Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No to u mnie pierwszy zgrzyt z systemem. Oddawałem dzisiaj 36 puszek w Lidlu (wszystkie ze znakiem kaucji) - trzy sztuki automat policzył po 10 groszy.

I jak to udowodnić, skoro puszka została wciągnięta, zgnieciona...

 

Opublikowano
Cytat

Dodatkowo operatorzy systemu osiągają zyski z nieodebranych kaucji, które pozostają poza kontrolą publiczną i nie wspierają lokalnej infrastruktury.

I o to głównie w tym chodzi, ktoś po prostu dobrze zarabia na tym. 

https://lwowecki.info/system-kaucyjny-oszukuje/

 

Cytat

W swoich rozważaniach pomijasz właśnie ilość plastiku, która trafia na wysypiska i składowiska jako odpad

Ale ja pisze o PET jako surowcu dla przemysłu, czymś go muszą zastąpić, więc ilość plastiku się nie zmniejszy. Pet nie trafia na wysypiska, jak już to niewielkie ilości. Ludzie już ogarniają segregacje.

Opublikowano

@rzymo no Lidl wprowadza swoim systemem dużo zamieszania. Tego już raczej nie udowodnisz i teraz zamiast otrzymać kasę to musisz wykorzystać kupon w tym sklepie...

 

Ja póki co mam najlepsze doświadczenia z Auchan. Oddaję butelki, potem podchodzę do informacji i dostaję kasę. Nie trzeba czekać w kolejce do kasy, nie zdarzyło mi się żeby butelkomaty nie działały i póki co są wystarczające. 

 

@Cappucino

Cytat

– Zgodnie z badaniem IBRIS dla „Rzeczpospolitej”, ponad połowa Polaków ocenia system negatywnie. Wśród 1073 respondentów 30,3% uznało, że system działa „źle”, a 20,2% – „bardzo źle”. Pozytywne opinie wskazało jedynie 27,6% badanych. Co więcej, aż 48,1% ankietowanych deklaruje, że nigdy nie oddaje opakowań objętych kaucją, a kolejne 24,4% – że robi to rzadko. – wskazuje ZGWRP.

Dobrze że ten sondaż ma się nijak do liczb podanych z systemu (linki były wczoraj i przedwczoraj wystarczy cofnąć ze 2 strony)

Ponadto gminy będą najeżdżały na system, bo ucina im się jedyni surowiec w postaci PET, na którym zarabiali najwięcej bo zarabiali na nim podwójnie, raz za wywóz, raz za sprzedaż surowca. Jak to jest ten "kluczowy element systemu" to im nie chodzi o nic więcej jak też o kasę. Tu jest wyłącznie bój o to kto ma sprzedawać ten surowiec do firmy, która go przetwarza, o nic więcej. 

Jak tak dalej pójdzie to się okaże, że sprzedaż PET finansowała całe miasta :E 

 

 

Opublikowano

ponad polowa Polakow ocenia zle ale na szczescie jest etatowy przedstawiciel rzadowy ktory wytlumaczy ze tak nie jest, zawsze bawi XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 

27 minut temu, rzymo napisał(a):

Oddawałem dzisiaj 36 puszek w Lidlu (wszystkie ze znakiem kaucji) - trzy sztuki automat policzył po 10 groszy.

czlowiek idzie ze smieciami do sklepu i na koniec jeszcze go okradna :Crash:

Opublikowano
2 godziny temu, rzymo napisał(a):

No to u mnie pierwszy zgrzyt z systemem. Oddawałem dzisiaj 36 puszek w Lidlu (wszystkie ze znakiem kaucji) - trzy sztuki automat policzył po 10 groszy.

I jak to udowodnić, skoro puszka została wciągnięta, zgnieciona...

 

To raczej idealnie nigdy nie będzie działać. Gorzej jakby Ci na odwrót policzyło :E

 

Ale tak z drugiej strony popatrz, nie oddałbyś, to całe 36 butelkowych pieniędzy w dupie, a tak coś odzyskałeś. 

