bleidd 1 248 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 39 minut temu, trepek napisał(a): Ja mam pracę zdalną i taryfę G13, polecam W G13 masz tani prąd między 13 a 16 a więc idealnie aby puścić pralkę/ugotować obiad. Eee to nie dla mnie żebym z zegarkiem w ręku sprawdzał kiedy pranie robić 23 minuty temu, kapcer napisał(a): A rzeczywiście, moja pomyłka, pisałem z pamięci. U mnie akurat Energa i 1,10 zł za 1 kWh w G11, ale nadal 1,10 zł to mniej niż 1,22 zł. Wyedytuję poprzedni post, bo wprowadza w błąd. Nie wiem czy te ceny prądu w danej taryfie są identyczne w całym kraju i nie są jakoś zależne od lokalnej infrastruktury ale nie wiem, tak głośno myślę.
galakty 5 065 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 4 minuty temu, bleidd napisał(a): Eee to nie dla mnie żebym z zegarkiem w ręku sprawdzał kiedy pranie robić A jak wstawisz za szybko to jesteś w plecy
lesiu155 417 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 7 minut temu, bleidd napisał(a): Nie wiem czy te ceny prądu w danej taryfie są identyczne w całym kraju i nie są jakoś zależne od lokalnej infrastruktury ale nie wiem, tak głośno myślę. Są Zwłaszcza opłaty handlowe się różnią, a u mnie to jest 50% ceny prądu
SuLac0 679 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 12 minut temu, bleidd napisał(a): Nie wiem czy te ceny prądu w danej taryfie są identyczne w całym kraju i nie są jakoś zależne od lokalnej infrastruktury ale nie wiem, tak głośno myślę. http://www.cena-pradu.pl/tabela.html
trepek 1 926 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 22 minuty temu, galakty napisał(a): Niektórzy producenci już rezygnują nawet z oferowania diesli, one wymrą śmiercią naturalną przez normy emisji spalin. Ale to pewnie diesle świetnie się sprzedają poza UE, prawda? Prawda? 21 minut temu, larry.bigl napisał(a): A pewnie inaczej by wyglądała technologia gdyby próbowano je rozwijać równie prężnie nadal jak elektryki i benzyny. Nope, dochodzi się do granicy oczyszczania spalin diesla. Benzyna, z racji swojego składu, nie jest tak zanieczyszczona jak ON. 22 minuty temu, larry.bigl napisał(a): Moim zdaniem źle się stało, że od normy Euro 6 w górę zaczęto tak diesle'a dociskać. Jakby producenci diesli nie walili w bambuko z normami spalin to by nie było takiej afery. 22 minuty temu, bleidd napisał(a): Eee to nie dla mnie żebym z zegarkiem w ręku sprawdzał kiedy pranie robić Pralki maja taką funkcję, jak opóźniony start 22 minuty temu, bleidd napisał(a): Nie wiem czy te ceny prądu w danej taryfie są identyczne w całym kraju i nie są jakoś zależne od lokalnej infrastruktury ale nie wiem, tak głośno myślę. Trend cenowy jest podobny ale różni dystrybutorzy (Tauron, Enea) mają swoje stawki i taryfy.
galakty 5 065 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 9 minut temu, trepek napisał(a): Ale to pewnie diesle świetnie się sprzedają poza UE, prawda? Prawda? Poza UE to kiedykolwiek diesle się dobrze sprzedawały? W USA? W Japonii? Tam zawsze stawiali na benzyny i to dużej pojemności. Diesle do ciężarówek.
