Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)



Mój neutralny stosunek do Mazurka właśnie przestał istnieć. Trzeba być naprawdę pierdzielniętym albo przekupionym, żeby ot tak, sobie zignorować fakt, że gość był anty-uklraiński i "wyrażał się pochlebnie" o Rosji i jeździł sobie do niej robić sobie wesołe focie z Kremlem w tle. 

Zignorować w świetle tego co się na świecie obecnie dzieje i jak bardzo aktywna, rozbudowana i skuteczna jest ruska propaganda. Trzeba być, posłużę się ulubionym określeniem Mazura: skończonym kretynem, żeby to zignorować i pierdzielić jakieś głupoty o demokracjach i deep state. Czy demokracja jest często pozorna i coś ala deep state'y istnieje?  Oczywiście. Nie wiem czy w Rumunii, ale to grupy interesów pompują swoje pacynki, co widać po tym kto był prezydentem w USA przez ostatnie 8 lat. 

Ale żeby tak sobie pierdzielić trzy po trzy grając do jednej bramki z ruską propagandą i bronić demokracji nawet jeśli jej obrona oznacza oddanie się wpływom tak bardzo przecież demokratycznych ruskich "Deep state'ów" to trzeba naprawdę mieć nasrane we łbie albo mieć jakiś inny powód.

 

Zobaczcie w komentarzach. Ruska trolownia zasrała wszystko. A wcale nie jest tak, że widownia Kanału Zero czy Mazurka to w większośći zwolennicy fiutina. Skąd więc taki zalew komentarzy, z obowiązkowymi kliszami tu i ówdzie?

 

A zobaczcIe na kanał Cejrowskiego. W pogadance z Lisickim tak włażą w ruską propagandę, że aż im się ona uszami wylewa. I znowu trole w komentarzach bardzo aktywne. 

 

Milion razy to powtarzam: propaganda i agentura wpływu Rosji to ich największa broń. Groźniejsza niż atomówki. I nikt z tym nic nie robi. I nie zrobi, bo lewica dała trolom fiutina wspaniały oręż w postaci obrony "o, jak zawsze każdego kto się nie zgadza nazywają ruskim agentem". :(

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Przecież wiadomo, że Robercik z Krzysiem bardziej trzymają z PiSem.

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Winter napisał(a):

Przecież wiadomo, że Robercik z Krzysiem bardziej trzymają z PiSem.

 

23 minuty temu, huudyy napisał(a):

Dopiero? :E

offtop

Spoiler

Nie potrafię ocenić powiązań Stanowskiego i Mazurka z pisem. Czytałem i słuchałem argumentów obu stron. Nie wystarczyło aby skonkludować. Opinie lewicowców są też często przesadzone, np. do poziomu "on na pewno będzie kandydował na prezydenta, jest wybrańcem pisu, zobaczycie!" ;)

To są bzdury. 

Ja staram się na chłodno ocenić. I tutaj nie dało się tego zrobić bez poświęcania za dużo czasu, którego mi szkoda. Mam w głowie świadomość, że mogą być wspierani przez pis, ale nie muszą. 

 

Satyryczny pojazd po przeciwnikach pisu mi się podobał, podoba i będę nadal oglądał, bo nie jestem debilem, żeby łykać wszystko jak leci. Za to inne media zamiatają pod dywan. Dobrze mieć pojęcie jaki mamy "wybór" i że PO, lewica, PSL w niczym lepsza od pisu i konfy nie jest w sensie zasad moralnych, prawdomówności, kompetencji i chęci pracy na rzecz wyborców. Programy Mazurek i Stanowski są często zabawne, albo mówią o tak absurdalnych chamskich zagrywkach (np. Sutryka) czy inwestycjach typu 100tys. za betonowy klocek robiący za ławkę, że samo info jest śmieszne. 

 

Ciężko znaleźć opinie naprawdę niezależne wiec jak z amerykańską polityką - zmuszam się do oglądania obu stron, choć w obu przypadkach czasem człowieka szlag trafia jak widzi/słyszy jakieś kompletne bzdury. 

