Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Szambo masowy dodruk to byla polityka calego zachodu, dlatego wcale nie stracilismy "100%" do USD i EUR ;)

 

  

3 minuty temu, Szambo napisał(a):

Przecież nawet teraz wyjdzie, że Ci biedni są za obniżkami zdrowotnej dla przedsiębiorców...

otoz to i nie pierwszy raz

 

a jak poruszysz podatek od 3+ mieszkan to biedota bedzie sie bic bo partia powie ze jest zly

 

politycy nauczyli sie kierowac spoleczenstwem wiec te glosy na dole stracily na wartosci

Edytowane przez kubikolos
Opublikowano
18 minut temu, hubio napisał(a):

Akurat z punktu widzenia zwykłego szarego człowieka na etacie to uczciwie muszę napisać, że PiS czy to 500+ (obecnie 800+) czy wzrostem minimalnej spowodował, że niewolnicy na etacie dla korpo harują, ale już nie za jedną miskę ryżu, a za 2 miski... To co było w czasach PO/PSL czyli harowanie na 3 zmiany fizycznie, co udowodniono naukowo, że jest wyniszczające zdrowie; za jakieś 1800zł brutto minimalnej po to żeby właściciele na wyspach mieli jeszcze więcej to było jak niewolnictwo z biciem i torturami :) . Teraz chociaż zmuszono panów, żeby płacili niewolnikom więcej :) . Obecnie z minimalnej można już wynająć mieszkanie i normalnie przeżyć. W czasach PO/PSL za minimalną to było NIEMOŻLIWE. Tak więc @Szambo akurat to, że wybrali sobie wtedy PiS to z korzyścią dla siebie.

 

W całej historii Polski, nie tylko historii najnowszej, ale w całych dziejach Rzeczypospolitej od czasów Mieszka I - PiS był jedyną władzą, która znacząco poprawiła los ludzi na dole. Jedyna partia która każdemu dała kasę na dziecko bez żadnych haczyków, limitów i cwaniakowania co robi KO przy każdej okazji (np. kwestia dodatkowej emerytury dla osób pracujących w 1999 i wcześniej, obwarowana jest limitami, ale przykładów jest więcej)

 

@LeBomB o wiele lepszym i miarodajnym wskaźnikiem będzie nie średnia, a najczęstsze zarobki. Minimalną +/ 200-500 zł zarabia pewno gdzieś z 60% społeczeństwa.

Właśnie było dokładnie odwrotnie niż piszesz za czasów PO można było normalnie żyć za niska pensję i wynająć sobie mieszkanie albo kupić w tanim kredycie ogólnodostępnym nawet dla zwykłego szaraka na minimalnej , ceny były dużo niższe niż dziś w stosunku do zarobków, poziom życia na minimalnej był dużo wyższy 

Nie wiem skąd takie bzdury wymyśliłeś 

Opublikowano
6 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Szukam uśmieszku na końcu i... nie widzę.
Ty serio to napisałeś?

Kolejny z ekonomią na bakier :E Proponuję się zapytać tych ze średnią kiedy im było lepiej, w 2015 jak chleb był po 2,20 czy teraz jak jest po 5,34 (dane GUS). I skoro jak niektórzy twierdzą jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

Opublikowano
26 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Już nawet Tusk mówi tak jak ja, czyli dość z naiwną globalizacją :E

Kurła, mam podsłuch. Od tej pory uważam na swoje słowa.

Z tego miejsca chciałem pozdrowić moją żonę, córkę, mamę i tatę :E 

Opublikowano
48 minut temu, Szambo napisał(a):

@hubioPrzecież PIS swoimi decyzjami szybko zniwelowało korzyści płynące z 500+ i podwyżek minimalnych.

- żywność zdrożała mocno

- wynajem mieszkań i kupno mieszkań zdrożało horrendalnie

- media wzrosły ponad 100%

 

@kubikolosNo właśnie... Lewica, która ma chyba najwięcej propozycji dla najbiedniejszych zbiera baty...

 

Przecież nawet teraz wyjdzie, że Ci biedni są za obniżkami zdrowotnej dla przedsiębiorców...

