Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 26.07.2025 o 17:29, Klima napisał(a):

Żeby się z rusztowania nie sp*****płuc albo do wykopu nie wpaść...

 

Może nie trzeba wyższego wykształcenia, ale umiejętność logicznego myślenia jest bardzo potrzebna w pracach budowlanych. Szczególnie przy pracach związanych z instalacjami np wod-kan czy elektryką. Do tego rynek materiałów też się zmienia, więc bieżące szkolenia są potrzebne. 

Mi się wydaję, że do tego to wystarczy być trzeźwym.

 

Ja w 2 mieszkaniach i domu elektrykę i wod-kan przerabiałem sam. Młotowiertarka, wiertła i bruzdownica mnie kosztowały z  500 zł. I nauczyłem się tego z filmów na YouTube. Nie wiem co tam intelektualnie wymagającego. Wiedza praktycznie z poziomu gimnazjum i liceum.

 

W dniu 26.07.2025 o 18:32, michasm napisał(a):

Nie wiem jak to wygląda teraz, ale radcy prawni kiedyś mieli taką niby zmowę cenową i wszyscy starali się zawsze kasować połowę stawki maksymalnej. Nie wiem jak jest teraz. Generalnie od znajomych słyszałem też, że z reguły nie byli zadowoleni z pomocy prawnej. Niby ktoś się w czymś specjalizuje, a kilka razy zmieniali w trakcie sprawy. Wydaje mi się, że po części prawnicy mają wywalone, bo nie mają odpowiedzialności za rażące niedbalstwo i straty klienta. 

No i prawo już nie jest takim prestiżowym kierunkiem jak kiedyś. Poznałem notariuszy I radców prawnych. Niektórzy wydają się bardzo średnio inteligentni. Reforma sądownictwa powaliła wiele kierunków, bo płacą od głowy, a nie poziomu nauczania. 

Tak czy inaczej studia prawnicze nie są dla leni, później jeszcze aplikacja. Żeby być prawnikiem trzeba parę lat na to poświęcić. Programistą też nikt nie zostanie kto nie poświęci setek godzin na naukę i do tego logiczne myślenie jest obowiązkowe. No i angielski na bardzo dobrym poziomie to też branżowy standard. Tymczasem od glazurnika czy innego majstra wymaga się tylko tyle by nie pił i zrobił to co mówił na czas. A porządny kurs na glazurnika trwa 130h i kosztuje 2500 zł. Patrząc na to ile wołają to po prostu ludzi wkurza, że chcą za to aż tyle. Mój mechanik tyle nie bierze, a wiedzę musi posiadać większą i warsztat to większy wydatek niż narzędzia do robienia płytek czy elektryki. Za to majstry jęczą na grupie, że to trzeba mieć narzędzia... Kurde cały dom zrobiłem łącznie z zabudowami meblowymi,.na narzędzia wydałem może z 4 tysiące przy czym agregat od sprzedałem po malowaniu od razu za 800 zł ( kupiłem za 1135 zł). Ja z prawnikami póki co mam dobre doświadczenia, jeden wziął 600 zł, był prawomocnikiem, kontaktował się z uczelnią, wyjaśniał, pisał 2 pisma. Ręka nie machnąłem, a całą kasę mi oddali.


Jakbyś wziął 100 przeciętnych Polaków. Ilu jesteś w stanie w miesiąc z nich zrobić kogoś kto pojedzie do pracy na stanowisku programisty czy prawnika, a ilu na glazurnika?

 

Nie znam też ani jednej innej branży gdzie gdy dla klienta cena jest za wysoka to zamiast z nim negocjować ktoś odpowiada "to se sam zrób". 

 

Wrzucam też zdjęcia. Jedne kafelki i silikon to moja robota, druga to robota glazurnika, który za to życzy sobie więcej od juniora programisty.