 

Ale jednak to jest nic w porównaniu do gadania językiem ruskich narracji/propagandy. Tego mu nie wybaczę.

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, VRman napisał(a):

Milion razy to powtarzam: propaganda i agentura wpływu Rosji to ich największa broń. Groźniejsza niż atomówki.

Komuniści mówili: „Kapitaliści sprzedadzą nam sznurek, na którym ich powiesimy.” Teraz okazuje się że demokracja ma sporo wspólnego z kapitalizmem. Wolny rynek to w założeniu wspaniały system (konkurencja powodująca ciągłe doskonalenie produktu, walka o klienta wysoką jakością i niską ceną, każdy może wejść do gry, konsument ma nieograniczony wybór, itd.). Ale całkowicie wolny rynek bez żadnych regulacji w dłuższej perspektywie dąży do skupiania środków w oligopole, monopole i w konsekwencji ostatecznie brak wolnego rynku (w wielkim skrócie). I tak samo z demokracją. W założeniu wspaniały ustrój: gwarancja że jeden tyran u władzy nie będzie tłamsił narodu, tylko sam naród będzie o sobie decydował. Ale tak jak wolny rynek, tak i demokracja bez jakichkolwiek regulatorów łatwo się wykoleja. Rosja pokazała potęgę socjotechniki i propagandy i spektakularnie udowodniła, że demokrację da się w ten sposób elegancko zhakować. I bach, mamy autorytaryzm przyniesiony drogą demokracji. I teraz co? Jakieś regulatory niby są. Prawo, sądy, organy kontrolne. Ale Trump mówi że one stoją na drodze „woli ludu” i wyłącza wszystko po kolei. A jakikolwiek opór wobec tego gówna co odwalają, to będzie w oczach trumpistów atak na demokrację. Szach mat. Wschód pokonał Zachód naszą własną bronią.

 

EDIT: Choć ja tam nadal liczę że „ktoś coś zrobi”, jakiś deep state %-) czy niezależnie jak ich nazwać. Przecież ludzie którzy są normalni, chyba nie wyparowali z Ameryki, nadal są i widzą co się dzieje? Po prostu nie mieści mi się w głowie, że wielkie supermocarstwo może tak z dnia na dzień „przełożyć wajchę”, wyrzucić swoją filozofię i wszystkie wartości do kosza i stanąć po stronie „osi zła”. [Aż się przypomina Orwell i jego „Rok 1984” i jak z dnia na dzień sojusznikiem Oceanii stawała się Wschódazja a wrogiem Eurazja, mimo że jeszcze dzień wcześniej było dokładnie odwrotnie.] Trzymam się tej (pewnie naiwnej) myśli, że „ktoś/coś” powstrzyma ekipę Trumpa /Muska, bo inaczej to można się całkiem załamać, do czego to wszystko zmierza... :/

Edytowane przez Katrin3
Opublikowano
16 godzin temu, hubio napisał(a):

Jedzenie w AŚ jest o wiele lepsze od tych w szpitalach...

Super jedzenie za 5-5,50zł dziennie za 3 posiłki, RARYTASY!.

Chyba że podnieśli ale jeszcze kilka lat temu było to 4,60zł za cały dzień. 

 

Opublikowano
36 minut temu, hubio napisał(a):

a to w takim razie Ziobro musiał zmniejszyć bo jakieś 20 lat temu było jak pisałem.

Nic nie zmniejszył te stawki obowiązują (o zgrozo!) od 2011r, wcześniej były jeszcze mniejsze. 

 

2005 - 2011 = 4,5zł za 3 posiłki dziennie.

2011 - 2025 = %-) = 4,8zł. 

