Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
26 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Chciwość się na nich odegrała. 

O to to, stety niestety ale sami do tego doprowadzili. Było taniej i nie musieli dbać o ekologię bo smrodzili w Chinach zamiast w UE, podnosili marże, a teraz płacz.

A my jeszcze powinniśmy być patriotyczni i kupować droższe produkty UE, bo inaczej chinole nas zaleją... Niby tak, ale to w końcu MOJE pieniądze. 

  • Upvote 3
Opublikowano
29 minut temu, DjXbeat napisał(a):

 

 

Wyżej napisałem 

„Jako świadomy klient wybieram produkt, który najbardziej odpowiada moim preferencjom i możliwością finansowym. Sentymentu nie mieli windując ceny więc przy wyborze auta również nie mam sentymentu” 

 

Jesli spełnia moje wymagania to tak - może być chiński.


 

A jakie ceny będą miały te chińskie auta jak już wyeliminują europejskich producentów, jak myślisz? Zrobią dokładnie to samo co nasi. Więc co będzie lepszym rozwiązaniem, chciwi europejscy producenci ale dający miliony miejsc pracy na naszym kontynencie czy chciwi chińscy producenci dający...bezrobocie? To oczywiście mało realny scenariusz, ale...

5 minut temu, galakty napisał(a):

O to to, stety niestety ale sami do tego doprowadzili. Było taniej i nie musieli dbać o ekologię bo smrodzili w Chinach zamiast w UE, podnosili marże, a teraz płacz.

A my jeszcze powinniśmy być patriotyczni i kupować droższe produkty UE, bo inaczej chinole nas zaleją... Niby tak, ale to w końcu MOJE pieniądze. 

Tyle, że ta chciwość zmieni kierunek w przyszłości.

Opublikowano
2 godziny temu, Cappucino napisał(a):

... czy chciwi chińscy producenci dający...bezrobocie?

 jezeli w europie dojdzie do bezrobocia, to komu chinczycy beda sprzedawac swoje auta, na ktore nie bedzie nikogo stac? wytlumacz mi prosze tok swojego rozumowania - jaki cel mialyby chiny w niszczeniu rynku zbytu przez doprowadzenie go do skrajnego ubostwa :hmm: bo otwierajac swoje fabryki/biznesy tutaj, wchodzac w kooperacje z europjeskimi producentami, kompletnie nie widze powodu, a tym bardziej sensu w Twojej wypowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nikomu. Klasyk. Wytna konkurencje. Zmniejszają produkcje i podniosą cene. W Excelu sie zgodzi. 

 

To samo przecież dotyczy ai. Ai zabiera prace. Komu bedzie sie sprzedawac wytwory ai, skoro pół świata bedzie bez pracy? ;)

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

@JeRRyF3D to nie ma sensu - strategia chin, to produkacja wielkoseryjna, ciagla, ekonomia skali, wrecz nadprodukcja.  stad glownie wynika ich przewaga (cena) i uzaleznienie reszty swiata od siebie.

jedyne co mozna zrobic , aby szybko sie od nich uniezaleznic, to ogranicznie kosztow produkcji (energia, automatyzacja, AI),  zamkniety obieg materialow/surowcow (raz kupujemy - przetwarzemy wiele razy). inaczej zawsze bedziemy od nich zalezni. 

 

nie uwazam tez, ze AI zabiera prace. AI definiuje nowe obszary/role, gdzie czlowiek nadal bedzie niezbedny. z jednej strony wielu traci prace, ale z drugiej wielu ja dostaje/utrzymuje wlasnie przez boom AI. na tym polega skok cywilizacyjny. tak jak kiedys maszyna parowa, elektryfikacja...linia produkcyjna Forda, tak teraz np. "Software Definied Vehicle", gdzie niestety chiny sa lideram, a my dopiero sie uczymy i ponosimy tego zacofania bolesne skutki

Opublikowano
1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

@JeRRyF3D to nie ma sensu - strategia chin, to produkacja wielkoseryjna, ciagla, ekonomia skali, wrecz nadprodukcja. 

W ich aktualnej rzeczywistości, czyli wobec ogromu potrzeb. Gdy skoszą konkurencję, jak każdy, podniosą cenę zdejmując ilość. Jak każdemu w biznesie, choć o skalę... kasy! To kasy ma być dużo, niekoniecznie produktu. ;) Produkt to narzędzie. Czasowe.