 

Moja 2 łazienka w życiu z wiedzy z filmików z youtube

Spoiler

IMG_20250726_210934.thumb.jpg.d295b626eb41ac65a5affda4c5addc15.jpgIMG_20250726_210926.thumb.jpg.b4bc26389afb4b323c4d97c0434c37af.jpg

 

 

 

Fachura co to w niemczech robił całe życie

 

Spoiler

IMG_20250726_211317.thumb.jpg.d3f70d7092378a98f6659b59f631cbed.jpgIMG_20250726_211418.thumb.jpg.e2cd4a52894706ad24d6c0bdd3a9ae31.jpg

 

Edytowane przez KiloKush
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Z polecenia też można trafić, ja miałem glazurnika z polecenia. Jedyne, co mogę o nim pozytywnego powiedzieć to to, że  było tanio. No dobra, nie pił, to drugie.

Przy okazji prawników - ktoś z rodziny mnie wkręcił w kancelarię NiK i zwrot kasy od dewelopera za metraż pod ścianami. Ja ich zbywam od jakiegoś miesiąca z odpowiedzią. Ktoś coś więcej wie na ten temat? Temat kuszący ale wiadomo, nikt gwarancji nie da, że się da odzyskać hajs.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Z polecenia też można trafić, ja miałem glazurnika z polecenia. Jedyne, co mogę o nim pozytywnego powiedzieć to to, że  było tanio. No dobra, nie pił, to drugie.

Mój był z polecenia. Za to była rynkowa cena, wódę też znalazłem. A efekt jak wyżej.

 

Ja od 3 lat uczę programowania i powiem wam, że nie jestem w stanie z nie których ludzi zrobić programistów. Może brak umiejętności logicznego myślenia, analitycznego, rozwiązywania problemów. Mi jest szkoda wielu zdolnych dzieciaków, które widać, że coś w głowie mają, dobrze się uczą, często też w domu, a później nie dla każdego z nich jest praca. W tym czasie na kierunku elektryk są dzieciaki co mają wywalone na naukę, piją, ćpają i w głowie to nie wiem co tam siedzi. Ale o pracę to im będzie łatwiej. Do tych pierwszych na rozmowie o pracę się przyczepią, o wymowę angielskiego czy znajomość 10 tego środowiska programistycznego. A od tych drugi będą wymagać tyle by nie chlali.  

 

I nie wiem jak to jest, że budowlańcy i kierowcy tirów tyle muszą komentować na internecie jaka to ich praca nie jest ważna i trudna gdy na praktycznie każdym stanowisku w przeciętnej firmie nie jesteś w stanie kogoś przeszkolić do efektywnej pracy na tym stanowisku w miesiąc. A jak ktoś nie ma 2 lewych rąk + narzędzia kosztujące mniej niż dojazdy na studia jest w stanie w miesiąc zostać glazurnikiem. 

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
18 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Z polecenia też można trafić, ja miałem glazurnika z polecenia. Jedyne, co mogę o nim pozytywnego powiedzieć to to, że  było tanio. No dobra, nie pił, to drugie.

Przy okazji prawników - ktoś z rodziny mnie wkręcił w kancelarię NiK i zwrot kasy od dewelopera za metraż pod ścianami. Ja ich zbywam od jakiegoś miesiąca z odpowiedzią. Ktoś coś więcej wie na ten temat? Temat kuszący ale wiadomo, nikt gwarancji nie da, że się da odzyskać hajs.

 

U mnie w 1 mieszkaniu deweloper po wykonaniu brał geodetę ( czy tam kogoś) robił pomiar i wyrównanie ceny. W 2 mieszkaniu deweloper dorzucił trochę od siebie metrażu ale nie chciał za to kasy. W 3cim lekko na jego korzyść ale mniej niż 1000 zł to olałem. Natomiast w domu deweloper wziął sobie 4m2 ekstra bo liczył metraż według starych przepisów, a pozwolenie na budowę miał już po zmianie przepisów gdzie powierzchnie klatki schodowej liczy się już przez pół. I tu prawdopodobnie czeka mnie batalia ale jeszcze kolejne rzeczy wychodzą więc zbieram tekę.