 

Cytat

 

Wyższa stawka na wyżywienie więźnia - 4,80 zł

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt rozporządzenia podwyższającego stawki dzienne wyżywienia osadzonych

 

https://www.rp.pl/sluzby-mundurowe/art6545821-wyzsza-stawka-na-wyzywienie-wieznia-4-80-zl

 

 

2022:

Cytat

Interpelacja nr 32361

do ministra sprawiedliwości

w sprawie kosztów żywienia osób osadzonych w zakładach karnych

 

Stawka żywieniowa przypadająca na jednego osadzonego nie zmieniła swojej wysokości od 2016 roku pomimo drastycznego wzrostu cen. Zgodnie z przepisami prawa stawka na jednego osadzonego oscyluje w granicach 4 złotych. W tej kwocie uwzględnione jest zarówno jedzenie, jak i napój. Poszczególne stawki żywieniowe różnią się od siebie w zależności od wymagań dietetycznych czy światopoglądowych osadzonego. Stawka w diecie podstawowej wynosi 4 złote na jedną osobę, w diecie lekkostrawnej - 4,80 zł, w diecie cukrzycowej - 5,70 zł, zaś w diecie indywidualnej - 5,80 zł. 

 

...

 

Warto podkreślić, że stawka żywieniowa dla osadzonych jest kilkukrotnie mniejsza od stawki żywieniowej pacjentów w szpitalach, osób przebywających w domach dziecka czy psów służbowych. Dzienna stawka żywieniowa w szpitalu w Szczecinie w 2021 roku wynosiła 29,20 zł brutto, w szpitalu w Gdańsku - 15 złotych, w Legnicy - ok. 20,14 zł, w Warszawie - od 16 do 18 złotych, a w Cieszynie - ok. 14,50 zł. W placówkach będących domami dziecka stawka żywieniowa waha się od 9 do ok. 15 złotych na osobę dziennie. Stawki żywieniowe dla psów służbowych uregulowano w polskim prawie, podzielono na dwie kategorie wagowe: dla psów do 20 kilogramów na żywienie przeznacza się od 9 do 13 złotych, zaś dla psów powyżej 20 kilogramów - od 13 do 16 złotych.

https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=CCSBUW

 

Opublikowano

Żadnego pokoju z tych rozmów rosyjsko -amerykańskich nie będzie. Nie wiem po co one są. Żeby Europę postawić na baczność?

 

Czy ja dobrze przeczytałem, że Zełeński nie odda nawet 10% tego pseudo długu USA? Bo w tej ramowej umowie nie ma żadnych kwot. Czyli tak jakby był to wieczny dług o nieustalonej wysokości ze spłatami na zawsze. On tam leci się w końcu ukorzyć czy dać plaskacza?

Opublikowano

Teraz się serio zdziwiłem. Myślałem, że Trump chce bratać się z ruskimi a Putin to jego druh. Wygląda na to, że on chce po prostu każdemu dowalić - Kanadzie, Meksykowi, Chinom, unii europejskiej i Rosji. 

Skończy się tak, że najbardziej dowali USA. Tylko czekać aż Amerykanie będą latać do Niemiec na szparagi :E

 

 

Teraz, Keller napisał(a):

No ja widzę w nim szaleńca. A to się źle kończy.

No źle, ale Europa sobie poradzi, wciąż jesteśmy potęgą, zardzewiałą ale jednak potęgą. My mamy wiele możliwości, możemy zawiersć umowy handlowe z całym światem, mamy pieniądze żeby inwestować w wojsko itp. Amerykanie mają przechlapane bo są skazani na tego idiotę. 

Opublikowano

Ja uważam, że to nieważne. Przecież muszą dbać o jakieś pozory. 

Trzeba czekać na konkrety, czyny, umowy itp. a nie gadanie. Sankcje to może być pikuś przy tym. Poza tym na pewno widzą, że im PR leci na pysk odkąd Trump swoim debilizmem nawet nie potrafi ukrywać swojej dziwnej miłości do Fiutina. 

Opublikowano

Bez sensu sa jego wypowiedzi nt powstania UE. Nawet dziecko w podstawowce wie, ze UE powstala, zeby nie powtorzyla sie nigdy sytuacja z '39. Nie wiem, po co on chce te wojne handlowa przeciwko UE prowadzic. Wrogiem sa ruscy i Chiny i basta.

Opublikowano

Jesli dla Rosjan pokoj to kleska, to czym bedzie pokoj dla Ukrainy?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...