Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
26 minut temu, Winter napisał(a):

. Nie wiem, po co on chce te wojne handlowa przeciwko UE prowadzic.

Wszystko co szkodzi Europie i USA jest korzystne dla Rosji i Chin, więc jak pomyślisz o tym, że jest ich pachołkiem to wszystko zaczyna mieć sens.

Opublikowano
5 minut temu, VRman napisał(a):

Wszystko co szkodzi Europie i USA jest korzystne dla Rosji i Chin, więc jak pomyślisz o tym, że jest ich pachołkiem to wszystko zaczyna mieć sens.

Z ocena jego dzialan poczekam na koncowe rozwiazanie tematu wojny. 

Opublikowano
34 minuty temu, Winter napisał(a):

Bez sensu sa jego wypowiedzi nt powstania UE. Nawet dziecko w podstawowce wie, ze UE powstala, zeby nie powtorzyla sie nigdy sytuacja z '39. Nie wiem, po co on chce te wojne handlowa przeciwko UE prowadzic. Wrogiem sa ruscy i Chiny i basta.

W wymianie handlowej między UE a USA to USA jest ostro dymane bo Amerykanie znacznie więcej kupują z UE niż my z USA. W rezultacie amerykański rynek jest ogromnym rynkiem zbytu dla niemal całego świata. Z punktu widzenia biznesowego wydaje się, że Trump robi to co należy. Ba - prawdopodobnie USA obejdą się bez świata, ale już świat bez USA niekoniecznie. Przy tak dużych dysproporcjach import-eskport Trump ma bardzo mocne karty.

 

Amerykanie to jest największy rynek zbytu dla Unii Europejskiej, dają nam zarabiać, a więc jeśli oni nakładają na nas cła, to nie za bardzo jest czym odpowiedzieć - podkreślił.

Przypomniał, że Europa jest uzależniona od USA również w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa. - Donald Trump ma wszystkie karty w swoich rękach i wiedząc o tym, stara się dyktować warunki wszystkim swoim partnerom i sojusznikom. To jest bardzo brutalne, ale też czysto biznesowe podejście - ocenił ekspert.

 

https://wiadomosci.wp.pl/fatalna-sytuacja-ue-nie-ma-czym-odpowiedziec-7129574555466688a

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, hubio napisał(a):

W wymianie handlowej między UE a USA to USA jest ostro dymane bo Amerykanie znacznie więcej kupują z UE niż my z USA. W rezultacie amerykański rynek jest ogromnym rynkiem zbytu dla niemal całego świata. Z punktu widzenia biznesowego wydaje się, że Trump robi to co należy. Ba - prawdopodobnie USA obejdą się bez świata, ale już świat bez USA niekoniecznie. Przy tak dużych dysproporcjach import-eskport Trump ma bardzo mocne karty.

 

Amerykanie to jest największy rynek zbytu dla Unii Europejskiej, dają nam zarabiać, a więc jeśli oni nakładają na nas cła, to nie za bardzo jest czym odpowiedzieć - podkreślił.

Przypomniał, że Europa jest uzależniona od USA również w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa. - Donald Trump ma wszystkie karty w swoich rękach i wiedząc o tym, stara się dyktować warunki wszystkim swoim partnerom i sojusznikom. To jest bardzo brutalne, ale też czysto biznesowe podejście - ocenił ekspert.

 

https://wiadomosci.wp.pl/fatalna-sytuacja-ue-nie-ma-czym-odpowiedziec-7129574555466688a

Wiem, bo widzialem statystyki na temat wymiany handlowej UE-USA i owszem Trump ma troche racji w tym temacie. Z drugiej strony powinien uwazac na slowa w pewnych kwestiach, bo:

1. Niby USA to nasz sojusznik, a Angele podsluchiwali.

2. Maja Soft power w postaci wszystkich serwisow spolecznosciowych.

3. Bez Europy USA nie poradzi sobie z reszta swiata.

4. Nikt oprocz krajow NATO nie kupuje ich sprzetu militarnego.

Edytowane przez Winter
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Pitross20 napisał(a):

Wtf:boink:

Jak piszę w tym temacie i apeluję od jakiś 2 tyg. - nie marnujmy czasu na codzienne doniesienia medialne bo obecnie świat stał się areną działań służb wywiadowczych i początku negocjacji. Trump, putin, Załenski, Chiny i UE- każdy rozgrywa swoje interesy. Po podpisaniu porozumienia pokojowego zobaczymy...

