Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W większych firmach jak zawodnik wylosuje powyżej 0,00‰ to albo idzie na urlop bezpłatny jak kieorwnik ma dobry dzień albo od razu wylatuje, to nie lata 90 czy początek 2000, że operator walca na A1 w 2010r jak się budowaliśmy przed Euro wypadł z walca jak mu bhpowiec otworzył drzwi, wylosował 4,7‰ wtedy  :E

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Nikt Ci nie bronił kupić minikoparki, niwelatora, wozidła i zrobienia sobie tego samemu :E

Nie dałem rady bo kończyłem ocieplenia, tynkowanie, szpachlowanie i zabudowę g/k. Wszystkiego na raz nie dałbym rady bo jeszcze normalny etat w pracy. A pewnie bym zrobił sam, gdyby nie to ale wyrobiłbym się na jesień a sianie trawy wolałem zrobić na wiosnę.

 

I wcale się nie obrażam na cenę ale gość jak tylko się dało to robił po linii najmniejszego oporu. Nie wspominając o tym, że liczył mi w ciągu 8 godzin pracy: 8h koparka 140 zł / godzinę i 4h wozidło 70 zł / tona czyli łącznie zmieścił 12h w 8h argumentując to, że nie wyłącza koparki w trakcie pracy wozidłem i wozidła w trakcie pracy koparki więc liczy obie rzeczy jakby pracował nimi cały czas.

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Budowa A1 była świetna. 
 

Kruszec kradło kierownictwo, kierownicy i operatorzy :E 

Bywały betonowania, w których co 3-5 gruszka jechała do inspektora. Wielu z nich z okolicy się wtedy pobudowało :E  Jak przychodziła źle wygięta stal, to całe, kilkutonowe paczki szły do kontenera na złom a kasa do kierowników, nowa, poprawiona stal następnego dnia była na budowie, tam nikt się nie bawił w zwracanie dłużycy (24 ton) stali tylko od razu do huty 8:E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Budowa A1 była świetna. 
 

Kruszec kradło kierownictwo, kierownicy i operatorzy :E 

 

24 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Bywały betonowania, w których co 3-5 gruszka jechała do inspektora. 

Panowie. Podczas budowy A2 między Łodzią a Warszawą 2x w tygodniu cała cysterna ropy zjeżdżała na moją wieś.

Rolnicy potrafili nawet w starych wannach ropę trzymać a sama ropa była tańsza niż woda w biedronce :E

Pamietam że później wprowadzili na całym odcinku trasy punkty kontroli a na koniec musieli wprowadzić kontrolę mobilną, która kontrolowała te punkty kontroli bo i tak wszystko zjeżdżało :hahaha:

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Do czego trzeba mieć mózg w tej robocie? :) 

 

Żeby się z rusztowania nie sp*****płuc albo do wykopu nie wpaść...

 

Może nie trzeba wyższego wykształcenia, ale umiejętność logicznego myślenia jest bardzo potrzebna w pracach budowlanych. Szczególnie przy pracach związanych z instalacjami np wod-kan czy elektryką. Do tego rynek materiałów też się zmienia, więc bieżące szkolenia są potrzebne. 

Opublikowano
52 minuty temu, Klima napisał(a):

Żeby się z rusztowania nie sp*****płuc albo do wykopu nie wpaść...

 

Może nie trzeba wyższego wykształcenia, ale umiejętność logicznego myślenia jest bardzo potrzebna w pracach budowlanych. Szczególnie przy pracach związanych z instalacjami np wod-kan czy elektryką. Do tego rynek materiałów też się zmienia, więc bieżące szkolenia są potrzebne. 

No, ale to wciąż nie wymaga wybitnego IQ ani nie wiadomo jak wielkiego pomyślunku. :) 

 

Ale jak ten pomyślunek jest to tym lepiej dla budowlańca :) 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Mi tu chodzi bardziej o to, że jak ktoś pyta ile kosztuje usługa prawnicza na internecie to nie ma wysrywu prawników mówiących mu żeby sobie sam poszedł do sądu jak za drogo. Natomiast budowlańcy chyba tylko w tym są dobrzy.

Nie wiem jak to wygląda teraz, ale radcy prawni kiedyś mieli taką niby zmowę cenową i wszyscy starali się zawsze kasować połowę stawki maksymalnej. Nie wiem jak jest teraz. Generalnie od znajomych słyszałem też, że z reguły nie byli zadowoleni z pomocy prawnej. Niby ktoś się w czymś specjalizuje, a kilka razy zmieniali w trakcie sprawy. Wydaje mi się, że po części prawnicy mają wywalone, bo nie mają odpowiedzialności za rażące niedbalstwo i straty klienta. 

