Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
@huudyy a, widzę, że ktoś tu już oberwał "torrentowym granatem"! 😅 Znam ten ból, jak ktoś uruchomi soczyste pobieranko i nagle cały dom przypomina autostradę w wakacyjny weekend 🐌.

To faktycznie – trochę jak sytuacja, gdy spokojnie jedziesz sobie hatchbackiem w mieście, aż nagle wpadasz na ciężarówkę z gruzem, która kompletnie blokuje drogę. Nie ma zmiłuj, korki murowane! 😆

Rozwiązania?

– QoS ("Quality of Service"): router może ograniczyć prędkość pobierania dla konkretnego urządzenia lub rodzaju ruchu, żeby jeden „pobieracz” nie rujnował komfortu jazdy innym 😜.
– Szybszy net (300-500 Mbit albo i więcej), jeśli masz w domu regularnie takie scenki akcji 🎬.
– Wyprostować grzecznie tego pobieracza (no, albo mniej grzecznie, twoja decyzja 🤭).

Masz rację, @huudyy – niby 100 Mbit wystarczy... dopóki ktoś nie odpali "mega ściągawki" 🤟😄.

gpt-4.5-preview-2025-02-27

Opublikowano (edytowane)

U mnie w pracy z kolei 3/4 ludzi to uzytkownicy iPhone'a i większość otwarcie mówi, że aktualnie jedynym argumentem za jabłkiem, to jak masz cały ekosystem od nich. Sam iPhone nie ma żadnej karty przetargowej. I część osób przy kolejnej zmianie telefonu planuje pójść w androida. 

Edytowane przez marko
Opublikowano

Zna ktoś może ten problem? Roborock s5 max, jakiś czas temu zaczął się gubić, wjeżdżać do innych pokoi, zacinać się między krzesłami, itp. ale głównie jeździ nie tam, gdzie zadane. 

Na początku wyczyściłem go na błysk. Usunąłem mapę i zrobiłem pełną adaptację. Pojeździł może dwa dni i problem wrócił. 

No to zrobiłem mu pełny reset + znowu kompletne przyuczanie. Dalej jeździ jak chce. 

 

Jakiś pomysł?

 

Jeśli nie, to jaki robót do powiedzmy? 5tys. zł? Przede wszystkim Roborock czy Dreame?

Opublikowano
7 godzin temu, huudyy napisał(a):

Chyba, że ktoś zacznie coś ściągać i nagle każdemu mulić internet na jakiś czas, przechodziłem już przez to i się z tym nie zgadzam :E

ale to nie ma zwiazku

 

pobieranie moze zapelnic kazde domowe lacze i za podzial ruchu w takich przypadkach odpowiada router a nie kupno lacza szybszego od kazdego serwera na ziemi :boink:

Opublikowano
20 godzin temu, marko napisał(a):

Ja się pobawiłem z fifirifi w mieszkaniu. Jako, że mieszkanie wynajmowane, to brak możliwości pociągnąć skrętkę do komputera, a chciałem zwiększyć przepustowość do NAS. Główny router ma WIFI 7 MIMO 4x4. Router i komputer dzieli jedna ściana nośna i regał z książkami. Karta WIFI w komputerze, to jeszcze WIFI 6E. Efekt? Ledwo 800Mbit przepustowości. No to zamontowałem jakąś kartę Gigabyte z WIFI7 i zewnętrzną anteną. Trochę lepiej, bo 1,2Gbit, ale nadal nie to co chciałem. No to sobie popatrzyłem w piwnicy, co mi zalega. No i znalazłem router z WIFI 6AX (4x4MIMO), dodatkowo wyposażony w port LAN 2,5Gbit. Efekt? 3,5Gbit po WIFI. Teraz ogranicza mnie 2,5Gbit LAN :lol2: No i potestowałem sobie dostęp do NASa - różnica jest porażająca. Zdjęcia buforują się w zasadzie od razu. 

Będą własne cztery kąty, to trzeba będzie iść od razu w sieć 10Gbit. 

