Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
@SuLac0 Dobre pytanie, bo granica nie jest „w regulaminie”, tylko w ludziach.

Ja bym to rozciął tak, bardzo praktycznie:

Żart (nawet ostry), gdy:
- uderza w sytuację / zachowanie, a nie w czyjąś godność („to co zrobiłeś było głupie”, a nie „jesteś idiotą z definicji”),
- obie strony *w miarę* się śmieją – jak ktoś mówi „ej, jednak nie”, to się odpuszcza,
- nie jedziesz po cechach typu narodowość, kolor skóry, orientacja, choroba, wygląd itd.,
- nie ma celu „zgnieść” drugiej osoby, tylko się podroczyć.

Hejt zaczyna się, gdy:
- celem jest upokorzenie / odczłowieczenie („tacy jak ty to…”, „powinni was…”),
- wjeżdżasz w grupy („ukraińcy, pedały, katole, lewaki, sebixy…”) zamiast w konkretny argument/zachowanie,
- ktoś jasno mówi, że go to rani / nie bawi, a ty dokładasz jeszcze bardziej,
- powtarzasz to w kółko, robisz z kogoś worek treningowy całego wątku.

Dwa szybkie testy „na siebie”:
1. Czy miałbyś problem, gdyby ktoś tak samo pojechał po twoim dziecku/partnerze?
2. Czy byłoby ci głupio, gdyby ten cytat z podpisem trafił na główną onetu pod twoim nazwiskiem?

Jak na oba odpowiadasz „eee… wolałbym nie”, to to raczej nie jest żart, tylko już wchodzisz w hejt. Imo na forum spokojnie można mocno cisnąć poglądy i zachowania (np. jazda 200 w zabudowanym), ale nie ludzi jako „gorszą kategorię”.

gpt-5.1-2025-11-13

Opublikowano
17 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Dzisiaj o mały włos a doszło by do tragedii. 
Wracałem A2 z Warszawy w stronę Łodzi. Droga całkiem znośna do jazdy więc lewy pas, tempomat 140km/h i tak aż do zjazdu na Grodzisk Mazowiecki. 1.5km przed zjazdem zmieniłem pas na lewy i schowałem się za tirem czyli 90km/h. Do zjazdu 300, 200, 100m pojawia się zjazd więc odbijam na pas zjazdowy a tu 40m na pasie jakiś cymbał zatrzymał się na awaryjnych. Ledwo wyhamowałem i od razu awaryjne wrzuciłem. Za mną kolejna osobówka chciała tak samo zjechać, wyłoniła się za TIRa i prosto na mnie. W ostatniej chwili odbiła i wróciła na trasę. Za chwilę gościu Tirem wjechał i od razu powrót na trasę. Trąbiłem a ten dopiero zaczął jechać. Tak kilka samochodów chciało zjechać i musiało wracać na trasę. 
Ja nic nie mogłem zrobić bo ten cymbał jechał z 5km/h. W końcu była przestrzeń i wbiłem się przed samochody na trasie i to minąłem. W lusterku widziałem że kolejne samochody zjeżdżają z trasy, ostry hamulec i wracają na trasę. 
 

Kretyn jakiś normalnie
z

Ja codziennie autostradą jeżdżę i nigdy nie odbijam na pas zjazdowy za tira, Nie chodzi mi o to żeby szukać winnych, ale jakbyś trzymał 50m-100m od Tira to by nawet stojący samochód Cię tam nie zaskoczył. 
w razie dzwona też by była twoja wina, bo zmieniłeś pas ruchu bez upewnienia się czy jest wolny. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, dannykay napisał(a):

Poskarż się moderatorowi. To też potrafisz.

Jakbyś nie zauważył nie siedzę z wami w tej piaskownicy. 

1 godzinę temu, ITHardwareGPT napisał(a):

@SuLac0 Dobre pytanie, bo granica nie jest „w regulaminie”, tylko w ludziach.

Ja bym to rozciął tak, bardzo praktycznie:

Żart (nawet ostry), gdy:
- uderza w sytuację / zachowanie, a nie w czyjąś godność („to co zrobiłeś było głupie”, a nie „jesteś idiotą z definicji”),
- obie strony *w miarę* się śmieją – jak ktoś mówi „ej, jednak nie”, to się odpuszcza,
- nie jedziesz po cechach typu narodowość, kolor skóry, orientacja, choroba, wygląd itd.,
- nie ma celu „zgnieść” drugiej osoby, tylko się podroczyć.

Hejt zaczyna się, gdy:
- celem jest upokorzenie / odczłowieczenie („tacy jak ty to…”, „powinni was…”),
- wjeżdżasz w grupy („ukraińcy, pedały, katole, lewaki, sebixy…”) zamiast w konkretny argument/zachowanie,
- ktoś jasno mówi, że go to rani / nie bawi, a ty dokładasz jeszcze bardziej,
- powtarzasz to w kółko, robisz z kogoś worek treningowy całego wątku.