 

4 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

nie uwazam tez, ze AI zabiera prace. AI definiuje nowe obszary/role, gdzie czlowiek nadal bedzie niezbedny. z jednej strony wielu traci prace, ale z drugiej wielu ja dostaje/utrzymuje wlasnie przez boom AI. na tym polega skok cywilizacyjny. tak jak kiedys maszyna parowa, elektryfikacja...linia produkcyjna Forda,

Nie tłumacz tego mnie, tylko tym, co klepią ten slogan wszędzie. Też to wiem, że to zwykłe przeszeregowanie ewolucyjne. Z drugiej strony, brzmi to tak "różowo" w skali globalnej.
Indywiduum ma jednak problem. Powiedz to grafikowi, albo muzykowi (który nie potrafi nic innego!), że ma się nie marwić, bo co prawda muzy już robił nie będzie, ale wlaśnie jest nabór do nowej eklektrowni, do zasilania nowo powstałej serwerwerowni AI. ;) 
Będzie miał pracę! Może nie taką do której się nadaje, której chce i do której ma kwalifkacje, ale nie ma co sapać, tylko brać co jest. ;)  

Opublikowano
1 minutę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Nie tłumacz tego mnie, tylko tym, co klepią ten slogan wszędzie. Też to wiem, że to zwykłe przeszeregowanie ewolucyjne. Z drugiej strony, brzmi to tak "różowo" w skali globalnej.
Indywiduum ma jednak problem. Powiedz to grafikowi, albo muzykowi (który nie potrafi nic innego!), że ma się nie marwić, bo co prawda muzy już robił nie będzie, ale wlaśnie jest nabór do nowej eklektrowni, do zasilania nowo powstałej serwerwerowni AI. ;) 
Będzie miał pracę! Może nie taką do której się nadaje, której chce i do której ma kwalifkacje, ale nie ma co sapać, tylko brać co jest. ;)  

Czasy, w których uczyłeś się "zawodu" i pracowałeś tak do końca życia, często przez pół życia w tylko jednej firmie się właśnie kończą dla wielu zawodów. "Adapt or die".

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, wallec napisał(a):

Chińskie samochody są jak AMD Radeon tj. dla biedniejszej części społeczeństwa, której szkoda dopłacić 10000zl do sprawdzonego, europejskiego produktu jak NVidia RTX.

Krótkowzroczność. Uproszecznie na dziś. Jutro nV wystawi walec na indywidualnego gracza i zabierze karty z rynku.
Zostanie tylko AMD, które nic nie robiąc wdrapie się na tron i dźwignie ceny. Wtedy AMD będzie produktem premium - nic nie zmieniając.
To będzie najłatwiejsze i najpiękniejsze zwycięstwo na rynku. Nie plajta konkurenta, tylko jego sukces przyczynia się do mojego sukcesu.
I to bez pracy, kasy, wysiłku. To będzie chyba pierwszy taki wypadek w historii biznesu.

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
1 minutę temu, bleidd napisał(a):

Czasy, w których uczyłeś się "zawodu" i pracowałeś tak do końca życia, często przez pół życia w tylko jednej firmie się właśnie kończą dla wielu zawodów. "Adapt or die".

Pracowali po 20-30 lat w jednej firmie, zero awansów, podwyżek i "kiedyś to było", wiadomo. 

 

Dziś może jedynie typowo fizyczne prace nie ucierpią, elektrykę i hydraulikę ktoś robić musi, ale też przecież każdy nie może. 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, bleidd napisał(a):

Czasy, w których uczyłeś się "zawodu" i pracowałeś tak do końca życia, często przez pół życia w tylko jednej firmie się właśnie kończą dla wielu zawodów. "Adapt or die".

Dlatego młodzi przejdą do tego na porządku dziennym i suchą stopą, bo oni sami chyba dziś nie wyobrazają sobie robć to samo i mieszkać w tym samym miejscu przez całe życie.

Ale powiedz, jak w tej rzeczywistości ma się odnaleźć 50+. To ich (nas) ten kop dotyczy najbardziej.

