Osoby podczas tranzycji często chcą by zwracać się do nich innym imieniem niż mają formalnie. I na to "stare" po prostu nie reagują.
W szkołąch różnie z tym bywa i wychodzą problemy.
W przypadku uczniów może po prostu ignorwać zwracających się "oficjlanym" imieniem. Jednak z nauczycielami robi sie problem. Np drama w połowie roku bo uczeń zagrożony kilkoma niedostatecznymi, bo nie wstaje do odpowiedzi wywołany "oficjlanym" imieniem, sprawdziany tez podpisuje nazwiskiem i swoim wybranym, a nie oficjlanym imieniem i mu kilku nauczycieli ich nie oceniło, twierdząc że ten uczeń swojego nie oddał(mimo że mają ta pracę).
Jak konserwatywna częśc nauczycieli nie ustapi pod presja młodzieży albo nie ustawi ich dyrekacja, to uczeń będzie musiał zdawać przedmiot pod koniec roku by nie mieć ndst.
Takie ackje ze strony nauczycieli potrafia zniszczyć młodym ludziom życie, od powtarzania klasy aż po próby samobójcze lub akcje agresywne lub huligańskie ze strony ucznia.
Także wyrok dobry i oby przyspieszył zmiany w systemie edukacji i ogólnie wspołeczeństwie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się