Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W ramach noworocznego odgruzowywania kupy wstydu (już taka duża, że nie kupka :P) przeszedłem "The Forgotten City". Pierwotnie mod do Skyrima, po sukcesie został wydany przez tych samych ludzi jako samodzielny tytuł. Bardzo sympatyczna produkcja z pętlą czasu. Porównania jeszcze z Outer Wilds nie mam (na kupie), ale bawiłem się przednio. Teraz Subnautica. Ciekawe doświadczenie, chociaż cały czas niepokój jak w thrillerze. I nie mam pojęcia co robię :P 

Opublikowano (edytowane)

Przeszedłem 2x House of Ashes, żeby tym razem uratować wszystkich, to durna pipa spaliła się białym  fosforem na koniec gry i kicha, uratowane 4 z 5 osób znowu :E kto grał ten wie, trzeci raz nie przechodzę. Po tym na ruszt wjeżdża The Quarry. Coś mnie wzięło na filmowe gierki teraz. Po niej powrót do rozgrzebanego KCD2. Ogólnie HoA bardzo przyjemne z fajnym twistem związanym z "kosmosem". Lubię takie klimaty. Kto wie jakie cuda kryją się pod ziemią w realu, może podobne znaleziska sprzed milionów lat :E

Edytowane przez TmK
Opublikowano
5 godzin temu, TmK napisał(a):

Przeszedłem 2x House of Ashes, żeby tym razem uratować wszystkich, to durna pipa spaliła się białym  fosforem na koniec gry i kicha, uratowane 4 z 5 osób znowu :E kto grał ten wie, trzeci raz nie przechodzę. Po tym na ruszt wjeżdża The Quarry. Coś mnie wzięło na filmowe gierki teraz. Po niej powrót do rozgrzebanego KCD2. Ogólnie HoA bardzo przyjemne z fajnym twistem związanym z "kosmosem". Lubię takie klimaty. Kto wie jakie cuda kryją się pod ziemią w realu, może podobne znaleziska sprzed milionów lat :E

The Quarry jest bardzo fajne, nawiązuje do wielu motywów z horrorów. Są zwroty akcji i ciekawa obsada np.  David Arquette, Lance Henriksen czy Ted Raimi.

 

Ja teraz gram w Until Dawn (Remake). Ograłem ten tytuł na PS4 ale warto go odświeżyć na PS5.

 

Z gier filmowych od Supermassive Games moje 3 ulubione to:

1. Until Dawn

2. The Quarry

3. Man of Medan (Antologia Dark Pictures)

Opublikowano (edytowane)

Wczoraj skończyłem The Quarry, świetna gra. W moim przejściu gry, z grupy wychowawców obozu zginęła Abigail i Nick. Uważam to za nawet niezły wynik. Porównując z Until Dawn ( w remake jeszcze nie grałem, grałem w oryginał na playstation sporo lat temu) to w The Quarry bardziej nacisk położony jest na decyzje i wybory, w mniejszym stopniu na quick time eventy.

Edytowane przez tomek25
Opublikowano

Za darmo to uczciwa cena > Total War Three Kingdoms
Nie gralem nigdy w Total Wara (az wstyd sie przyznac), a na fali klimatu z Where Winds Meet (ktore ciagle gram w tle) siadlo az milo. Troche jeszcze po omacku, bo ostatni semi-RTS/strategia w jaka gralem to byl bfme2 prawie 20 lat temu ;) ale fun jest.

Opublikowano
5 godzin temu, tomek25 napisał(a):

Wczoraj skończyłem The Quarry, świetna gra. W moim przejściu gry, z grupy wychowawców obozu zginęła Abigail i Nick. Uważam to za nawet niezły wynik. Porównując z Until Dawn ( w remake jeszcze nie grałem, grałem w oryginał na playstation sporo lat temu) to w The Quarry bardziej nacisk położony jest na decyzje i wybory, w mniejszym stopniu na quick time eventy.

Ciężko to nazwać grą nawet na tle Until Dawn ;)

  • Upvote 1
Opublikowano
11 godzin temu, oldfashioned napisał(a):

ale to wciaga :> 

Jestem wielkim fanem 1 części Rome, druga mi jakoś nie podeszła za bardzo, ale w pierwszą człowiek setki godzin ograł :) Tylko jeden raz udało mi się podbić cały antyczny świat (każdą prowincję / kraj). Jednak Kartagina jest mocniejsza niż Rzym :E 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, CryptTM napisał(a):

Jestem wielkim fanem 1 części Rome, druga mi jakoś nie podeszła za bardzo, ale w pierwszą człowiek setki godzin ograł :) Tylko jeden raz udało mi się podbić cały antyczny świat (każdą prowincję / kraj). Jednak Kartagina jest mocniejsza niż Rzym :E 

Szkoda gadac prawde mowiac, siedzialem od 18 do 3 rano suma sumarum. Nie gralem nigdy w Total Wara wczesniej, a takie kompleksowe RTSy... tez chyba nigdy, ostatnie co pamietam to BFME2, ale to bylo zdecydowanie bardziej nastawione na jednostki i walke, a nie strategie. Boje sie ile przy tym bede jeszcze siedzial %-)

 

A najgorsze... ze jeszcze kiedys kupilem Warhammera 3ke na steamie... nigdy nawet nie instalowalem, ale wisi w bibliotece i kusi %-)

Edytowane przez oldfashioned
  • Thanks 1
Opublikowano

Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców.

Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ja wiem, ale jak masz inne informacje, to możesz się nimi podzielić, bo twoje de facto puste wypowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji, jak zawsze. 
    • To nic nowego przecież. W wielu grach tak działa.    To chyba nieprawda. Z tego, co wyczytałem od graczy, przeciwnik może nas powalić, a wtedy możemy mashować przycisk, żeby wydłużyć czas, dopóki kompan nie przybiegnie nam z pomocą. QTE samo się nie przechodzi. 
    • Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy.  Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku.   Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię?  Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
    • No oczywiście jeśli tak było to beknie. Na tej zasadzie to działa, możesz sobie pojeździć bez limitów, ale jak nie pilnujesz auta, jego stanu, nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze to możesz beknąć i to grubo. Dla tego do dziś przez tyle lat działają odcinki bez limitu w Niemczech. Dzieciaki już od małego wiedzą, że na autostradzie się nie wyprzedza prawą stroną, a jak się mija znak zdejmujący ograniczenia prędkości to jest świadomość, że można i mogą lewym pasem cisnąć 200 i 250+ itd.
    • Putin mówi prawdę (na poziomie bredni Korwina), jestem pewien na 100% że Rosja nikogo nie zaatakuje.   Problem tych bredni jest taki, że: -Rosja się broni przed agresją Ukrainy i NATO, które napadły Rosję -już w 2016 było ryzyko III wojny światowej (z powodu wygranej Clinton, ale przegrała).   To generalnie brednie Korwina, ale ostatnio była dokładna i długa wypowiedź Putina (idealnie taka sama jak Korwina). Rosja to bardzo bojaźliwy kraj i wszystkiego się boi. Nikogo nie napadnie, tylko będzie się bronić przed urojonym atakiem.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...