kanon7 633 Opublikowano 11 Lutego Opublikowano 11 Lutego @GordonLameman z tego co wiem to ostatecznie nawet sędzia może zmienić / podwyższyć klasyfikację czynu, ale czy w związku z tym w ogóle jest szansa na wyższy wyrok niż 8 lat? Czy max. 8 lat to jest sufit żelbetonowy dla oskarżonego? 6 minut temu, GordonLameman napisał(a): Ale z naszymi sędziami to trochę strach dać bardziej surowe bo potem wypadnie ci ktoś na drogę i dostaniesz dożywocie lecz co innego ktoś wyjeżdża na drogę i skutek śmiertelny, a co innego ww. oskarżony, przerobionym autem jedzie 250-300 km/h i całość jego czynów po wypadku.
GordonLameman Opublikowano 11 Lutego Opublikowano 11 Lutego Okoliczności które wskazałeś mają wpływ na winę i wymiar kary, ale nie na kwalifikacje prawną. Niestety.
nozownikzberlina Opublikowano 11 Lutego Opublikowano 11 Lutego to nieźle, że można w nieskończoność kłamać i wymyślać co raz to nowe bajki, a druga strona ma w nieskończoność te bajki obalać. A nuż się wymyśli coś czego nie będą w stanie obalić i do widzenia. Przecież to jest jakaś farsa na zasadzie przepychanek w przedszkolu, Ty mnie oblałeś wodą, ale mówisz że woda sama oblała a on się tylko potknął. Na koniec jest: nie obchodzi mnie kto zaczął x D przecież on z początku to w ogóle twierdził, że w żadnej kolizji ani tym bardziej wypadku to on udziału nie brał X D. Później było, że to kia zajechała drogę i w ogóle to winna jest. W międzyczasie były jeszcze inne bajeczki których nie pamiętam
Bono_UG Opublikowano 12 Lutego Opublikowano 12 Lutego No chyba trochę w drugą stronę, to strona oskarżająca stawia tezy i dąży do ich utrzymania, a obrona stara się to obalić. Podstawy oskarżenia muszą być na tyle mocne i dobrze podparte, żeby nie było wątpliwości co do winy. Od tego jest sąd, żeby rozstrzygnąć kto ma rację, a nie od przyklepania wyroku wydanego przez opinię publiczną. Nikt z nas nie był przy tym wypadku, nie zna jego przebiegu, wiemy tyle co napiszą w mediach, a te mają tendencję do szybkiego wydawania wyroków. Jakbyś chciał zbudować porządek prawny, żeby strona broniąca nie mogła kłamać? Masz jakikolwiek mechanizm, który zagwarantuje rozstrzygnięcie czy mówią prawdę? Jakie sankcje i na jakich podstawach nakładać na obronę za kreowanie bajek?
nozownikzberlina Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego W dniu 12.02.2026 o 16:42, Bono_UG napisał(a): No chyba trochę w drugą stronę, to strona oskarżająca stawia tezy i dąży do ich utrzymania, a obrona stara się to obalić. Podstawy oskarżenia muszą być na tyle mocne i dobrze podparte, żeby nie było wątpliwości co do winy. nie rozumiem? przecież to oskarżony co chwila zmienia wersję wydarzeń W dniu 12.02.2026 o 16:42, Bono_UG napisał(a): Jakbyś chciał zbudować porządek prawny, żeby strona broniąca nie mogła kłamać? Masz jakikolwiek mechanizm, który zagwarantuje rozstrzygnięcie czy mówią prawdę? kuriozalne jest wymyślanie wciąż nowych bajek przez takiego majtczaka które trzeba weryfikować W dniu 12.02.2026 o 16:42, Bono_UG napisał(a): Jakie sankcje i na jakich podstawach nakładać na obronę za kreowanie bajek? +2 lata bezwzględnego za każde zeznanie które okaże się kłamstwem
NotQuite Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego Ustawa przewiduje multum rozwiązań zwiększających orzekaną karę. Kara łączna, czyn ciągły, ciąg przestępstw, kilka ciągów przestępstw itd. Akurat nie w tym konkretnym przypadku. Wypada spytać sejm dlaczego nadal górna granica to 8 lat pw. Tylko jak to podwyższy się do powiedzmy 15, to trzeba zmienić pół kk żeby nadal był spójny.
