Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja mam ten plus że obok hali na przeglądy mam "luźną" halę, na której zazwyczaj parkuję. Także w międzyczasie między klientami można podłubać przy aucie.

 

 

IMG_20250910_111122707_AE.jpg

1 minutę temu, Gret napisał(a):

Ja sam zmieniam od lat. Do mechanika oddaje na grube roboty. Typu rozrząd, sprzęgło. Reszta w miarę możliwości sam. Jak mi brakuje narzędzi to wolę dokupić zamiast kłaść kupę kasy mechanikowi. 

Ja podobnie 👍

  • Like 1
Opublikowano

Jakbym miał własny podjazd czy garaż to tak, ale w hali nie mam zamiaru rozstawiać kobyłek, podnośnika i się babrać w oleju :E 150 zł to ja płacę za wymianę oleju i wszystkich filtrów, a paliwa i tak sam nie wymienię bo dostęp słaby i najlepiej stół z imadłem by się przydał. 

 

Ale mechanizm wycieraczek i silnik już sobie sam ogarnąłem, bo to chwila roboty. 

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Gret napisał(a):

Tym bardziej teraz, gdzie za wymianę oleju sobie wołają 150zl, bo ekologia bo muszą płacić za zlewki itp... No powaliło ich

Co powaliło? Że muszą rozliczać się ze zużytego oleju? Bardzo dobrze.

Fenomenem jest, że kiedyś niby nie było gdzie oddać zużytego oleju, a i tak jakoś magicznie znikał.

 

150zł - ja wiem, że Wy byście chcieli co roku podwyżkę, a sami płacić jak 15 lat temu. 

Edytowane przez marko
  • Upvote 3
Opublikowano
1 godzinę temu, lesiu155 napisał(a):

Znam takich, co w podziemnym olej mieniali, żaden kłopot :D 

Kolega w podziemnym to regularnie sobie auto serwisuje, ostatnio sprzęgło zmieniał :E 

 

Ja zaczynałem jeździć autami, to też sam ile mogłem to dłubałem, później w mieście nie było warunków, a teraz to ani warunków, ani czasu za bardzo nie ma. A do tego fakturka też się przyda :D 

Opublikowano

Czy klapy gaszące 48CPD1 i CPD4 można stosować zamiennie? Do mnie idzie niby 1 ale kurde bez przesady, niby skąd cena minimum 1,5x wyższa za regenerację...

W dniu 9.09.2025 o 12:36, lesiu155 napisał(a):

Będę robił odmę u siebie - czym wkleić korek najlepiej? Dirko HT, Loctite 598 czy Reinzosil?

Podbijam, może coś innego?

Opublikowano

Btw coś spokój przed burzą chyba, bo słaby ruch jak na ostatnie dni przed podwyżkami...pewnie od poniedziałku się zacznie :E 

 

508 będzie też trzeba strzelić przed 19 bo i tak się kończy niedługo później, to szkoda płacić za te kilka dni dodatkowe 50zł :E No i na pełnym legalu, bo na letnich...a one homologowane pod to auto :rotfl2:

Opublikowano

Olej i hamulce sam ogarniam, mechanik tylko od "grubszych" spraw (chociaż z dobre 3 lata nie byłem u niego, ale mam zaufanego) 


Jak się oddaje olej to się za to kasę dostaje... ;) ~2zł / litr

Opublikowano
23 minuty temu, huudyy napisał(a):

póki co szarpnąłem się tylko na AM2, ale ziomek namawia mnie na LMU... czemu to wszystko takie drogie :E 

 

 

Nie jest drogie jak na to co oferuje i ile godzin można spędzić. Drogi to jest iRacing.

Opublikowano (edytowane)

@KiloKushszczerze mówiąc to zależy od tego na kogo trafisz, jedni nie sprawdzają świateł w ogóle (w sensie nawet nie zapalą), inni pobieżnie, jeszcze inni byle było odcięcie czy światłość, a będą pewnie tacy co się przywalą  o byle ryskę "bo rozprasza snop światła" :P 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
2 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

@KiloKushszczerze mówiąc to zależy od tego na kogo trafisz, jedni nie sprawdzają świateł w ogóle (w sensie nawet nie zapalą), inni pobieżnie, jeszcze inni byle było odcięcie czy światłość, a będą pewnie tacy co się przywalą  o byle ryskę "bo rozprasza snop światła" :P 

Chodzi o odszkodowanie z OC sprawcy 

Opublikowano
4 godziny temu, Gret napisał(a):

Tym bardziej teraz, gdzie za wymianę oleju sobie wołają 150zl, bo ekologia bo muszą płacić za zlewki itp... No powaliło ich

W sumie to gdybym miał się uganiać jeszcze z odkręceniem/przykręceniem osłony która zazwyczaj po latach trzyma się na różnych patentach, to sam za mniej niż 150 bym się nie podjął :E 

1 minutę temu, KiloKush napisał(a):

Chodzi o odszkodowanie z OC sprawcy 

Tutaj to już nie moje kompetencje :) 

  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

W sumie to gdybym miał się uganiać jeszcze z odkręceniem/przykręceniem osłony która zazwyczaj po latach trzyma się na różnych patentach, to sam za mniej niż 150 bym się nie podjął :E 

Tutaj to już nie moje kompetencje :) 

A powiem im, że diagnosta moze stwierdzić, że rozprasza snop światła. Swoją drogą to zakwalifikowali maskę i zderzak do wymiany. Tylko nie wiem gdzie można znaleźć zderzak za 115 i maskę za 150 zł. Chyba tylko na ich kosztorysie.

  • Haha 2
Opublikowano
Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

A powiem im, że diagnosta moze stwierdzić, że rozprasza snop światła. Swoją drogą to zakwalifikowali maskę i zderzak do wymiany. Tylko nie wiem gdzie można znaleźć zderzak za 115 i maskę za 150 zł. Chyba tylko na ich kosztorysie.

Za malowanie elementów zapłacisz więcej, złóż reklamacje na wycenę i żeby jeszcze lampę/lampy uwzględnili

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, KiloKush napisał(a):

A powiem im, że diagnosta moze stwierdzić, że rozprasza snop światła. Swoją drogą to zakwalifikowali maskę i zderzak do wymiany. Tylko nie wiem gdzie można znaleźć zderzak za 115 i maskę za 150 zł. Chyba tylko na ich kosztorysie.

Odpisałbym im, że za bezczelność auto idzie na naprawę bezgotówkową. 

Edytowane przez marko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...