Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 11.11.2025 o 15:04, huudyy napisał(a):

Daj znać jak wrażenia bo sam jestem na etapie poszukiwania ;)

Zacząłem od najprostszego - czyli pszennego (z mąki 750) - wybrałem duży (1.1kg) ze średnio wypieczoną skórką (następny zrobię z mocno wypieczoną).

Wsypuje się do pojemnika drożdże, mąkę, sól, cukier, masło, wlewa wodę naciska się start - i po 4 godzinach mamy gotowy chleb:

ZdjcieWhatsApp2025-11-13o19_35.32_1214649a.thumb.jpg.01031807725055806f79edc86682901c.jpg

 

ZdjcieWhatsApp2025-11-13o23_20_20_37ae6d11.thumb.jpg.33512475bf829528ab93aa9152846f13.jpg

W ciągu kilku minut pół chleba zniknęło, mimo że byliśmy po kolacji :E 

Puszysty, idealnie wypieczony. W weekend czas poeksperymentować z innymi odmianami. Ogólnie co rano będzie świeżutki chlebek. 

 

A właśnie - do warzenia mąki (i oczywiście innych produktów spożywczych) kupiłem taką wagę ,

Edytowane przez bergercs
  • Like 4
Opublikowano
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

Wsypuje się do pojemnika drożdże, mąkę, sól, cukier, masło, wlewa wodę naciska się start - i po 4 godzinach mamy gotowy chleb:

Ale że jak, nie trzeba nic mieszać tylko władować wszystko? A to ja też chcę :red: 

 

 

 

 

dobra, mam, tylko muszę wydać 2 stówy więcej na czarnego bo białego sprzętu żona w kuchni nie zaakceptuje :hahaha:

  • Haha 2
Opublikowano
8 godzin temu, bergercs napisał(a):

Wsypuje się do pojemnika drożdże, mąkę, sól, cukier, masło, wlewa wodę naciska się start - i po 4 godzinach mamy gotowy chleb:

W takiej kolejności wsypywałeś? Czy tak ci się napisało? Swoja droga bardzo ładnie wyszedł ten chleb! Zaczekam na bonus świąteczny i sobie zrobię wczesny prezent na święta ;)

Opublikowano
8 godzin temu, bergercs napisał(a):

do warzenia mąki

Po co chcesz gotować mąkę? :stukniety:

Chyba, że chodziło o ważenie ;-) 

W tym wyrazie zmiana ż na rz zmienia całkowicie konspekt zdania.

 

BTW.

Jak to cudo do pieczenia chleba miesza składniki? W środku jest jakieś śmigło/mieszalnik? Ono później zostaje w pieczonym chlebie?

Opublikowano
34 minuty temu, trepek napisał(a):

 

Chyba, że chodziło o ważenie ;-) 

W tym wyrazie zmiana ż na rz zmienia całkowicie konspekt zdania.

 

BTW.

Jak to cudo do pieczenia chleba miesza składniki? W środku jest jakieś śmigło/mieszalnik? Ono później zostaje w pieczonym chlebie?

Tak, waGa - ważenie.

Ma wlaśnie śmigielko (l bez kreski celowo - nie mam przez skróty Teamsa dwóch polskich znaków) - zostaje otwór w dole chleba (niektórzy wyjmują przed pieczeniem mieszalnik). Najlepiej, że dziala ten sprzęt praktycznie bezlośnie.

57 minut temu, huudyy napisał(a):

W takiej kolejności wsypywałeś? Czy tak ci się napisało? Swoja droga bardzo ładnie wyszedł ten chleb! Zaczekam na bonus świąteczny i sobie zrobię wczesny prezent na święta ;)

Kolejność i ilości są  określone w przepisie - najpierw drożdże (używa się instant), zasypuje się mąką (żeby nie mialy od razu kontaktu z wodą i solą: tutaj zaleta 2550: sam je dorzuci w odpowiednim momencie), potem kolejne i na koniec woda.