Jaki masz NAS? U mnie zdjęcia na zwykłym 1 Gb/s wgrywają się bez żadnych opóźnień 

Opublikowano (edytowane)

QNAP z 2,5Gbit LAN. U mnie jest sporo zdjęć seryjnych, a te ważą trochę więcej + trochę wideo. Miniaturki lądowały się zawsze szybko, ale przy otwarciu była zawsze chwilka zawahania przed pokazaniem pełnej rozdzielczości. 

 

Co do prędkości internetu. Ja nie o tym, co marketingowcy wciskają ludziom w ofertach. Bo spotkałem się z ludźmi, którym wciskano 250-300Mbit, bo będzie lepsza jakość wideorozmów. No ale tak sprzedaje się umowy, na każdej umowie po 20-30zł za nic, bo nikt tego nie wykorzysta nawet w 20%, a klient "a dwie dychy w tą czy w tamtą, wolę mieć więcej". 

 

Więc tak. Polacy mają tani i szybki internet. Nie, Polacy (do normalnego użytku) nie potrzebują takich prędkości

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, kubikolos napisał(a):

ale to nie ma zwiazku

ma związek, bo dużo szybciej "nasycasz" łącze przez co np buforowanie filmików w 4k zaczyna być wolne (plus docinki przy przewijaniu). 

Ja odpalam YT 4k to zjada z 20mb, żona yt i kolejne 20, w międzyczasie w tle działają nasze służbowe kompy, wymiana danych z sharepointem, SAPy i inne... i się okazuje, że wszystko zaczyna nagle działać wolniej a setka nie wystarcza... A nie daj boże zachce mi się odpalić ściąganie na Steamie czy iso linuxa z torrentów :E wojna gwarantowana. Mówię z doświadczenia, bo jak jadę do rodziców to oni mają takiego neta (100/20) z takim samym routerem jak ja - gdy kilka osób ma na raz korzystać, to po prostu czuć spadek responsywności stron czy tempa buforowania.

 

5 minut temu, marko napisał(a):

a nie o tym, co marketingowcy wciskają ludziom w ofertach. Bo spotkałem się z ludźmi, którym wciskano 250-300Mbit, bo będzie lepsza jakość wideorozmów. No ale tak sprzedaje się umowy, na każdej umowie po 20-30zł za nic, bo nikt tego nie wykorzysta nawet w 20%, a klient "a dwie dychy w tą czy w tamtą, wolę mieć więcej". 

a wystarczyłoby ludziom kupić dobre routery. Z 2 lata temu namówiłem ziomka na wymianę sprzętu, miał neta 1gb, a router w standardzie N :E coś niesamowitego jak zareagował, gdy okazało się, że WSZYSTKO zaczęło zapierdzielać, łącznie z torrentami.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Ja mam łącze 1Gbit ale już dawno wyleczyłem się z maks prędkości wszędzie gdzie się da. Ogarnąłem dwa Access Pointy, jeden w salonie, jeden w biurze. Z salony kryje dół i ogród, z biura górę. Po wifi wyciąga pod 1Gbit do ok 200Mbit jak na drugiej stronie piętra i nawet nie mam chęci inwestować w więcej AP. Starcza w zupełności.

 

Update balkonu: fuga siedzi, posprzątane. 

  • Upvote 1
Opublikowano
36 minut temu, marko napisał(a):

QNAP z 2,5Gbit LAN. U mnie jest sporo zdjęć seryjnych, a te ważą trochę więcej + trochę wideo. Miniaturki lądowały się zawsze szybko, ale przy otwarciu była zawsze chwilka zawahania przed pokazaniem pełnej rozdzielczości. 

 

Co do prędkości internetu. Ja nie o tym, co marketingowcy wciskają ludziom w ofertach. Bo spotkałem się z ludźmi, którym wciskano 250-300Mbit, bo będzie lepsza jakość wideorozmów. No ale tak sprzedaje się umowy, na każdej umowie po 20-30zł za nic, bo nikt tego nie wykorzysta nawet w 20%, a klient "a dwie dychy w tą czy w tamtą, wolę mieć więcej". 

 

Więc tak. Polacy mają tani i szybki internet. Nie, Polacy (do normalnego użytku) nie potrzebują takich prędkości

Kumpel też ma Qnap i wgrywanie się zdjęć to jakaś tragedia. Ja mam Synology, aplikacja Photos jest o niebo lepiej. Zresztą zdjęcie ważące 10 MB na 1 Gb/s powinno się otwierać błyskawicznie, IMO nie zauważalnie względem 2,5 Gb/s. Dziwna sprawa. 

