Dziarson 326 Opublikowano wczoraj o 21:54 Opublikowano wczoraj o 21:54 Temat mnie dość ciekawi bo nie mieszkam w Polsce a paliwo na moim "Orlenie"(Benzina) jest teńsze nież w Polsce. Pamietam dawno temu tankowało sie za tyle ile sie miało na tankowanie kasy.Tutaj większośc ludzi tankuje do pełna od rezerwy. "wiesniaki" ile wleźie do kazdego kawałka plastiku ale to ze względu na sezon trawa już ma 1mm.
Totek 943 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu Auto 1: gazu zawsze do pełna, przeważnie prawie do pustego wyjadę (300km) i wtedy tankuję, 4-5 razy w miesiącu. Benzyny to ledwo ponad rezerwę trzymam, tak za 30zł tylko zalewam jak trzeba, raz lub dwa w miesiącu. Auto 2: typowo weekendowe ujeżdżenie, raz w miesiącu do pełna benzyny a potem dolewanie po 100zł byle do wypłaty Auto 3: wspólny wół roboczy całej rodziny, też benzyna, tankowane przez tego kto potrzebuje, czasami zalewane za 30zł, czasami za 100zł, totalna loteria.
kapcer 84 Opublikowano 15 godzin temu Opublikowano 15 godzin temu Raz w tygodniu gaz do pełna (350 km na zbiorniku robię). Benzyny dolewam 10-15 litrów, gdy zapali się rezerwa. Auto żony raz na 2 tygodnie do pełna, bo to diesel i robi ~900 km na pełnym zbiorniku.
jarux 167 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Poprzednie: gaz raz na tydzień do pełna, a benzyna raz na parę miesięcy do pełna Obecne: 1/2 razy w miesiącu benzyny do pełna.
huudyy 3 285 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu jak się zapali rezerwa i do pełna 1-2 w msc.
HappyLittleGamer 236 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu A to ja mam inaczej bo tankuje zawsze zanim się zapali rezerwa. Jak zostaje 80-120 km zasięgu to już mnie tak korci żeby zatankować że widziałem żółtą lampkę rezerwy może 3 razy przez ostatnie 5 lat. W sumie to czuję się dobrze tylko wtedy kiedy wskaźnik wskazuje więcej niż MAX czyli jak jest bardzo pełno, i tylko kiedy zatankowałem w promocji albo z kuponem. 1
galakty 4 180 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Tankuję jak spadnie do 1/4 albo przed dłuższą trasą. Raz w miesiącu, czasem dwa. Rezerwy nigdy w żadnym swoim aucie nie widziałem. Czuć pieniądz. 1
eNeSik 450 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Ja tam schodze do 1/4 baku, tankuje za 200zl i tak w kolko. Do pelna rzadko kiedy, ew. przy dluzszej trasie Wyjatkiem byl tydzien przed "Iranem" i skokiem cen, jak juz pojawily sie pierwsze informacje o ew. "operacji". Wtedy jak jeszcze ON byl po 6 zika, pojechalem i obydwa auta po korek bo wiedzialem, ze tydzien, max dwa i beda cyrki z cenami 1
galakty 4 180 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Nigdy nie rozumiałem jaki sens ma nietankowanie do pełna. Chyba tylko aspekt psychologiczny bo finansowo wychodzi identycznie, za to czasu więcej oszczędzasz.
Katystopej 1 578 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu 5 minut temu, galakty napisał(a): Nigdy nie rozumiałem jaki sens ma nietankowanie do pełna. Chyba tylko aspekt psychologiczny bo finansowo wychodzi identycznie, za to czasu więcej oszczędzasz. Ochrona przed inflacją i szalejącymi cenami. Ja zawsze tankuje za 100 i podwyżki mnie nie obchodzą 1
galakty 4 180 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Wiadomo, ale to lepiej tankować za 50 zł, 2x lepsza ochrona
Gret 854 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu 14 minut temu, galakty napisał(a): Nigdy nie rozumiałem jaki sens ma nietankowanie do pełna. Chyba tylko aspekt psychologiczny bo finansowo wychodzi identycznie, za to czasu więcej oszczędzasz. To sie nazywa bieda. Jak byłem studentem to tankowałem jak mialem.
narmiak 133 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Zbiornik w moim samochodzie ma 70 litrów, zazwyczaj tankuję po 50-60 litrów (do pełna) chyba, że przewiduję wyjazd dłuższy a nie chcę na przykład przepłacać na autostradzie czy ekspresówce, to wtedy nawet, jak zostało mi tego paliwa więcej w zbiorniku. Grudzień-Styczeń miałem po 4 tankowania na miesiąc (wiadomo, wyjazdy), w lutym tylko raz i na razie raz na początku marca.