No i prawo już nie jest takim prestiżowym kierunkiem jak kiedyś. Poznałem notariuszy I radców prawnych. Niektórzy wydają się bardzo średnio inteligentni. Reforma sądownictwa powaliła wiele kierunków, bo płacą od głowy, a nie poziomu nauczania. 

Edytowane przez michasm
Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, marko napisał(a):

Znam dwóch prawników z problemem alkoholowym.

 

Bo ja wiem? W tym roku np. zlecałem wyrównanie terenu (!), wykonanie podjazdu i ułożenie kostki brukowej. Z tym, że ja wiem do kogo zadzwonić, żeby mieć dobrze zrobione. 

A czy bycie prawnikiem wymaga wybitnego IQ? IMO też nie. Są dużo ambitniejsze zawody i nikt nie robi halo. 

 

Jeśli chodzi o budowlankę, to jesteś totalnym ignorantem, sprowadzając ten fach do pracy czysto fizycznej. 

No to faktycznie cwaniaczek. Mogłeś zapytać czy ZUS też rozlicza podwójnie ;)

Ok, ja znam tuziny budowlańców alkoholików.

co najmniej dwa tuziny.

 

Nie wiem czy wymaga wybitnego IQ. Na pewno wymaga pewnego pomyślunku - przynajmniej w mojej działce. Ja nie robię żadnego halo - ot, to wy od razu zaczęliście o prawnikach :) 

Ja pisałem o budowlańcach z którymi mam bardzo negatywne doświadczenia. I w zasadzie wszyscy moi znajomi i sąsiedzi.

I tak -mam zrobione dobrze. Ale kosztowało to wiele nerwów i bardzo dużo pilnowania. 
 

 

Sprowadzam ten fach do pracy fizycznej bo o takich budowlańcach piszę. O tych, którzy przychodzą i pracują fizycznie.  Często bezmyślnie. Mojemu kumplowi w bloku wyrzucali gruz do kibla i zatkali cały pion. Myślę, że do Mensy się nie kwalifikowali :) 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Przy budowlancach mamy błąd dostępności, jest ich zdecydowanie więcej niż prawników.

 

Ale myślę że odsetek paprochów, cwaniaków lub idiotów w budowlance jest większy. 

 

W budowlance próg wejścia w zawód w praktyce nie istnieje i tam nie ma żadnej selekcji. 

 

A zdolności manualne uważam za dużo trudniejsze niż intelektualne, jak ktoś nie ma talentu to nie nadrobi pracowitością. (Tak jak to jest w zawodach umysłowych).

 

Ze świecą szukać majstra który ma fach, dryg i nie jest cwaniakiem. 

 

 

 

Btw. Niwelacja terenu pod trawnik to nie jest rocketscience.

 

Jak ktoś wymiata w pracach ziemnych to niech podbudowy pod wielkie inwestycje robi. 

 

Z drugiej strony jak ma klientów, to co ma się przejmować po 16? Kasę trzepie bez żadnego stresu. W najgorszym przypadku straci dzień na poprawki. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja mam kilku znajomych którzy w budowlance robią a nigdy ani szkoły nie kończyli w tym kierunku, ani żadnych szkoleń nie robili. Ot samouki. Pozakładali jednoosobowe działalności i jadą z tematem.

 

Co do trudności budowlanki - to zależy co. Po wykończeniu samemu dwóch lokum + sporo pomocy u rodziców i teścia mistrzem nie jestem ale wiem, że do wielu rzeczy naprawdę umiejętności wielkich nie trzeba. Tych podstawowych bo potem wraz z umiejętnościami rośnie efektywność i też łatwiej pewne trudniejsze projekty zrobić.

Edytowane przez larry.bigl
  • Upvote 1
Opublikowano

Panowie. Ja się z Gordonem zgadzam 100%. Tak się złożyło, że oprócz swojej budowy, mam przyjemność obserwować jeszcze dwie. Wszystkie prowadzone podobnym tempem, więc wszyscy mieliśmy wspólne problemy. Prawdziwych fachowców na rynku jest znikomy procent. Reszta to debile i pijaki, którzy tylko patrzą jak coś przyciąć. Rozumu za grosz, wiedza i technika robót z 1990 roku, a hajsu to już nie wiedzą ile brać. Słowność i punktualność? Nie ma takich słów w słowniku. 
 