Bono_UG Opublikowano Poniedziałek o 13:30 Opublikowano Poniedziałek o 13:30 W dniu 13.02.2026 o 20:54, nozownikzberlina napisał(a): nie rozumiem No w tym problem Chodzi o to jak działa system prawny, że to oskarżenie musi dać niepodważalne dowody - domniemanie niewinności. W innym przypadku można by każdego za cokolwiek skazać. To co chciałbyś widzieć sprowadza się do zeznawania na własną niekorzyść, na wymóg przyznania się do winy i jeszcze dostarczenia na to dowodów. W dniu 13.02.2026 o 20:54, nozownikzberlina napisał(a): +2 lata bezwzględnego za każde zeznanie które okaże się kłamstwem A w jaki sposób niepodważalnie udowodnisz kłamstwo? Czy to nie wymaga dalszego procesu i możliwości dalszego mataczenia? Dlatego oskarżenie musi dać te dowody nie budzące wątpliwości. Jak będą, to obrona może se dowolnie kombinować, a i tak niczego nie ugra. Karę łatwo wymyślasz, a co z pozostałymi pytaniami o mechanizm takich działań? Sankcjonowanie obrony nie jest dobrym pomysłem, to wzmocnienie strony oskarżającej, także w przypadkach fałszywego oskarżenia. Jeżeli obrona będzie mniej skuteczna, mimo że faktycznie przedstawia prawdę, to może za to zostać ukarana. No chyba nie o to chodzi. No i tak na chłodno, skąd 100% przekonanie o winie? Że wszystko co przedstawia to kłamstwa? Pewnie jest winny i kombinuje ja może ale ani ja, ani ty nie mamy pełnej wiedzy i kompletnie nie znamy przebiegu wypadku. Wiemy tyle co media przekazują, a reszta to czyste emocje, na których te media grają.
Bardak Opublikowano Wtorek o 09:42 Opublikowano Wtorek o 09:42 Oj tam. Zima 2013, pamiętam bo to moja pierwsza zima za kierownicą. Przyszło kilka dni mrozów po kilkanaście stopni. Się pojechało cieniaskiem do biedry po zakupy. Z powrotem wracałem do domu drzwi trzymając ręką bo zamek zamarzł i nie szło zamknąć
AndrzejTrg Opublikowano Środa o 02:02 Opublikowano Środa o 02:02 https://wiadomosci.onet.pl/poznan/kierowca-bmw-uslyszal-zarzuty-wczesniej-oddal-strzaly-na-parkingu/d90fqqm "...dostał dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych" 3 miesiące za takie zachowanie powinno być...
Suchy211 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu W dniu 12.02.2026 o 16:42, Bono_UG napisał(a): Jakbyś chciał zbudować porządek prawny, żeby strona broniąca nie mogła kłamać? Bardzo prosto. Niech kłamie, ale jak przegrać, za te kłamstwa powinny być dodatkowe latka PONAD normalne widełki dla danego czynu. W dniu 16.02.2026 o 14:30, Bono_UG napisał(a): Chodzi o to jak działa system prawny, że to oskarżenie musi dać niepodważalne dowody - domniemanie niewinności. W innym przypadku można by każdego za cokolwiek skazać. 300 km/ha = wina. Demniemywnie, że skasowany przez taki pocisk powinien coś tam zauważyć i zachować się odpowiednio jest niepoważne. Cytując klasyka "rzeczy oczywistych nie trzeba udowadniać". Kiedy widzisz kota w konwulsjach myślisz że może warto zawieść go do weterynarza czy poinformować kogoś kto wie co z tym fantem zrobić. Kiedy widzisz kota przeciętego na pól albo z całkowicie zmiarzdzoną głową, oczywiste jest że nie żyje.
Tomik83 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu W dniu 18.02.2026 o 03:02, AndrzejTrg napisał(a): https://wiadomosci.onet.pl/poznan/kierowca-bmw-uslyszal-zarzuty-wczesniej-oddal-strzaly-na-parkingu/d90fqqm "...dostał dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych" 3 miesiące za takie zachowanie powinno być... W niektórych krajach sądy orzekają dożywocie za takie coś. Ale u nas 8 lat max. a dostanie z 5 lat może 6. Więcej nie wierzę.