 

I zapamiętajcie moje słowa: jeszcze tak się może zadziać, że za kilka lat Trump otrzyma pokojową nagrodę Nobla... :rotfl: Raczej mało prawdopodobne, ale nie nie niemożliwe w mojej ocenie :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
5 minut temu, hubio napisał(a):

Jak piszę w tym temacie i apeluję od jakiś 2 tyg. - nie marnujmy czasu na codzienne doniesienia medialne bo obecnie świat stał się areną działań służb wywiadowczych i początku negocjacji. Trump, putin, Załenski, Chiny i UE- każdy rozgrywa swoje interesy. Po podpisaniu porozumienia pokojowego zobaczymy...

 

I zapamiętajcie moje słowa: jeszcze tak się może zadziać, że za kilka lat Trump otrzyma pokojową nagrodę Nobla... :rotfl: Raczej mało prawdopodobne, ale nie nie niemożliwe w mojej ocenie :) 

Owszem dostanie Nobla, ale jak najpierw wykupi caly Komitet Noblowski.

Opublikowano (edytowane)

W zasadzie Trump konsekwentnie idzie drogą "America First"... Ma w d. wszystko i wszystkich. Patrzy wyłącznie biznesowo. Ale ja nie jestem ekspertem, a eksperci mówią, że ta fala wróci i zmiecie Amerykę... Amerykańska Polityka izolacjonizmu doprowadziła do wybuchu II wojny światowej aż zdziwionym Amerykanom Japończycy spuścili łomot pod Pearl Harbor i wtedy Amerykanie się obudzili... na jakieś 85lat :) A teraz znów do tego wracają...

 

Ale to ogromna wina elit liberalnych które pozwoliły aby pieniądze amerykańskich podatników szły na bzdurne programy w niemal każdym zakątku świata... A jednocześnie samym Amerykanom zaczęło się coraz gorzej żyć... Długofalowo USA, szczególnie kiedy mamy obecnie świat globalny, nie poradzi sobie bez reszty świata. Trump myśli XXwiecznie, a mamy XXI w. Te cła teraz im może i fajnie wyjdą, ale odbiją się w dłuższej perspektywie czkawką.

 

No i generalnie populiści to nigdy nic dobrego co choćby widzimy po UK i Brexicie gdzie mają stagnację, a stoją u wrót recesji. A miało być tak pięknie....

Edytowane przez hubio
Opublikowano
Teraz, areczek1987 napisał(a):

 

 

"Nie sadze" moze nie wystarczyc, jako gwarancja bezpieczenstwa. Trzeba temat ogarnac tu i teraz, bo ta wojna ciagnie sie od 2014 roku. Juz wystarczy.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, hubio napisał(a):

W zasadzie Trump konsekwentnie idzie drogą "America First"... Ma w d. wszystko i wszystkich. Patrzy wyłącznie biznesowo. Ale ja nie jestem ekspertem, a eksperci mówią, że ta fala wróci i zmiecie Amerykę... Amerykańska Polityka izolacjonizmu doprowadziła do wybuchu II wojny światowej aż zdziwionym Amerykanom Japończycy spuścili łomot pod Pearl Harbor i wtedy Amerykanie się obudzili... na jakieś 85lat :) A teraz znów do tego wracają...

 

Ta fala powrotna nie gorzej zmiecie Amerykę, jak rosje zmiotły sankcje. "Wdepcze ją w ziemie". Poza tym, kiedy dokładnie Ameryka była wielka?