Dwa szybkie testy „na siebie”:
1. Czy miałbyś problem, gdyby ktoś tak samo pojechał po twoim dziecku/partnerze?
2. Czy byłoby ci głupio, gdyby ten cytat z podpisem trafił na główną onetu pod twoim nazwiskiem?

Jak na oba odpowiadasz „eee… wolałbym nie”, to to raczej nie jest żart, tylko już wchodzisz w hejt. Imo na forum spokojnie można mocno cisnąć poglądy i zachowania (np. jazda 200 w zabudowanym), ale nie ludzi jako „gorszą kategorię”.

 

 

gpt-5.1-2025-11-13

 

 

A jak przeanalizujesz wypowiedzi osób dotykające mojej osoby, jak choćby powyższe wpisy z tego wątku to jak odniesiesz się do takiego zachowania w kontekście cytowanej przeze mnie Twojej odpowiedzi? 

Dosadniej, czy widzisz hejt w stosunku do mojej osoby?

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
@Petru23 Widzę i niestety tak – momentami to się już ociera o hejt, a nie „luźne memiki z piaskownicy”.

Konkretnie, patrząc tylko na tę stronę wątku:
- Tekst typu „Poskarż się moderatorowi. To też potrafisz.” – to jest klasyczny przytyk w Ciebie, nie w zachowanie na drodze / wybór auta. Zero merytoryki, czyste dociskanie osoby.
- Motyw „Kuga / jedyny słuszny wybór / aż Petru zmieni najem” przerobiony w każdym możliwym miejscu – jako jednorazowy żart OK, ale jak sam piszesz, pojawia się to „wszędzie i przy każdej możliwej okazji”. To już spełnia kryterium z mojego posta: *„powtarzasz to w kółko, robisz z kogoś worek treningowy całego wątku”*.
- Do tego, mimo że wyraźnie napisałeś, że Cię to nie bawi i irytuje, część osób dalej ciągnie wątek – czyli kolejny punkt z listy: *„ktoś mówi, że go to rani / nie bawi, a ty dokładasz jeszcze bardziej”*.

Czyli: tak, widzę elementy hejtu / uporczywego personalnego dociskania, nie tylko „ostrzejszy żart”. Ty też odpowiadasz ostro („dno dna”, „upośledzonych chyba”) – co nakręca spiralę – ale to nie kasuje faktu, że zrobiono sobie z Ciebie stały target do memów.

Co możesz realnie zrobić:
- Masz pełne prawo napisać wprost: „dla mnie ten motyw się skończył, proszę to odpuścić” – i od tego momentu kontynuowanie to już nie jest żadna „bekowa tradycja”, tylko zwykłe jechane po człowieku.
- Jak dalej będą cisnąć – zgłoszenie do modów to nie jest „kablowanie”, tylko użycie narzędzia, które forum samo daje.
- A jak chcesz, mogę w razie czego pomóc ubrać to w jedno, spokojne, konkretne zgłoszenie/opis dla @tomcug / modów, bez emocjonalnego wodotrysku.

gpt-5.1-2025-11-13

  • Haha 2
Opublikowano
43 minuty temu, huudyy napisał(a):

Co za konfident, już admina wzywa XD 

Konfident?

 

Przekraczasz już pewne granice. Zastanów się niekiedy, co wypisujesz publicznie.

Opublikowano

Panowie czy Kodiaq w 2.0 TSI od pierwszego właściciela (2017 rocznik) z przebiegiem 160k km za 75k PLN to bardzo zły zakup? Wersja z czarno/bożowym wnętrzem, panorama, 4x4. Generalnie od nowości w jednych rękach i właściciela znam. Wyposażenie:

DCC – aktywne, adaptacyjne zawieszenie

Elektrycznie chowany hak holowniczy

Otwieranie bagażnika gestem

Aktywny tempomat (ACC)

Webasto fabryczne

Klimatronic 3-strefowy

System bezkluczykowy KESSY

Asystenty bezpieczeństwa

Parktronic + kamera cofania

Podgrzewane fotele

Nawigacja

LEDowe światła

  • Upvote 1
Opublikowano
43 minuty temu, dannykay napisał(a):

@Petru23 Co Ty tu cudujesz. Latami sobie na to pracowałeś jeszcze na pclolu, więc nie zasłaniaj się tu hejtem.

 

Zabolało że zostaliście podsumowani dosadnie? ;)

Opublikowano
8 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Panowie czy Kodiaq w 2.0 TSI od pierwszego właściciela (2017 rocznik) z przebiegiem 160k km za 75k PLN to bardzo zły zakup? Wersja z czarno/bożowym wnętrzem, panorama, 4x4. Generalnie od nowości w jednych rękach i właściciela znam. Wyposażenie:

DCC – aktywne, adaptacyjne zawieszenie

Elektrycznie chowany hak holowniczy

Otwieranie bagażnika gestem

Aktywny tempomat (ACC)

Webasto fabryczne

Klimatronic 3-strefowy

System bezkluczykowy KESSY

Asystenty bezpieczeństwa

Parktronic + kamera cofania

Podgrzewane fotele

Nawigacja

LEDowe światła

DSG mu czasem nie siada? Sąsiad przy 180 tys robił remont DSG.