A jak jesteś niezadowolony, to co przeszkadza wrzucać normalnie do śmieci? Przecież Twoje pieniądze :E

Opublikowano (edytowane)

@rzymoDlatego ja w Lidlu to co najwyżej oddaję tylko te puszki i butelki bez kaucji. Reszta trafia do innego sklepu.

 

3 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Ja póki co mam najlepsze doświadczenia z Auchan. Oddaję butelki, potem podchodzę do informacji i dostaję kasę. Nie trzeba czekać w kolejce do kasy, nie zdarzyło mi się żeby butelkomaty nie działały i póki co są wystarczające. 

Mam tak samo. Jakby inne sklepy wzięły przykład z Auchan to niezadowolonych byłoby znacznie mniej. Szkoda tylko, że takie duże sklepy są wypierane właśnie przez Biedronki i Lidle w, których to jest ogromny burdel. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano

Niby ponad 50% niezadowolonych (na podstawie sondażu na 1073 respondentach), a osiągnięto poziom zbiórki selektywnej w ramach systemu w wysokości 60% wprowadzonych opakowań na rynek. To jednak duży skok w porównaniu z 1/3 uzyskaną ze wszystkich odpadów plastikowych bez systemu.

Czy zostanie osiągnięte te 77% w tym roku, to się okaże i to nie jest tak, że operatorom nie zależy na tym, żeby odbierać opakowania. Zależy, bo brak osiągnięcia celu to też konsekwencje dla operatorów. Tylko to znów obszar prawny, do którego większość nie dotrze.

 

Jest coś takiego jak opłata produktowa (jeden z powodów, dla których ROP nie zostało wprowadzone, bo jest inny mechanizm odpowiedzialności).

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/gospodarka-opakowaniami-i-odpadami-opakowaniowymi-18015362/roz-6

Tu rozporządzenie regulujące stawki

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/stawki-oplat-produktowych-dla-poszczegolnych-rodzajow-opakowan-21910727

 

Opłata produktowa w 2025 roku wynosiła 10 gr za 1 kg nieuzyskanego poziomu zbierania. Wiele firm wolało ponieść koszty opłaty produktowej niż przystępować do systemu kaucyjnego.

Na podstawie maksymalnych stawek i tego co ogłaszało ministerstwo to w 2026 roku opłata produktowa wynosi do 1 zl za kg niezebranych opakowań, a w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie przystąpi do systemu kaucyjnego opłata ma wzrosnąć nawet do 3 zl za 1 kg niezebranych opakowań.

 

W przypadku nieuzyskania wymaganych poziomów zbierania w ramach systemu kaucyjnego też trzeba będzie zapłacić opłatę produktową z tą różnicą, że 50% tej opłaty zapłaci firma wprowadzająca opakowanie na rynek (czyli producent, dystrybutor), a drugie 50% operator sytemu.

 

Kolejna rzecz, której może wielu nie wie, to udziałowcami niektórych operatorów systemu są producenci.

Kaucja.pl to takie firmy jak Coca Cola, Pepsico, Zbyszko, Maspex, Nestle i wiele innych.

Polski System Kaucyjny S.A. to głównie producenci piwa, czyli Kompania Piwowarska, Carlsberg, Grupa Żywiec

OK Operator Kaucyjny S.A. to głównie sklepy Lidl i Kaufland

Zatem sami tak na prawdę organizują zbiórkę odpadów, które wprowadzają na rynek i poniosą koszty gdy nie zostanie uzyskany odpowiedni poziom zbiórki. 

 

 

Opublikowano (edytowane)

A co będzie jak jakiś producent wprowadzi opakowania z kaucją np. dopiero w grudniu tego roku? Bo tyle narobił zapasów, że na sklepie ciągle mają stare butelki np. Skarb życia Muszyna. Firma ma podpisaną umowę z operatorem kaucyjnym polka-polska kaucja i ciągle używa starych etykiet.

Edytowane przez lokiju
Opublikowano

@lokiju nie wiem. 

Na logikę, to jeżeli są to zapasy wyprodukowane w 2025 roku, to powinni być potraktowani jako podmiot, który nie przystąpił do systemu, a od momentu wpuszczenia już na rynek opakowań kaucyjnych jako taki co przystąpił i policzeni proporcjonalnie. 

