Motoryzacyjna Blabla.
-
Ostatnio przeglądający 2 użytkowników
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez Henryk Nowak · Opublikowano
Jeśli ktoś pije tylko na imprezach raz czy dwa razy w miesiącu to jak to wtedy nazwiesz jeśli nie rekreacyjnym piciem? Trudno stracić kontrolę nad czymś co się robi 20-30x w roku. Ja uważam, że istnieje zarówno rekreacyjne picie jak i rekreacyjne branie narkotyków. Nie da się wpaść w nałóg przypadkiem, no chyba, że ktoś jest wybitnym idiotą nie mającym pojęcia o konsekwencjach swojego postępowania. -
Przez lukadd · Opublikowano
Przecież one nawet nie schodzą poniżej 500rpm. Dla mnie taki wentyl odpada. Do tego noctua jest lepsza w niskich zakresach rpm, wydajniejsza jeśli chodzi o przepływ powietrza i cichsza, bez ryzyka łożysk i pewniejsza gwarancja dłuższej żywotności. No i 100% pewności, że łożysko nie będzie rezonować w budzie. Dla mnie ta dopłata zresztą relatywnie nie duża względem tych Toughfan jest warta świętego spokoju. Test jednej paczki np. 5-6 wentyli, wszystko wrzucić do budy, ułożyć to jest trochę czasu. A jak już się nadziałem przy np. Silent Wings 4 gdzie łożyska było słychać nawet przy 350rpm aż do ~1000rpm, gdzie dopiero powyżej tego przepływ powietrza je zagłuszał. Montaż, testy, demontaż, odesłanie. Kilka h w plecy i czas zmarnowany Nie jest to warte żadnych oszczędności dla mnie jak mam pewniaka Noctua, gdzie wiem, że profil dźwiękowy jest świetny i będzie to ciche i wydajne. Komuś innemu przeważnie łożyska nie będą przeszkadzać i stąd po necie często nawet wyjące wentyle mają dobre opinie, ale ja nie znoszę nawet minimalnych odgłosów z łożysk, wentyle kręcą mi się zwykle w zakresach 300-650rpm A nie jak u większości 1000+ wyje. Każdy ma inne preferencje. -
Przez Winter · Opublikowano
I co ciekawe od ponad 20 lat nie mozna kupic alko na stacjach benzynowych. Za to jest mnostwo miejscowej na holenderskim odpowiedniku Pyszne.pl, gdzie woza alko, ale za takie kwoty, ze sie nie oplaca -
Przez AndrzejTrg · Opublikowano
@Henryk Nowak rekreacyjnie to można iść sobie w piłkę pokopać albo pobiegać. Uważam że nie ma czegoś takiego jak rekreacyjne picie, to jest właśnie mit i złudzenie które wielu ludzi właśnie uważa za wymówkę że mają nad tym kontrole... i to nie jest żadna rekreacja... Niektórych to wciągnie, niektórych nie, dlatego ja uważam że na zimne trzeba dmuchać.Do wpadnięcia w nałóg to jest cienka, a nawet bardzo cienka linia. No w tej Holandii to się ta rekreacja trochę wymknęła spod kontroli ale też rekreacyjnie pić pewnie zaczynali
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się