Skocz do zawartości

The Blood of Dawnwalker  

35 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak daleko jesteś w grze?

    • Ukończyłem grę
    • Jestem w drugiej połowie
    • Jestem w pierwszej połowie
    • Jestem w prologu/dopiero zacząłem
    • Porzuciłem grę
    • Nie grałem
  2. 2. Czy system presji czasu się sprawdził?

    • Zdecydowanie tak
    • Raczej tak
    • Mam mieszane odczucia
    • Raczej nie
    • Zdecydowanie nie
    • Za wcześnie, żeby ocenić
    • Nie dotyczy - nie grałem
  3. 3. Jak oceniasz system walki?

    • Zdecydowanie na plus
    • Raczej na plus
    • Neutralnie
    • Raczej na minus
    • Zdecydowanie na minus
    • Nie dotyczy - nie grałem


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pograłem dwa dni i jestem zachwycony. Jako miłośnik turówek ciężko mi grać w tak szybkie gry ale jak załapałem to blokowanie z kierunkiem to zrobiło się miło i przyjemnie. Przyjemna, prościutka gra do spokojnej eksploracji. Nic szalonego ale spokojnie do pogrania.

  • Like 4
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, voltq napisał(a):

Ja też trochę rozwinąłem postać dziś będę 

  Ukryj zawartość

Ubijał pierwszego bojara ambrusa 

A większość już pewnie gre skończyła :D

Próbowałem ubić Xante na wczesnym poziomie ale nie wyszło - oblewała mnie jakąś żrącą krwią i od tego padałem

Natomiast Ambrusa dojadę może dzisiaj a może jeszcze trochę poeksploruję.

Edytowane przez tgolik
  • Like 1
Opublikowano

Stara szkoła - liścik "dziękczynny", mapa na fajnym papierze, steelbox, 239 zeta. Mają plusa już na start. W ogóle sprzedaż miliona kopii po 48h to mega sukces, przy budżecie na 150 mln pln. W ciągu roku do tych 3 mln egzemplarzy powinni dobić, jak na studio założone 5 lat temu - brawo. 

  • Like 4
Opublikowano

Dobra, dziś skończyłem grę. 

dawnwalker.png.6063ba5dc04655ff2d5a4374c6d513df.png

 

Gra na plus. Momentami jest nierówna, najczęściej jeśli chodzi o kwestie dialogowe.
Przeciwnicy - AI takie, że można by uznać ich za niedorozwiniętych.
Walka - nuuuuuuuuuuuuudna strasznie + drażniące blokowanie postaci. Pomimo moda na "twardy" lock i tak ten lock działał słabo (po rzuceniu zaklęcia z wyssaniem życia lock się gubi).
Trudność walki - j/w, nuda. Ataków Brencisa to nawet nie blokowałem, kilka uników, a tak to "SMASH RB!!!". Jak w mieście goniło mnie ~10+ strażników to można było coś tam poblokować. Głównie bloków używałem do regeneracji kondycji.

Cutscenki z "interakcją" - nie wiem kto wpadł na to żeby w połowie cutscenki trzeba było nacisnąć "RT". Idziesz wykopać skarb? Cutscenka, RT, kopie. Drugi raz kopie już bez RT więc po co to w ogóle wciskać xD  Drażniące, chcesz się rozciągnąć podczas scenki, a tu i tak trzeba bez sensu naciskać RT. 
Upływ czasu - spoko, ale praktycznie wymaxowałem questy fabularne (nie dokończyłem tylko tych latających bab z nory i może coś tam jeszcze pominąłem), a przy "zostało 2 dni" poszedłem już kończyć główny wątek, bo już nie chciało mi się biegać "po nic".
Alchemia, ulepszanie eq - tandeta. Nie ulepszyłem ani jednego przedmiotu. Wypiłem 3 eliksiry (dodane punkty w czarnoksięstwo) przed walką z Brencisem żeby cokolwiek skorzystać z tego "dobrodziejstwa".