bleidd 1 248 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca (edytowane) 10 minut temu, trepek napisał(a): Pralki maja taką funkcję, jak opóźniony start Ale trzeba potem to pranie wyjąć i wywiesić, a czasem zrobić 2 pod rząd. Robię kiedy jest czas (i potrzeba) a nie akurat jest okienko czasowe. No ale rozumiem, że niektórzy mają tak poukładane życie, że są w stanie sobie ustalić harmonogram o której robią pranie, obiad i inne rzeczy. Edytowane 23 Marca przez bleidd
trepek 1 926 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca (edytowane) @galakty Widocznie diesle to tylko lokalna fanaberia, która miała swoje 5 minut końcówką XX wieku i początkiem XXI wieku. I to piszę jako osoba, która przez 15 lat jeździła tylko dieslami. Z resztą każdy w mojej rodzinie miał diesla. Teraz została tylko jedna Toyota Corolla Verso ale pewnie pójdzie na handel, bo brat już kupił nową hybrydę :p 2 minuty temu, bleidd napisał(a): No ale rozumiem, że niektórzy mają tak poukładane życie, że są w stanie sobie ustalić harmonogram o której robią pranie, obiad i inne rzeczy. Ot rutyna, która wchodzi w nawyk. Edytowane 23 Marca przez trepek
galakty 5 065 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 2 minuty temu, trepek napisał(a): Widocznie diesle to tylko lokalna fanaberia, która miała swoje 5 minut końcówką XX wieku i początkiem XXI wieku. I to piszę jako osoba, która przez 15 lat jeździła tylko dieslami. Z resztą każdy w mojej rodzinie miał diesla. Teraz została tylko jedna Toyota Corolla Verso ale pewnie pójdzie na handel, bo brat już kupił nową hybrydę :p Tak było, mam wrażenie że to domena UE, a zwłaszcza Polski. O 1.9 TDI to każdy słyszał, nie było kogoś kto tym nie jechał jako pasażer chociażby I wtedy te silniki miały sens, dużo sensu. Bardziej pancerne od benzyn, lepsze osiągi od benzyn, mniejsze spalanie od benzyn, paliwo tańsze od benzyn... 1
larry.bigl 696 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 14 minut temu, trepek napisał(a): Nope, dochodzi się do granicy oczyszczania spalin diesla. Benzyna, z racji swojego składu, nie jest tak zanieczyszczona jak ON. Jakby producenci diesli nie walili w bambuko z normami spalin to by nie było takiej afery. NO tak ale to chyba tylko EU tak maniakalnie idzie w normy emisji spalin. A co pokazał covid, jak mocno przy znacznie mniejszym ruchu na drogach spadło zanieczyszczenie? No własnie Najpierw ludziom przez 30 lat wmawia się że diesel jest eko a potem robi z nich debili 2
galakty 5 065 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 2 minuty temu, larry.bigl napisał(a): NO tak ale to chyba tylko EU tak maniakalnie idzie w normy emisji spalin. A co pokazał covid, jak mocno przy znacznie mniejszym ruchu na drogach spadło zanieczyszczenie? No własnie Najpierw ludziom przez 30 lat wmawia się że diesel jest eko a potem robi z nich debili Gdyby chodziło o bycie eko, to by promowali silniki zasilane gazem. Ale teraz wiadomo, gaz zły bo z Rosji Za to bardziej ekonomiczne jest ładowanie 231234212 osprzętów do benzyny gdzie koszty kupna/serwisu rosną niemiłosiernie i taniej zmienić auto w leasingu niż naprawiać
Katystopej 2 012 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca (edytowane) Tu nie ma co dyskutować, diesle nie mają sensu, zarówno jako kilkuletnia używka jak i tym bardziej nowy. Benzyna pali minimalnie więcej ale koszt paliwa ciut mniejszy. Gdyby nie ten "pomidor" co z @larry.bigl mamy to kupiłbym Astrę 1.6T ktora pali 1,5L więcej niż cdti w normalnej jeździe. Ciekawostka, w sobotę Mysłowice - Łódź, prędkości 130-210 i to wg. gps, spalanie wyszło śmieszne, podejrzewam że nowa mapa miała na to wpływ, bo na autostradzie zbiera się bez zastanowienia i zmęczenia. Tutaj 1.6T 200KM wypiło by znacząco więcej. Edytowane 23 Marca przez Katystopej