Żywność zdrożała minimalnie z tego wszystkiego. Jest drożej, ale to z uwagi na spadek wartości złotówki, i rosnącego PKB. Obecnie możesz kupić więcej niż w 2015 roku, chyba że wybierzesz dość specyficzny okres kiedy była deflacja wtedy wynik będzie inny. 
 

Ceny mieszkań urealniają się, równają do poziomu Europejskiego - nadal powtarzam, ceny mieszkań mamy najtańsze w Europie, bądź jedne z najtańszych w państwie tej wielkości, z takim PKB. Za 5 lat minimalna to 1.5k€, a Ty byś chciał nadal kupowac mieszkania po 2k€ za m2? 
 

Media, ponownie, będą drożały bo są spowodowane efektami globalnymi, nie mamy na to wpływu, a elektrownie w Polsce osrano. 

Opublikowano
42 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Kolejny z ekonomią na bakier :E Proponuję się zapytać tych ze średnią kiedy im było lepiej, w 2015 jak chleb był po 2,20 czy teraz jak jest po 5,34 (dane GUS). I skoro jak niektórzy twierdzą jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

Normalny chleb w piekarni masz po 7,90 zł. Zwykły, nieduży.

Opublikowano (edytowane)

@TheMr.Żywność zdrożała minimalnie?

 

Ja generalnie mam problem z tym tłumaczeniem, że pensje wzrosły, więc wszystko musiało zdrożeć.

Bo wychodzi, że cały czas wychodzimy na to samo.

 

A potem proszę Teściową o przywiezienie z Niemiec produktów spożywczych bo mają taniej.

 

Gdzieś coś nie poszło dobrymi torami.

 

Zresztą nie ma co kombinować... Zasięg Skrajnego Ubóstwa się zwiększa... to raczej sugeruje nam, że jest gorzej niż wcześniej.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
23 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

Normalny chleb w piekarni masz po 7,90 zł. Zwykły, nieduży.

Dziś kupiłem średni chleb na maślance 7.9zł, normalny też jest w podobnej cenie. Piekarnia, żadna sieciówka. Duży chleb to ponad 1zł drożej, a mały to koszt ok 6zł jak pamiętam, zwykłe bułki to chyba z 1.5zł. Ale to bardzo dobre pieczywo, w niektóre dni to bywają kolejki jak za PRLu, zdarzyło się czekać z 40min w kolejce po chleb. 

Opublikowano
Cytat

Andrzej Duda skazuje Polaków na horrendalne ceny energii bo gra na przeczekanie


Ze słów Karola Nawrockiego można wywnioskować, że Prezydent Andrzej Duda mógł już dawno złożyć ustawę obniżającą najwyższe stawki za energię w Europie ale tego nie zrobi ponieważ chce zostawić pole do popisu dla Nawrockiego aby ten mógł wjechać na białym koniu.

https://wykop.pl/link/7690165/andrzej-duda-skazuje-polakow-na-horrendalne-ceny-energii-bo-gra-na-przeczekanie

 

 

Bq1gmxb.png

https://streamable.com/xickl5

 

 

 

a554d7e23d8991b8a9ac6e69743714cf9f8e63e1

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, hubio napisał(a):

Akurat z punktu widzenia zwykłego szarego człowieka na etacie to uczciwie muszę napisać, że PiS czy to 500+ (obecnie 800+) czy wzrostem minimalnej spowodował, że niewolnicy na etacie dla korpo harują, ale już nie za jedną miskę ryżu, a za 2 miski...

No nie, tu byś się zdziwił. Bo zarówno w korpo jak i w januszeksach ludzie dalej robią za "miskę ryżu".

 

1750 zł było bodajże w 2015 roku. 1500 zł było w 2012 roku. Normalny chleb 500g dobrej jakości kosztował w 2012 roku około 3 zł, w 2015 roku około 4 zł. Teraz za 5 zł często masz 400g i to znacznie gorszej jakości. Jak chcesz porównywalnej jakości z tym za 3 zł z 2012 roku, to trzeba wydać około 7-8 zł za 500g. Taką sytuację masz ze znaczną większością produktów. Nie dość, że są mniejsze opakowania, to często jakość też spadła. 