Itemizacja - bardzo ciężko wymienić eq, znajdujesz dobry miecz w 10 dniu? To kolejne 20 z nim będziesz latać, bo nie ma lepszych itemów. Zbroja? To samo. Itemy strasznie nierówne, bardzo mało itemów z dmg%/crit%. 
Niedociągnięcia graficzne - U MNIE od początku ta gra jakoś koślawo się wczytywała. Na początku myślałem, że te efekty tak mają wyglądać, ale jak zobaczyłem śnieg uznałem, że raczej nikt nie wrzuciłby w 2026r do gry kwadratowego śniegu. Nie jest to kwestia DLSS5, bo przed instalacją DLSS5 grałem w Świtołaza 3 dni. W spoilerze pod postem wrzucę parę smaczków.

Dialogi - często dość dziwne. Stoisz, rozmawiasz, pada (kwadratowy) śnieg, a gościu mówi, że musi zdążyć przed pierwszym śniegiem. Chyba się nie wyrobił, bo już pada :D 

 

Żeby nie było, że grałem, wciągnąłem się, przeszedłem i widzę same wady. Nie jest tak, bo grało mi się bardzo przyjemnie, czasem chciało się poeksplorować niektóre zakamarki, fabularnie nie raz się wczuwałem. Po prostu liczyłem od tych mechanik więcej niż tylko "no spoko jak na 2015". Po czym patrzysz w kalendarz, a tu zaraz 2027.  

 

Piszę to na szybko więc o wielu kwestiach nie wspomniałem.

 

Dla mnie 7/10 (i liczę na updaty, które zmienią ocenę w 9-10).

Podsumowując, gra jest bardzo prosta. Na ~20 lvlu robiłem czerwone czaszki. Grę skończyłem na 44 lvlu (z ~10 talentami do rozdania). Nie jestem soulsowym graczem, nie nazwałbym się specem od mechanik (jestem nadpobudliwy więc zawsze przeginam z atakami xD), a i tak grało mi się w to za łatwo. Ostatnia misja nim doszedłem do Brencisa tak mnie wynudziła smashowaniem RB, że czekałem tylko do końca.

 

Parę screenów, zwróćcie uwagę na czerwoną aurę moba, płatki śniegu i wodospady po prawej: 

 
 

Spoiler

Dawnwalker2026-09-1119-28-02.thumb.png.0488460c7d3dc72d08b5acfef9bdc505.png

Dawnwalker2026-09-1417-58-26.thumb.png.bd7f6d39d071ac0288c9506f89853a57.pngDawnwalker2026-09-0615-53-55.thumb.png.0c9b658287ebf803e9660db092d27c26.png

 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Gram na trzecim poziomie trudności i nie raz musiałem się nieźle napocić w lokacjach z czerwonymi czaszkami. A jeśli dla kogoś walka jest zbyt łatwa, może wyłączyć wszystkie wspomagacze, podpowiedzi kierunków i grać na czuja.

Edytowane przez DITMD
  • Like 2
Opublikowano
47 minut temu, ztx napisał(a):


Walka - nuuuuuuuuuuuuudna strasznie + drażniące blokowanie postaci. Pomimo moda na "twardy" lock i tak ten lock działał słabo (po rzuceniu zaklęcia z wyssaniem życia lock się gubi).
Trudność walki - j/w, nuda. Ataków Brencisa to nawet nie blokowałem, kilka uników, a tak to "SMASH RB!!!". Jak w mieście goniło mnie ~10+ strażników to można było coś tam poblokować. Głównie bloków używałem do regeneracji kondycji.

 

Ooo, to mamy pewnie fana soulslike?

  • Like 1
Opublikowano

Dla mnie jak do tej pory najtrudniejszą walką w grze był wściekły niedźwiedź, kiedy poszedłem na niego na pierwszym poziomie, a potem te widma z pierwszego screena @ztx, szczególnie że ja inwestowałem tylko w fechtunek i wampiryzm, totalne zlewając magie krwi, a tam się trzeba nieźle namachać. Szczerze mówiąc, to nie wiem, jak walka dla kogoś może być nudna, skoro mamy w niej czynną ingerencję. Przeciwnicy blokują nasze ataki, atakują kierunkowo, a kiedy walczymy z większą liczbą przeciwników, zablokowanie kilku ciosów z rzędu wcale nie jest takie proste. Mashowanie RB kończy się blokiem i kontratakiem przeciwnika. Jeśli nie odczytasz kierunku jego ataku i go nie zablokujesz, obrywasz. Cały czas musisz być uważny, bo przeciwnicy potrafią zaatakować cię w plecy spoza ekranu. 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, tgolik napisał(a):

Ooo, to mamy pewnie fana soulslike?

