Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nareszcie Znaki diakrytyczne Tobie gdzieś "wcieło" , jazda pod wpływem czy wyprzedzanie na przejściu dla pieszych w nocy też będzie okej (skoro jest ciemno i nie ma ludzi to można).

 

1. Jak ktoś mieszka blisko parkingu (do ok. 0,5km w zależności od terenu i zagospodarowania przestrzennego) , będzie słyszał takiego :cenzura: przy uchylonym oknie.

2. Do tego celu są wyznaczone miejsca pod okiem instruktora.

3. Pokazał co potrafi , niewiele brakuje (po rozrzucie) do skoszenia bokiem ojca z drugą osobą stojącą obok i przy dobrych wiatrach przypier*** w latarnię (potem by było wielkie halo - kto stawia oświetlenie uliczne na parkingu).

 

Rząd "bierze się" za wyścigi drogowe i brawurę na autostradach , trzymam kciuki.

Opublikowano
W dniu 22.11.2024 o 12:51, AndrzejTrg napisał(a):

Też jestem zdania że miesiąc to za mało, przynajmniej na rok, ale i co z tego? Jak u nas kolekcjonowanie zakazów staje się "modne" jak się popełnia drugi raz to samo wykroczenie, powinno się to przeradzać w przestępstwo, a kolejny raz w ramach recydywy 3 miesiące pozbawienia wolności, i za każdy kolejny x2 czyli 6 miesięcy, później 12 itd, no ale żyjemy w Polsce się trochę rozmarzyłem się. Wiem że może to nie jest dobry przykład ale w US&A w niektórych stanach jest tak jak się np. ukradnie coś nawet małej wartości dostaje się grzywnę/mandat, drugi raz ta grzywna jest x razy większa, a trzeci raz to już więzienie. Dla kierowców powinno być tak, drugi zakaz  to x10 największy dostępny mandat, trzeci raz upierdzielić dłoń i święty spokój, myślę że jakby tak dać jednego na przykład to reszta by się już porządnie zastanowiła... Wiem wiem, Andrzej wstawaj, zesrałeś się 🙂

W Stanach mają to samo z kierowcami. Na czasie jest temat z jeżdżącymi pod prąd, ale też jest mnóstwo przypadków ludzi zbierających zakazy, w tym jutuberzy, którzy na pretrial przychodzą w motokombinezonach. Sędzia nie jest od tego, żeby biegać po ulicy i pytać każdego czy ma zakaz prowadzenia. Takich ludzi z samochodów prosto na pysk do gleby i w kajdanki mają rzucać policjanci, których jest za mało.

3 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Raczej piramidalna głupota. usiłowanie do jednak działanie ukierunkowane na określony skutek. Z drugiej strony jako ten, który uważa, że przekroczenie prędkości o pewną do ustalenia wartość powinno być traktowane jako usiłowanie zabójstwa powinienem się z tobą zgodzić. Tak czy siak kara powinna być surowa za to. Głupota nie usprawiedliwia. Najwyżej może posłużyć do dostosowania (ale nie zmiejszenia) kary.

Zadajmy pytanie w takim razie jak ta osoba w ogóle mogła uzyskać prawo jazdy. Bo pewnie w życiu nie popełniła przestępstwa, a jednak bezpośrednio swoim czynem mogła zabić kilka osób. Jakim cudem tak głupie indywiduum mogło w ogóle zdać jakiś test to jest jedna z tajemnic wszechświata.

Opublikowano

Bo to że ktoś łamie przepisy w taki sposób wcale nie oznacza, że jest niedekodowanym debilem. Ludzie którzy robią niebezpieczne manewry wiedzą czym to grozi. po prostu mają to gdzieś. A jak zdają prawo jazdy? Podczas egzaminu jeżdżą poprawnie bo wiedzą że muszą, tak po prostu.

Opublikowano

Mamy kolejnego lotnika:

 

Groźny wypadek w Płocku. "Pomylił drogę z pasem startowym" [NAGRANIE]

W Płocku doszło do groźnego wypadku, który mógł mieć poważne konsekwencje. Kierowca samochodu osobowego wpadł na pas zieleni, a jego auto wybiło się na żywopłocie i wyskoczyło w powietrze. Na szczęście 37-latek nie odniósł w zdarzeniu poważnych obrażeń. Wszystko zarejestrowała kamera monitoringu.

