Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, Send1N napisał(a):

No niestety a realnie to nie zasługuje na więcej jak 4/10 ;) 

Pozwól, że nie zweryfikuje tego. xD

Boje się tego oka. :smiech:Widziałem na jakichś urywkach czy jakiejś grafice. xD

Spoiler

I to coś ogólnie walczy z Alienem nie? :hihot:

 

  • Haha 1
Opublikowano

dla mnie 1 sezon aliena jako całość tak 3+/10

ostatni odcinek to kwintesencja głupot i zmarnowanego potencjału.

Nic nie zakończono a nawet rozpoczęto nowe wątki. Tak na prawdę urwano wątki.

Ostatnia scena ze stworkiem wywołuje zażenowanie.

Obok netflxowego wiedźmina to największy serialowy zawód w życiu. 
Różnica polega na tym że w alienie nie znam dalszej historii.

  • Upvote 1
Opublikowano

Ostatni odcinek Alien:Earth faktycznie słaby. Jakby nie mieli pomysłu co dalej.

Spoiler

Słaby też sam fakt że zwykły alien-wojowniki jest właściwie kuloodporny. A także że główna bohaterka ma hiper-super zdolności kontrolowania całej elektroniki, alienów i kto wie co jeszcze.

Finalne starcie nie miało sensu.

Na dokładkę wcześniej odniosłem wrażenie że "oczko" potrzebuje żywego nosiciela, a w ostatnim odcinku przejmuje trupa.

Wcześniejsze odcinki oceniam pozytywnie.

Czekam na drugi sezon, zobaczymy jak zamierzają wybrnąć z tego zaułka.

Opublikowano
17 godzin temu, MCH93 napisał(a):

Weak Hero jest całkiem ok. Momentami oczywiście zdrowo przesadzony(szczególnie finalne starcie w 2 sezonie), jak to koreańskie produkcje, ale w ogólności warty obejrzenia. Takie 6,5/10. W sumie całkiem sporo koreańskich jak i japońskich seriali zdecydowanie przewyższa poziomem zachodnie.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Badalamann napisał(a):

Ostatni odcinek Alien:Earth faktycznie słaby. Jakby nie mieli pomysłu co dalej.

  Pokaż ukrytą zawartość

Słaby też sam fakt że zwykły alien-wojowniki jest właściwie kuloodporny. A także że główna bohaterka ma hiper-super zdolności kontrolowania całej elektroniki, alienów i kto wie co jeszcze.

Finalne starcie nie miało sensu.

Na dokładkę wcześniej odniosłem wrażenie że "oczko" potrzebuje żywego nosiciela, a w ostatnim odcinku przejmuje trupa.

Wcześniejsze odcinki oceniam pozytywnie.

Czekam na drugi sezon, zobaczymy jak zamierzają wybrnąć z tego zaułka.

LOL LOLLOL:uklon::uklon::uklon:

 

the-universe-tim-and-eric-mind-blown.gif

 

chipmunk-dramatic.gif

Edytowane przez Send1N
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Muszę pochwalić post i nawet dam upvota użytkownikowi wyżej :) co myślałem że nigdy się nie zdarzy, dopisałbym coś jeszcze od siebie ale czasem lepiej milczeć bo można :kupa: burze rozpętać, a tutaj offtopa nie będziemy robić :) 

 

Spoiler

lepiej p*****ę omijać szerokim łukiem, ponieważ później się takie cosie ogląda :E 

 

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 30.09.2025 o 16:36, ODIN85 napisał(a):

I właśnie przez takich będzie s2:(

A niech będzie, nie ma przymusu oglądania. Poza tym to jest jeszcze do odratowania jeśli zatrudnią kogoś z pomysłem jak to pociągnąć. Można też zrobić gruby reset i pójść do przodu o 20 lat. Skończyć z tymi głupotami jak dzieci androidy i pozbyć się kilku aktorów zwiększając budżet na efekty i flaki. 

 

 

Wczoraj skończyłem Terminal list mroczny wilk i o ile pierwszy odcinek to takie standardowe pierdoły, chłopy zapuściły brody i nagle są operatorami i jeden do drugiego się napisana o tyle od drugiego już jest ciekawiej. Ostatni odcinek też trochę słabszy. Ta bitka wyglądała jak jakaś rekonstrukcja bitwy pod Grunwaldem z małym budżetem no i oczywiście wątek braterstwa itp. Fajnie było zobaczyć Hoopera w tym serialu bo ostatni raz chyba widziałem go w Parasolce bez ostatniego sezonu z wiadomych przyczyn. 

Edytowane przez Pentium D
  • Upvote 1
Opublikowano

Oezu ale pierwsze sezony z Ragnarem były dobre - pierdzielone arcydzieła z niesamowitym klimatem. 

 

Ja odpadłem na piątym. Zrobili z tego telenowele. Na szczęście trzy pierwsze można traktować jako zamknięta historię imo. Trzeba będzie je sobie odświeżyć niedługo. :)

Opublikowano (edytowane)

Task. Bardzo dobry serial jak na razie. Tempo w sam raz, gra aktorska bez zarzutu, zwłaszcza Ruffalo wychodzi przed szereg. Dodatkowo to miniserial, więc się wszystko fajnie powinno domknąć w 7 odcinkach.

