Skocz do zawartości

NFZ / kolejki / patologia / zarobki / niewydolny system medycyny w PL


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 528
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, LeBomB napisał(a):

@JeRRyF3D zapewne z AI, bo na tyle na ile byłem w stanie sprawdzić obraz nie pochodzi z żadnego artykułu. 

Mimo wszystko, te zarobki wyglądają na realne.

Ja nie widzę problemu żeby lekarz zarabiał w widełkach 20-50k za normalne godziny pracy w nfz.

Ale jak się widzi przypadki po 200k robiąc wałki na godzinach oraz naciąganie budżetu państwa poprzez pogorszenie jakości usług i wydłużenie kolejek (generalnie schemat co wyżej objaśniałeś - ostatnio znajomy ile irytacji na to wylał, że nie może załatwić sprawy w jeden dzień. Robi badania z wynikami od ręki, i ten sam lekarz 'wróć jutro to powiem co na nich jest', wtf), to aż niedobrze się robi. Granie zdrowiem ludzi dla własnej korzyści :heu:

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano

U mnie było tak, że do niektórych specjalistów teoretycznie są krótkie kolejki (takie po kilka miesięcy), ale jak pójdzie się zapisać to "nie mamy grafiku" i właśnie do tego jest druga kolejka która jest znacznie dłuższa, bo każdy kolejny grafik jest zapełniany praktycznie od razu po tym jak otrzymają i dla przykładu wczoraj mówią że nie mamy grafiku na wrzesień a nagle następnego dnia się przychodzi i mówią o kolejnych miesiącach.

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, MaxaM napisał(a):

Ja nie widzę problemu żeby lekarz zarabiał w widełkach 20-50k za normalne godziny pracy w nfz.

Też nie mam z tym problemu, pod warunkiem że nie będzie kombinował, kręcił i sztucznie wyciągał kasę z systemu. 

Jak będzie robił rzetelnie to co ma robić to niech zarabia. Tu się cały czas rozchodzi o nierzetelność i kombinatorstwo.

@Krystian03 Jeżeli to specjalista od jakichś chorób przewlekłych to często grafik zapełniają pewnie stali pacjenci, którzy są zapisywani w pierwszej kolejności na następne wizyty, dopiero jak coś zostanie to zapisuje się nowych i tak się szybko wyczerpuje. Ale powiedz że chcesz prywatnie, to dostaniesz się może nawet tego samego dnia, w tym samym miejscu :E 

 

Edit: dlatego u nas prywatna służba zdrowia jest tylko zagrożeniem, że bardzo dużej ilości ludzi nie będzie stać na leczenie. Owszem, tworząc taki system można np. wymagać by ubezpieczyciel do jakiego można się zapisać pokrywał koszty każdego leczenia, ale to wywinduje składki i obniży jakość usług, bo ubezpieczyciele będą chcieli zarobić jak najwięcej, a placówkom medycznym oddać jak najmniej... 

 

 

Edit 2: 

https://businessinsider.com.pl/finanse/radny-z-ko-zarobil-w-rok-16-mln-zl-inni-lekarze-ujawnili-swoje-stawki/0tk8gm0

 

150 zł dla POZ to już mało, 200 zł dla lekarza specjalisty niezbędne minimum. Dlatego tak niektórym zależy na rozpisywaniu jak największej ilości godzin. 

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano

Kiedyś mocno poparzyłem dłoń, więc poszedłem do rodzinnego, wiadomo opatrunek itp i mówi mi żebym podszedł do rejestracji i się zapisał do chirurga na następny dzień, ja wielkie oczy i mówię że "Panie to mi powiedzą że mam przyjść za miesiąc albo więcej" a On żebym powiedział że pilne, no i tak zrobiłem. No i oczywiście przy rejestracji "Za dwa miesiące" ale dodałem że pilne... "No to za miesiąc" :E Wróciłem się do rodzinnego, mówię typowi co i jak, on zaszedł i okazało się że na drugi dzień mam wizytę :) zwykły człowiek wuja zdziała. 

Opublikowano
Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

 

 

 

Edit 2: 

https://businessinsider.com.pl/finanse/radny-z-ko-zarobil-w-rok-16-mln-zl-inni-lekarze-ujawnili-swoje-stawki/0tk8gm0

 

150 zł dla POZ to już mało, 200 zł dla lekarza specjalisty niezbędne minimum. Dlatego tak niektórym zależy na rozpisywaniu jak największej ilości godzin. 

 

Często przewija się stwierdzenie, że podbijają stawki bo wiedzą, że brakuje personelu. Jednocześnie jesteśmy na podium w Europie pod względem ilości szpitali/łóżek. Może faktycznie trzeba pozamykać sporo placówek z małym ruchem i to rozwiąże też problem zarobionych lekarzy.

Opublikowano
45 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Może faktycznie trzeba pozamykać sporo placówek z małym ruchem i to rozwiąże też problem zarobionych lekarzy.

Paaanie Tfusek chce zamykać porodówki! 

No, także tyle w temacie :D 

Opublikowano (edytowane)

Jakakolwiek by teraz decyzja nie padła oprócz populistycznego "dajemy wam kasę/usługi" to będzie dla kogoś zła i uruchomi oponentów. Dlatego w służbie zdrowia mało zmian się dzieje, bo na tym już wiele rządów już się przejechało i łatwo o decyzje zmniejszające poparcie. 

