Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak widać nie jeden wałek przy tym aucie, bo faktura za rozrząd była, a nie zmienili go. Niestety zawalił pierwszy mechanik do którego auto trafiło po zerwaniu paska, bo zdemontował części bez informowanie jej że z 2020, choć ciężko go nazwać mechanikiem, bo założył nowy rozrząd i myślał że będzie ok. Drugi dopiero od razu zarządził zrzut głowicy i powiedział jej, że rozrząd nie był wymieniany patrząc na to co dostał w pudełku. Teraz niestety w razie ewentualnej sprawy w sądzie raczej przegrana...bo nie udowodni, że to w ogóle było na tym silniku.

Opublikowano
Godzinę temu, Tornado3 napisał(a):

W takim razie przy jakim przebiegu strzelił pasek ?. One wytrzymują do 210tys

Gucio prawda.

To, że producent wyznaczył interwał wymiany na 210tyś.km to nie znaczy, że jest on bezpiecznym. Zalecana wymiana rozrządu w tych jednostkach przypada na 150tyś.km.

 

Niejedno auto już widziałem z zerwanym rozrządem w 2.0TDI przed 200tyś.km. Rekordziście wybił dzwon przy 92tyś.km.

Opublikowano
8 godzin temu, trepek napisał(a):

Panowie, jaki SUV (dla rodziców, nie musi być długi, ważne by był wysoki) w przedziale cenowym 60-80 tys? Do jazdy i zamulania wokół komina więc raczej benzyna.

Myślałem o Renault Capture ale coś się mamie nie podoba. Jej się podoba Peugeot 3008 a tam benzynowe silniki to albo pjur tech 1.2 albo pomiot szatana 1.6 THP :E 

ASX z 1.6 115KM, tam się nie ma co zepsuć.

  • Like 1
Opublikowano
7 godzin temu, Seeba03 napisał(a):

Rekordziście wybił dzwon przy 92tyś.km.

widocznie w fabryce był źle zmontowany. Sam pasek sporo wytrzyma a głównym problemem są zazwyczaj rolki, napinacze itp. Mam podobny motor i pierwsza wymiana przy 188tys. Po zdjęciu wszystko było w bardzo dobrej kondycji. 

Opublikowano (edytowane)

Ja szukam czegoś do 30K, jeździdełka wkoło komina w benzynie i... dramat.
Albo strucle 20 lat, że mój obecny złomek lepszy, albo... same gówna (z WOW pozorem!) z PurTechami 1.2, 3 garnki, mokre paski rozrządu i inne syfy.
SERIO nie potrafię się zdecydować na nic sensownego. Albo stary syf, albo, ładne, ale gówniane. :( 

Nawiasem. Swojego peugote 207 CC cabrio - 10-latka kupowałem z 7 lat temu za 16.000 pln!

Dziś za Chiny nie mogę ucelować żadnego 10-latka za 30.000 !
Za 30K, to już bardziej 13latki, a do tego z zabawkowymi motorami. :(

Ale to się pięknie zjeb...ło.
Nawet nie zauważyłem kiedy. :(

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)

@JeRRyF3Dniestety używki też poszły w górę, teraz do sensownego 10 latka nie ma co bez 30k podchodzić.

 

 

Pomyśleć że ~11 lat temu 9 letniego 407 kupiłem za 16 i była to wyższa niż rynkowa cena :E

 

9 lat temu 5 letni C5 mnie wyniósł ~25k :D 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

No o tym mówię. Mami się nas punkcikami procentowymi inflacji w skali roku i to zawsze wychodzi "mało".
A w skali lat!

7 lat temu kupiłem 10latka za 16K (jak cukierek).
Po 7 latach trzeba dać 30K (prawie dwa razy więcej!) za jakiegoś strucla z dolnej półki (wybierać w najtańszych i koślawych markach albo modelach).
Słabo. Dopiero w dalszej perspektywie czasowej widać, jak dogina nas inflacja, której przecież prawie nie widzimy.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Ja szukam czegoś do 30K, jeździdełka wkoło komina w benzynie i... dramat.

Swoją drogą patrzyłem ostatnio z kolegą w budżecie tak 35k i najlepiej wypadły... Focusy w dieslu :E 

Jakąś sensowną benzynę dostać to dramat, albo baziew który zamula (w trasy też chciał) albo turbo wynalazki. To już wolałbym trochę taniej diesla kupić i przeznaczyć te kilka tysiaków na serwis. 

 

Sam mam teraz Ceed'a z 2007 roku w dieslu, 224kkm przebiegu. A za 30-40k są diesle z 2015-2016 z przebiegiem... Takim samym :E I mi się odechciało wymieniać. Muszę dołożyć i coś nowszego, bez sensu takie półśrodki.

Edytowane przez galakty
  • Thanks 1
Opublikowano
31 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

No o tym mówię. Mami się nas punkcikami procentowymi inflacji w skali roku i to zawsze wychodzi "mało".

punkciki troche zanizaja wzgledem realnego skoku cen jaki widac a do tego najblizsze lata to totalna jazda z zadluzaniem, kup cokolwiek byle nie trzymac PLN albo zostaniesz skrojony

Opublikowano
W dniu 30.09.2025 o 08:50, Petru23 napisał(a):

Tylko, że wraz ze wzrostem minimalnej urośnie wszytsko inne, i te 15k dla każdego będzie miało zbliżona wartość do dzisiejszej. A auta będą kosztować nie 100tys a 300tys pln ;)

Poważnie? Myślałem, że znalazłem lek na biedę świata... 

  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
    • Jak ktoś po premierze 5090 wyczaił moment w lipcu czy sierpniu 2025, mógł wyrwać za niecałe 9,1koła .
    • Za co zwykli ludzie mieliby ich nienawidzić?  Tak jak łysy z Polsatu od redpilla emocje się sprzedają 
    • Az takim patusem, zeby miec w domu TV i go jeszcze ogladac nie jestem. Wiec nie wiem co tam te stacyjki puszczaja, ale mniemam ze to samo co 15 lat temu - szambo. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...