trepek 1 926 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca (edytowane) 12 minut temu, galakty napisał(a): I wtedy te silniki miały sens, dużo sensu. Bardziej pancerne od benzyn, lepsze osiągi od benzyn, mniejsze spalanie od benzyn, paliwo tańsze od benzyn... I podatne na chip tuning! Z takiego 1.9 TDI bez zmiany niczego można było zrobić 90@130KM albo 110@140KM. I to szło jak wściekłe a spalanie praktycznie bez zmian. Pamiętam jak dobre 10 lat temu złapałem się na jednej rzeczy - byłem wtedy zapalonym dieślarzem (miałem też w głowie, że analogiczna benzyna ma spalanie circa x2) i wpadł mi do ręki AŚ z testem Mazdy z silnikiem SkyActive-G, patrzę na spalanie a tam okolice 7l czy tam 6.5l. Dla mnie to był szok poznawczy, jak i kiedy to się stało, że kompaktowe benzyny zaczęły tak mało spalać. Diesel wciąż trzymał te okolice 5l a benzyna poniżej 7l jak chodzi o spalanie. No ale to był jeszcze czas gdzie ON na stacjach kosztował mniej niż PB95 więc traktowałem to jako ciekawostkę. 12 minut temu, larry.bigl napisał(a): Najpierw ludziom przez 30 lat wmawia się że diesel jest eko a potem robi z nich debili To od początku był szwindel jak chodzi o ekodiesla. Stąd sprawa się rypła przy aferze "dieselgate". EDIT: Dopiero po tym jak sprawa się rypła zaczęto głośno mówić o rakotwórczych tlenkach azotu. Jak sobie przypomnę ile się narobiłem diesli, ile pomp wtryskowych nawyciągałem i naustawiałem się, ile tego gryzącego dymu nawdychałem (jak sobie to przypomnę to do tej pory czuję w ustach posmak gryzących spalin od wczesnego kątu wtrysku). Bleeech... Edytowane 23 Marca przez trepek
galakty 5 065 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 2 minuty temu, trepek napisał(a): I podatne na chip tuning! Z takiego 1.9 TDI bez zmiany niczego można było zrobić 90@130KM albo 110@140KM. I to szło jak wściekłe a spalanie praktycznie bez zmian. Pamiętam jak dobre 10 lat temu złapałem się na jednej rzeczy - byłem wtedy zapalonym dieślarzem (miałem też w głowie, że analogiczna benzyna ma spalanie circa x2) i wpadł mi do ręki AŚ z testem Mazdy z silnikiem SkyActive-G, patrzę na spalanie a tam okolice 7l czy tam 6.5l. Dla mnie to był szok poznawczy, jak i kiedy to się stało, że kompaktowe benzyny zaczęły tak mało spalać. Diesel wciąż trzymał te okolice 5l a benzyna poniżej 7l jak chodzi o spalanie. No ale to był jeszcze czas gdzie ON na stacjach kosztował mniej niż PB95 więc traktowałem to jako ciekawostkę. O to to, też prawda A dzisiaj benzynki też chipujemy i sens diesla tym bardziej znika. Mazda z tymi 2.0 SkyActiv zrobiła robotę, aczkolwiek ja już wyrosłem z kręcenia silnikiem i bardziej doceniam ciszę/płynność. U siebie zmieniam biegi wokół komina przy 2200-2300 RPM i ciągnie pięknie. 2
trepek 1 926 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca Ja to nawet przez pewien czas zastanawiałem się do powrotu do diesla 1.5 roku temu jak pojawił się pomysł jazdy z przyczepą kempingową i jak poczytałem sobie trochę na forum Skody Kodiaq o różnych przypadłościach z nowymi TDI to tak jakoś mi przeszło :p Nie wiem jak SantaFetka poradzi sobie z taką przyczepą, czas pokaże. Jak ciągne Quada na przyczepie to tak jakby nic nie było (to jakieś ~700-750 kg na haku, może trochę więcej).