System zdrowia w Polsce jest do przebudowania, tak jak emerytalny, ale to są już takie machiny, że ciężko je teraz nawet trochę ruszyć, a co dopiero zrewolucjonizować.

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

Tak jak w artykule, zależy czy przyczyną jest zawyżenie ceny tych zabiegów, czy wpisywanie że wykonano te zabiegi, a w praktyce zrobiono coś innego, tańszego.

Prywatnie z tego co na szybko sprawdziłem zabieg kriolezji prywatnie to około 3000 zł w zależności od lokalizacji zarówno bólu jak i placówki. Do tego jakieś wcześniejsze i późniejsze wizyty, konsultacje, badania, łącznie pewnie 5-6 tysięcy całość może kosztować. W publicznej placówce pewnie wyceniane miejscami jest na więcej. No ciekawe jak sprawa dalej się potoczy.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

Noo, wiele z tego o czym pisałem tam też się potwierdza, tylko ja opisałem przepisy które pozwoliły na takie wały...

Niektórzy szukali spisku w firmach farmaceutycznych, że nakręcają lekarzy, żeby leczyli, ale nie uleczali pacjentów. Oni w takie "spiski" nie muszą się bawić :P

A na koniec jeszcze wynagrodzenie minimalne, które co rok wzrasta o kilka set do kilku tysięcy zł.  

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

Eh generalnie dzieje się to o czym wszyscy wiemy. System dotacyjny czy odpłatność za sztukę z budżetu państwa to patologia. System jest do gruntownego przebudowania, ale obowiązkowa składka musi pozostać. 

 

@oldfashioned ja podejrzewam że zabetonowany jest dostęp do tego zawodu. Wystarczy zadać sobie pytanie kto wykłada na odpowiednich uczelniach i jaki ma wpływ na to ilu taką uczelnię ukończy, oraz kto odpowiada za ilość tych uczelni. Przecież skoro jest tylu chętnych, to one powinny rosnąć jak grzyby po deszczu. A spójrzmy prawdzie w oczy, są specjalizacje lekarskie do których wcale nie trzeba być alfą i omegą. Solidny średniak wystarczy. Dostęp do tych zawodów jest zabetonowany, tylko w sposób "softwerowy". 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Duzo studentow swojego czasu uciekalo na ukraine/slowacje. Nigdy co prawda nie dowiadywalem sie czemu, no ale domyslam sie ze tam latwiej sie dostac/przebrnac przez uczelnie. ;) 
Sam mam 4 znajomych ktore w ten sposob zdobyly edukacje w tym zawodzie, ale tylko 1 wrocila do Polski. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • w Polsce kobietom to i może, one mogą alienować (wykraść i nie pozwalać na kontakt) dziecko i najczęściej nie ponoszą za to odpowiedzialności a ojciec musi udowadniać, że nie jest koniem   nie musi ale jest no stary, przestań przez chwilę wymyślać argumenty z czapy aby poprzeć swoje wymysły   wymyślasz sobie rzeczy, żeby ci się wszystko kleiło i negujesz pozostałe. To się jakoś nazywa. 
    • 100-200 pkt może dodać lepszy ram albo cpu . Ja na DDR4 ledwo dobiłem do 8tys. pkt . Być może na DDR5 i i7 14700K było był 8100-8200pkt     https://www.3dmark.com/sn/14411953
    • Udało mi się bardzo okazyjnie dorwać i9 14900K od znajomego który zmieniał platformę. Pomyślałem więc, że złożę sobie z tej okazji platformę na LGA1700, dawno intela nie miałem, a w sumie jakiś wielordzeniowy kombajn się przyda. Natomiast problem jest taki - nie wiem jaką płytę wybrać. Wybieram między dwoma tytułowymi modelami, bo de facto to są 2 najlepsze modele płyt z obsługą pamięci DDR4 jakie powstały. Natomiast w praktyce nie mogę się na żadną z nich zdecydować. Teoretycznie specyfikacyjnie MSI jest minimalnie lepsza - ma mocniejszą sekcję zasilania i ciut więcej złącz/portów na wyposażeniu. Ale różnica nie jest duża, a zastanawiam się jak to wygląda jeśli chodzi o funkcje dodatkowe i samą jakość płyty. Po prostu dawno nie miałem MSI i mam pewne obawy co do ich płyt. Bo porównując np Asusa z Asrockiem czy gigabyte ta różnica jest widoczna, np asus nawet jeśli wykorzystuje ten sam układ audio i wzmacniacz co asrock/gigabyte gra lepiej, co potwierdzają często wyniki SMAA audio analyzer, oferuje np lepsze wsparcie dla rgb i w ogóle lepszą jakość (porównywałem te same wentylatory podpinając bezpośrednio pod płyty asusa, Gigabyte i Asrocka - i pod asusem po prostu świeciły najlepiej, najładniej, różnica była widoczna gołym okiem) etc. Na asusach też często byłem w stanie dokręcić niektóre timingi lepiej przy tych samych pamięciach i procku niż na innych płytach.   Stąd też moje pytanie - którą z tych płyt brać? Czy MSI przykłada się wystarczająco do swoich płyt? Czy są dopracowane jeśli chodzi o różne drobne szczegóły i detale na poziomie jakim może się pochwalić Asus ROG czy niekoniecznie? Czy mogę oczekiwać tego samego topowego poziomu?     
    • Nie wiem czy tylko ja tak mam ale po tej aktualizacji w ogóle nie mam dźwięku broni, uderzeń itp...
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...