12 minut temu, galakty napisał(a):

W sumie nigdy nie myślałem nad tym czemu takie maszynki są niepopularne. Drogie? Dużo prądu? Drogie składniki? No jak się porówna do chleba z Lidla to pewnie tak, ale do prawdziwego w piekarni to wyjdzie podobnie? 

Wygoda - samemu to trzeba chcieć, urządzenie kosztuje również.

Kosztowo cena dużego wyjdzie tyle co "zwykly" w markecie (tyle, że pieczemy dwa razy większy). Prądu dużo nie bierze - 550W, z tym, że maksymalną moc pobiera zapewne przy wyrabianiu i rozgrzewaniu (plus pewnie punktowo potem podtrzymuje).

Wplyw "negatywny" może mieć fakt, że większość ludzi kupuje tańsze urządzenia, gdzie efekty są już mniej udane (sam na początku bylem nastawiony na Tefala, ale przeglądając wpisy wyszlo, ze Panasonic pod tym względem jest klasę wyżej).

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano

Jakieś "noname" kosztują okolo 200. Ponadto to model podstawowy (i to ceny w promo) - wyższy to okolice (w promo) pod 900 (i troszkę żaluję, że od razu w taki nie poszedlem - dwa podajniczki, więcej programów), a topowy w DE (w Polsce 2540 nie jest oferowany) to okolice 1300. A to jest urządzenie do tylko "jednego rodzaju" produktu - chleba, który da się też zrobić z pomocą robota lub ręcznie i piekarnika - czyli urządzeń już każdy w domu ma.

Jak będę mial czas w weekend zobaczę, jak wyjdzie z niego ciasto na pizzę.

Opublikowano

Brachol to ma pecha z tymi autami...merol znów u lakiernika. Chciał kiedyś umyć i wystrzeliła końcówka lancy prosto w auto.

IMG-20251102-WA0002.jpg

Żeby było śmieszniej kolejność idzie identycznie jak w 508... najpierw lewy przedni błotnik, teraz prawy tył. Idąc tą zależnością następny do polerowania będzie cały prawy bok 🙈😅

Opublikowano

Kumpel mający Sportage 5 1.6 T-GDI: rozmowa na temat auta - w nich problem z katalizatorami usunięty, ale przy 39k padl mu EGR. Ledwo dotoczyl się do ASO - w serwisie go poinformowali, że to i tak sukces, bo w zeszlym tygodniu cztery na lawetach bo egr je calkowicie uziemil.

Ma jeszcze Xceeda - tam 1.5 i  z silnikiem/napędem totalnie nic się nie dzieje (auto używane po mieście przez jego żonę), jedyna awaria to skrzecząca taśma airbagu.

Opublikowano

O, dobrze wiedzieć z tym EGRem.

Za półtorej tygodnia jadę na serwis z SantaFetką to się podpytam jak to z tymi katalizatorami i egrami jest.

Jestem też ciekaw co powiedzą na temat pojedynczego puknięcia, które często pojawia się z tyłu przy ruszaniu. Podobno jakaś akcja naprawcza na tylne amortyzatory jest.

Opublikowano

Nie chce ktoś pomóc? Szukam 4 osób, które wgrają aplikację na androida żeby Google zechciało ją sprawdzić. Wystarczy podać email i wgrać aplikację z Google Play Store. Pan Mateoo wgrał i może potwierdzić, że telefon mu nie wybuchł. Aplikacja nie prosi o żadne dane, nic nie zbiera.

 

Opublikowano
28 minut temu, KiloKush napisał(a):

Nie chce ktoś pomóc? Szukam 4 osób, które wgrają aplikację na androida żeby Google zechciało ją sprawdzić. Wystarczy podać email i wgrać aplikację z Google Play Store. Pan Mateoo wgrał i może potwierdzić, że telefon mu nie wybuchł. Aplikacja nie prosi o żadne dane, nic nie zbiera.

 

Ile % od zysków dajesz?