Opublikowano (edytowane)

W ostatni weekend pojeździłem trochę SantaFetką w 2+1 oraz trochę bagażu i na dystansie 300km spaliła średnio 5.4l więc jak na AWD i gabaryty przystanku jest całkiem przyzwoicie. Jazda jak to z dzieckiem - spokojna, płynna ale bez zamulania. Szczerze to myślałem, że będzie gorzej i poniżej 6 zejdzie się jadąc tylko z górki z wiatrem w plecy.

W piątek wyjazd nad morze w 5 osób plus bagaż. Ciekawe jak sobie poradzi na autostradzie ale obstawiam, że pewnie 9 z przodu się pojawi (albo wysokie 8) przez gabaryty.

Edytowane przez trepek
  • Upvote 1
Opublikowano
25 minut temu, KiloKush napisał(a):

 

U mnie w 1 mieszkaniu deweloper po wykonaniu brał geodetę ( czy tam kogoś) robił pomiar i wyrównanie ceny. W 2 mieszkaniu deweloper dorzucił trochę od siebie metrażu ale nie chciał za to kasy. W 3cim lekko na jego korzyść ale mniej niż 1000 zł to olałem. Natomiast w domu deweloper wziął sobie 4m2 ekstra bo liczył metraż według starych przepisów, a pozwolenie na budowę miał już po zmianie przepisów gdzie powierzchnie klatki schodowej liczy się już przez pół. I tu prawdopodobnie czeka mnie batalia ale jeszcze kolejne rzeczy wychodzą więc zbieram tekę.

Właśnie chodzi o te przepisy i błędną ich interpretację, gdzie powierzchnia pod ścianami działowymi była brana do metrażu mieszkania. U mnie wychodzi niecałe 17k więc gra warta świeczki ale temat chyba jeszcze za młody.

20 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Meh. Masówka w której jest może z 2-3 prawdziwych prawników a reszta to studenci na zleceniu robiący według wzoru :E 

Gdzieś nauczyć się muszą ;) Na pewno dobrzy w marketing i pewnie nałapią klientów, a pozew zbiorowy jest lepszą opcją dla mnie. Ale właśnie chodzi o to, czy to jest w ogóle jakakolwiek szansa i sens w to się teraz pchać.

Opublikowano
7 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Właśnie chodzi o te przepisy i błędną ich interpretację, gdzie powierzchnia pod ścianami działowymi była brana do metrażu mieszkania. U mnie wychodzi niecałe 17k więc gra warta świeczki ale temat chyba jeszcze za młody.

Gdzieś nauczyć się muszą ;) Na pewno dobrzy w marketing i pewnie nałapią klientów, a pozew zbiorowy jest lepszą opcją dla mnie. Ale właśnie chodzi o to, czy to jest w ogóle jakakolwiek szansa i sens w to się teraz pchać.

Ode mnie wziął prawnik 800 zł za konsultacje, ale ja nie tylko o metraż pytałem. Możesz pójść na darmową pomoc prawną i tam Ci podpowie prawnik czy w ogóle coś można zrobić i może Ci poleci kogoś od tego typu spraw, mi polecił.

  • Thanks 1
Opublikowano
16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Pozew zbiorowy? Łomatko, najgorsza rzecz na świecie. Od pozwu zbiorowego mniej skuteczny jest tylko Tusk w rozliczaniu Pisowców :E 

Różnica jest taka, że raczej z góry było wiadomo, że Tusk raczej nikogo nie rozliczy, kiedy w kuluarach razem wódkę piją ;) a pozew zbiorowy może przynieść efekt, a koszty są dużo mniejsze dla mnie aniżeli indywidualna sprawa.

Opublikowano

Po przejechaniu z piątku na sobotę 1800km z domu do Katherini w Grecji (miałem dobry dzień i walnąłem to na strzał) stwierdzam jedno...przy rumuńskich i bułgarskich kierowcach polscy kierowcy to bardzo, ale to bardzo kulturalni kierowcy 😂 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

@kubikolos 

Widzę właśnie jaka jest piękna pogoda. Cały lipiec nad morzem wyglądał tak.

