Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, Zas napisał(a):

Ale wciąż nie zbankrutowali... a szkoda.

nie zbankrutują bo to nie jakaś Korea czy inne małe państwo. 
Rosja to wielki kraj z surowcami i 130mln ludzi. Mają całą Azję która jest obecnie sercem produkcji. 

Będzie coraz gorzej żyło się Rosjanom ale to prędzej Ukrainie zabraknie ludzi i środków niż Rosji.

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Jeśli niemiecki wywiad ma rację to kacapy w zasadzie przyjęły kurs na ścianę.

To wiadomo od dawna, tylko problem jest w tym, że ruskie pacynki w Białym Domu już zadbają o to, aby do tej ściany rassija nie dojechała. Zakończą wojnę przed tym. Conajwyżej na ścianę wpadną obywatele rassiji, poziom życia, gospodarka, niezależność (bo Chiny chętnie zastąpią upadające firmy itp) ale mafia kremlowska dna w skarbcu nie zobaczy. Najwyżej da się "wypaść przez okno" kilku starym, a zrobi się na ich miejsce nowych oligarchów. Kremliny dobrze wiedzą, że jak tylko "pokój" da się sprzedać większości publiczności, albo nawet wcześniej jeśli wstawi się swoje pacynki do rządów państw UE (Fico, Orban, AfD, LePenn, Brauniarze) to w mgnieniu oka interesy ruszą znowu, a  z nimi wielką rurą kasa dla kremlowskiej mafii. 

 

Nie ma się z czego cieszyć, że gospodarka rosji upadnie i sobie na pewnie zaledwie parę lat ten głupi ryj rozwali.

 

 

 

 

 

Poza tym jedna uwaga. Często zachodni analitycy liczą swoją miarą. Np. "ta rakieta to tej a tej klasy co nasza taka i taka, więc oceniamy wartość na taką i taką". Tylko realnie się potem okazuje, że sprzęt ruscy mieli za 10% tego co oszacowano na zachodzie. Szczególnie to dotyczy starych zapasów. 

 

Poza tym część z tej kasy jest kasą państwa, która w małym, ale bardzo istotnym procencie trafia do kremlowskiej mafii, czyli nie jest wydatkiem który by cieszył z naszego punktu widzenia.

 

Nam by zależało na tym, aby to przede wszystkim mafia kremlowska odczuła brak kasy.

Tylko to ma wpływ na ich chęć do agresji lub jej zaprzestania.

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

No akurat co do tych szacunków niemieckiego wywiadu (LOL) to byłbym mocno sceptyczny, za to ze złotem faktycznie ładnie popłynęli. 

 

Tak, Kim nie zbankrutował, dla obywateli Korea Płn. to piekło na Ziemi - co nie zmienia faktu, że Kim kasę na kolejne tysiące pocisków, którymi może zasypać Seul, i na kolejne rakiety i testy pocisków kasę wciąż jeszcze ma.

 

Ergo - co do zasady zgadzam się z VRmanem i obawiam się, że ruscy jeszcze długo mogą tak sobie "bankrutować" czy "wydawać więcej, niż papier przyjmie".

Po prostu z tego faktu niewiele wynika.

Edytowane przez Zas
Opublikowano
5 godzin temu, Dimazz napisał(a):

nie zbankrutują bo to nie jakaś Korea czy inne małe państwo. 
Rosja to wielki kraj z surowcami i 130mln ludzi. Mają całą Azję która jest obecnie sercem produkcji. 

Będzie coraz gorzej żyło się Rosjanom ale to prędzej Ukrainie zabraknie ludzi i środków niż Rosji.

Dokładnie. Partnerów którzy chcą i będą współpracować z rosją jest i już zawsze będzie wystarczająco dużo, aby mogli co najmniej jako tako funkcjonować. A że jako tako wystarczy na wojsko i elity, bo reszta przecież nie ma znaczenia, to oni mogą tak cały czas. Żeby im tylko do głowy nie przyszło, że opłaca im się być w fazie permanentnej wojny z Europową na przykład. Od 4 lat słuchamy o upadku rosji. Nic takiego się nie wydarzyło i nic takiego się nie wydarzy. Jak ktoś myśli inaczej, to się po prostu myli.  

Opublikowano

Ludziom nie powiązanym z mackami władzy żyje się dużo gorzej niż przed wojną. 
Albo idą na front albo jedzą gruz i starają się jakoś przetrwać.

Ruskie jak zwykle postawiły na część społeczeństwa i kremlowskie elity. 

Pracujesz w fabryce broni, jest ciężko ale jakoś przeżyjesz. Tylko dochodzi jeszcze coś takiego jak haracze które ludzie muszą płacić ze swoich pensji żeby nie mieli gorzej czy to na froncie czy to w fabryce musisz coś odpalić przełożonym. 
I tak się żyje w tym ruskim mirze. 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, VRman napisał(a):

Poza tym jedna uwaga. Często zachodni analitycy liczą swoją miarą.

I to jest problem. Spadnie jakiś wskaźnik o 10%  Europejczyk dostaje spazmów i wieszczy armagedon, rosjanin się głupio śmieje pod nosem, najwyżej cieniej posmaruje chleb smalcem. Albo za miast prać ubranie w rzece z mydłem upierze je bez bydła i też będzie. A ci bogatsi? Nawet nie zobaczą różnicy. 

 

@DimazzTylko dla samego prowadzenia wojny z tego nic nie wynika. Poza tym rosjanie sami wybrali ten los. 

Edytowane przez Suchy211

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...