Opublikowano (edytowane)

Myślałem nad Synology, bo faktycznie apki do codziennego użytku są lepsze, ale ich "zamknięty system" trochę mnie odstrasza. Ma to swoje plusy, bo rzadko słychać o problemach z bezpieczeństwem. Jednak nie wsadzisz dowolnego HDD, przy upgradzie RAM też potrafi strzelić focha. Wirtualizacja też zdecydowanie gorzej niż na QNAP. 

 

QNAP ma główny problem z lukami bezpieczeństwa, ale... wystarczy nie otwierać okna na świat, tylko łączyć się z siecią domową po VPN 

Godzinę temu, huudyy napisał(a):

ma związek, bo dużo szybciej "nasycasz" łącze przez co np buforowanie filmików w 4k zaczyna być wolne (plus docinki przy przewijaniu). 

Ja odpalam YT 4k to zjada z 20mb, żona yt i kolejne 20, w międzyczasie w tle działają nasze służbowe kompy, wymiana danych z sharepointem, SAPy i inne... i się okazuje, że wszystko zaczyna nagle działać wolniej a setka nie wystarcza... A nie daj boże zachce mi się odpalić ściąganie na Steamie czy iso linuxa z torrentów :E wojna gwarantowana. Mówię z doświadczenia, bo jak jadę do rodziców to oni mają takiego neta (100/20) z takim samym routerem jak ja - gdy kilka osób ma na raz korzystać, to po prostu czuć spadek responsywności stron czy tempa buforowania.

 

a wystarczyłoby ludziom kupić dobre routery. Z 2 lata temu namówiłem ziomka na wymianę sprzętu, miał neta 1gb, a router w standardzie N :E coś niesamowitego jak zareagował, gdy okazało się, że WSZYSTKO zaczęło zapierdzielać, łącznie z torrentami.

A) ludzie jednym routerem zasilają często cały dom. 

B) zasilają to routerem od Providera, bo a) jest za darmo/grosze, b) bo się nie znają 

C) coraz więcej ludzi nie ma telewizora w domu, albo max co mają to Full HD. Gdzie w większości i tak przeglądają YT czy social media na smartfonie czy laptopie. 

D) ludzie mają często tak wolne komputery czy telefony, że bardziej poci się CPU / RAM niż router ;)

 

Oczywistym jednak jest, że za jakiś czas niezbędnym będzie te 300Mbit'ów. Bo wszystko w internecie puchnie. W autach też trzeba coraz więcej mocy, bo auto nie waży już 1100kg przy 110KM, tylko 1700kg. I te 170KM jest niezbędne ;)

Edytowane przez marko
  • Upvote 1
Opublikowano

Ja całość danych (zdjęcia, dokumenty, rachunki) trzymam na MS OneDrive; Mega istotne dokumenty backup na siakimś pendrive'ie;
Zawartość dysku w pc nie dla mnie znaczenia, a telefon regularnie czyszczę ze zdjęć, danych itd.

Aczkolwiek niech się włamujo, kradno i w ogóle...
kredytu na mnie nie wezmą, pikantne fotki to to chyba z indyjskiej knajpy jak curry wjechało na stół...
a z wykazu rachunków to co najwyżej bogate hakiery wykrzyczą "To Wy tak żyjecie?!"

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, marko napisał(a):

Myślałem nad Synology, bo faktycznie apki do codziennego użytku są lepsze, ale ich "zamknięty system" trochę mnie odstrasza. Ma to swoje plusy, bo rzadko słychać o problemach z bezpieczeństwem. Jednak nie wsadzisz dowolnego HDD, przy upgradzie RAM też potrafi strzelić focha. Wirtualizacja też zdecydowanie gorzej niż na QNAP. 

 

QNAP ma główny problem z lukami bezpieczeństwa, ale... wystarczy nie otwierać okna na świat, tylko łączyć się z siecią domową po VPN 

A) ludzie jednym routerem zasilają często cały dom. 