 

Agent. Tutaj trochę słabiej, wychodzą scenariuszowe naiwności, zwłaszcza w kontekście zawodu głównych postaci. Trzyma poziom, ale się nie wybija. 

 

 

Edytowane przez Vulc
Opublikowano (edytowane)

Skończyłem 2 sezon Wednesday. Pierwsze 5 odcinków obejrzałem bo obejrzałem, ani dobre ani słabe. Trochę męczące było to takie mroczne gadanie. 6 odcinek petarda i micha zacieszona. Do końca sezonu już fajnie było. Fajnie zagrała ta ruda, fajnie wyszedł jej taniec z Emmą a największy szok to to, że ona obecnie ma 16 lat więc pewnie podczas kręcenia serialu miała 15. Propozycje zagrania w kolejnych produkcjach pewnie już jakieś dostała po takiej grze. 

 

Teraz oglądam 3 sezon Star Trek Dziwne nowe światy i po 3 odcinkach jest spoko. Chciałbym to intro kiedyś zobaczyć na jakimś oledzie z hdr. Oby tego serialu nie spotkała zaraza jak Discovery.

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano (edytowane)

Potwór: Historia Eda Geina obejrzałem 5 odcinków czasem przewijając bo serial jest nudny i rozwleczony. Postaram się dokończyć ale nie polecam. 
Aktorzy dobrze grają ale scenariusz i przeskoki czasowe tragiczne.

Mogli to zrobić jako 2h film

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano

Zacząłem Mobland, głównie zachęcony oceną 9/10 Raczka. Co prawda jestem dopiero po 1szym odcinku, ale póki co powiedziałbym krótko - średniak. Obsada niby solidna, ale ani Brosnan, ani Mirren, ani Hardy niczym nie zaskakują. Historia na razie niczym nie zachwyca. Widać od razu rękę Guya Ritchiego i chyba też filmy według jego formuły trochę mi się przejadły. Zobaczymy, co będzie dalej, ale nie spodziewam się radykalnej poprawy. Do Sopranos, The Wire, czy nawet Breaking Bad nie ma ten serial startu. Szkoda w ogóle, że takich seriali już się nie robi. Nie wiem, skąd tak wysoka ocena Raczka, który przykładowo filmy Eggersa (Lighthouse i Nosferatu, oba moim zdaniem świetne) ocenia na ...6. 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 4.10.2025 o 21:49, Dimazz napisał(a):

Potwór: Historia Eda Geina obejrzałem 5 odcinków czasem przewijając bo serial jest nudny i rozwleczony. Postaram się dokończyć ale nie polecam. 
Aktorzy dobrze grają ale scenariusz i przeskoki czasowe tragiczne.

Mogli to zrobić jako 2h film

Dziś obejrzałem całość. Poj*bany serial. 

Opublikowano
9 godzin temu, Wodzu napisał(a):

Zacząłem Mobland, głównie zachęcony oceną 9/10 Raczka. Co prawda jestem dopiero po 1szym odcinku, ale póki co powiedziałbym krótko - średniak. Obsada niby solidna, ale ani Brosnan, ani Mirren, ani Hardy niczym nie zaskakują. Historia na razie niczym nie zachwyca. Widać od razu rękę Guya Ritchiego i chyba też filmy według jego formuły trochę mi się przejadły. Zobaczymy, co będzie dalej, ale nie spodziewam się radykalnej poprawy. Do Sopranos, The Wire, czy nawet Breaking Bad nie ma ten serial startu. Szkoda w ogóle, że takich seriali już się nie robi. Nie wiem, skąd tak wysoka ocena Raczka, który przykładowo filmy Eggersa (Lighthouse i Nosferatu, oba moim zdaniem świetne) ocenia na ...6. 

obejzalem cały 1 sezon i tez uwazam ze to sredniak, ma pare momentów i niektórzy aktorzy dobrze grają ale szczerze to nic porywającego.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, Crew 900 napisał(a):

Dziś obejrzałem całość. Poj*bany serial. 

W jakim sensie?

Sama postać Eda Geia jest tragiczna i na niej wzorowano różne odchyły morderców w filmach. Do końca chyba nie wiemy ile z jego życiorysu jest prawdą. Postać wywołuje niechęć, odrazę, współczucie bo ma smutną historię.  Te uczucia dziwnie się mieszają i to chyba fascynowało reżyserów.

Podobała mi się gra aktorska Charliego Humana i chciałbym go częściej widzieć na ekranie. Inni aktorzy też dobrze grali. Ostatnie dwa odcinki dla mnie najlepsze. 
Problemem serialu jest dziwna reżyseria i scenariusz. 

Po tym co czytałem i widziałem z Ukrainy a nawet ostatnio z Gazy żadni seryjni mordercy nie robią wrażenia. 
 

Edytowane przez Dimazz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...