Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Ja mogę grać jakąkolwiek postacią sensownie zawieszoną w tym universum

Ja bym bardzo chętnie zagrał Lożą czarodziejek, bo polityka i wszelkie niuanse z tym związane są mega. A nie znowu wiedźmin i potwory hurr durr :D 

  • Sad 1
Opublikowano
Godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Najważniejsze to się nie napalc i nie czekać. I bron cie boże preordera robić.

A ja powiem na przekór :

Spoiler

51dTOaNrm7L._AC_SL1000_.jpg

:D 

 

Trzeba wspierać nasze dobro narodowe aby innym z zazdrości puściły zwieracze :D 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Najważniejsze żeby dowieźli fabułę, questy i dobra walkę. Mnie tam jakoś mało interesuje co npc robią w wolnym czasie a na pewno nie jest to z elementów na którym mi zależy w wiedźminie.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Tymczasem "mały" apdejt z newsa, na który powołało się/skopiowało PPE.

 

https://redanianintelligence.com/2025/06/08/the-witcher-author-comments-on-ciri-becoming-witcher-in-new-game/

 

Cytat

UPDATE: It turns out that there is no evidence of Andrzej Sapkowski making the comment below at the mentioned event. The original reddit post was stolen from Wiedzminlandia Facebook page, who is the actual person that has attended the event. The event recap was word for word from Wiedzminlandia, but the reddit user added a Sapkowski’s quote about The Witcher 4 that wasn’t in the original. The only place where Sapkowski could have said that would be during book signing that wasn’t being recorded. The reddit user made a clarification that Sapkowski said that during “a picnic where you could “meet him with a cup in his hand and talk”. Thus, there is no real evidence of Sapkowski making any comments on The Witcher 4.

Z kolei post, na który powołał się oryginalny news, został już skasowany z reddita, a jego autor usunął konto.

 

https://www.reddit.com/r/Witcher4/comments/1l6ajhq/andrzej_sapkowski_talks_about_the_witcher_4_and/

 

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
Opublikowano

jako ciekawostkę wrzucam komentarz jednego z devów pod filmem kiszaka w odpowiedzi na jego przemyslenia

Cześć! Pracuję nad Wiedźminem 4 (nazwa robocza: Polaris) jako starszy projektant systemów immersji i świata gry. Oczywiście nie mogę zdradzać wszystkiego, ale postaram się odpowiedzieć Ci możliwie szczerze – w granicach tego, co możemy już powiedzieć.

Otwartość świata — jak to będzie naprawdę? Naszym celem nie jest stworzenie gry tunelowej ani liniowej. Wiedźmin 4 będzie grą z otwartym światem – to rdzeń doświadczenia, jakie chcemy dać graczowi. Ale... to nie będzie kopia Wiedźmina 3 z większą mapą.

Podejście, które obecnie rozwijamy, jest bardziej złożone. Co to znaczy? Świat będzie podzielony na rozległe regiony, z których każdy ma swój własny klimat, historię i poziom immersji. Będą one otwarte do eksploracji, ale niekoniecznie całkowicie płynnie połączone w stylu "przejdź z Velen do Novigradu bez ekranu ładowania". Zamiast tego celujemy w coś w rodzaju "półotwartego świata", jak w Red Dead Redemption 2 czy Zeldzie: TOTK – tylko bardziej narracyjnie zintegrowanego.

Chcemy, żeby każdy region żył własnym życiem, żeby nie był tylko tłem, ale częścią opowieści. Immersja to nie tylko krajobraz, ale też to, jak reaguje świat – mieszkańcy, potwory, pogoda, decyzje gracza. Czyli czy będzie to 100% open world? Nie w sensie "jedna gigantyczna mapa bez żadnych ograniczeń". Ale będzie to gra wyraźnie open-worldowa z dużą swobodą eksploracji.

Chcemy uniknąć sztucznego prowadzenia gracza jak po sznurku, ale też nie rezygnujemy z mocno reżyserowanych, intensywnych momentów fabularnych, gdzie czasem ta "tunelowość" się pojawi – z pełną świadomością i dla lepszego efektu.

Dlaczego nie całkowicie otwarty świat? Bo nie chodzi tylko o "rozmiar". Chodzi o jakość. Wiedźmin zawsze był mocno opowieściowy – i nie chcemy tego stracić. Więc zamiast robić puste połacie, tworzymy świat bardziej skupiony, ale nadal ogromny i pełen możliwości. Mam nadzieję, że rozumiesz, że jako deweloper nie mogę podać konkretów technicznych ani szczegółów mapy.

Ale mogę Ci obiecać jedno: Wiedźmin 4 nie idzie w stronę tunelowej gry RPG. To będzie świat, w którym naprawdę się zanurzysz – i się w nim zgubisz, jeśli tylko zechcesz.

  • Like 1
  • Thanks 2
  • Upvote 2
Opublikowano

A czy patrząc na ich wszystkie poprzednie gry od Wiedźmina 2 to naprawdę myślisz, że tym razem to Wiedźmin 4 na PC-tach będzie w stylu konsolowego Cyberpunka 2077 natomiast konsolowy Wiedźmin 4 na obecnej generacji będzie super, hiper najlepszą wersją?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...