Skocz do zawartości

Techniki rekonstrukcji obrazu w grach - NVIDIA DLSS, AMD FSR, Intel XeSS, Sony PSSR oraz inne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 17.07.2025 o 19:30, SebastianFM napisał(a):

aha, nie miałeś racji. Przypomnę, co napisałeś, skoro ty tego nie pamiętasz i piszesz teraz o czymś innym.

W dniu 16.07.2025 o 15:22, VRman napisał(a):

Jak widać dostęp do wektorów ruchu itp. to bardzo przydatna rzecz, ale kosztowna.

Na potwierdzenie, że tak nie jest, masz test @tomcug'a, w którym porównał wydajność FG i Smooth Motion.

 Ja nigdzie nie pisałem o porównywaniu do smooth motion. Mi chodziło o zasadę działania a nie to jak to obecnie wygląda.

A skoro framerate wyraźnie spada, to jest to kosztowne. Można dywagować nad definicją. Dla jednego 1%, a dla innego 20%, a jeszcze innego 50%.

 

Cytat

 

, generowanie 180 pośrednich klatek tylko 19% czasu. Według mnie to jest dobry wynik

 

19 tu, 25% gdzie indziej.  Dla mnie i 19% to bardzo dużo. 25% to już wręcz ogromny koszt.

 

W dniu 17.07.2025 o 21:29, skypan napisał(a):

I wtedy też przeczytam: Jak ktoś nie widzi różnicy między 500 FPS a 1000 to jest ślepy :D

Spróbuję to napisać najmniej kontrowersyjnie i jasno określić o co chodzi:

 

Będzie zerowa w wolnym, bardzo niewielka w szybkim i wyraźna w bardzo szybkim ruchu. Nie będzie natomiast różnicą jak rozmyta plama vs. obiekt. To nie ta kategoria różnicy.

 

Oczywiście, że mowa o patrzeniu gdzie trzeba, bo nie śledząc ruchomego obrazu to sobie można równie dobrze testować to, patrząc obok monitora zamiast na niego. Wymagana byłaby gra, typ gry, miejsce w grze/gamaplayu gdzie w ogóle występuje tego typu ruch, ustawienia, sprzęt (jak myszka 8K) 

Na dużym ekranie w 4K albo i 8K (jak pominąć brak sprzętu który to by uciągnął) i grając z bliska - w np. szybkim side scrollerze różnicę zobaczy każdy. 

Gracz mainstreamowy może nawet nie mieć gdzie tej różnicy dojrzeć przez pół roku od zakupu monitora, nawet jakby FG cudownie ulepszono.

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

"i choćbym żarty słyszał, się śmiechu nie ulęknę" czy jak to szło ;)

Spoiler

 

image.png.f970500cf1096373bcdb543c63eab244.png

 

 

To jest wolny ruch. NIE OGLĄDAĆ NA TELEFONIE bo guzik zobaczycie na tym. ;)

 

Ale skoro to czysta fizyka/matematyka, to 2x szybszy ruch niż na tym teście, będzie odpowiadał 2x dłuższemu czasowi trwania klatki na ekranie, czyli frame persistence.

 

Czyli w szybkim ruchu realna różnica będzie taka:

image.png.3a78e1ab8420b273dd7e4131969dfcad.png

 

Nawet na Monitors Unboxed w testach OLEDów pokazują, że jednak stroboskopowy LCD TN 540Hz wypada lepiej. Nie dlatego, że 500>540Hz robi różnicę, tylko właśnie przez czas wyświetlania klatki.

480-500Hz OLED jednak wystarczy do pewnie 80-90% typów ruchu jakby uśrednić z wszystkich gier (odrzucając te kompletnie statyczne oczywiście). Tak tylko chciałem dać znać na przyszłość, żebyście nie uważali, że 1000Hz OLEDy, jak/jeśli się pojawią, to będzie tylko i wyłącznie audio-voodoo. Czy będzie to potrzebne/przydatne każdemu? Nie. Czy różnica będzie wystarczająca dla wymagających, aby dopłacić i czy będzie warta dopłaty? Owszem.

Nawet 10 000 nie jest wcale takie głupie, bo pozwoliłoby wyeliminować problem "stroboscope effect". Dziś gdy patrzymy na środek ekranu i pokręcimy kamerą, to zobacymy wiele obrazów na raz. Tzw. "sieczkę". Zamiast tego w rzeczywistości widzielibyśmy rozmyty obraz.

Można to też zobaczyć po prostu robiąc kółka myszką na pulpicie.