 

 

Ełk zyskał dostęp do morza? :E

W sumie byłem niedaleko od Rowów, ale cały lipiec temperatura oscylowała wokół 20-22C z jednodniowymi wyskokami do 27C.Deszcz raz w tygodniu przez pół dnia i tyle. Wczoraj 25C, sobota 22C, dzisiaj 21 mimo zachmurzonego nieba ale wieje. Upałów nie ma, ale tragedii tez nie, w końcu to lipiec.:E

Idealna pogodna na rower, a rowerzystów masa.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
45 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Po przejechaniu z piątku na sobotę 1800km z domu do Katherini w Grecji (miałem dobry dzień i walnąłem to na strzał) stwierdzam jedno...przy rumuńskich i bułgarskich kierowcach polscy kierowcy to bardzo, ale to bardzo kulturalni kierowcy 😂 

Dokładnie to samo myślę, będąc w Turcji pierwsze dni obserwowałem jak się jeździ zanim wsiadłem za kółko. Nie da się tak po prostu jechać od razu :D

 

Ludzie u nas narzekają ale chyba zapomnieli jak było w latach 90.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, marko napisał(a):

Kolega jest glazurnikiem. Ma firmę. I o zgrozo robi jedynie na fakturę :E

 

Nie powiedziałbym, że ma sprzętu za kilka tysięcy złotych. Bardziej tak za kilka set tysięcy. Robi i łazienki, i baseny na pływalniach, generalnie wszystko. Przyjdzie klient z płytkami 2,60x1,20m: bierze przyczepę i przywozi maszynę do cięcia tego dziadostwa. Wyskoczy klient z kamieniem do położenia: nie ma problemu. Tyle, że on i po szkole, i ewidentnie to jego pasja. 

Za te fugi na zdjęciach by pogonił, bo obydwie są źle położone :P

Tak samo wygładzanie silikonu na półokrągło z technicznego punktu widzenia i norm jest niepoprawne. Owszem, w domach się tak robi, bo wygląda też i lepiej, ale jak robisz to gdzieś w przemyśle, to jest to błędne.

Wszystko zależy od skali. Jak chcesz robić wielkie płyty to i koszt sprzętu rośnie logarytmicznie, a nie liniowo, tak samo jeśli chodzi o jakość. Do płytek 1,20x60 wystarczy maszyna za kilka stówek plus flex i dobre tarcze. To o czym mowa. I taki fachura jak usłyszy płytki 2,60 to od razu powie nie bo nawet poprawnie tego nie ułoży. A ten co robi 2,60 to nie ma cen tego, co robi max 1,20 tylko x.... większe (tu wstaw mnożnik). No coś za coś, a każdy towar ma swojego klienta. Ja lubię popatrzeć na pracę stolarzy. I jest gościu ze stanów czy kanady na insta "dustylumberco" - jaki ma sprzęt i ile to kosztowało to się można tylko domyślać, nawet biorąc pod uwagę to, że na bank część ma za reklamę bo sporo reklamuje. Ale robota też jest konkretna.

Edytowane przez lesiu155
  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, trepek napisał(a):

W ostatni weekend pojeździłem trochę SantaFetką w 2+1 oraz trochę bagażu i na dystansie 300km spaliła średnio 5.4l więc jak na AWD i gabaryty przystanku jest całkiem przyzwoicie. Jazda jak to z dzieckiem - spokojna, płynna ale bez zamulania. Szczerze to myślałem, że będzie gorzej i poniżej 6 zejdzie się jadąc tylko z górki z wiatrem w plecy.

W piątek wyjazd nad morze w 5 osób plus bagaż. Ciekawe jak sobie poradzi na autostradzie ale obstawiam, że pewnie 9 z przodu się pojawi (albo wysokie 8) przez gabaryty.

Mowa o nowym Santa Fe? Pytam bo mam na uwadze taki z rocznika 2019-2021.

Opublikowano

Mojej siostrze płytki w mieszkaniu robił fachura co żeby przyciąć płytki jeździł do jakiejś firmy. 
 

