Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 29.03.2026 o 17:20, Pawelek6 napisał(a):

A ja sobie gram w GTA IV z Fusion Fix. W tym roku tytuł ma swoją osiemnastkę.

Ja ostatnio przechodziłem GTA III, VC, IV, V. Tylko SA mi zostało, bo po VC skusiłem się od razu na IV. I muszę powiedzieć, że przy IV bawiłem się najlepiej.

Klimat jest po prostu niepowtarzalny, dużo łatwiej wczuć się w losy bohaterów. Może w V misje są dużo bardziej różnorodne i złożone, ale jednak to właśnie ten klimat, historia i ten brudny świat spowodował, że w IV bawiłem się najlepiej i nie mogłem się oderwać. 

A do tego są jeszcze przecież dwa bardzo dobre dodatki, które dopełniają historie z podstawki.

Edytowane przez mazi636
  • Like 1
Opublikowano
5 godzin temu, mazi636 napisał(a):

Tylko SA mi zostało

Chciałem pograć ostatnio w SA, ale oryginał strasznie chodził u mnie. Remastera nie udało mi się uruchomić. O ile pisząc teraz, nie pomyliłem wersji. 

Opublikowano

Skończyłem Pająka nr 2. Wyczyściłem całą mapę, nawet wpadła platyna. Wyszło łącznie 25h całkiem udanej zabawy, daje mocne 8/10. Na minus "moralizatorskie" zadania dotyczące czarnej społeczności, lgbt czy osób niepełnosprawnych. Trochę nie pasowały do gry akcji, dla mnie były zbędne. Teraz wreszcie czas na Warhammer 40,000: Space Marine 2.

  • Upvote 1
Opublikowano

Po skończeniu ciekawego Cronos: The New Dawn, moją uwagę przyciągnął nowy zakup w postaci Crimson Desert i po spędzeniu w niej zaledwie 9h, już wiem co będzie zajmować wolną chwilę przez najbliższe miesiące ...  :glodny:

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Amnesia The Bunker. Jak ktoś grał w Penumbry czy inne Amnesie to będzie się bawić. Super unika się potwora, zbiera wskazówki, narzędzia, masa przedmiotów do walki z przeszkodami tj granaty dymne, wybuchowe, flary, sam tworzysz bandaże i nawet nie ma wiele podpowiedzi bo zbierasz te przedmioty jak w survivalu. No naprawdę da się wiele godzin spędzić na tym. Pierwsze godziny to bałem dupę jak nastolatek.

 

 

Edytowane przez Keller
  • Thanks 1
Opublikowano

Skończyłem A Plague Tale: Innocence. Baardzo fajna, jedyny zgrzyt mam do końcówki gdzie nagromadzenie dziwnych scen fantasy odebrało grze trochę powagi a same gameplayowe mechaniki zastosowane w finale były strasznie toporne.

Opublikowano

Gram Warhammer 40,000: Space Marine 2 i mam mieszane uczucia, to taka słabsza wersja Gearsów. Po 2h godzinach mam 33% gry, wygląda na to, że fabułę można ukończyć w 6h. Nie znam tego uniwersum i trochę mi ucieka, gra nie wprowadza do tego świata, fabuła mocno średnia. Idziesz od punktu do punktu i masakrujesz masę wrogów.

Opublikowano
W dniu 30.10.2024 o 16:59, Isharoth napisał(a):