Zarabiając niewiele ponad minimalną i mając coś odłożone kasy można było bez problemu kupić mieszkanie. Mnóstwo ludzi skorzystało z programów, m.in. Rodzina na swoim, dostali kredyty przy dość niskich zarobkach, spłacają je, część już nawet spłaciła jak miała możliwości. Teraz w niektórych miejscach oscylując nawet wokół mediany jest problem uzyskać kredyt i musisz mieć na prawdę spory wkład własny, nawet około 150 tysięcy przy niektórych chorych cenach mieszkań.

 

Także nie, z punktu widzenia zwykłego szarego człowieka pozornie się tylko zmienia, bo jedynie technologie tanieją, bo są wypierane przez nowsze. Dlatego porównując, że wtedy jeździł starym golfem, miał stary komputer, telefon mający małe możliwości, sprzęt AGD czy RTV nie oferujący tego co teraz, jest bez sensu, bo to zwykły rozwój technologii, ale proporcje cenowe do zarobków nie uległy dużym zmianom w większości przypadków. 

 

Co więcej, to sięga znacznie szerszego zakresu dat :) 

W 1995 roku zaczęto sprzedawać konsolę Pegasus (polski odpowiednik NES od Nintendo). Kosztował 200 zł. Najniższa krajowa w 1995 roku (biorąc pod uwagę, że zmieniała się 4 razy) wynosiła średnio 285 zł brutto. Netto to było około 240 zł. Zatem Pegasus kosztował prawie jedną całą pensję minimalną. Za nowe PS5 w sklepie ile teraz trzeba wydać, jakieś 2700-2800 zł? Nie mówię o PS5 pro. Najniższa krajowa netto to obecnie około 3511 zł. Cena Pegasusa w 1995 roku i cena PS5 w 2025 roku oscylowały w okolicach 80% najniższej krajowej netto. Zatem czy coś się zmieniło oprócz technologii? Nie. Dalej nowa technologia w danym okresie ma proporcjonalnie podobną cenę. 

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano

@Lypton ale pokazała się w 1995 roku jako nowość, ze względu jednak na pewne opóźnienie technologiczne jakie mieliśmy i była konsolą skierowaną do szerszego grona odbiorców. PSX było towarem ekskluzywnym i raczej nieosiągalnym dla ludzi wtedy zarabiających minimalną krajową. Dlatego porównałem to z PS5 a nie chociażby z PS5 pro

 

Opublikowano (edytowane)

@LeBomB

 

To burzy twoją konkluzję. Pegasus nie był nową technologią, tylko przestarzałym rzęchem, o którym zapomniał świat. W '95 był już dwie generacje do tyłu. PS5 to ciągle najnowsza generacja sprzętu, PS5 Pro to tylko jej lekko ulepszona wersja. Więc siła nabywcza pieniądza, jeśli chodzi o nowe technologie, na tym przykładzie, znacznie wzrosła. Jeśli chciałeś bawić się tym, czym bawi się cały świat, musiałeś wówczas wydać z 5 pensji minimalnych. Teraz 80%.

 

Update: jeśli chodzi o konsolę, która nie miała być najszybsza na rynku, a trafić do jak największego grona odbiorców ze względu na atrakcyjną ceną, można do Pegazorda porównać XSS, kosztującego na premierę ok. 1300 zł.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano

:rotfl2:

 

 

 

Ma racje:

 

 

Cytat

Mnie i moich znajomych od Trzaskowskiego skutecznie odstraszają dopłaty dla deweloperów i REITy które chcą za wszelką cenę przepchnąć. Wszystko tylko nie PiS, ale też wszystko tylko nie kolejne dopłaty dla deweloperuchów. I to powoduje że wybieramy innych kandydatów w pierwszej turze - Hołownia, Zandberg, Biejat, a co gorsza skutecznie demobilizuje elektorat antyPiS w drugiej. Obawiam się że to może być dosyć duża przyczyna demobilizacji elektoratu Trzaskowskiego w drugiej turze co może dać niestety wygraną PiSowi.

https://www.skyscrapercity.com/threads/polityka-wybory-wygrywa-się-w-końskich.2410635/post-192881328

 

VuUi6p9.png

https://www.skyscrapercity.com/threads/polityka-wybory-wygrywa-się-w-końskich.2410635/post-192881415

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...