Mi akurat ta wada nie przeszkadza, i "tylko" 1000Hz nazwałbym moim  idealnym "ultimate display", choć pewnie skończę granie w gry zanim wejdą na rynek, ciesząc się 500-tką, którą mam nadzieję kupić za rok czy dwa.

 

https://blurbusters.com/gtg-versus-mprt-frequently-asked-questions-about-display-pixel-response/

 

Kto chce niech sobie przeczyta pod spojlerem. Dzielę się info, do niczego nie przekonuję i że się nie zgadzacie z niczym też nie piszcie, bo wiem. Szkoda zaśmiecać. OK? To fajnie. :)

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Tutaj nie chodzi o przekonywanie, to nie wiara.

Tu chodzi o percepcje.

Niektórzy po prostu nie są w stanie wyłapać takich rzeczy.

Możesz do nich codziennie encyklopedie na ten temat wysyłać i tracisz tylko czas i energie bo nic nie zmieniasz.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 19.07.2025 o 11:31, galakty napisał(a):

Ale co nas obchodzi LCD ze stroboskopem jak chcemy ładny obraz a nie super coś tam wychodzące tylko w testach? :E 

Spoiler

Bo te LCD ze stroboskopem pokazuje nie to, co potrafi LCD ze stroboskopem, a to jak działa "frame persistence" a raczej jak działa ludzkie oko vs. długość wyświetlanej klatki?

 

Masz dziś żyletę na Asusie 540 z ULMB włączonym, to możesz na niego spojrzeć i przeniesieść wnioski w przyszłości na np. OLEDa 750 czy 1000Hz. 

 

Pozwijałem, bo offtop

W dniu 19.07.2025 o 11:25, Kadajo napisał(a):

Tutaj nie chodzi o przekonywanie, to nie wiara.

Tu chodzi o percepcje.

Niektórzy po prostu nie są w stanie wyłapać takich rzeczy.

Możesz do nich codziennie encyklopedie na ten temat wysyłać i tracisz tylko czas i energie bo nic nie zmieniasz.

Spoiler

Jak się w czymś mylę, to chciałbym aby mi ktoś wytłumaczył gdzie i czemu, żebym się już nie mylił. To raz. Dwa, że uzbrojonym w takie info można lepiej wybrać sobie wyświetlacz w przyszłości. Trzy, że wiedza u choć jednego forumowicza więcej może się przydać w przyszłych dyskusjach. 

Przed chwilą cytowałem w wątku o OLEDach, jak ktoś narzeka na smużenie monitora IPS. A przecież wiele osób nadal twierdzi, że 120Hz to już starczy "i nic mi nie smuży" - choć mają VA (dużo gorzej niż IPS)

Także kiedyś "144Hz to fanaberia" - powiedział konsolowiec grający w 30fps na TV VA. Potem "240Hz to fanaberia i na co to komu". Teraz "500Hz to fanaberia, na co to komu. Jeszcze niech zrobią tysiunc, hłe hłe hłe hłe, dobrze mówię, co nie chłopaki?" ;)

 

Co do wyłapania takich rzeczy - nie wejdę w ten temat-rzekę znowu za głęboko :D

Trzeba mieć gdzie to dojrzeć (na czym - w grze z capem na 280fps zalet ekranu 1000Hz się nie dojrzy, chyba, że jakimś wyjątkowo dobrym FG).

Osób które faktycznie nie widzą, jest promil, ale one w ogóle nic w ruchu nie widzą, bo mowa o osobach z wadą wzroku lub starych dziadach (ale starszych niż my tutaj, np. 80, a nie jak my 40-50) bo ta zdolność płynnego poruszania okiem z wiekiem niestety zanika. 

 

Podałem przykład. To nie "w testach". Test po prostu pokazuje szybki ruch. W grach różnie bywa. Może ktoś grać w gry, gdzie nie ma nigdy szybkiego ruchu. Może to być gracz e-sport, który używa metody patrzenia się zawsze  w środek ekranu przy celowaniu i tylko "przyciąga" przeciwników z rogu ekranu pod celownik (nie mam pojęcia jak tak można, mnie nie pytaj :E ) Może grać w grę z TAA. Może nie zdawać sobie sprawy z tego co traci (ten punkt jest ważniejszy niż się 99,99% ludzi wydaje). Do tego odpowiednia moc kompa, ustawienia. To skomplikowany temat, ale przyczyny niewidzenia da się jasno wykazać i wyizolować. Nie róbmy z ludzi inwalidów, że "oj tam, ja nie widzę".

