Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dostałem wycenę malowania dwóch zderzaków w moim ESie w ASO (łącznie z zakupem dwóch bocznych małych chromów). Cena? 11 tys zł brutto :E 

Jakoś od czasu, jak moja pierworodna zaczęła być w drodze, "wyleczylem" się z marek premium.

  • Upvote 1
Opublikowano
6 godzin temu, KiloKush napisał(a):

U was też Hondziarze to królowie lewego pasa? Często widzę kogoś w Civicu takim max 5 letnim jak wbija na lewy i rusza na maksa jakby ścigał się z całym światem. Odważnie jak na auto które ma 8s do setki :E

To niezależne od marki auta. Jak miałem civica V robiłem to notorycznie ale huk silnika na prostej rurze to było to. 

 

Moim zdaniem brakuje w naszym kraju torów, ale takich z prawdziwego zdarzenia a nie kartingowy 500m. Minimum takie po 4km, gdzie można by się wyżyć trochę i odreagować stresy dnia codziennego. 

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, trepek napisał(a):

Czemu nie kupisz jej samochodu z USA? :)

Bo chce coś co można tanio kupić i nie było sprowadzane mocno bite.

 

Z resztą ja lubię każdą motoryzację. Nie lubię tylko durnych stereotypów, które łyknęli Polacy: "Nie kupuje się aut na F", "Alfa królowa lawet", "Francuzy się mocno psują".

 

A auta z USA ( jak i IT i FR)  mają wręcz mitycznie zrypaną opinię u nas. Tymczasem istnieje fascynacją Hondą K20/K24 która jest wręcz legendarna... a robi tyle samo mocy co każde inne zakute 4 cylindry czy to od Forda, Volvo czy Saaba. I wcale nie jest od nich mniej awaryjna. Albo fascynacja V10/V8 w BMW, których naprawa kosztuje więcej od auta.

8 minut temu, Katystopej napisał(a):

Suburban byłby idealny :red: A co do Koleosa, to pewnie to samo co X-Trail T32, dci raczej z tych pancernych jednostek.

 

No właśnie mi X-trail też się podoba ale żonie średnio. Bardzo podoba jej się Volvo XC90 ale obawiam się, że tam naprawy to już za worki złota?

 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, trepek napisał(a):

Miłość wymaga poświęceń. Pomyśl, V8 a nie jakieś europejskie pierdololo na ropę.

Ale wiesz, że można amerykańską motoryzację lubiąc jednocześnie japońską, koreańską i europejską?

 

5 minut temu, Katystopej napisał(a):

XC90 to koszta zakupu x2 a serwisu x3 w porównaniu do X-Traila czy Koleosa.

No to odpada. Wszelkie serwisy na moim łbie :E

 

Wcześniej podobała jej się Kuga i mi też. Oprócz tego podoba jej się Tucson i Sportage ale ja kiedyś pojeździłem chwilę Sportage i słabo wspominam.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano

Tylko to ona będzie tym jeździła, nie Ty a kobity zupełnie innymi kryteriami się kierują :P 

Ostatnio przejechałem się kilka km Q5, jaki to jest statek, zakręt który swoim zrobiłbym 100 i pewnie mógłbym go jeszcze cisnąć mocniej tak tutaj przy 80 mi się gorąco zrobiło i noga z gazu. Suvy to nie są samochody dla mnie :E Wczoraj z kolei jechałem teściowej Vectrą na zwykłym zawiasie to też jakoś tak dziwnie wysoko w porównaniu z moją :D  

Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, marko napisał(a):

@Petru23 bodajże ostatnio wspominał, że u niego w firmie jest jedna Kuga do sprzedania. 

Nie tyle w firmie ile u leasingodawcy egzemplarz koleżanki wrócił na rynek. Stan w środku poza fotelem kierowcy jak nieużywany, ale po naprawie silnika na gwarancji przy ok chyba 30tys km. 

https://usedcars.ayvens.com/pl-pl/ford-kuga/2658883-pl-ford-kuga.html

Dopłaty po zdaniu auta było jakieś 600zl.

 

Mój czarnuch do czerwca ma przedłużenie, ale polecam poczekać na dziada. Olej co 10tys, bez pałowania. Przebieg autostradowy. Czarny WPR3796K st line. Serwis olejowy wymuszony przeze mnie co 10-12tys km.

Wymienione drzwi były pasażer przód, bo słupek pod szkołą mnie zaatakował w zimę.

 

Auta bezwypadkowe, dbane.

12 godzin temu, dannykay napisał(a):

Jak widzę takie rzeczy, to aż mnie skręca w środku :E

 

image.thumb.png.d87743262f55285352fa1ed44d481df3.png

 

Aż żałuję, że nie mam motocykla. Wziąłbym na plecak (nie znam pozycji, ale fajna musi być :banana:)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

Powinno być tak: Przyjeżdża Policja, mają 100% pewności co do sprawcy, badają go alkomatem i testy narko, wychodzi że jest pod wpływem więc egzekucja na miejscu. Pół roku takiego działania Policji wyleczyłoby nasze drogi od alkusów.

 

Ten dzieciak był w wieku mojego syna.

Screenshot_20250424-143957.png

Screenshot_20250424-144005.png

  • Sad 3
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Katystopej napisał(a):

Powinno być tak: Przyjeżdża Policja, mają 100% pewności co do sprawcy, badają go alkomatem i testy narko, wychodzi że jest pod wpływem więc egzekucja na miejscu. Pół roku takiego działania Policji wyleczyłoby nasze drogi od alkusów.

 

Ten dzieciak był w wieku mojego syna.

 

 

Ten kraj się stacza. Słyszałeś o tym policjancie czy wojskowym co pasatem potrącił 12 latke i policja stwierdziła wtargnięcie. Ledwo przeżyła, sprawa prawię zamieciona pod dywan ale znalazło się nagranie z kamery gdzie widać ewidentnie winę kierowcy.

 

O naćpanym radcy prawnym co wjechał w karetkę i tym dbanie od trumien na kółkach nie wspominając. Prawdopodobnie ujdzie im to na sucho lub wyrok typu 2 lata więzienia za zabójstwo.

 

Ostatnio sąsiad z osiedla mnie wyprzedał późnym wieczorem na dwóch przejściach na pasach przy szkole. Pojechałem za nim i w sklepie bardzo głośno  usłyszał co myślę o jego jeździe. Przepraszał. Kultura jazdy w tym kraju jest fatalna, a mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej niż 5 lat temu.

Edytowane przez KiloKush
  • Upvote 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...