GordonLameman Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 12 minut temu, Suchy211 napisał(a): Bardzo prosto. Niech kłamie, ale jak przegrać, za te kłamstwa powinny być dodatkowe latka PONAD normalne widełki dla danego czynu. Jozef S. Byłby dumny 12 minut temu, Suchy211 napisał(a): 300 km/ha = wina. Demniemywnie, że skasowany przez taki pocisk powinien coś tam zauważyć i zachować się odpowiednio jest niepoważne. Cytując klasyka "rzeczy oczywistych nie trzeba udowadniać". Kiedy widzisz kota w konwulsjach myślisz że może warto zawieść go do weterynarza czy poinformować kogoś kto wie co z tym fantem zrobić. Kiedy widzisz kota przeciętego na pól albo z całkowicie zmiarzdzoną głową, oczywiste jest że nie żyje. No nie. Gdyby ktoś wymusił na kimś jadącym za szybko to ów wymuszający odpowiada za wypadek. A jadący za szybko tylko za szybkość. Na tym polega koncepcja obiektywna winy.
Suchy211 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 14 minut temu, GordonLameman napisał(a): No nie. Gdyby ktoś wymusił na kimś jadącym za szybko to ów wymuszający odpowiada za wypadek. A jadący za szybko tylko za szybkość. Na tym polega koncepcja obiektywna winy. Zgodziłabym się ale do pewnej granicy rozsądku. Jednak powinna być określona granicą kiedy mówimy o za szybkiej jeździe, a kiedy można już domniemywać usiłowanie zabójstwa. Przeciętny człowiek kopiący drugiego po głowie powinien zakładać, że może go zabić. Nawet zwierzęta wiedzą, że aby zabić należy atakować głowę. Człowiek tego nie wie? Tak samo jest z jazdą 300 km na godzinę. Należy założyć że taki człowiek jest świadom tego co się może wydarzyć i się na to godzin. Daruj sobie tego Stalina, demokracja, czy tam świat zachodu nie ma monopolu na rację. Można tylko dyskutować kto i kiedy się częściej myli.
Tomik83 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) 40 minut temu, GordonLameman napisał(a): Jozef S. Byłby dumny No nie. Gdyby ktoś wymusił na kimś jadącym za szybko to ów wymuszający odpowiada za wypadek. A jadący za szybko tylko za szybkość. Na tym polega koncepcja obiektywna winy. No i tu pojawia się niestety problem bo prawo jest złe w takim przypadku a i nie ma kto go zmienić. 😔 Jadący z prędkością 300 km/h, a nawet trochę mniej powinien być traktowany jako pocisk z broni palnej i nie ma zmiłuj się panie bo ja tylko autem jechałem. Jak to wszystko czytam to faktycznie wychodzi na to ze jak chcesz kogoś zabić to przejedź go 🤣🤣😂😂autem, dostaniesz max z 8 lat . Tak na szybko napisałem Gordon może można coś zmienić 🤨 Edytowane 1 godzinę temu przez Tomik83
GordonLameman Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 18 minut temu, Suchy211 napisał(a): Zgodziłabym się ale do pewnej granicy rozsądku. Jednak powinna być określona granicą kiedy mówimy o za szybkiej jeździe, a kiedy można już domniemywać usiłowanie zabójstwa. Przeciętny człowiek kopiący drugiego po głowie powinien zakładać, że może go zabić. Nawet zwierzęta wiedzą, że aby zabić należy atakować głowę. Człowiek tego nie wie? Tak samo jest z jazdą 300 km na godzinę. Należy założyć że taki człowiek jest świadom tego co się może wydarzyć i się na to godzin. Daruj sobie tego Stalina, demokracja, czy tam świat zachodu nie ma monopolu na rację. Można tylko dyskutować kto i kiedy się częściej myli. Ok to gdzie ta granica? ja już pisałem że powinno się wprowadzić nowy rodzaj przestępstwa - zabójstwo drogowe. Ale dopóki tego nie ma to nic nie wymyślimy.
Suchy211 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) @GordonLamemanNo to jest coś w czym się zgadzamy. Ja zdaję sobie sprawę, że jest jak jest. W swoich wypowiedziach skupiam się na poglądzie jak życzyłbym sobie aby było. Edytowane 1 godzinę temu przez Suchy211
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się