W systemie kaucyjnym wszystko da się policzyć, bo ilości są rejestrowane.

Opublikowano
Cytat

 

System kaucyjny kosztuje 4 mld zł rocznie. Jak naprawdę działa?

Kaucja, która doliczana jest do kupowanego napoju, to tylko część systemu. Jak wygląda w całości, ile kosztuje i z jakich środków jest finansowany?

 

https://polskieradio24.pl/artykul/3673106,system-kaucyjny-kosztuje-4-mld-zl-rocznie-jak-naprawde-dziala

 

moze i wyniesiemy smieci do sklepu ale przynajmniej bedzie drozej

Opublikowano (edytowane)

Zwrotka może i ma takie koszty bo jest operatorem całkowicie zewnętrznym. Udziałowcami są Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ochrony Środowiska (OIGOŚ) i grupa BIOSYSTEM czyli grupa i spółka które zajmują się gospodarowaniem odpadami. Nie mają powiązań z firmami produkcyjnymi. Zatem tak, w ich przypadku cały łańcuch wymagać może osobnych zasobow. Tylko należy pamiętać o jednym, OIGOŚ wszedł w operatora systemu by reprezentować interesy  odbiorców odpadów, czyli tych co narzekają że im się utnie bo część PET odejdzie z odpadów. Podczas gdy sam 2 lata temu pisze artykuł że systemto szansa dla polskich firm 😁

https://www.rp.pl/opinie-prawne/art39901011-traple-ustawa-kaucyjna-to-szansa-dla-polskich-firm

 

W sytuacji wspomnianych już przeze mnie operatorów zrzeszających producentów całą logistyka wygląda inaczej i sprawniej, bo większość potrzebnej infrastruktury już posiadają.

 

Oczywiście znów będzie gadka o rządowym przedstawicielu i inne chore projekcje, a mnie po prostu interesują konkrety, a nie artykuły z mediów.

 

Edit: i jeszcze jedno. Gość liczy koszty dla 13-15 miliardów opakowań wprowadzanych na rynek, a nie wszystkie są kaucyjne.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)
W dniu 17.04.2026 o 17:07, AndrzejTrg napisał(a):

To raczej idealnie nigdy nie będzie działać. Gorzej jakby Ci na odwrót policzyło :E

 

Ale tak z drugiej strony popatrz, nie oddałbyś, to całe 36 butelkowych pieniędzy w dupie, a tak coś odzyskałeś. 

A jak jesteś niezadowolony, to co przeszkadza wrzucać normalnie do śmieci? Przecież Twoje pieniądze :E

Nie rób fikołków. 

Jeśli system ma działać na zasadzie kaucji, to powinien działać dokładnie, a nie na zasadzie: "mniej więcej się zgadza, ciesz się”. :E  To nie jest bonus, tylko Twoje pieniądze, które wcześniej zapłaciłeś.

Logika taka jak byś jakbyś dostał źle wydaną resztę w sklepie i ktoś powiedział:" no, ale przecież coś tam dostałeś, ciesz się, że masz" :E 
To są moje pieniądze, więc chcę je odzyskać co do grosza, a nie w 10%! 

 

Ja tam nawet nie mam problemu z błędnym naliczaniem, nie mam gdzie oddać w ogóle. :E  Dymają mnie jak zwykle...

Byłem kilka razy w Norwegii (Trondheim) i tam funkcjonuje to świetnie. Tam oddajesz i działa, bez kombinowania i strat. Automaty przyjmują prawie wszystko bez marudzenia, nie tylko wrzuca się po kodzie kreskowym, ale rozpoznają kształt i wagę i jest ich naprawdę sporo.
Ba! W nowych maszynach możesz wrzucić cały worek puszek i butelek naraz do wielkiego otworu, a sprzęt sam to sobie sortuje i przelicza. Zero pierdzielenia i tracenia czasu.

 

Tymczasem u nas na razie wygląda to, jak jakaś wczesna alfa: jedni tracą na błędach automatów, a inni w ogóle nie mają gdzie tego oddać.


Już nie wspominając o tym, że musisz przedzierać się przez cały sklep, prosić łaskawie o pomoc i stać przy pracowniku, który ręcznie liczy puchy. xD A jedyne, co dostaniesz, to jakiś "bilecik" na kolejne zakupy. To jest dopiero absurd i nie wiem, jak w ogóle można tego bronić. 