galakty 5 065 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca Ja jakiś czas temu przeżyłem szok, bo jeździłem 1.6 CRDi zrobionym na 128KM i 290NM, wziąłem ojca Ceeda 1.4 100KM wolnossące, 2 osoby + bagaż na święta (jedzenie, picie) i to ledwo ruszało
KiloKush 900 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca (edytowane) Diesel po prostu mało palił. W tamtych czasach benzyny paliły dużo więcej, mechanik brał 4 razy mniej tego co teraz więc opłacało się robić. Diesel po prostu miał sens ekonomiczny. Ale o to zadbała już UE z normami i podatkami. Bo gdyby nie ogromny lobbying UE żeby wspierać niemieckie i francuskie koncerny to pewnie byłoby inaczej. No i bądź co bądź ale 1.8-2.0 120KM nie jechało tak jak TDI 130KM, a paliło dużo więcej. Edytowane 23 Marca przez KiloKush
trepek 1 926 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 4 minuty temu, KiloKush napisał(a): Bo gdyby nie ogromny lobbying UE żeby wspierać niemieckie i francuskie koncerny to pewnie byłoby inaczej. Przecież kolebką diesla na cały świat były Niemcy i Francja To były hity eksportowe VAGa i PSA. Żyjesz w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. https://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Volkswagena
Qrdello 1 255 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca (edytowane) 2 godziny temu, trepek napisał(a): Jaki sens ma diesel przy takich różnicach w spalaniu? Dolicz do tego większe skomplikowanie diesla oraz kupno AdBlue. Diesel pali o ~8% mniej a jednocześnie ON jest droższy o ~17% od PB95. Więc sam koszt paliwa w przypadku diesla jest o 9% wyższy niż w przypadku PB95. A jeszcze trzeba doliczyć wyższy koszt zakupu diesla... Budżetowo się to nie spina. U mnie latanie hybrydową SantaFetką a więc 2 tonowym suvem z napędem na 4 kapcie, po górach, w 3 osoby i bagaż zamyka się spalaniem w z przedziału 6.5-7l. Miasto miastu nierówne. Jestem przekonany, że w takim Wrocławiu na Buforowej statystyki powyżej wykonałyby potężny szpagat. Szczególnie jak ktoś startuje z zimnego silnika i wjeżdża w korek na zimnym gdzie silnik o niższej sprawności jednak będzie się nagrzewał wyraźnie dłużej. Jeszcze doładowując hybrydkę. Przy 140km/h różnica nie jest wprawdzie jakaś kolosalna, ale śmiem twierdzić że zapchany pod korek diesel w lecie spali jednak mniej niż zapchana pod korek hybryda z benzyną lub czysta benzyna. Zresztą porównanie dotyczy 1,5l benzyny i 2l diesla. Obstawiałbym że litr w litr jednak diesle są wydajniejsze pod kątem zużycia paliwa. Edytowane 23 Marca przez Qrdello
trepek 1 926 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 3 minuty temu, Qrdello napisał(a): Miasto miastu nierówne. Test jest stąd, są nagrania jazdy: https://ithardware.pl/testyirecenzje/diesel_benzyna_hybryda_plug_in_tdi_etsi_spalanie_passat_test-47626.html 4 minuty temu, Qrdello napisał(a): Jeszcze doładowując hybrydkę. A po co doładowywać hybrydę (a to przecież Mild o mikroskopijnej pojemności) jak wystarczą 2 hamowania i energia w baterii jest? Z resztą mowa o korku czyli o idealnych warunkach dla tego typu aut więc im większy korek tym przewaga (nawet milda) będzie wyraźniejsza. 1