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

Trump pier**li co mu ślina na język przyniesie bez zastanowienia (byleby była atencja byleby się coś działo)

 

https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-nie-moge-w-to-uwierzyc-trump-wycofuje-sie-ze-slow-o-zelenski,nId,7921868

 

ostatnio wyczytałem że swoją poprzednią żonę pochował na polu golfowym żeby nie płacić podatku , ale to tylko czubek góry lodowej ciekawostek jakie mozna o nim przeczytać. wiec jak ktoś mysli ze trump sie bedzie o kogoś troszczył to jest w mocnym błędzie. On ma absolutnie wywalone na ukraine całą europe a nawet swoich bliskich, patrzy na wszystko z punktu biznesowego a to co mówi to w duzej mierze głupoty plecione pod wpływem chwilowej emocji bo mimo biznesowego podejscia jest emocjonalny (jak dziecko) i łasy na pochlebstwa.

Edytowane przez Oldman
Opublikowano
5 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Ta fala powrotna nie gorzej zmiecie Amerykę, jak rosje zmiotły sankcje. "Wdepcze ją w ziemie". Poza tym, kiedy dokładnie Ameryka wyła wielka?

Ale ja mam na myśli dłuższą perspektywę czasową - nie parę lat a 10-20 lat (o ile następca Trumpa za 4 lata będzie to kontynuował). Z 2 strony ponieważ jest globalizm ta fala może jednak szybciej wrócić. Sankcje na rosję to było coś innego bo to było narzucenie na jeden kraj sztucznych z punktu widzenia biznesowego ograniczeń gdzie jakby wszyscy byli przeciwko temu jednemu, który na dodatek miał globalnie mały rynek zbytu. W przypadku USA sytuacja wygląda inaczej. To ogromna gospodarka. Jeśli zablokuje się sztucznie import to początkowo może być ok, ale jeśli przez to reszta świata wpadnie w stagnację to to wróci do USA bo jest obecnie za dużo powiązań gospodarczych... Od razu zaznaczam, że mogę pisać farmazony. Ekspertem nie jestem, ale z tego co czytałem to tak właśnie się prognozuje (jak dobrze zrozumiałem)

Opublikowano (edytowane)

Z jednej strony on nie sprawia wrażenia, że mu peron odjechał jak Bidenowi.

Z drugiej mimo, że nie uważam go za totalnego imbecyla, to nie uważam go też za zdolnego do gry w szachy 5D.

 

Więc nie za bardzo łapię co tu jest grane. Siermiężne testowanie wody? Ktoś go zaczął wyhamowywać?

Edytowane przez crush
Opublikowano
7 godzin temu, hubio napisał(a):

W zasadzie Trump konsekwentnie idzie drogą "America First"... Ma w d. wszystko i wszystkich. Patrzy wyłącznie biznesowo. Ale ja nie jestem ekspertem, a eksperci mówią, że ta fala wróci i zmiecie Amerykę... Amerykańska Polityka izolacjonizmu doprowadziła do wybuchu II wojny światowej aż zdziwionym Amerykanom Japończycy spuścili łomot pod Pearl Harbor i wtedy Amerykanie się obudzili... na jakieś 85lat :) A teraz znów do tego wracają...

 

Ale to ogromna wina elit liberalnych które pozwoliły aby pieniądze amerykańskich podatników szły na bzdurne programy w niemal każdym zakątku świata... A jednocześnie samym Amerykanom zaczęło się coraz gorzej żyć... Długofalowo USA, szczególnie kiedy mamy obecnie świat globalny, nie poradzi sobie bez reszty świata. Trump myśli XXwiecznie, a mamy XXI w. Te cła teraz im może i fajnie wyjdą, ale odbiją się w dłuższej perspektywie czkawką.

 

No i generalnie populiści to nigdy nic dobrego co choćby widzimy po UK i Brexicie gdzie mają stagnację, a stoją u wrót recesji. A miało być tak pięknie....

No i co z tego że USA upadnie ? , powinniśmy zająć się tym że Rzeczpospolita przyjaciół Polin państwo teoretyczne jest w upadku

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...