Opublikowano
3 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

Brachol to ma pecha z tymi autami...merol znów u lakiernika. Chciał kiedyś umyć i wystrzeliła końcówka lancy prosto w auto.

 

Żeby było śmieszniej kolejność idzie identycznie jak w 508... najpierw lewy przedni błotnik, teraz prawy tył. Idąc tą zależnością następny do polerowania będzie cały prawy bok 🙈😅

Jak to wystrzeliła? Trzymać nie potrafi? :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://www.wnp.pl/wiadomosci/onz-dzialania-izraela-wobec-palestynczykow-na-zachodnim-brzegu-zaczynaja-przypominac-apartheid,1020025.html   "zaczynaja" XD     Bonus hardcore:  
    • Co do jakości chińskich samochodów to faktycznie można polemizować i trochę za krótko u nas na rynku ale mity o niskim wynagrodzeniu szczególnie w branży motoryzacyjnej to dziecku na dobranoc.   W kilku fabrykach w Polsce chińczyki montują u nas najnowocześniejsze maszyny do precyzyjnej obróbki termicznej i wielofunkcyjne obrabiarki, a nawet całe ciągi produkcyjne - technologia z najwyższej półki. Niektóre maszyny dorównują najlepszym japońskim i europejskim, a wiele z nich je przewyższa zarówno jakością wykonania/sterowania jak i precyzją produktu końcowego. Pomijam już fakt, że są dużo tańsze. Zarówno produkty jak i całe zakłady produkcyjne są certyfikowane. Prawie każdy spełniają nory ISO, GB/T, CE i CCC, a audytorzy z EU również jeżdżą weryfikować czy są zachowane europejskie standardy i przestrzegane normy.   Wiele chińskich maszyn pracuje w naszych fabrykach bez problemów od wielu lat, niektóre ponad 10 ( a w tej branży to już zabytek)  dlatego właściciel decyduje na masowe wprowadzenie nowych maszyn od sprawdzonych chińskich producentów i to w fabrykach na całym świecie. Nadmienię, że 1 h przestoju produkcyjnego jest u nas liczona w dziesiątkach jak nie setkach tys. euro.   Z tego, co wiem to chińczyk w zeszłym roku obsunął się z terminami instalacji ciągów produkcyjnych o 3 miesiące, ponieważ miał braki w personelu i musieli podnieść stawki wynagrodzenia, tak ludzie też im uciekają, a to wszystko przełożyło się na czas produkcji komponentów, transport morski i montaż na miejscu. To już nie te Chiny, co 10 - 20 lat temu i tam, gdzie duże miasta i przemysł to ludzie już żyją jak w europie, a młode pokolenie nie różni się wymaganiami od naszego.   Od 10 lat pracownicy w Chinach coraz bardziej cenią sobie wolne weekendy, a od 2021 nawet weszły jakieś przepisy to regulujące i ichniejsze urzędy zwalczają praktyki wyzysku pracownika. W niektórych sektorach mają 2,5 dnia wolnego czyli w piątek pracują krócej. Oczywiście jest wiele fabryk gdzie nadal pracują jak niewolnicy ale tam nie ma pracowników dobrze wykwalifikowanych i prace maszyn zastępują właśnie tzw "małe chińskie rączki". Myślę, że to samo można powiedzieć o realiach w Polsce i taki pracownik po podstawówce, czy zawodówce będzie zapierdzielał jak niewolnik a jak nie to go szybko zastąpi ktoś inny.  
    • moze nie do konca policja ale nie widzialem lepszego tematu https://www.salon24.pl/u/bhb/1417724,prokurator-na-urlopie-zycia-blisko-19-lat-nie-pracuje-zgarnia-miliony-a-ty-liczysz-kazdy-grosz-na-chleb     tak trzeba zyc XDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Te śmieci też niezły wał. Widzą że ludzie mają kasę np przy remoncie to podnoszą np za betony.Cale rzesze w kamizelkach tam chodzą.Przypomina to przedstawicieli medycznych wchodzących do gabinetów lekarskich bo piniondz leży
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...