Pan Mateoo 681 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Zawsze tankowalem od zera do pelna, teraz pozyczam komus auto to nawet nie bede zwracac uwage na wskazowki paliwa bo licze ze bedą zawsze na samej gorze
Krzysiak 2 331 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu (edytowane) Raczej nie czekam do rezerwy, choć czasem się zdarzy. Ogólnie po wypłacie zawsze wleję do pełna i później w trakcje miesiąca doleję za 100 czy 200 w zależności ile jeżdżę, są i takie miesiące że nie dolewam. Żona jeździ do totalnej rezerwy i dolewa za 100, syn znów tankuje kiedy mu coś grosza wpadnie, oczywiście za tyle ile wpadnie Edytowane 13 godzin temu przez Krzysiak
lesiu155 281 Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu (edytowane) Ja leję do pełna raz, dwa razy w miesiącu, zależy czy jeżdżę do biura i do teściów/rodziców. Akurat ostatnio zalałem kilka dni przed specjalną operacją po 5.64 pachnącą ropkę na oszołomie. Obecnie 3/4 zbiornika, leję full jak zobaczę rezerwę. Chyba, że akurat mi się kończy gdzieś na wsi, a wiem, że będę jechał zaraz do stolicy to leję tylko tyle, żeby dojechać z małą rezerwą i już u siebie zalewam do pełna. Edytowane 11 godzin temu przez lesiu155
marko 993 Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu Tankuję jak żona mówi, że trzeba Więc do pełna, żeby mieć dłużej spokój 1
trepek 1 710 Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu Zawsze tankuję do pełna. Zwykle jeżdżę na stację jak zasięgu mam poniżej 200km.
zoltan 0 Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu Zawsze do pełna, pewnie ze 3x w msc, raczej nie wiecej
DjXbeat 707 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Nie ważne jakie auta miałem zawsze jeździłem do rezerwy i po tym tankowanie do pełna z 3-krotnym odbiciem pistoletu. W ten sposób sprawdzałem zużycie paliwa czyli różnicę to co wlałem vs spalanie według komputera.
GordonLameman 9 537 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Zawsze do pełna, a na stację jadę jak mam po drodze, albo poniżej 150km zasięgu. Zazwyczaj raz, dwa razy w miesiącu jadę na jedną z kilku stacji, a potem łaskawy Pan Prezes Banku wystawia mi fakturę. 1 minutę temu, DjXbeat napisał(a): Nie ważne jakie auta miałem zawsze jeździłem do rezerwy i po tym tankowanie do pełna z 3-krotnym odbiciem pistoletu. W ten sposób sprawdzałem zużycie paliwa czyli różnicę to co wlałem vs spalanie według komputera. To 3-krotne odbicie pistoletu zawsze wydawało mi się mega głupie. Nie dziwne, że się można było oblać benzyną jak tak robiliscie 2
marko 993 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Do tego można skutecznie zalać EVAP, gdzie serwis uzna winę użytkownika i wystawi rachunek 1
DjXbeat 707 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu 17 minut temu, GordonLameman napisał(a): To 3-krotne odbicie pistoletu zawsze wydawało mi się mega głupie. Nie dziwne, że się można było oblać benzyną jak tak robiliscie Od 2005r tak robiłem i nigdy się nie zalałem W moim ostatnim aucie spalinowym Mk5 od pierwszego do trzeciego odbicia wchodziło jeszcze 3.5l ropy
GordonLameman 9 537 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu 7 minut temu, DjXbeat napisał(a): Od 2005r tak robiłem i nigdy się nie zalałem W moim ostatnim aucie spalinowym Mk5 od pierwszego do trzeciego odbicia wchodziło jeszcze 3.5l ropy Sensu to żadnego nie ma, skoro tankowanie zajmuje ~5 minut. I w sumie to zabawne, że od gościa ładującego dodatkowe 3l ropy przeszedłeś do kolesia, który ładuje auto w trasie przez 30-60 minut Symptomatyczne
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się