bleidd 1 248 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca (edytowane) Godzinę temu, trepek napisał(a): Ot rutyna, która wchodzi w nawyk. Dla mnie to się może sprawdzać tylko w teorii. W praktyce trzeba czasem gdzieś wyjść / coś załatwić / ktoś przyjdzie / tysiąc innych rzeczy. I kiedy mam czas (np. rano) to nie zrobię prania i czekam do 13:00 kiedy tego czasu mogę nie mieć. To samo z obiadem, raz trzeba na niego więcej czasu i zacząć szybciej, raz mniej, czasem trzeba wyjść więc robi się wcześniej/później. Klimatyzacji też nie włączę do 13:00 chociaż od 11:00 już gorąco w domu Ja bym nie potrafił żyć w takich sztywnych ramach zwłaszcza że z tego jakiejś porażającej oszczędności też nie ma. 19 minut temu, Qrdello napisał(a): Miasto miastu nierówne. Jestem przekonany, że w takim Wrocławiu na Buforowej statystyki powyżej wykonałyby potężny szpagat. Szczególnie jak ktoś startuje z zimnego silnika i wjeżdża w korek na zimnym gdzie silnik o niższej sprawności jednak będzie się nagrzewał wyraźnie dłużej. Jeszcze doładowując hybrydkę. Przy 140km/h różnica nie jest wprawdzie jakaś kolosalna, ale śmiem twierdzić że zapchany pod korek diesel w lecie spali jednak mniej niż zapchana pod korek hybryda z benzyną lub czysta benzyna. Zresztą porównanie dotyczy 1,5l benzyny i 2l diesla. Obstawiałbym że litr w litr jednak diesle są wydajniejsze pod kątem zużycia paliwa. A czy czasem benzyna, która osiąga wyższe temperatury nie rozgrzeje się szybciej? Porównanie jest do silników ze 150 KM więc ich pojemność nie ma większego znaczenia. Można by porównać 2.0 TSI 204 KM z 2.0 TDI 204 KM, zapewne tutaj TSI nie wypadłby aż tak dobrze (1.5 jest znany z oszczędności, 2.0 raczej nie) ale i tak, różnica dla diesla nie byłaby duża. Generalnie, spokojna i normalna jazda = benzyna spali z 10-15% więcej, szaleństwa (jazda po 210 kmh) albo skrajne warunki (np. załadowane auto po kokardę) diesle spali zauważalnie mniej. Pytanie na ile te skrajne sytuacje są istotne w ogólnym rozrachunku. Edytowane 23 Marca przez bleidd 3
trepek 1 926 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 4 minuty temu, bleidd napisał(a): Ja bym nie potrafił żyć w takich sztywnych ramach zwłaszcza że z tego jakiejś porażającej oszczędności też nie ma. U mnie są, bo w najtańszej taryfie mam zużycie prądu wyższe ponad 2x niż łączna suma dwóch droższych taryf. I to mimo posiadania FV z magazynem i pompy ciepła. W G13 w noce (i weekendy) jest tani prąd a przez noc jest najzimniej więc sumarycznie pompa wtedy ciągnie najwięcej.
kapcer 114 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca Mi się wydawało, że G12w też nie jest dla mnie. Aż do momentu gdy sprawdziłem wykres zużycia energii (Energa pokazuje go w aplikacji "Mój Licznik" gdy ma się licznik z odczytem zdalnym) i okazało się, że między 1/2 a 2/3 energii zużywam w nocy i weekendy. Zupełnie nie przywiązuję uwagi do tego, kiedy nastawiam pralkę/zmywarkę, a i tak wychodzi taniej niż w G11.
larry.bigl 696 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca Wiesz trepek, każdy kij ma dwa końce. Diesel produkuje Nox a benzyna więcej CO2. Coś za coś. Jedno i drugie szkodzi. Ja nie miałbym nic przeciwko rozsądnemu wycofywaniu diesle'a - np SCT dla auto zakupionych po wprowadzeniu. Sam pewnie skończę po w211 w TSI 2.0 albo jakiejś hybrydzie. No ale nie bede zmienial auta skoro jest sprawne...
galakty 5 065 Opublikowano 23 Marca Opublikowano 23 Marca 47 minut temu, Qrdello napisał(a): iasto miastu nierówne. Jestem przekonany, że w takim Wrocławiu na Buforowej statystyki powyżej wykonałyby potężny szpagat. Szczególnie jak ktoś startuje z zimnego silnika i wjeżdża w korek na zimnym gdzie silnik o niższej sprawności jednak będzie się nagrzewał wyraźnie dłużej. Jeszcze doładowując hybrydkę. W Poznaniu jak się źle wyjechało na miasto to mi 1.6 CRDi palił 8,5-9 litrów. 5.5 to miasto bez korków jak przejedziesz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się