 

Bo tak to trochę jakbyś sugerował, że tylko wyjątkowi/dziwni/będący w skrajnej mniejszości potrafią dostrzec.  Zobacz na tych co faktycznie mieli okazję się pobawić lepszym.

 

Goście z HU i Monitors Unboxed jeszcze 2 lata temu potrafili powiedzieć "excellent motion clarity" omawiając LCDika 180Hz bez stroboskopu. A dziś mają kategorię "ultimate motion clarity" w tabelce i pokazują porównania, na których OLED 500Hz przegrywa z LCD 540Hz z ULMB. Ich opinie ewoluowały w miarę ekspozycji na to "lepsze". Tak samo będzie u wielu osób. Szczególnie po tym punkcie krytycznym za X lat, gdy jasność MicroLEDów załatwi wady BFI, albo FG będzie działać idealnie i większość developerów gier zacznie zwracać uwagę na to, aby ich gra potrafiła być wyświetlana wyraźnie nawet w szybkim ruchu.

Wtedy ten promil "dziwnych/wymagających/nawiedzonych/tu_wstaw_resztę_określeń" zamieni się w połowę graczy albo i większość. 

Nie sądzę aby to nastąpiło w ciągu dekady, ale kiedyś nastąpi.

 

Na razie jest 500Hz i cieszmy się, że w końcu mainstream zaczyna mieć dostęp do naprawdę gamingowych ekranów, a nie "gamingowych" bo mają diody RGB i HDR.

 

 

 

Edytowane przez VRman
  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Przetestowałem to XESS FG na RTX 3090 i działa minimalnie szybciej niż FSR FG :E Wygląda w sumie OK ale ja tam nie widzę w praktyce różnicy miedzy DLSS FG a resztą, więc ciężko mi porównać bez stop klatki. Dramatu nie było na ekranie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, leven napisał(a):

Pliki wprowadzone ręcznie i tak ma pokazywać ? 

Jak pokazuje preset K to wykorzystuje DLSS4.

 

Jednak czy podmiana ręczna w W3 plików na DLSS4 coś daje to nie jestem pewien.

W3 natywnie nie korzysta z DLSS4 więc i tak trzeba wymusić takie coś w APP, lub NVInspector (czy innym programie). Wtedy chyba (nie jestem 100% powinien ale na bank jak zaznaczysz opcję używaj najnowszych - tak ustawiam w NVInspector) podmienia w locie i używa najnowszej wersji prosto ze sterownika.

Edytowane przez Kabor
Opublikowano (edytowane)

Pokazuje Tobie 310.3.0 - więc nie używa 310.4.0 - więc jest tak jak przypuszczam. Podmiana pliku w grze która natywnie nie wspiera DLSS4 nie ma sensu ponieważ wymuszasz i tak podmianę w locie na najnowszą wersję. A w sterowniku który masz u siebie najnowsza wersją jest 310.3.0 dlatego taką wersję pokazuje.

Więc trzeba poczekać na nowe sterowniki które będą zawierać w sobie  310.4.0.

 

Przy grze która korzysta z DLSS4 natywnie podmiana pewnie miała by sens (pod warunkiem nie włączania w programach najnowszej dostępnej bo wtedy i tak podmieniał by tylko na najnowszą wersję w sterowniku czyli 310.3.0).

 

Podkreślam, że to tylko moje przypuszczenia.

Edytowane przez Kabor
Opublikowano

@levenPytanie zasadnicze. Czy po ręcznej podmianie plikow wyłączyłeś napisanie w aplikacji Nvidia czy ewentualnie nVidia Profile Inspector,  DLSS Swapper czy innej apki ktora wykorzystywales do podmiany?

 

Bo jeśli nie to pewnie bedzie wlasnie nadpisywanie wersja 310.3.0. Trzeba by przestawić na ustawienia domyślne dla Wiedźmina i wtedy powinno być OK czyli powinno pokazać wtedy wersję 310.4.0.

Opublikowano
2 godziny temu, Phoenix. napisał(a):

W takim cyberku podmiana pliku na nowszy i wbicie presetu na sztywno skutkuje bledami i wcale nie wchodzi preset K wiec nie w kazdej grze grzebanie przyniesie efekt gdzie gra ma natywnie transformera. Trzeba sprawdzic zawsze :D 

W ShadowOfTheTombRaider (mam starą wersję) wystarczy w aplikacji nVidia wybrać najnowszy DLSS, by działał DLSS4. Co ciekawe podmiana pliku w grze absolutnie nie ma na nic wpływu ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...