Coś ty. Nie skończyłem żadnego soulsa. Zawsze traciłem zapał przy pierwszym poważniejszym bosie. Tutaj gra jest po prostu łatwa. 

1 godzinę temu, Jaycob napisał(a):

Na jakim poziomie trudności grałeś? 

Jak na załączonym screenie - pojedynek. Najwyższy.

Godzinę temu, DITMD napisał(a):

A jeśli dla kogoś walka jest zbyt łatwa, może wyłączyć wszystkie wspomagacze, podpowiedzi kierunków i grać na czuja.

Na najwyższym poziomie nie masz żadnych podpowiedzi. 

 

44 minuty temu, DITMD napisał(a):

Mashowanie RB kończy się blokiem i kontratakiem przeciwnika. Jeśli nie odczytasz kierunku jego ataku i go nie zablokujesz, obrywasz. Cały czas musisz być uważny, bo przeciwnicy potrafią zaatakować cię w plecy spoza ekranu. 

Wystarczy zrobić wtedy unik i wrócić do RB. 

No i walka jest nudna nie dlatego, że jest słaba mechanicznie, a dlatego, że przeciwnicy są prości i powtarzalni. 

Wolałem dostać 3 ciosy od zjaw niż to blokować, bo finalnie i tak je zabije, a sam nie zginę.

Brakuje tu skalowania przeciwników jak w wiedźminie.

Gdyby zrobić tylko parę questów fabularnych i pójść na Brencisa to pewnie nie było by nudno. Moim zdaniem jest za dużo czasu do koronacji. Ta gra miała czasem ograniczyć gracza, a wcale tego nie robi.

Edytowane przez ztx
Słownik + dodane parę zdań
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, ztx napisał(a):

Brakuje tu skalowania przeciwników jak w wiedźminie.

Wyjaśnij, bo najpierw się "chwalisz”, że biłeś przeciwników 20 lv wyżej, a potem narzekasz, że brakuje skalowania jak w Wiedźminie. :D To chyba właśnie powinno oznaczać, że skalowanie działa, czy ja czegoś nie rozumiem? :hmm:

Edit:
Generalnie czytam tutaj dwie kompletnie sprzeczne opinie. Jeden pisze, że walka to praktycznie mashowanie RB, a drugi, że trzeba się napocić, bo przeciwnicy blokują i robią kontry. To już sam nie wiem, czy mamy tutaj dobrą walkę, czy po prostu głupie AI. :E

Edytowane przez Jaycob
  • Like 1
Opublikowano

Eldena przeszedłem używając przez większość gry dwóch ciosów, mógłbym napisać, że to jedna z najprostszych gier w jakie grałem, ale czy tak będzie wyglądać twoje doświadczenie z grą? No właśnie. Przed Dawnwalkerem przeszedłem Mortal Shell 2, i nie uważam żeby Dawnwalker był jakiś super prosty. Walka w tej grze jest więcej niż poprawna, niejeden soulslike by się jej nie powstydził.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Nie trolluj. Masz podane w drugim zdaniu na jakim stopniu trudności skończył.

Nie trolluję, tylko chyba czytamy dwa różne posty. W moim drugim zdaniu jest: "Gra na plus.” i trzecie:

"Momentami jest nierówna, najczęściej jeśli chodzi o kwestie dialogowe.”

O poziomie trudności ani słowa. Informację o najwyższym poziomie podał dopiero później, jak zapytałem. 
Więc? 

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano

Kwestie dialogowe - gadane / wygłaszane (bo same treści są spoko) faktycznie bywają rózne i widać, że był nagrywane hurtem / taśmowo - bez scen i zachowywania kontekstu - więc jak się pozniej obok siebie postawi niektore kwestie, to brzmią trochę z dupy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...