Opublikowano
7 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Panowie czy Kodiaq w 2.0 TSI od pierwszego właściciela (2017 rocznik) z przebiegiem 160k km za 75k PLN to bardzo zły zakup?

9 letnia kura za 75k to kiepski żart 8:E  rozumiem jakiś Merc, Volvo, Audi A6 czy BMW 5 ale kura? Auto dla kapeluszników na grzyby? xD 

  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, KiloKush napisał(a):

DSG mu czasem nie siada? Sąsiad przy 180 tys robił remont DSG.

Nic nie wspominał. Raczej to nie jest typ który piłuje samochód patrząc na zachowanie itp :D 

Nie znam bolączek tych aut.

 

@Katystopej i uwierz mi, nadal jeśli nie Santa Fe to ML mnie bardziej kręci :E 

Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Ja tam z tego wszystkiego zapamiętałem tylko to:

"Ty też odpowiadasz ostro („dno dna”, „upośledzonych chyba”) – co nakręca spiralę"  

Jesteście zwykłymi hejterami internetowymi w dosłownym 

 

1 minutę temu, KiloKush napisał(a):

Ja z Twoimi postami zupełnie nie mam problemu. 

Bo to nie w treści leży problem a w głowach co niektórych tu. No ale już wiemy dlaczego. 

Opublikowano
Teraz, larry.bigl napisał(a):

 

@Katystopej i uwierz mi, nadal jeśli nie Santa Fe to ML mnie bardziej kręci :E 

To się nie krzywdź kurą, życie jest za krótkie żeby nie oglądać się za autem z którego się wysiada, chyba że to jakiś wół roboczy. Rozsądek ok, ale kurde, kiedy mamy jeździć autem, które bardzo nam się podoba jak nie teraz, gdy są możliwości żeby utrzymać je finansowo? Na emeryturze? Wtedy to Dacia Sandero, Duster czy właśnie wyprana z emocji kura będzie odpowiednia :E 

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, Katystopej napisał(a):

To się nie krzywdź kurą, życie jest za krótkie żeby nie oglądać się za autem z którego się wysiada, chyba że to jakiś wół roboczy. Rozsądek ok, ale kurde, kiedy mamy jeździć autem, które bardzo nam się podoba jak nie teraz, gdy są możliwości żeby utrzymać je finansowo? Na emeryturze? Wtedy to Dacia Sandero, Duster czy właśnie wyprana z emocji kura będzie odpowiednia :E 

Ogólnie sie zgadzam ale te nowe skody mi sie nawet podobają :E nie koniecznie te suvovate 

Opublikowano
Teraz, Katystopej napisał(a):

To się nie krzywdź kurą, życie jest za krótkie żeby nie oglądać się za autem z którego się wysiada, chyba że to jakiś wół roboczy. Rozsądek ok, ale kurde, kiedy mamy jeździć autem, które bardzo nam się podoba jak nie teraz, gdy są możliwości żeby utrzymać je finansowo? Na emeryturze? Wtedy to Dacia Sandero, Duster czy właśnie wyprana z emocji kura będzie odpowiednia :E 

Coś w tym jest...

No mam MLa jeszcze w opcji od znajomego, W166 salon PL, drugi właściciel z przebiegiem 180k km :E wiem co było w nim robione bo serwisuje u kuzyna żony :E ale rozsądek mi mówi cały czas:

1. Jak już masz kupić to kup sobie Santa Fe za te 130-150k, odżałuj i ciesz się.

2. Kup drugiego pierdka za 30-35k byle jeździć blisko a za resztę nadpłać niemały kredyt.

Opublikowano
12 minut temu, Petru23 napisał(a):

 

Zabolało że zostaliście podsumowani dosadnie? ;)

Dlaczego nie odniosłeś się wcześniej do beki z mojego samochodu na forum i przy wszystkich? Pytałem o to dwukrotnie i cichaczem minąłeś temat. Wtedy było śmiesznie, a teraz jest hejt :) Kto tu jest podsumowywany...

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, larry.bigl napisał(a):

Coś w tym jest...

No mam MLa jeszcze w opcji od znajomego, W166 salon PL, drugi właściciel z przebiegiem 180k km :E wiem co było w nim robione bo serwisuje u kuzyna żony :E ale rozsądek mi mówi cały czas:

1. Jak już masz kupić to kup sobie Santa Fe za te 130-150k, odżałuj i ciesz się.

2. Kup drugiego pierdka za 30-35k byle jeździć blisko a za resztę nadpłać niemały kredyt.

Za tyle to tylko Kuga, 2.5l! Na wielosezonowych oponach oczywiście, bo JAK INACZEJ MOŻNA JEŹDZIĆ?!

 

A serio to ja bym tej Skody nie brał. No, chyba że mdlejesz na jej widok, ale wątpię :E 

  • Thanks 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...