Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

C5 musiałbym zrobić przynajmniej 1 lub 2 przystanki żeby pochodzić, bo tak nogi bolały

Gorsze fotele, zawias, pozycja? Myślałem że C5 to lepsza kanapa... Czy ty miałeś tam gwint wstawiony? 

Opublikowano (edytowane)

Mnie w C5 nie leżą kubełkowe fotele, do tego tam jest coś nie tak z kolumną kierowniczą, przez co prawie 2 metrowvy chłop nie do końca wygodnie ułoży nogi (skee lata temu o tym pisał nawet przy okazji poszukiwań auta przez jego ojca). No i po prostu 508 ma więcej miejsca wewnątrz, zauważalnie więcej.

30 minut temu, huudyy napisał(a):

Gorsze fotele, zawias, pozycja? Myślałem że C5 to lepsza kanapa... Czy ty miałeś tam gwint wstawiony? 

-40mm :E ale to nie o zawias chodzi :)

Edytowane przez Krzysiak
  • Thanks 1
Opublikowano
10 godzin temu, Kyle napisał(a):

 jak nie spełnia normy emisji Euro 3 na dzisiaj (od 2026r Euro 4), to "brak dopuszczenia do ruchu" takiego Diesel. 

Jak to dobrze że możesz sobie tylko pomarzyć.

Opublikowano
Godzinę temu, Totek napisał(a):

@SylwesterI.

To już nieaktualne, niemiaszki znaleźli u siebie litu na stulecie. Jutro łysy wrzuci filmik że Niemcy dadzą radę :hihot:

Oby, bo to wcale nie bylo by dobrze jak Chińczycy wykończyli europejską motoryzację.

Tylko czy będzie wola do produkcji aut w normalnych cenach, czy dalej świrowanie z cenami jak obecnie, przy coraz niższej jakości.

 

1 godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Kurde, 6 lat na gwarancji chyba można pojeżdzić :E ?

Pewnie znajdą się chętni, mimo że auto po jazdach próbnych, te co nie zejdą w ciagu miesiąca, to na początku grudnia/stycznia będą wystawiane za 100k pln. bo zaraz będą rocznikowo 2 letnie.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, kubon napisał(a):

Jak to dobrze że możesz sobie tylko pomarzyć.

Czyli lubisz jak po drogach jeżdżą trupy, zostawiające za sobą "czarne chmury"? :) Czy po prostu jesteś posiadaczem takiego "pojazdu"?

 

Problemem generującym zanieczyszczenia nie są czyste auta, spełniające jakieś sensowne normy, tylko właśnie takie trupy na drogach, których jeden egzemplarz generuje zanieczyszczenia za 1000 aut. Tym czasem zamiast eliminować z jezdni trupy (o czym "mogę sobie tylko pomarzyć"), brniemy w wywindowane do chorego poziomu normy Euro 6, a niebawem Euro 7.

Edytowane przez Kyle
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Czyli chcesz karać ludzi, bo mają za stare auto?

Stare auta spełniają normy (np. na dzisiaj wystarczyłoby, aby auto benzynowe spełniało normę przynajmniej Euro 1, wprowadzoną w 1993 roku ... czyli 32 lata temu). Zabytkowe trupy nie spełniają.

 

Czyli Ty jesteś za tym, aby takie trupy, które nie spełniają sensownych norm emisji spalin jeździły po drogach? Gdy nie było Internetu, tylko rodzina wiedziała... :E

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Tornado3 napisał(a):

Po 30 latach na pewno spełnia normy emisji :hihot:. Już tu jeden pisał że w pełnoletnim aucie ma nadal DPF ,ale o kondycji nie ma pojęcia.

No jak ktoś ma auto zaniedbane/niesprawne, to pewnie nie spełnia norm. Po to są badania techniczne, by takie rzeczy sprawdzać.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Do dziś na badaniu technicznym niewiele sprawdzisz w takim dieslu...bo jedyne badanie które się wykonuje to zadymienie. Dymi albo nie dymi...no i to tyle. 

 

Niby są przymiarki żeby wprowadzić sprzęt weryfikujący istnienie czy stan DPF... no przynajmniej od 6 lat gdy pracuję w tej branży. Może teraz po podniesieniu cen się to zmieni.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, Kyle napisał(a):

No jak ktoś ma auto zaniedbane/niesprawne, to pewnie nie spełnia norm. Po to są badania techniczne, by takie rzeczy sprawdzać.