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano

Haha, lata 90 wracają! :D  :E Też się kiedyś latało z butelkami za dzieciaka, żeby zarobić parę groszy. Całą kaskę przewalaliśmy na wypożyczanie kaset VHS, a potem oglądaliśmy filmy wspólnie na małym telewizorze - jakieś Gremliny czy E.T. 

Opublikowano
7 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Tylko że wtedy starzy płacili za śmieci a teraz musisz robić to Ty. Żaden interes jak ceny poszły w górę.

Wyluzuj, to tylko mem, chodzi o klimat.;) A tak w ogóle, przypomniało mi się, jak kiedyś w salonie gier od pracownika dostałem żetony za wyrzucenie śmieci. :E 

Opublikowano
W dniu 17.04.2026 o 17:07, AndrzejTrg napisał(a):

A jak jesteś niezadowolony, to co przeszkadza wrzucać normalnie do śmieci? Przecież Twoje pieniądze :E

I tak robię, nie będę robił z siebie pajaca i woził się z butelkami jak jakiś śmieciarz za parę groszy.;)

Teraz, Jaycob napisał(a):

A tak w ogóle, przypomniało mi się, jak kiedyś w salonie gier od pracownika dostałem żetony za wyrzucenie śmieci. :E

no nie każdy za pieniądze się wyrabia u jakiegoś ciecia.🤣

Kiedyś Polak wyjechał do USA nie pracował a dobrze zarabiał , bo zatrudnił murzyna żeby za niego pracował a Polak mu płacił wypłatę .

Opublikowano
19 minut temu, Jaycob napisał(a):

Wyluzuj, to tylko mem, chodzi o klimat.;) A tak w ogóle, przypomniało mi się, jak kiedyś w salonie gier od pracownika dostałem żetony za wyrzucenie śmieci. :E 

To super opcja, ja słyszałem historię że właściciele salonu (para takich nie dbających o siebie młodych ludzi z body positve) też za wyrzucenie śmieci oferowali żetony...zawsze na zamknięcie, a że do kubła trochę było, to jak się wracało to się od drzwi odbijało 🙂

 

23 minuty temu, AudRob napisał(a):

I tak robię, nie będę robił z siebie pajaca i woził się z butelkami jak jakiś śmieciarz za parę groszy.;)

.

 

No i spoko, ja przecież nie bronię tak robić 🙂

Opublikowano
26 minut temu, AudRob napisał(a):

no nie każdy za pieniądze się wyrabia u jakiegoś ciecia.🤣

Kiedyś Polak wyjechał do USA nie pracował a dobrze zarabiał , bo zatrudnił murzyna żeby za niego pracował a Polak mu płacił wypłatę .

Ja tu wracam nostalgią i byciu 10-latkiem na osiedlu, a ty piszesz o jakichś grubych biznesach w USA. xD Dla dzieciaka to była frajda i szkoła życia, a nie robota u ciecia.

 

Opublikowano

Już od początku tego systemu pomyślałem że będzie łatwiej dzieci wypuścić na zewnątrz i w nagrodę dostają pieniądze z kaucji. A jak się idzie do Lidla to lepiej na 2 worki z czego jeden to niekaucyjne a drugie to kaucyjne i na dwóch osobnych kuponach, ale wtedy trzeba uważać bo często jest tak że jak będzie chociaż 1 niekaucyjna to będzie problem. Chociaż już ostatnio widzę tylko kaucyjne.

Opublikowano
Godzinę temu, Jaycob napisał(a):

Ja tu wracam nostalgią i byciu 10-latkiem na osiedlu, a ty piszesz o jakichś grubych biznesach w USA. xD Dla dzieciaka to była frajda i szkoła życia, a nie robota u ciecia.

