Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi chciał raz dać negatywa bo się poci pod uszczelką pokrywy.... Gdzie trupy bez świateł wyjeżdżały. To takimi też gardzę. 

 

Albo jak mi w Golfie 3 sprawdził podwozie, a za miesiąc przewód hamulcowy pękł. Teraz przy każdym zakupie auta/serwisie mówię że mają sprawdzać i jak najmniejsza oznaka jest to wymieniać. 

Opublikowano
8 minut temu, galakty napisał(a):

Ale jak widzę na parkingu auta gdzie nie ma nadkola, znaczy jest ale przeżarte na wylot od rdzy to jakim cudem to przeszło przegląd?

może nie kwalifikuje się jako zagrażające bezpieczeństwu. Co innego progi, wzmocnienia, podłużnice itp

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Tornado3 napisał(a):

może nie kwalifikuje się jako zagrażające bezpieczeństwu. Co innego progi, wzmocnienia, podłużnice itp

Powinno się kwalifikować. Chociażby ze względu na ochronę pieszych. Od zwykłego błotnika się odbijesz, na pordzewiałym się pokaleczysz. Albo zamiast się odbić, to go złamiesz i wlecisz pod koło, bo rant jako punkt wzmocnienia nie istnieje

Edytowane przez marko
Opublikowano
8 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Przykładowo brak wpisu "hak" w DR tak zagraża bezpieczeństwu, że wynik może być tylko jeden - negatywny :E

to też jest ciekawe, bo długo jeździłem autem które ma belkę pod hak a dopiero nie dawno gość mi zwrócił uwagę na przeglądzie, że skoro mam HAK (sama belka) to muszę mieć wbite w dowód. Oczywiście nigdy z niego nie korzystałem bo nawet nie miałem kluczyka do haka.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

Żeby to się zmieniło musi wymrzeć pokolenie diagnostów emerytów, którym nie zależy na uprawnieniach. Mój zmiennik ma przykładowo 74 lata...i ma sporo więcej przeglądów na dniówkach niż ja, nie wnikam czemu :rotfl2:

No nie. To tak jak z kierowcami u dziadtrans. Ty powiesz, że nie będziesz tak jeździł, ale dziad i tak znajdzie chętnych na to. 

 

A jakbyś chciał wrzucić to pod skrzydła państwówki, to nagle kolejnym dziadom zaświecą sie oczka na widok państwowej posadki, g się zmieni, koszta wzrosną kilkukrotnie i ktoś powie, że teraz przegląd będzie kosztował 600zł, bo inaczej się nie opłaci... Jak z każdą panstwówką. Ja jestem za tym, że tym nie powinny zajmować się prywatne firmy na zasadzie konkurencji, ale tak jak pisałem - co państwowe, to niczyje.

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

Mi chodzi o to, że teraz jest źle, ale państwo może mieć to w d*pie, bo nie kładzie na to pieniędzy. A jakby zaczęło kłaść, to nagle zrobiłaby się studnia bez dna - bo w nawet scentralizowanych spółkach nikt nie ma kontroli nad finansami, a co dopiero w takim rozproszonym systemie. Musiałyby to przejąć starostwa i nadal nie widzę tego. 

Edytowane przez marko
Opublikowano

Dlatego już wyżej pisałem, nie ma dobrej opcji ale obecna powoduje najwięcej patologii. 

 

Tak z innej mańki...jest jakaś na tyle delikatna chemia, która pozbędzie się tylko jednej warstwy lakieru nie uszkadzając drugiej? Na wiosnę zauważyłem, że schodzi mi z felg druga warstwa lakieru (dymiona) a zostaje chrom która szła na pierwszą. Ujowo gościu to zrobił i po 3 latach zaczęło obłazić. Dlatego cholernie nie pasiło mi to że strzeliła ta opona i musiałem teraz wrzucać letnie, bo chciałem je zdjąć, przez zimę ogarnąć felgi i na wiosnę założyć nowe opony.

 

W gruncie rzeczy to schodzi płatami, ale nie wszędzie i jakby ten dym tylko zszedł, to bym chyba zostawił.