Z jednej strony dobrze, że nie poniszczył jak nie umiał ciąć. Z drugiej strony jak pojechał o 11 z płytkami do cięcia to wracał dopiero następnego dnia :E 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Mój teścio jest takim fachurą od wszystkiego. I robi dobrze, nie mogę powiedzieć. Ale pewnych rzeczy nie zrobi - swego czasu dał mu ktoś do zrobienia płytki hexagonalne, które się wcinają w panele. I po prostu jeździł na cięcie wodą paneli, żeby to było dobrze zrobione. Ale jeżdżenie z każdą jedną płytką to już grube przegięcie :E 

Ale już ledy to ja mu na robocie lutowałem bo "wzrok nie ten" :D

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
8 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Do płytek 1,20x60 wystarczy maszyna za kilka stówek plus flex i dobre tarcze.

Maszyną za kilka stówek to można piwnice układać ;-) Sam takie mam (bo lubię układać płytki w domu) i widzę ich ograniczenia. Na pewno na takim sprzęcie nie układałbym dla klienta. No chyba, że dla takiego, któremu wszystko jedno czy płytka postrzępiona na docince czy nie.

Opublikowano (edytowane)

Nie do końca się zgodzę. 1,20 to jeszcze nie jest niewiadomo jaki format. Dobra tarcza załatwia temat w 80%. Poza tym, nawet jeśli strzępi to tniesz z lekkim naddatkiem, zakładasz tarczę do szlifowania na flexa i ładnie da się to wyprowadzić. Trzeba tylko chcieć i trochę więcej czasu na to poświęcić. Ale pytanie, czy Rubi za 2k ojro faktycznie Ci tak 10x ładniej wytnie płytkę jak scheppach za kilkanaście stówek. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
14 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Mowa o nowym Santa Fe? Pytam bo mam na uwadze taki z rocznika 2019-2021.

Nie najnowsza, Gen IV FL. Tydzien temu zakupilem Santa Fe z ostatniego wypustu, listopad 2023. Przebieg w dniu zakupu był 6100km. Najbogatsza wersja Platinum Luxury.

Jeszcze poznaje ten samochod i pewnie wraz z przejechanymi kilometrami powiem cos wiecej o nim.

 

IMG_1390.jpeg

@lesiu155

 

Nie po to chyba kupujesz sprzet aby po nim poprawiac, prawda? 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Każdy liczy według własnych potrzeb ;) robota weryfikuje, jak ktoś ma fach w ręku to i na gównie da radę zrobić robotę jeśli musi/chce/lubi. Partacz zawsze będzie partaczem niezależnie od $$$ wpakowanych w sprzęt, bo to nie sprzęt robi robi robotę tylko człowiek. Co z tego, że ładnie potniesz płytki jak na podłodze będą fale dunaju, a fuga będzie przypominała rzygowiny.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
7 minut temu, trepek napisał(a):

Nie najnowsza, Gen IV FL. Tydzien temu zakupilem Santa Fe z ostatniego wypustu, listopad 2023. Przebieg w dniu zakupu był 6100km. Najbogatsza wersja Platinum Luxury.

Jeszcze poznaje ten samochod i pewnie wraz z przejechanymi kilometrami powiem cos wiecej o nim.

 

IMG_1390.jpeg

@lesiu155

 

Nie po to chyba kupujesz sprzet aby po nim poprawiac, prawda? 

Pięknie, dopytam Cie w wolnej chwili o kilka rzeczy bo Santa Fe jest wysoko na liście u mnie jako alternatywa dla MLa/GLE.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Czujniki do magistrali CR:
55185570 - tutaj widzę tylko Bosch, ew. Maxgear więc nie ma w czym wybierać
93185626 - ? Tutaj już sporo i rozstrzał cenowy jest spory, Berg? Tak pośrodku widzę Magneti Marelli albo 55207677 - bo widzę dwa numery i nie wiem który :D 

image.png.2e3206b2bb7cd1de55d3b7b33e71884b.png

Wywala mi bład szyny CR więc oba czujniki wlecą nowe.

Edytowane przez lesiu155

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...