Mam rozwiązanie waszych debilnych pomysłów. Zagazujmy obywateli zarabiających poniżej 15k zł netto miesięcznie, problem ze starymi autami sam się rozwiąże :E

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
1 godzinę temu, Katystopej napisał(a):

Czyli chcesz karać ludzi, bo mają za stare auto? Najpierw sam (jako rząd) dajesz im homologację na ten samochód, a po latach im ją zabierasz?

 

Gdy nie było Internetu, tylko rodzina wiedziała... :E

nie za stare auto, a za to że jest niesprawne. W Polsce stare auto to synonim niesprawnego. Jak będzie sprawne i trzymało spaliny w ryzach - spoko.

  • Upvote 2
Opublikowano

W Polsce niestety jest tak że "mam stare auto (okolice 2008 w dół) to nie robię nic, bo się nie opłaci inwestować". Później właśnie jeżdżą po drogach takie Seaty jak brata, którego kiedyś opisywałem. To nie jest tak że jego nie stać na utrzymanie go w fajnym stanie, on nie chce go w nim utrzymywać "bo się nie opłaca". Tyle choć że jest świadom stanu, teraz przyszedł pogrzeb za Olsztynem i się na niego nie wybrał tym strupem.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Wiesz wymiana turbo, wtrysków, EGR w tak starym dieslu to w warsztacie wyjdzie połowa wartości auta której nigdy nie odzyska. 

Ja na aucie nie oszczędzam, jak się psuje to wymieniam od razu ale też nie mam zamiaru połowy osprzętu wymieniać. 

 

Choć z drugiej strony nie boję się tym autem jeździć, byłem w górach, nad morzem, walę trasy po 3h z marszu i wiem że dojadę. A wężyk czy rurka zawsze może puścić ;) 

Edytowane przez galakty
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Będzie musiał to wymieni, ja także. Póki można to tańszego środka transportu dla mnie nie ma :E Komunikacja miejska, pociągi - wszystko wychodzi tak samo lub drożej o komforcie nie wspominając. Dla mnie to tylko puszka do transportu i póki więcej kasy nie trzeba łożyć to ją inwestuję/nadpłacam kredyt. Trzeba będzie to się wymieni na benzynę/hybrydę i elo ;) 

 

A sama idea sprawdzania spalin na przeglądzie mnie totalnie bawi, bo z SKP wyjeżdżają obecnie totalne trupy z dziurami jak pięść od rdzy, a będą się czepiać spalin. Taaaaaa. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

@galaktykwestia podejścia...sam 2 lata temu zdecydowałem, że przy C5 robię wszystko co znajdę a nie tylko to co się posypało (silnikowo nic się nie działo, ale zawias, magiel i trochę innych dupereli wyszło) no i wyszło ponad 7k, gdybym robił u mechanika byłoby to około 16k. Ale jest to auto które mimo 14 lat na karku jest na tyle pewne, iż w nie też wsiadam i jadę bez obaw w dalszą trasę.

 

 

Tu mi bardziej chodziło o podejście, że nawet oleju czy filtrów się nie wymienia "bo to stary złom".

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

No. Dzisiaj po raz pierwszy widziałem kopcącego passata B8 po lifcie. Co ruszenie ze świateł, to puszcza chmurkę. Do tego trzecie światło stop sprawne w 10% (może że 3 diody świeciły z całego paska)

 

 

Był na opolskich tablicach ;)

2 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

@galaktykwestia podejścia...sam 2 lata temu zdecydowałem, że przy C5 robię wszystko co znajdę oprócz tego co się posypało (silnikowo nic się nie działo, ale zawias, magiel i trochę innych dupereli wyszło) no i wyszło ponad 7k, gdybym robił u mechanika byłoby to około 16k. Ale jest to auto które mimo 14 lat na karku jest na tyle pewne, iż w nie też wsiadam i jadę bez obaw w dalszą trasę.

 

 

Tu mi bardziej chodziło o podejście, że nawet oleju czy filtrów się nie wymienia "bo to stary złom".

Za pierwszego passata zapłaciłem koło 8tys. zł. Po tygodniu włożyłem 7tys., w tym m.in. w nowy katalizator. Ja lubię mieć sprawne auto, a nie tylko jeżdżące 

Edytowane przez marko
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


×
×
  • Dodaj nową pozycję...