IMG_20250908_163317969_HDR_AE.jpg

Opublikowano

Ja w swoim życiu 3 razy dostałem negatywa za przepalona żarówke...

 

Ale to pewnie nabijanie statystyk na młodych, co i tak pewnie nie wrócą bo stacje wybierają randomowo. 

 

Raz też facet chciał ode mnie dopłatę 50 zł za wjazd na stację bo dopiero co podłogę umył ;d

  • Haha 1
Opublikowano
21 minut temu, Gang napisał(a):

 

Raz też facet chciał ode mnie dopłatę 50 zł za wjazd na stację bo dopiero co podłogę umył ;d

Kilka razy w tym roku od ludzi robiących przeglądy do tej pory na Śląsku (nie pamiętam które miasto), a teraz u nas, bo pokupili tu domy w okolicznych wioskach słyszałem, że tam stacje doliczają ekstra 20zł za "usługę wjazdu pojazdem" 😆

Opublikowano
25 minut temu, Gang napisał(a):

Raz też facet chciał ode mnie dopłatę 50 zł za wjazd na stację bo dopiero co podłogę umył ;d

wyszedłbym w tym samym momencie w którym by rzucił tą kwotą.

 

Teraz, Krzysiak napisał(a):

że tam stacje doliczają ekstra 20zł za "usługę wjazdu pojazdem" 😆

u mnie na stacji zabierają mi kluczyki, każą usiąść w poczekalni, pani Kasia robi kawkę :E chyba, że coś się dzieje, to wtedy wołają. Wszystko ładnie przez okienko widać jak sprawdzają. 

Negatyw dostałem raz, za wylany amortyzator - nawet nie byłem zły, jeszcze podziękowałem, że zwrócił na to uwagę przy oglądaniu (bo na tej maszynie do trzęsienia furką nawet sprawny był wg wykresu :E )

Opublikowano (edytowane)
W dniu 5.09.2025 o 15:16, marko napisał(a):

Phi.  Ja mam leasing prywatny :P

Jakieś tam optymalizacje podatkowe, phi! 

 

@GordonLameman, chyba @LYCONEmiał coś z odsprzedażą auta

Ja tylko optymalizację wprowadziłem :E

Nie do końca zgadzam się z Gordonem, ale nie znam jego formy prowadzenia działalności gospodarczej, więc każdy ma inaczej, ale da się zrobić tak, że leasing operacyjny wychodzi dużo taniej nic najem. 

Niestety jest coraz gorzej z tym, a od nowego roku zwykłe osobówki max 100k zł odliczenia. Obecnie jest to 150k. Jedynie hybrydy i elektryki będą miały więcej. 

Edytowane przez LYCONE
Opublikowano

@huudyy

I tak też zrobiłem, mimo że stacje widzę z okna w domu i mam mega blisko. 

 

Tam jest stacja i warsztat. 

Teść tam auto serwisuje, a dla mnie to oszuści. 

 

Kiedyś w corsie teściowi chcieli lambdę sprzedać na 950 zł i 50zl wymiana.

 

Spytałem się czy jak przywieziemy swoją lambdę to wymiana też 50, potwierdzili. 

W ASO kupiłem nową za chyba 600...

A oni za 950 chcieli wsadzić najgorszy zamiennik. 

 

Kilka lat temu tesc płacił u nich 300zl za Castrola itp. 

 

Naprawa klimy wyceniona na 3500, AW Toruniu zrobiliśmy za 300 (sprzęgło w sprężarce) 

 

Dla mnie przeginają 

 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Gang napisał(a):

Ja w swoim życiu 3 razy dostałem negatywa za przepalona żarówke...

 

Ale to pewnie nabijanie statystyk na młodych, co i tak pewnie nie wrócą bo stacje wybierają randomowo. 

 

Raz też facet chciał ode mnie dopłatę 50 zł za wjazd na stację bo dopiero co podłogę umył ;d

Ale to pewnie za czasów alfy? Tej różowej?

 

To oni od razu wiedzieli, że niesprawne :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...