Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie jest to ponton jak Lexus ES ale ogólnie pozytywne. Plusem jest to, że za kierownicą kompletnie nie czuć jakich dużych rozmiarów jest samochód. Odnośnie spalania to wczoraj wracając z Zabrza do Olkusza wykręciłem 6.4l w dwie osoby więc jak na gabaryty i napęd 4x4 myślę, że jest ok. A ogólnie to się uczę samochodu ;-)

Pozytywnie zaskakuje miejsce w środku, schowki oraz wyciszenie. Automat zmienia biegi płynnie bez większych szarpnięć.

  • Upvote 1
Opublikowano

Prawdopodobnie dzisiaj odbieram auto z naprawy "bezgotówkowej" z OC sprawcy za którą muszę dopłacić niecałe 600 zł. 

Ubezpieczyciel:

- nie pokrył kosztu dodatkowego badania technicznego

- policzył 50% amortyzacji przy rocznej oponie

- nie uznał uszkodzenia klamki w drzwiach.

 

Ubezpieczyciel twierdzi, że to serwis powinien się odwołać od kosztorysu jeśli są zastrzeżenia. Serwis twierdzi, że naprawia według kosztorysu zaakceptowanego przez ubezpieczyciela i jak się nie zgadzam to ja muszę się odwołać. 

 

Według mnie serwis olał sprawę, nie chciał się przepychać z ubezpieczycielem i zepchnął to na mnie. Zapłacę, bo chcę już odzyskać auto i będę walczył z ubezpieczycielem o zwrot środków.

Opublikowano

I tak i nie. Pierwszy raz likwidowałem szkodę z OC sprawcy i dopiero się uczę. :) Podobno zależy od tego czy podpisałem "cesję wierzytelności" czy tylko "upoważnienie do odbioru odszkodowania i działania w moim imieniu". A z tego co zrozumiałem podpisałem to drugie, nie mam przy sobie dokumentów żeby potwierdzić.

 

Co nie zmienia faktu, że serwis dał dupy i nie odwołał się od wyceny ubezpieczyciela.

Opublikowano (edytowane)

Jeszcze żeby majstry robiły dobrze, a naprawdę duża część z nich to partacze, pijący i nieodpowiedzialni idioci. 
 

Do tego kantują na podatkach bardziej nic korporacje :) 

Chciałbym aby rynek budowlany zmienił się tak, aby nic nie było na gębę i wszystko na umowę i fakturę :) 

Edytowane przez GordonLameman
  • Upvote 4
Opublikowano

Niestety wszelkie takie pracę, nie tylko budowlanka. Ja robiłem w kwietniu/maju njwelacje terenu - wyrównanie ziemi, nawiezienie, częściowo przesianie z gruzu i "farfocli" i na końcu zasilanie trawy. Jak sobie przeliczyłem całość na dniówki to gość mnie skasował na 3100 zł / dzień. Oczywiście bez fakturki całość 

  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, bleidd napisał(a):

Niestety wszelkie takie pracę, nie tylko budowlanka. Ja robiłem w kwietniu/maju njwelacje terenu - wyrównanie ziemi, nawiezienie, częściowo przesianie z gruzu i "farfocli" i na końcu zasilanie trawy. Jak sobie przeliczyłem całość na dniówki to gość mnie skasował na 3100 zł / dzień. Oczywiście bez fakturki całość 

Jak to ktoś kiedyś powiedział "jeśli 3000 na dzień to według Pani za dużo to mogę to robić 3 razy dłużej." 

Edytowane przez michasm
Opublikowano
51 minut temu, marko napisał(a):

Zawsze możecie iść w budowlankę, jak to taki łatwy chleb. 

Dość łatwy. Mózgu nie trzeba mieć :) 

 

Ale za dużo zainwestowałem w “karierę” żeby teraz to zmieniać :) 

 

 

A takie roboty ogrodnicze to faktycznie bardzo prosta i dość przyjemna roach. Trzeba tylko narzędzia mieć :) 

  • Haha 1
Opublikowano
2 godziny temu, bleidd napisał(a):

Niestety wszelkie takie pracę, nie tylko budowlanka. Ja robiłem w kwietniu/maju njwelacje terenu - wyrównanie ziemi, nawiezienie, częściowo przesianie z gruzu i "farfocli" i na końcu zasilanie trawy. Jak sobie przeliczyłem całość na dniówki to gość mnie skasował na 3100 zł / dzień. Oczywiście bez fakturki całość 

Nikt Ci nie bronił kupić minikoparki, niwelatora, wozidła i zrobienia sobie tego samemu :E

Opublikowano (edytowane)

Ja się do budowlanki nie nadaje, bo nie jest precyzyjny i manualnie słabo u mnie. 