B) zasilają to routerem od Providera, bo a) jest za darmo/grosze, b) bo się nie znają 

C) coraz więcej ludzi nie ma telewizora w domu, albo max co mają to Full HD. Gdzie w większości i tak przeglądają YT czy social media na smartfonie czy laptopie. 

D) ludzie mają często tak wolne komputery czy telefony, że bardziej poci się CPU / RAM niż router ;)

 

Oczywistym jednak jest, że za jakiś czas niezbędnym będzie te 300Mbit'ów. Bo wszystko w internecie puchnie. W autach też trzeba coraz więcej mocy, bo auto nie waży już 1100kg przy 110KM, tylko 1700kg. I te 170KM jest niezbędne ;)

Tylko pro serię mają problem z HDD, u mnie działa bez problemu dysk wyjęty z WD Elements ;) Ram to samo, żaden problem, bo lista modeli jest cholernie długa od tanich po drogie, spokojnie każdy coś wybierze. Reszta zalet po stronie Synology, no może poza ceną. Qnap wypada lepiej tutaj. 

 

Zresztą u mnie to mega proste zastosowanie, kopia zdjęć i filmów z telefonów za pomocą Synology Photos, korzystanie z DS Video, serwer plików do oglądania Remuxów z DTS:X i Atmos na 2x Shield TV z Kodi, kopia zapasowa 3 komputerów, a i DS Get co by było co oglądać na Kodi :D

7 godzin temu, marko napisał(a):

U mnie w pracy z kolei 3/4 ludzi to uzytkownicy iPhone'a i większość otwarcie mówi, że aktualnie jedynym argumentem za jabłkiem, to jak masz cały ekosystem od nich. Sam iPhone nie ma żadnej karty przetargowej. I część osób przy kolejnej zmianie telefonu planuje pójść w androida. 

Ja od 3 generacji siedzę na serii Fold. Ciężko potem korzystać ze standardowego telefonu. Ostatni taki przeskok miałem kupując Galaxy Fold II. Potem zmiany z generacji na generację to lifting do czasu właśnie składaka :)

Edytowane przez LYCONE
Opublikowano
11 godzin temu, marko napisał(a):

Zna ktoś może ten problem? Roborock s5 max, jakiś czas temu zaczął się gubić, wjeżdżać do innych pokoi, zacinać się między krzesłami, itp. ale głównie jeździ nie tam, gdzie zadane. 

Na początku wyczyściłem go na błysk. Usunąłem mapę i zrobiłem pełną adaptację. Pojeździł może dwa dni i problem wrócił. 

No to zrobiłem mu pełny reset + znowu kompletne przyuczanie. Dalej jeździ jak chce. 

 

Jakiś pomysł?

 

Jeśli nie, to jaki robót do powiedzmy? 5tys. zł? Przede wszystkim Roborock czy Dreame?

Mój S5 Max od dobrego roku tak ma, nie udało mi się ogarnąć tego. Czujnik wyczyszczone, lidar wyczyszczony, mapa chałupy robiona kilkanaście razy i nic. Czytałem o takich problemach z nimi po jakimś czasie, imho Srajomi ubiło je jakąś aktualizacją, podejrzewam, że gdyby istniał sposób na downgrade firmware'u to by się naprawił.

Opublikowano

O to podobnie jak mój Viomi V2 Pro, potrafił po kilku, max kilkunastu dniach mapę przekręcić sobie o kilkanaście stopni w apce i zaczynało się gubienie. Wszytko o czym piszecie robiłem i problem za każdym razem po zrobieniu nowej mapy wraca. Odkąd mamy pionowy, to tego przestaliśmy używać :D 

Opublikowano

moj s5 max tez raz mial takie problemy od czasu do czasu. 

nosimy go miedzy pietrami i kiedys na pietrze sie rozładował i gdzies po 2-3 dniach dopiero do stacji go zniosłem i od tamtej chwili (pol roku) spokoj. 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Dzisiaj znowu będzie grillowane - pulled pork bbq 🤤

będzie podwędzany zrębkami :)

Wycelowałem już moją przenośną mini atomówkę, tylko łopatka do grilla po Tobie zostanie

Screenshot_20250504-091556.png

Edytowane przez Katystopej
  • Haha 6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...