Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
25 minut temu, Arczevski napisał(a):

teraz już coraz mniej i same trupki

W 2012 roku kupiłem Focusa MK1 z 1999 roku - chrupało go strasznie - błotniki przednie, dolne ranty drzwi, wahacze, belka tylna. Skutecznie się wówczas wyleczyłem z zakupu aut bez szczegółowej kontroli podwozia pod kątem korozji.

 

W jego miejsce sprzedałem swoje pierwsze auto - Fiata Bravo z 1997 roku. Ten był dziewiczy pod kątem blachy. Do dziś żałuję, że go sobie na pamiątkę nie zostawiłem, ale ... wówczas jako młodziak się o tym nie myślało, a każde kilkaset złotych ze sprzedaży cieszyło. Chyba z kilka lat już nie widziałem żadnego Bravo I na drodze; model wyginął :( 

  • Upvote 1
Opublikowano
21 minut temu, dannykay napisał(a):

fordy z tych lat rozsypują się od patrzenia.

 

sory, ale :E

 

 

No ale właśnie podałeś definicję young timera, a w drugim zdaniu się temu dziwisz :) ?

 

Swoją drogą tak myślałem, że Saaba 9-3 tam znajdę :D

https://devil-cars.pl/blog/najlepsze-sleepery-dyskretne-szybkie-auta

 

Galanty VR4 wychodziły z kierownicą po lewej? Bardzo mi siękiedyś to auto podobało ale raz tylko widziałem w zyciu niestety japońca w Polsce.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, dannykay napisał(a):

Autorzy tej strony to jakieś oszołomy. Clio III jako young timer. I co jeszcze. Fiat Panda 2?

No ale oni piszą o Clio RS, a to naprawdę ciekawe auto.

 

 

A co do Fiatów Panda to jedynka jest young timerem na całego. Byłem w tym roku w Szwajcarii i Włoszech na urlopie i jeździ tam tego sporo w fajnym stanie.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
13 minut temu, dannykay napisał(a):

Ale to jest limitowany RS, a nie pognity kapeć za kilka tysięcy.

Rozumiem że widziałeś samochód? Dobrze posłuchać mądrego. 
 

 

13 minut temu, huudyy napisał(a):

XD

https://theflatearthsociety.org/home/index.php

 

nie wierz we wszystko, co znajdziesz w internecie ;)

 

a tak serio, to może Foka Mk1 RS ma jakieś zadatki, ale to by było na tyle.

Spoko. Kiedyś smieciowiska były pełne youngtimerow które ludzie wyśmiewali, GTRy sprzedawali po 10k $ a teraz… No cóż. Każdy garażowany samochód bez rdzy ma szanse mieć wartość. 
 

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, bergercs napisał(a):

A510 na przód + TC12 lub 11 na tył  + KIT UP 04 lub 03.

 

Dzięki ale nie będę dobrej kamerki zmieniał ;)

EDIT: Już wszystko wiem jak to jest z tym powerbankiem, potrzebny jest powerbank 12v żeby to działało jak należy.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Rozumiem że widziałeś samochód? Dobrze posłuchać mądrego.

Nie mam na myśli Twojego egzemplarza, tylko ogół. Na pewno da się znaleźć rodzynka, który nie zardzewiał od spodu, ale zanim go znajdziesz, to 2 tysiące z budżetu 8k wyjeździsz na paliwo. Jaki w tym sens?

 

BTW na Passacie wychodzą mi punktowe ogniska rudzielca. Jakby tak wszystko zliczyć, to z 4-5  elementów do malowania. Na wiosnę chyba trzeba będzie to ogarnąć.

Edytowane przez dannykay
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, dannykay napisał(a):

Nie mam na myśli Twojego egzemplarza, tylko ogół. Na pewno da się znaleźć rodzynka, który nie zardzewiał od spodu, ale zanim go znajdziesz, to 2 tysiące z budżetu 8k wyjeździsz na paliwo. Jaki w tym sens?

 

BTW na Passacie wychodzą mi punktowe ogniska rudzielca. Jakby tak wszystko zliczyć, to z 4-5  elementów do malowania. Na wiosnę chyba trzeba będzie to ogarnąć.

To tak można powiedzieć o każdym samochodzie w tym przedziale cenowym. Gdzie sens? Ford to przynajmniej wiadomo że ma stary dobry pancerny silnik. Fiat Bravo to problemy z dwumasą (jeśli jest) i turbo, ale również z elektroniką potrafią być problemy. Cała grupa VW to ruda (zwłaszcza ze Szwecji). Jako pierwszy samochód brałbym przynajmniej dobrze mechaniczne samochód, a nawet poobijany mógłby być, bo i tak człowiek na nim się uczy jeździć. 

A jak ktoś mieszka w dużym mieście to znalezienie samochodu do 20-30 km w obrębie, później można się zastanawiać nad jazdami dalej i szukaniem, a pociąg to tańsza opcja niż jeżdżenie. 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano (edytowane)

Używacie dalej motostat, czy ktoś przerzucił się na jakąś aplikację, np. fuelio bądź drivvo?

 

Motostat nie ma aplikacji, interfejs webowy jest męczący na telefonie, a trudniej wraz z wiekiem znaleźć czas na uroczyste zasiadanie do komputera.

Edytowane przez BrocX
Opublikowano

Przy niskim budżecie na pewno bym się nie pchał w auta, które "z natury" gniją...ja wiem, że można trafić zadbane sztuki, ale z doświadczenia na skp powiem, że foki MK1 przez te ponad 5 lat jeszcze zdrowej od spodu nie widziałem :E

Opublikowano
5 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Przy niskim budżecie na pewno bym się nie pchał w auta, które "z natury" gniją...ja wiem, że można trafić zadbane sztuki, ale z doświadczenia na skp powiem, że foki MK1 przez te ponad 5 lat jeszcze zdrowej od spodu nie widziałem :E

nie certol, taki focus to jeszcze czerwoną fabie objedzie.

  • Haha 1
Opublikowano

E12 rdzewieje miejscami. Szwagierka ma od 13 lat te samą (na bank na moment zakupu nie bita itp) i zaczyna wychodzić. Głównie nadkole z tyłu i próg. 

Ale ogólnie autko spoko. Zrobiła nim jakieś 300k km i awarii większych brak. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...