Bardzo dużo gier :E 

  • Metaphor: ReFantazio - moja główna gra teraz. Jestem już w 4 głównej lokacji, w głównym dungeonie i farmię sobie archetypy na wszystkich postaciach.
  • Zelda: Echoes of Wisdom - bardzo mi się podoba mimo początkowych obaw że będzie nudna i przytłaczająca jak TotK. Jednak wciągnęło, tym bardziej że zaraz przed nią skończyłem Link's Awakening. Chwilowo mam przerwę, bo gram teraz głównie w Metaphor.
  • Dodatek do Xenoblade Chronicles 3
  • Red Dead Redemption 2 - grałem już kiedyś na PS4 Pro i teraz kupiłem w promce na Steam. Do powrotu zachęciły mnie materiały jakimi mnie teraz zaspamował Youtube, tym bardziej że akurat jest premiera portu jedynki na PC. :E 
  • Ghostwire Tokyo - w pewnym sensie ta gierka mnie odpręża, lubię sobie pozwiedzać to miasto od czasu do czasu
    Poza tymi tytułami singlowymi zdarza mi się też zerknąć na rzetelne zestawienia i analizy portali z grami online, aby sprawdzić aktualne rankingi i bezpieczeństwo serwisów rozrywkowych, co stanowi dla mnie pomocne źródło

Wow, masz co robić! Same konkretne tytuły. Metaphor to dla mnie kandydat do gry roku, a powrót do RDR2 przy okazji premiery jedynki na PC to idealny timing. Też lubię sobie czasem odpalić Ghostwire tylko po to, żeby po prostu połazić po mieście. Powodzenia w dungeonie

Opublikowano (edytowane)

Gram sobie w Assassin’s Creed Shadows i gra się dobrze. Łażenia po mapie w otwartych światach się nie uniknie. :hmm::E

 

Mam w kolejce do ukończenia mnóstwo gier. Ostatnio kusiło mnie bym kupić jakąś grę i nie mogłem się oprzeć pokusie to zakupiłem Crimson Desert.:gordon:

 

Uszykowałem sobie 25 gier nowych do ukończenia. Czemu taka liczba sam nie wiem jednak liczba 25 bardzo mi się spodobała.:)  

Edytowane przez Czubatka Boża
Opublikowano
W dniu 3.04.2026 o 00:32, Keller napisał(a):

Amnesia The Bunker. Jak ktoś grał w Penumbry czy inne Amnesie to będzie się bawić. Super unika się potwora, zbiera wskazówki, narzędzia, masa przedmiotów do walki z przeszkodami tj granaty dymne, wybuchowe, flary, sam tworzysz bandaże i nawet nie ma wiele podpowiedzi bo zbierasz te przedmioty jak w survivalu. No naprawdę da się wiele godzin spędzić na tym. Pierwsze godziny to bałem dupę jak nastolatek.

 

 

Przygodę skończyłem na amnesia a machine for pigs czy jakos tak i to byl dramat. Jedynka byla super ale potem tylko gorzej. The bunker udał im się, w sensie jest lepiej niż z tymi świniami?

Opublikowano

AC: Mirage

 

Na plus powrót do starych mechanik, więcej skradania i trochę bardziej wymagające wspinanie się. Plus za małą mapę, choć Bagdad to nie to samo co Paryż z Unity. Gra się nawet przyjemnie, wolę taką rozgrywkę niże wielkie i puste mapy z masą głupich znaczników. Sama gra wydaje się być krótka, chyba sama fabuła to ok 15h.

Opublikowano (edytowane)

Znowu wróciłem do RTSów i przekonałem się że nie mogę grać online, bo życia mi zabraknie. :E Całe szczęście, że COH3 ma daleko do ideału, bo wsiąkłbym tam na dobre... Innych RTSów już nie będę uczył się, więc dla mnie to koniec tego gatunku. 

 

Teraz czekam na Pragmante i w końcu zagram w coś na premierę.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

GoW: Ragnarok

Czuję, że tego nie przejdę. O ile poprzednia część momentami wkurzała przez gówniarza, to tu jest tego 5x więcej.

Wczoraj chciałem sobie ponaparzać wrogów Kratosem, ale wpadłem w jakiś pomarańczowy świat i serię cut-scenek Atreusa.
Wytrzymałem 30 minut i odłożyłem.
Dziś mówię sobie "pewnie dużo tego nie zostało zaraz będzie Kratos", ale... doszedłem do momentu, gdzie mam jeździć na krowie i zbierać jabłka... (jprd!), nie rozumiem "przytłaczająco pozytywnych" na steamie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...