Jest taki żart

Żeby ojciec nie pił , dzieci by przymierały głodem bo z butelek kasy by nie było😊

Opublikowano

@ODIN85 i to jak się kupowało oranżadę w małej szklanej butelce, to też trzeba było mieć dobry układ w sklepie na zasadzie "tylko mi przynieście butelkę" i wtedy babeczka w sklepie nie brała kaucji za butelkę, a tę odnosiło się zawsze do sklepu po wypiciu na miejscu. 3000 zł taka oranżada, z kaucją 5000 zł :D Po denominacji 30 i 50 groszy ;) 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Miałem 5 sztuk zostały dwie i wcześniejsze po 1200 poleciały. Ty albo nie rozumiesz tego rynku albo zwyczajnie tyłek Cię piecze.  Z RTX było dokładnie to samo i łacha darłeś jak za 5100 goniłem. Dziś po 7000 euro latają z pocałowaniem ręki.   P.S. Jakiś nowy 88’ OLEDzik wjedzie na święta z tej kasy. Dzięki, że pytasz!
    • Ale jak to?? Przecież apple specjalnie tyle lat zwlekał z wypuszczeniem Swojego składaka aby standardowo wjechać ze Swoim rozwiązaniem jak już wszyscy pozostali je dopracują, dopieszczą, etc. i pokazać wszystkich jak to się robi. 
    • Zgodze sie z tym co napisales, ale to nie zmieni mojego zdania na ten temat   30fps i taki lag to jest guano, a tak jak napisales jeden to lubi, a inny nie bo jestesmy rozni i tak faktycznie jest, tylko w przypadku tego zaklamanego falszywego osobnika z pamiecia zlotej rybki tolerancji zadnej nie bedzie.  I to ze jestesmy rozni to tez fakt, dlatego mamy swoje zdanie na rozne tematy, ktore moze sie roznic i to jest naturalne. 
    • I nie musisz. Ale są tacy, którym to siada, co wcale nie znaczy, że są debilami. Wyjdź z SWOJEJ prywatnej norki i pomyśl szerzej. Od zawsze toczą się debaty i publiczne smaganie "innych", którzy używają ReShade mieszających z paletą, walka rastra vs DLSS, MFG, itd. itd.   I żadnemu z dyskutantów i mądrusiów nie przyszło na myśl (!?!), że LUDZIE SĄ RÓŻNI! Fizycznie! Mechanicznie! I to, co jest meh i absolutnie niedopuszczalne u typa A, jest absolutnie nieistotne (!), albo i nawet NIEDOSTRZEGALNE wręcz dla typa B? Wbij w googlu cokolwiek dotyczącego percepcji, wzroku, słuchu, refleksu. Zdziwisz się,  ale samego daltonizmu jest 7 rodzajów! Świat dzieli się na 8 grup widzących róznie same kolory! 1 "normalnych" + 7 grup daltonistów, co róznie widzą kolory! Dodaj do tego klasyczne defekty wzroku. Do tego dochodzi sprawność manualna, korelacja oko ręka, wiek (tu i wzrok i słuch i refleks!) = daje dziesiątki kombinacji typów graczy!   Idziesz robić prawko zawodowe i siadasz na maszynę, żeby zbadali Twój refleks i czas reakcji, żeby zbadać czy jesteś w 100% sprawny i nadajesz się do roboty zawodowego kierowcy. I wiesz co? Sporo oblewa te testy, bo ich reakcje są na innym poziomie od reszty i wyników oczekiwanych (i zdziwko, bo dla znajomych i otoczenia, są zupełnie "normalni").   Skończcie więc  pierd....ć o jednym słusznym wzorcu kolorów, tekstur, duszków MFG, opóźnień, lagów. Bo co zawodnik, to ma inne "sprawności" albo niedomagania. Inne potrzeby i priorytety. Dla co dla Ciebie może być ważne lub fundamentalne, może być całkowicie nieważne albo niedostrzegalne dla drugiego.   Dlatego, jeden woli grać w 40 fps i zerowym lagiem, a ten, co laga "nie czuje" (i musi go sprawdzić wyłącznie cyfrowym testerem w OSD, bo inaczej nie wie, że go ma), będzie wolał 117 fps i 80ms! JESTEŚMY RÓŻNI! Co nie znaczy, że ktoś jest lepszy lub gorszy. Że ktoś chwali "coś złego", albo "się nie zna". Ma inne potrzeby i pod to stroi swoje granie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}