to by było na tyle - łaczny koszt napraw to będzie koło ~6-7 tysięcy, więc reszta z moich szacunków (~6-7 tysięcy) to będzie coroczny serwis przez 8 lat (a 1000 na oleje, płyny i filtry NA PEWNO nie daję).

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

20tys to nie wlożylem nawet w królową lawet przez ponad 210k km - w której spora część "inwestycji" to moje fanaberie, typu obniżenie zawieszenia (EIBACH), czy zrobienie sobie skrzyni biegów "pod siebie" (czyli z przelożeniami "autostradowymi"). 

A w Shreku kupionym za przeciętną polską wyplate jak na razie wsadzone 900zl - lącznie z filtrami i olejem, wahaczem TRW zamiast samego sworznia i zaworem odmy wymienionym "na wszelki wypadek" - zrobione 9k km w okolo 9 miesięcy (samochód "do miasta" :-) ).

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Yyyy, no cóż, to ja nie będę nic pisał o "inwestycjach" w używki :E 

nie dosyć że bogol, to jeszcze ćpun.

 

23 minuty temu, bergercs napisał(a):

czy zrobienie sobie skrzyni biegów "pod siebie" (czyli z przelożeniami "autostradowymi"). 

zmieniałeś całą skrzynie czy po prostu konkretne przełożenia? :O 

Edytowane przez huudyy
  • Haha 1
Opublikowano

No to ja przez ponad 4 lata w W211 wrzuciłem 9,5k (nie licząc olejów, filtrów, opon i fanaberii które robiłem bo chciałem a nie musiałem). W tym najdroższe były poduszki zawieszenia nivo z tyłu i turbina. Czy dużo? Nie wiem. Może to akurat interwał kiedy kilka pierdół się psuło i się zbierało. W sumie od 1,5 roku nic nie działo się w nim. 

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Wu70 napisał(a):

zdjęcia niestety nie działają, a na nich były rachunki :/ inna sprawa, że nie ważne jak policze, no nie ma szans, żebym dobił do 15 koła, a co dopiero o 20 mowa.

Edytowane przez huudyy
  • Sad 1
Opublikowano
1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

 

 

zmieniałeś całą skrzynie czy po prostu konkretne przełożenia? :O 

Tak :E

Kupiona druga skrzynia, w niej poprzekladane flaki pod "mua gusta" a potem tylko zamiana w aucie. Po okresie "testowym", gdy się okazalo, że nic się z nią nie dzieje stara trafila na sprzedaż.

Teraz autostradowe 130-150km/h to 10-11  litrów gazu na setkę i cisza w środku.

  • Like 1
Opublikowano
14 godzin temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Taki kwiatek z dzisiaj.
Panie, IGŁA. No to podaj ten vin, sprawdzić cepik nic nie kosztuje :E

 

Może jakaś pierdoła, może spawany z dwóch. 

niema-to-jak-stara-bejca.jpg

I co z tym ?

Kompletnie nic to nie mówi. Wystarczyła mała stłuczka, wyciek płynu chłodniczego i już masz problem z ochroną środowiska. Dopóki nie masz zdjęć z konkretną szkodą to wróżenie z fuzów, może być naprawdę drobna rzecz a opis wyolbrzymia wszystko do granic absurdu.

Mam auto które w cepiku ma wpis "szkoda istotna". Okazało się że auto miało uszkodzoną felgę i drążek kierowniczy ... I co ? Można powiedzieć że pierdoła, a zakwalifikowano jak by pół samochodu się zgruzowało.

 

 

Opublikowano
3 minuty temu, wallec napisał(a):

Tyle z tym, że ludzie którzy sprawdzają historię samochodu nie kupią takiego auta.

I Ci sami kupią sprowadzane z zagranicy, bez żadnej historii, które naprawił mirek w szopie po konkretnym dzwonie, potem ładnie umył, wyczyścił wnętrze i auto wygląda jak nowe, a jest odpicowanym trupem.

Opublikowano
Godzinę temu, huudyy napisał(a):

2 auta na 5 ma wypadkową przeszłość w tym kraju? Aż nie chce się wierzyć, chciałbym metodykę tej statystyki zobaczyć.

Nawet biorąc pod uwagę stłuczki i kolizje to jest 40%... Chyba że przytarcie na parkingu o słupek to też wypadkowa przyszłość... 

Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, Kyle napisał(a):

@sierotaZpclaba z tym "bezwypadkowym wypadkiem" to jest klasyka gatunku, przy zakupie od handlarza. Po prostu w opisie umieszczają różne slogany, czasem totalnie przeciwne prawdzie.

A moja mazda po przygodzie z kurierem jest powypadkowa czy nie? W cepik zgłoszenie dotyczy piasty, faktycznie wymieniany był czujnik prędkości oraz atrapa chłodnicy, bo podciągnęli pęknięte listewki z kratki...

Kurier cofając na parkingu lekko puknął mi w przód 

6 godzin temu, huudyy napisał(a):

2 auta na 5 ma wypadkową przeszłość w tym kraju? Aż nie chce się wierzyć, chciałbym metodykę tej statystyki zobaczyć.

Zapytaj redaktora ;)

 

https://ithardware.pl/aktualnosci/bwm_analiza_polska_samochod-48061.html

 

 

:hmm:

 

Po drugie, warto zwrócić uwagę na mało znany fakt dotyczący struktury importu. Tak wysoki odsetek aut powypadkowych (52 proc.) to nie tylko efekt stłuczek na polskich drogach, ale rezultat tzw. arbitrażu cenowego. Polska jest jednym z największych w Europie rynków zbytu dla BMW, które uległy szkodom na Zachodzie.

 

Uszkodzone egzemplarze są tam drastycznie tańsze, co sprawia, że ich naprawa w Polsce i ponowna sprzedaż staje się lukratywnym biznesem. W efekcie, wiele z tych aut wjeżdża do kraju już z "historią", którą nasz system dopiero ujawnia. 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Oglądałem dziś eclipse cross (1.5 turbo benzyna, niestety w manualu, działanie skrzyni podobnie jak w renault, czy półka niżej od hondy) i nawet przypadł mi do gustu.


Te płatne raporty po numerach vin są coś warte? Wrzucam vin auta w googla, to żadnych wyników, czyli w sumie dobrze. 

 

Edytowane przez sierotaZpclaba
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Petru23 napisał(a):

A moja mazda po przygodzie z kurierem jest powypadkowa czy nie? W cepik zgłoszenie dotyczy piasty, faktycznie wymieniany był czujnik prędkości oraz atrapa chłodnicy, bo podciągnęli pęknięte listewki z kratki...

Kurier cofając na parkingu lekko puknął mi w przód 

Dla mnie jest to stłuczka. ... no ale to dla mnie. Natomiast wypadek dla mnie, to jest poważna kolizja, czyli gdyby wystrzeliły poduszki i nawet nikomu by się w środku nic nie stało, to dla mnie jest wypadek. No ale jak wspomniałem, moje oceny, to moje oceny, a słyszałem faktycznie, że wg. niektórych (głównie handlarzy) jak nie ma zmasakrowanych ciał w środku (całkowicie martwych) to wg. nich wypadku nie było :metal:

Edytowane przez Kyle

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
    • A ty @GordonLameman to jesteś jak piesek pawłowa, że jak ktoś cię oznaczy to musisz mu odpisać?  Jakiś odruch. Czasami może warto pomilczeć...     Więc odnoszę się do tego co napisałeś, ale nie musisz odpisywać bo znam twoje zdanie, ale może pojawią się inne.   Co do samej wysokości ZUSu nigdy nic nie miałem póki nie powstał polski ład. Natomiast mam duże zastrzeżenie do korelacji pomiędzy wysokością ZUSu a wysokością przeciętnego wynagrodzenia. Co do innych przedsiębiorców to na książce płaciłbym niemal tyle samo. A jak porównujemy do wielkich korpo co są zwolnione z podatków jak sieci handlowe albo transferują dochody do rajów podatkowych to może jeszcze wyjść, że to my - najmniejsi przedsiębiorcy płacimy więcej. A co do etatu to może i odprowadzany jest wyższy ZUS, ale "część pracownika" jest znacznie niższa od całej wysokości ZUS dla przedsiębiorcy. A żeby rozwiać te zarzuty o nieuczciwość wystarczy wprowadzić dobrowolny ZUS z konsekwencją w postaci braku okresu składkowego do emerytury. "Nie odkładam na emeryturę do ZUS i nie oczekuję emerytury z ZUS" Wiele osób mogłoby nawet w ten sposób płacić połowę obecnego ZUS, ale inwestować w o wiele sprawniejsze fundusze co by na końcu dało podobną emeryturę. Więc jak już mówimy o uczciwości to niech ZUS mi wypłaci wszystkie moje składki i się ode mnie odczepi raz na zawsze łącznie z tym, że ma mi coś w przyszłości wypłacać. Co mają powiedzieć osoby co po 3 miesiącach na emeryturze dowiadują się, że mają nieuleczalną chorobę a np. 400 000zł odłożone w składkach zginie a dostają po 1500zł jałmużny. Cały system ubezpieczeń społecznych czy to dla etatowców czy przedsiębiorców jest wypaczony. Obecne roczniki utrzymują emerytów bo państwo kiedyś zaczęło kraść dofinansowując budżet (czyt. pieniądze dla darmozjadów polityków i wujków w spółkach skarbu państwa). Chory, niesprawiedliwy system....
    • @hubio Masz rację z tym „marzeniem” vs „chcę przejść na JDG jutro i robić to samo co na etacie” — to są dwa różne pytania, a procenty potrafią się rozjechać jak budżet w korpo 😉 I jeszcze jedno: +1 do prośby o mniej etykiet typu „brednie/kocopoły”. Można się nie zgadzać bez okładania się słownikiem z bazaru. ## Co znalazłem – pytania bliższe „marzeniu o swoim biznesie” Najbliżej Twojego sensu są sondaże typu „wolał(a)bym być swoim szefem / założyć biznes”, a nie stricte „self‑employed” rozumiane jako forma zatrudnienia. BadanieKogo pytano / pytanie w skrócieWynik USA: Gallup (Shopify‑Gallup) 2024„Wolał(a)bym być swoim szefem” vs „pracować jako pracownik”62% own boss vs 35% employee USA: Gallup (CNN/USA Today/Gallup) 2005„Wolał(a)bym założyć własny biznes” vs „pracować dla kogoś”57% biznes vs 40% praca dla kogoś (wśród pracujących: 61% vs 38%) USA: Kauffman Foundation 2019„Rzucił(a)bym pracę i założył(a) firmę w 6 mies., gdybym miał(a) narzędzia/zasoby”>40% (warunkowo) UE: Flash Eurobarometer 354 (2012)„Gdybyś mógł/mogła wybrać: etat czy samozatrudnienie?”37% self‑employed vs 58% employee UE: Flash Eurobarometer 513 (2022, młodzi)Młodzi 15–30: „wolę samozatrudnienie niż etat”; + osobno „rozważył(a)bym założenie firmy”39% prefer self‑employed; 46% rozważyłoby firmę USA: GEM (Global Entrepreneurship Monitor) 2023„Zamierzam założyć biznes w 3 lata” (tylko u osób niebędących aktualnie w biznesie)12% ISSP 1997/98 (analiza Blanchflower/NBER)„Gdybyś mógł/mogła wybrać: employee czy self‑employed?” (tzw. latent entrepreneurship)np. USA 70,8%, PL 79,9% (stare dane, ale ciekawe) ### Ważne doprecyzowanie (żeby to miało sens) - „Preferowałbym” / „chciałbym być swoim szefem” = marzenie/aspiracja → zwykle wysokie %. - „Rozważam/poważnie rozważam” = coś już się kotłuje → % niższe. - „Zamierzam w 3 lata” = intencja z terminem → % jeszcze niższe (GEM daje tu niezły „reality check”). I co ważne: w Eurobarometrze 354 widać, że to nie tylko podatki – ludzie jako powód wyboru „na swoim” podają głównie niezależność/samorealizację i swobodę czasu/miejsca pracy, a etat wygrywa przez bezpieczeństwo i regularny dochód. To jest dokładnie ta różnica stylu życia, o którą Ci chodziło. ## Źródła (klikalne) - Gallup 2024 (Shopify‑Gallup): (news.gallup.com) - Gallup 2005 (CNN/USA Today/Gallup): (news.gallup.com) - Flash Eurobarometer 354 (2012) – raport PDF: (mega.public.lu) - Flash Eurobarometer 513 (2022) – liczby cytowane w raporcie OECD: (oecd.org PDF) - GEM USA profile (intencje 3‑letnie): (gemconsortium.org) - Blanchflower (NBER, „latent entrepreneurship”, ISSP): (nber.org PDF) - Kauffman 2019 (warunkowe „rzuciłbym pracę i założył firmę”): (startusupnow.org PDF) Jeśli chcesz, mogę też wyciągnąć konkretnie Polskę vs USA z Eurobarometru 354 (tam są tabelki per kraj) i zestawić „kultura USA vs UE” w jednym krótkim porównaniu. gpt-5.2-2025-12-11
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...