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
4 godziny temu, galakty napisał(a):

Siedemnastka na premierę kosztowała chyba 4100 albo 4300 zł... :E I to podstawka :E 

Czasami jabłko jest tańsze (ale gorsze więc w sumie ma to sens)

Ja zastanawiałem się między 17 właśnie a 17T. Wygrał ten drugi, jest większy, i ma prawdziwe telefoto 5x. Grać i tak nie gram, nie lubię na dotyku więc Snapdragon mi nie potrzebny. DM8500 ultra mimo wszystko ma 2.3miliona punktów w antutu, kawał soc'a

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, Krauziak napisał(a):

Ja zastanawiałem się między 17 właśnie a 17T. Wygrał ten drugi, jest większy, i ma prawdziwe telefoto 5x. Grać i tak nie gram, nie lubię na dotyku więc Snapdragon mi nie potrzebny. DM8500 ultra mimo wszystko ma 2.3miliona punktów w antutu, kawał soc'a

A ja szukałem małego telefonu i wyboru poza S26/iPhone17/Xiaomi 17 praktycznie nie ma. Patrząc na baterię i aparat to tylko Xiaomi spełniało wymagania... 

 

Grać też nie gram, ale jednak wolę Snapa, lepiej zarządza energią. Chociaż jak się weźmie pod uwagę Keksynosa to jest bajka :hihot: 

Opublikowano
5 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Ale powiedz, jak w tej rzeczywistości ma się odnaleźć 50+. To ich (nas) ten kop dotyczy najbardziej.

To już zależy kto w jakiej obecnie branży działa. Nie ma uniwersalnego rozwiązania.

Opublikowano
Godzinę temu, SuLac0 napisał(a):

 jezeli w europie dojdzie do bezrobocia, to komu chinczycy beda sprzedawac swoje auta, na ktore nie bedzie nikogo stac? wytlumacz mi prosze tok swojego rozumowania - jaki cel mialyby chiny w niszczeniu rynku zbytu przez doprowadzenie go do skrajnego ubostwa :hmm: bo otwierajac swoje fabryki/biznesy tutaj, wchodzac w kooperacje z europjeskimi producentami, kompletnie nie widze powodu, a tym bardziej sensu w Twojej wypowiedzi

Wyciąłeś tylko to co ci pasowało, przeczytaj jeszcze raz całość. 

Cytat

otwierajac swoje fabryki/biznesy tuta

Nie faby a montownie by ominąć podatki, główny zysk i tak poleci do chin.

Opublikowano
7 minut temu, galakty napisał(a):

A ja szukałem małego telefonu i wyboru poza S26/iPhone17/Xiaomi 17 praktycznie nie ma. Patrząc na baterię i aparat to tylko Xiaomi spełniało wymagania... 

 

Grać też nie gram, ale jednak wolę Snapa, lepiej zarządza energią. Chociaż jak się weźmie pod uwagę Keksynosa to jest bajka :hihot: 

S26 jest biedny w podstawie, jak większość samsungow.Zonie wziąłem flipa 7fe czy jakoś tak.. 8/128, no ale ładny jest przecież :E. Snapdragon nad Dimensity ma przewagę tylko w emulacji poprzez sterowniki społeczności, tak to nie zauważysz różnicy. A co do baterii to 17t bajka, 29godzin normalnego użytkowania 100-20%

 

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, bleidd napisał(a):

To już zależy kto w jakiej obecnie branży działa. Nie ma uniwersalnego rozwiązania.

To oczywiste. Chodzi mi wyłącznie o to, że ludzie wpowiadający się o skutkach AI, i to tym, czy zabiera pracę, czy nie... i spierający się w tej materii, najczęściej patrzą na ten problem z dwóch zupełnie różnych stron! :) Dlatego, ktoś, kto myśli globalne o "ludzkości" uzna, że kto straci robotę jako grafik, muzyk, albo księgowy - a odzyska ją, jako kopacz fundamentów, dostawca wody, albo ciągacz kalbli w nowej serwerowni. Ale sam grafik muzyk i księgowy... po prostu straci pracę, a co eNty się powiesi, bo juz będzie za stary na przebranzowienie albo robotę fizyczną.

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

Nie bądź małostkowy. To sobie podmień zawody na copywritera, callcentera, itd.

51 minut temu, Krauziak napisał(a):

S26 jest biedny w podstawie, jak większość samsungow.Zonie wziąłem flipa 7fe czy jakoś tak.. 8/128, no ale ładny jest przecież :E. Snapdragon nad Dimensity ma przewagę tylko w emulacji poprzez sterowniki społeczności, tak to nie zauważysz różnicy. A co do baterii to 17t bajka, 29godzin normalnego użytkowania 100-20%

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}