Opublikowano
W dniu 23.11.2024 o 18:38, Yahoo86 napisał(a):

2. Do tego celu są wyznaczone miejsca pod okiem instruktora.

 

 

Wiesz ile kosztuje godzina takiej nauki? ;) Zdecydowanie za wiele dla młodego adepta szybkiej jazdy. A placów czy małych (i tym samym tanich) torów do tego przeznaczonych jest w Polsce jak na lekarstwo. Prosty przykład z Wrocławia - jeszcze około 2010 roku były małe i techniczne tory na Rakietowej i na Niskich Łąkach. Małe, ale dla drifterów i początkujących w time attack w sam raz, małe prędkości, dużo zakrętów. Obecnie? Najbliżej tor Krzywa ponad 100km od Wrocławia. W innych miastach jest tak samo. Prawda jest taka, że większość obecnych profesjonalnych drifterów wyszkoliła się w gruzach za młodziaka na opuszczonych placach, bocznych drogach i w teorii miejscach niedozwolonych. Ale inna sprawa, że do takich nauk należy szukać miejsc naprawdę odludnych i w środku nocy, a nie parkingów pod marketami.

Opublikowano

@Doamdor Właśnie widziałem na TTV xD Ale co trzeba mieć w mózgu, żeby jako zawodowy zatrzymać się na środku (już pomijam wjazd na przejazd, gdy jest sygnalizacja) i zamiast zniszczyć szlaban i odjechać, to machać do rozpędzonego pociągu, żeby się zatrzymał ;DDD

Opublikowano
10 godzin temu, Camis napisał(a):

Najwięcej rozumu to miała ta dziewczyna, wiedziała co się wydarzy i za wczasu się oddaliła.

Kretyn z ciągnika powinien mieć dożywotnio zabrane prawo jazdy. 

 

Tu są podstawy do odsiadki. Prawo jazdy to jego najmniejszy problem. 

Opublikowano
11 godzin temu, green1985 napisał(a):

Ale co trzeba mieć w mózgu, żeby jako zawodowy zatrzymać się na środku

Chyba wiem co mógł mieć w głowie.
Zauważcie, że pociągi (KM i IC) jadą z tego samego kierunku po, ale po różnych torach.
Pierwszy, KM jedzie po prawym torze (standardowo), a drugi IC po lewym.

Może typ spodziewał się, że drugi pociąg będzie jechał po standardowym, prawym torze i go nie zahaczy?
Słabo to widać z tego ujęcia, ale ciężarówka chyba stoi tyłem tylko na jednym torze.

Niemniej jednak... nawet jeśli tak myślał to byłoby to bardzo... nierozsądne.

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Doamdor napisał(a):

 

Kto pracował kiedyś w firmie mającej swój transport ten się nie śmieje. Jasne spotkałem wielu fajnych kierowców tirów, ale i co najmniej drugie tyle to byli ludzie niezdolni do żadnego wytężonego wysiłku umysłowego :E

 

Kolejny latający

 

 

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano (edytowane)

Tam są dwa blędy - pierwszy popełniony przez dróżnika, który otworzył przejazd na 15 sekund, czego nie powinien robić.

 

Kierowca moim zdaniem raczej spanikował i popełnił błąd, bo powinien jechać dalej. Nigdy nie stoi się na przejeździe.  Ale ja tu widzę przede wszystkim winę dróżnika.

 

@Mar_s
Czemu areszt?

 

Areszt tymczasowy nie ma żadnego uzasadnienia w takiej sprawie. 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
6 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

pierwszy popełniony przez dróżnika

To raczej przejazd sterowany automatycznie. Teraz już mało gdzie są dróżnicy.

 

Z nagrania z pociągu dokładnie widać to co wcześniej napisałem, gdyby pociąg jechał po prawym torze to by się zmieścił.