Kto się budował, ten się w cyrku nie śmieje :) 

 

btw, już oficjalnie mam pozwoleństwo:

Mówcie mi snajper :E Będę miał drugiego dzidziusia :)

  • Like 8
  • Upvote 3
Opublikowano
3 godziny temu, marko napisał(a):

Brak wymagań wstępnych, chociażby jakiegoś wyuczonego zawodu. Otwierasz działalność - też nikt o nic nie pyta. Potrzebujesz jakieś uprawnienia? Żaden problem. 

 

W tym całym cyrku najtrudniejszym wydaje się zdać prawo jazdy, czy to na kat. B czy C :E

 

Jednak prawdziwi budowlańcy muszą mieć i talent, i wiedzę 

bo tak naprawdę budowlanka jest prosta, chyba, że chcesz mieć coś zrobione dobrze, to już nie bardzo :E

 

nawet nie wiecie jak się cieszę, że moje mieszkanie robił dobry znajomy ojca - co prawda robił to tylko na weekendy, więc naprawdę długo nam zeszło, ale przynajmniej nie miałem o co się przyczepić i nie obrobił mnie z kasy...

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Kurwa ostatni raz urlop w Polsce.

Bardzo dużo osób tak mówi a później i tak jadą w Polskę :E 

Mój znajomy z pracy co roku tak marudzi a później i tak ląduje w Rowach na 2 tygodnie. W tym roku z 13 dni, które był nad morzem całe 5 spędził w namiocie bo lało i wiało. On jest z tych co tylko kemping i namiot. 

Tłumaczyłem mu nie raz, że poświęcił by 2 dni z urlopu na dojazd do Chorwacji czy Albanii, wydał by taką samą kasę i miał by cały okres piękną pogodę. Szkoda mu czasu na dojazd. Woli w namiocie czytać książkę jak leje  później marudzić po powrocie na pogodę :E 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
9 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Tłumaczyłem mu nie raz, że poświęcił by 2 dni z urlopu na dojazd do Chorwacji czy Albanii, wydał by taką samą kasę i miał by cały okres piękną pogodę.

ale lipiec-sierpien to akurat tez mamy piekna pogode, jak ktos mysli ze deszcz w wakacje moze sie trafic tylko w Polsce to ..ehm :boink:

Opublikowano (edytowane)

@kubikolos 

Widzę właśnie jaka jest piękna pogoda. Cały lipiec nad morzem wyglądał tak.

3 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Screenshot_20250728-054856.png

 

Znajomy na 13 dni w Rowach tylko przez kilka dni miał 22C a większość czasu poniżej 20C i w nocy 12C :E 

 

Deszcz można trafić wszędzie ale już temperatury na południu są zawsze większe i przede wszystkim stałe. Tam zawsze trafisz piękną pogodę. 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 26.07.2025 o 08:04, KiloKush napisał(a):

Majstry to się szanują w tym kraju i cenią, że hoho. Ego też mają z kosmosu już ostatnio.

 

 

70zł za metr (z materiałem) to dobra cena. W tym roku odnawiałem elewację i była to najniższa cena spośród polecanych ekip (reszta to wołała ponad 100 za metr z terminami za pół roku/rok). Da się wyłapać ekipy za mniej ale jak ktoś lubi jak robią wolno, niedokładnie albo widać przejścia od nakładania farby to jego sprawa :E 

Opublikowano
10 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Deszcz można trafić wszędzie ale już temperatury na południu są zawsze większe i przede wszystkim stałe. Tam zawsze trafisz piękną pogodę. 

lipiec-sierpien mamy zazwyczaj swietne temperatury, po prostu pech z duza iloscia deszczu

 

ostatnio bylem na poludniu ~35 stopni i tylko meczarnia, moze komus pasuje jak tylko lezy na plazy

Opublikowano
W dniu 26.07.2025 o 09:12, GordonLameman napisał(a):

Jeszcze żeby majstry robiły dobrze, a naprawdę duża część z nich to partacze, pijący i nieodpowiedzialni idioci. 

Dlatego zawsze najpierw warto zrobić wywiad środowiskowy wśród znajomych kogo polecają a kogo warto unikać bo można wtopić tak jak opisujesz, szczególnie jak na pałę bierze się z kogoś z ogłoszenia.

I faktycznie ludzie szukają dobrych ekip bo po pomalowaniu elewacji w ciągu dwóch dni przyszło do mnie 6 sąsiadów o numer telefonu do ekipy, co była u mnie.

Nie ma się co łudzić, dobrzy budowlańcy na wagę złota są.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...