Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

@TheMr. z tymi pociskami kolejny dowód na to, że powinniśmy inwestować w lokalne rozwiązania, a nie polegać na USA, które dyktuje warunki użytkowania tego sprzętu

 

Upvote

4 godziny temu, Badalamann napisał(a):

A dwa to zwrot o 180 stopni w deklaracjach Japoni, Francji, Angli, Niemiec, Włoch i Holandii w kwestii zaangażowania w udrożnienie cieśniny Ormuz.

A wszystko w jeden dzień . Oznacza to, że USA zrobiły to o czym pisałem. W negocjacjach musieli przedstawić bardzo poważne konsekwencja dla zaangażowania USA w NATO oraz obecności ich wojsk w państwach sojuszniczych, jeśli państwa te odmówią pomocy

Tak tak. Kolejna walidacja postawy rosyjskiej. Nie gadać z Europą bo po co. Gadać z tym co w ostatecznym rozrachunku podejmie decyzję.

Opublikowano
10 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

200k Ukraińskich operatorów dronów musi robić robotę 

Ale front trzeba obsadzać piechotą, atakować również. Brak ludzi nadal jest bardzo wysoki, drony FPV to połowiczne rozwiązanie. 

 

8 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Z nazwy można się śmiać ale następne co mi się marzy to dobrze funkcjonujący OSR - Ośrodek Systemów Rakietowych :)

OSR bez szans :E Będziemy największym użytkownikiem HIMARSow w Europie - brak możliwości produkcji rakiet, brak serwisu - właśnie otworzyli serwis w Estonii, plaszczak tak pięknie załatwił za kredyt 6.5% ;) 


 

Opublikowano
39 minut temu, TheMr. napisał(a):

Ale front trzeba obsadzać piechotą, atakować również. Brak ludzi nadal jest bardzo wysoki, drony FPV to połowiczne rozwiązanie. 

ale chyba jedyne, bo z piechotą zawsze będzie problem

 

"Na tych odcinkach Ukraińcy potrzebują 10 razy mniej żołnierzy

 

Jak dużo ukraińskich dronów operuje w takiej strefie? — Na odcinku frontu rzędu jednego kilometra mówi się, że ukraiński zespół w ciągu doby ma możliwość użycia od 50 do 80 dronów w ciągu dnia i od 25 do 30 dronów w nocy. Czy taka liczba dronów jest używana? To zależy od sytuacji — odpowiada specjalista ds. dronów.

Rozszerzenie "stref śmierci" pozwala Ukraińcom oszczędzać swoich ludzi. W wielokilometrowych, przyfrontowych strefach Ukraińcy nie muszą wystawiać dużej liczby żołnierzy do obrony.

— W normalnej sytuacji kompania około 100 żołnierzy miałaby około kilometra pasa swojego odcinka obrony. Teraz Ukraińcy ten sam odcinek monitorują jedną dziesiątą tej liczby żołnierzy. Całą resztę pracy wykonują drony. Żołnierze są w trybie alarmowym. W razie czego mogą być natychmiast wysłani na konkretny odcinek frontu — wyjaśnia kpt. Lisowski.

— Na obszarze 1 kilometra 10 żołnierzy kontroluje umowną strefę frontu, podczas gdy wszystko, co dotyczy obserwacji i atakowania, realizują drony — dopowiada."

 

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/ukraina-wydluza-strefy-smierci-rosjanie-traca-zaplecze-zanim-dotra-na-front/qf5czgz,79cfc278

Opublikowano

Obecna cena URALS to okolice $90 i tak jest od kilku tygodni. Tyle płaci rynek. Ale przecież kiedyś tam UE wprowadziła jakiś limit, coś w okolicy $60 lub $50. To kiedyś przestało działać, wszyscy to olewają, czy też UE nagle zaprzestała zakupu rosyjskiej ropy? Jak to zostało rozwiązane?

Opublikowano
14 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Jakieś 600$ z kieszeni każdego mieszkańca USA, niezależnie czy to niemowlę czy starzec

Propagandowa tuba USA Badalamann zaraz ci napisze, że to cudownie. :R

Im więcej jego postów czytam tym bardziej się zastanawiam, które są gorsze - jego, czy ruskich onuc. 

Opublikowano

Ależ żydki eskalują. Cierpliwość Huti chyba jest w fazie ostatecznego wyczerpania. Histerie o ropie po $180+, które się pojawiają to tylko histerie, rynek nigdy tyle nie zapłaci, bo jest mnóstwo alternatywnych zasobów, które mogą zostać szybko uruchomione, ale jak Huti wejdą do akcji to z ceną poniżej setki faktycznie będzie można się na miesiące pożegnać.

Opublikowano
3 godziny temu, drex1 napisał(a):

 

— W normalnej sytuacji kompania około 100 żołnierzy miałaby około kilometra pasa swojego odcinka obrony. Teraz Ukraińcy ten sam odcinek monitorują jedną dziesiątą tej liczby żołnierzy. Całą resztę pracy wykonują drony. Żołnierze są w trybie alarmowym. W razie czego mogą być natychmiast wysłani na konkretny odcinek frontu — wyjaśnia kpt. Lisowski.