Niemniej jednak tok rozumowania kierowcy.. :sciana:

Opublikowano

Ale czemu gość się zatrzymał? Jak dobrze widzę to on pierwszy szlaban sforsowal, a się przed drugim zatrzymał... A nie że dróżnik otworzył na 15 sekund przejazd... Serio?... Jak mówi kolega wyżej takie przejazdy są już od x lat automatyzowane, a tam nawet po torowisku widać że to nowe jest. Kto siedział za kierownicą był w większości kobietą.

Opublikowano (edytowane)

Po co kretyn w ogóle wjeżdżał na przejazd jak migało światło, ja od zawszę stoję dopóki miga nawet w nocy jak niema nikogo w okolicy.  

Sporo przejazdów ma kamery i PKP chciała udostępniać policji nagrania tych którzy przejeżdżają na czerwonym. Ale podobno policja nie była tym zainteresowana. 

Od roku dwóch i tak już jest duża zmiana na plus, kiedyś od razu trąbili jak się czekało i większość od razu startowała jak tylko rogatki się podniosły.

Teraz już większość grzecznie stoi i czeka, przynajmniej w Łodzi. 

Karać jak najwięcej, Polak jak nie ma bata nad głową to szaleje. 

Edytowane przez Camis

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nie wiem czy to już było mówione, ale niemal zawsze jak składam kompa to coś mi nie startuje i niemal zawsze a to zapomnę o podpięciu dodatkowego zasilania na płycie, a najczęściej wtyczka jest źle założona na płytę. Kiedyś dosłownie z 10 razy wkładałem i wyjmowałem wtyczkę do dodatkowego zasilania płyty głównej zanim zaskoczyło. Więc może nie była kwestia nvidii tylko właśnie docisku jakiegoś zasilania czy na płycie czy na GPU czy zasilaczu. A ponieważ jeszcze raz wszystko montowałeś to zbieg okoliczności?
    • Prawie się udało   Pamięci nie chcą iść dalej. Może posprawdzam sterowniki inne w weekend.   
    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
    • A ty @GordonLameman to jesteś jak piesek pawłowa, że jak ktoś cię oznaczy to musisz mu odpisać?  Jakiś odruch. Czasami może warto pomilczeć...     Więc odnoszę się do tego co napisałeś, ale nie musisz odpisywać bo znam twoje zdanie, ale może pojawią się inne.   Co do samej wysokości ZUSu nigdy nic nie miałem póki nie powstał polski ład. Natomiast mam duże zastrzeżenie do korelacji pomiędzy wysokością ZUSu a wysokością przeciętnego wynagrodzenia. Co do innych przedsiębiorców to na książce płaciłbym niemal tyle samo. A jak porównujemy do wielkich korpo co są zwolnione z podatków jak sieci handlowe albo transferują dochody do rajów podatkowych to może jeszcze wyjść, że to my - najmniejsi przedsiębiorcy płacimy więcej. A co do etatu to może i odprowadzany jest wyższy ZUS, ale "część pracownika" jest znacznie niższa od całej wysokości ZUS dla przedsiębiorcy. A żeby rozwiać te zarzuty o nieuczciwość wystarczy wprowadzić dobrowolny ZUS z konsekwencją w postaci braku okresu składkowego do emerytury. "Nie odkładam na emeryturę do ZUS i nie oczekuję emerytury z ZUS" Wiele osób mogłoby nawet w ten sposób płacić połowę obecnego ZUS, ale inwestować w o wiele sprawniejsze fundusze co by na końcu dało podobną emeryturę. Więc jak już mówimy o uczciwości to niech ZUS mi wypłaci wszystkie moje składki i się ode mnie odczepi raz na zawsze łącznie z tym, że ma mi coś w przyszłości wypłacać. Co mają powiedzieć osoby co po 3 miesiącach na emeryturze dowiadują się, że mają nieuleczalną chorobę a np. 400 000zł odłożone w składkach zginie a dostają po 1500zł jałmużny. Cały system ubezpieczeń społecznych czy to dla etatowców czy przedsiębiorców jest wypaczony. Obecne roczniki utrzymują emerytów bo państwo kiedyś zaczęło kraść dofinansowując budżet (czyt. pieniądze dla darmozjadów polityków i wujków w spółkach skarbu państwa). Chory, niesprawiedliwy system....
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...