 

Ale dużo rzeczy robiłem i robię sam, bo też uważam że przeginają. 

 

-----

 

Wpadłem na pomysł, zmienić AP na nowszy model unifi u7. Zamontowałem w nowym miejscu, sprawdziłem prędkość. Lecę do żony się pochwalić. A ona, co Ty za gówno na suficie zamontowałeś?! Ja....yyy nocne oświetlenie korytarza, mówiłaś że kiedyś chciałaś....Ż: aaa no fajnie, bo myślałem że znowu jakieś gówno do internetu.  :E

 

 

 

Screenshot_20250725-163035.png

Edytowane przez Gang
  • Haha 4
Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Dość łatwy. Mózgu nie trzeba mieć :) 

 

Ale za dużo zainwestowałem w “karierę” żeby teraz to zmieniać :) 

 

 

A takie roboty ogrodnicze to faktycznie bardzo prosta i dość przyjemna roach. Trzeba tylko narzędzia mieć :) 

Jesteś mocnym kandydatem do bzdury roku :E 

  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
W dniu 26.07.2025 o 13:22, Katystopej napisał(a):

Jesteś mocnym kandydatem do bzdury roku :E 

Do czego trzeba mieć mózg w tej robocie? :) 

 

Co można spieprzyć przy niwelacji terenu? Pierwszy lepszy poradnik z netu wystarcza. Nie miałem małego traktor ka więc zapłaciłem za usługę, ale trawnik zakładałem już sam - sianie, nawożenie, walcowanie, etc. 
 

To są proste rzeczy. 

W dniu 26.07.2025 o 13:33, marko napisał(a):

Równie śmiało mogę napisać, że krótki mail za 600zł, to też przegięcie ;)

Nom. 
Tylko prawnikom płacą za całkiem unikalną wiedzę.

W budowlance najbardziej unikalna jest punktualność i słowność.........

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)

Najbardziej unikalny w bydowlance jest fach w ręku. Jak jesteś debilem to co najwyżej możesz pustaki albo deski nosić, za to ten sam debil przy pomocy chata gpt napisze sobie jakieś proste pismo i nie będzie musiał lecieć z tym do radcy płacąc 200zł za 5 minut :P

 

Jak w końcu ta nasza cywilizacja jebnie i trzeba będzie się po 3 WŚ odbudowywać to ludzie będą potrzebowali fachowców z budowlanki, bo prawnik im paragrafami wody nie podłączy :E

9 minut temu, marko napisał(a):

To z Twojego niwelowania terenu. Zburz mi stary dom, usuń stare fundamenty i przygotuj teren, żebym mógł postawić nowy budynek w tym miejscu i żeby po dwóch latach nie zaczęło nic siadać. 

Gordon zapewne wie, że jedna warstwa powinna mieć 30-50cm, jak grunt niepewny to piasek wymieszany z cementem w stosunku 1:10, zagęszczarką powinno się robić równe pasy naprzemian wzdłuż i w poprzek i tak 3 razy, później proces powtarzamy. Na koniec warto użyć sondy płytowej do sprawdzenia zagęszczenia gruntu. To iest tak proste że nie trzeba myśleć przy tym, można jedną ręką walić browara a drugą walić... 8:E

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)

Człowiek po podstawówce ale z fachem którego się nauczył, umiejący logicznie myśleć będzie lepszym fachowcem niż ten po szkole branżowej z dyplomem. Znam wielu operatorów różnych sprzętów budowlanych, od żurawi wieżowych po koparki i tylko garstak z nich nadawała się do tej roboty, inni zwyczajnie nie czuli sprzętu i strach było w pobliżu takich pracować, jak również znam wiele osób, które jako zwykli pracownicy fizyczni nie raz zaskakiwali wiedzą i doświadczeniem majstra czy kierownika :) Mądrość nie idzie w parze z inteligencją, a studia które kształcą Cię na specjalistę w wąskiej dziedzinie nie oznaczają, że będziesz lepszy niż Ci, co ich nie mają.

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano

O, przepraszam. Do unikalnych umiejętności budowlańców zapomniałem dodać trzeźwości! :) 

 

 

Takiego stężenia pijaków, głupców, matolow, kłamców (pogrzeb babci, dziecko chore, żona w szpitalu, auto się zepsuło, materiału w sklepie nie było)  jak wśród budowlańców to nigdzie nie spotkałem.

 

Prawnika nie muszę pilnować żeby był trzeźwy na robocie. Budowlańców musiałem zaskakiwać i wywalać im alko z budowy. 
 

 

I tak, wśród prawników też nie brakuje idiotow. Ale jakoś ich mniej.

 

 

A no i jeśli przyjdzie do apokalipsy to ja będę kucharzem. :) 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...