No tak, ale nagle pezyjdzie silny wiatr, ulewny deszcz, czy coś innego co spowoduje, że lekkie drony nie mogą latać i taki odcinek może się posypać jak domek z kart.

Opublikowano
16 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Lokalnych rozwiązań brak. Europa? Brak. Jest GMARS ale to nadal Lockheed Martin + Rheinmetall. Jest francuski https://zbiam.pl/mbda-france-zaprezentowala-pocisk-thundart/, ale operacyjnie to pewnie dopiero kwestia 2 lat? Gdyby postawić od nowa wszystko, to lokalne zastępstwo HIMARSa to grube miliardy, a realizacja niskiej produkcji to optymistyczne 6-7 lat, Ukraińcy zrobili to mając zaplecze (rakiety, technologia, paliwo do rakiet, awionika, systemy) w 3 lata.

Nie musimy wszystkiego robić od nowa, mamy przecież pociski Feniks do wyrzutni Langusta. Nawet gdzieś się przewija możliwość przeskalowania ich do większego zasięgu.

W naprowadzaniu na cel polski przemysł ma jakieś doświadczenie, może nie naziemne (grom, piorun) ale awionika powinna być opanowana.

Mamy też jakieś doświadczenie niemilitarne - rakieta Bigos. Pewnie da się zaadaptować do przenoszenia głowicy bojowej.

Pozostaje kwestia woli, finansowania i koordynacji.

 

Ciężką do przeskoczenia trudnością jest brak możliwości testowania pocisków na większe odległości. Jedyny poligon mający takie możliwości to Ustka ale do niedawna to było maksymalnie w okolicach 40km, a potem rozszerzone do 70km (tak czy inaczej upadek w wodę).

Jeżeli chcemy osiągnąć 150-300km to trzeba znaleźć miejsce gdzie można ćwiczyć lub zmienić prawo i przywrócić możliwość strzelania miedzy poligonami. Np. z Drawska do Ustki idzie osiągnąć 150-160km.

Alternatywa to szukanie partnera zagranicznego i wykorzystanie ich możliwości testowania.

Opublikowano
1 godzinę temu, 209458 napisał(a):

No tak, ale nagle pezyjdzie silny wiatr, ulewny deszcz, czy coś innego co spowoduje, że lekkie drony nie mogą latać i taki odcinek może się posypać jak domek z kart.

Nie ma znaczenia. Ukrainy nie stać już na piechotę musi stosować inne metody walki a nie młócić sie z kacapskim mięsem armatnim na wyniszczenie.

 

"...3. Korpus Armijny Sił Zbrojnych Ukrainy na jednym z odcinków linii frontu wykorzystał "tajną broń" w celu odparcia Rosjan. Był to robot naziemny DevDroid TW 12.7, uzbrojony w karabin maszynowy M2 Browning.....Dowódca jednostki Mykoła Zinkewycz przekazał, że robot odpierał ataki przez 45 dni. Ani razu maszyna nie została trafiona. Według niego, strona rosyjska nie była w stanie stwierdzić, że pozycje były zajęte przez drona naziemnego, a nie przez żołnierzy.....Według "The Daily Telegraph", dron umożliwia obronę pozycji, która zazwyczaj wymaga udziału od trzech do sześciu żołnierzy. - Takie pojazdy zmienią przebieg operacji bojowych - powiedział Zinkewycz.

 

https://wiadomosci.wp.pl/tajna-bron-ukraincow-robot-odpieral-ataki-przez-szesc-tygodni-7244709362034912a

Ukraiński dron naziemny wziął do niewoli trzech Rosjan. Cały incydent udokumentowała kamera bezzałogowca. W związku z rosnącym "udronowieniem" pola walki, musimy się do takich scen przyzwyczajać.

 

https://forsal.pl/swiat/ukraina/artykuly/10632662,to-juz-nie-jest-science-fiction-rosjanie-poddali-sie-robotowi.html

Opublikowano

Raczej NATO jest atakowane przez Fiutina i jego przydupasów.

 

Trump już skasował ruskim sankcje i właśnie także... Białorusi. Za co? Za nic. Tak jak wcześniej z samolotami, po prostu pan na Kremlu kazał, to Trump na smyczy zrobił.

 

Na szczęście pomarańczowy zdrajca gówno może. Sam NATO nie rozwali a po tym co odpier(dzie)la teraz, na szczęście a najbliższych wyborach mają przesrane. 

 

Niemniej jest to wyraźna propganda dla swojego elektoratu i ruskie pacynki w WH wyjdą z NATO jak tylko będą mogli. Oby nigdy.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, areczek1987 napisał(a):

nato drży w posagach

 

To teraz czekamy na dowody od pomarańczowego idioty i bibiego, że Iran robił  bron atomową, Pokażą, prawda? :E  Skończy się jak z tą chemiczną w Iraku. Czasem gdyby Iran naprawdę chciał jakieś rakietki atomowe to nie kupił by ich od ruskich? Przecież to sprzymierzeńcy.

Edytowane przez Cappucino

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...