Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, Totek napisał(a):

Renomę gnijących blach, wnętrza z butelek pet. Też nie jestem tego w stanie zrozumieć. Ogólnie japońce mają jakieś ceny z czapy, w stosunku do tego co oferują.  

"Zielona strzałka up"

 

10 letnie Outlandery z wolnossącym 2.0 150KM bez awd stoją po 60k zł xD

 

Opublikowano
3 minuty temu, Gret napisał(a):

Skody czy vw pewnie jeszcze więcej ;)

Tak. W zeszłym roku sprzedaliśmy w firmie turbobieda wersję Q5 2.0tdi 140KM 21r, z lepszego wypasu była tylko DSG. Kupiona za 144k, poszła za 91k, przebiegu 200kkm :E

Opublikowano
Teraz, Katystopej napisał(a):

Tak. W zeszłym roku sprzedaliśmy w firmie turbobieda wersję Q5 2.0tdi 140KM 21r, z lepszego wypasu była tylko DSG. Kupiona za 144k, poszła za 91k, przebiegu 200kkm :E

No i w takim vw 10 letnim to już się za grubo może zjeb… a w mitsu jak blacha zdrowa to lejesz i jeździsz 

Opublikowano
21 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Moj przyjaciel ma Outlandera PHEV z 2020r od nowości w jego rękach. Prawie 200k km najechane i zero problemów. A może to nie jest głupi pomysł na auto dla mnie...ceny są mega spoko. 

Tam jest 2.4 170km na łańcuchu, tak samo stara i pancerna jednostka Mitsu, tez łyka podtlenek biedy jak szalona.

Opublikowano
2 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

No ja wam powiem, że naprawdę obawiam się zakupu czegokolwiek młodszego niż mam. Jak nie Ruda na podwoziu to słabe skrzynie, jak nie skrzynia to silniki... Serio nie wiem co wybrać żeby nie utopić 

nowy :D 

Opublikowano

@larry.bigl mam dokładnie tak samo, ale jest to w pewnym sensie pułapka bo zaczyna się człowiek ograniczać do kilku opcji. Z drugiej strony jest to też podejście zdroworozsądkowe, ja ograniczyłem się do silników z lat 90 (to najbardziej dopracowane pod względem wytrzymałościowym i materiałowym jednostki spalinowe) no i tak tkwię w tej epoce. Brat kupił passata B7 z USA tylko dlatego że siedzi tam R5 będący spuścizną po latach 90.

Opublikowano

Moj akurat wybór ukierunkowuje trochę to co dzieje się przez ekoświrów i SCT. Normalnie miałbym łatwy wybór, Mercedes ze sprawdzonym diselem (tak jak lubię). Ale sam fakt że nawet kupno C/E klasy z 2018-2020r sprawia, że może być problem z wjazdem do niektórych miast za kilka lat sprawia, że zawężam się do benzyny które..no właśnie, nie wiem jakie są udane a zarazem nie gniją od spodu i z wierzchu. 

 

Kątem oka spoglądam na W205/W213 z benzyną 2.0 (211KM)... Tylko tam spalanie premium lol. A jak nie to będę ciułać na tego Santa Fe :E

 

Kupiłbym RAV4 poprzedniej generacji ale znów ruda...Honda CR-V to samo chyba.. Xtrail T32 chyba nie ma dobrych benzyna..i tak właśnie oto Outlander się namalował 😆

Opublikowano

a co złego w 1.6 DIG-T? Oprócz tego, że jedynie z manualna skrzynia biegów, która jest bardzo mało precyzyjna.

Pod koniec produkcji wsadzali 1.3 DIG-T, co dla mnie było już nieporozumieniem. No ale był z automatem :E

Opublikowano
7 minut temu, marko napisał(a):

a co złego w 1.6 DIG-T? Oprócz tego, że jedynie z manualna skrzynia biegów, która jest bardzo mało precyzyjna.

Pod koniec produkcji wsadzali 1.3 DIG-T, co dla mnie było już nieporozumieniem. No ale był z automatem :E

No właśnie to, że z manualem :) a takiego zdecydowanie nie chce. Przyzwyczajony od 10+ lat jestem do automatów.

Opublikowano
2 godziny temu, Totek napisał(a):

Brat kupił passata B7 z USA tylko dlatego że siedzi tam R5 będący spuścizną po latach 90.

Rzeczywiście podejście zdroworozsądkowe. Kupił auto z USA, bo obawiał się kosztów serwisowania... "Logika mocno" :E

Opublikowano

Do fauweja ze stanów pasują te same części co do tego z Europy więc w czym problem? Dodatkowo można założyć LPG i latać za pół ceny, oraz dostajesz motor o wyższej wytrzymałości. Cała reszta jest dokładnie taka sama jak kupno auta z drugiej ręki od Hansa. 

Opublikowano
11 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

No ja wam powiem, że naprawdę obawiam się zakupu czegokolwiek młodszego niż mam. Jak nie Ruda na podwoziu to słabe skrzynie, jak nie skrzynia to silniki... Serio nie wiem co wybrać żeby nie utopić 

Jak tak będziesz szukał wymówek, to nic nie kupisz. Nawet nowy zgnije za parę lat.

Opublikowano
10 minut temu, Katystopej napisał(a):

Larry, strasznie petrujesz :E

dziwicie się, że gość nie chce utopić kilkudziesięciu koła na minę?

 

mam dokładnie taki sam dylemat jak on i sam nie wiem co zrobić...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...