Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@AndrzejTrg Jak ktoś kupował regularnie to kaucję płaciło się raz, a potem szło się z butelką, płaciło 80 groszy albo 1 zł i "wymieniało" się na pełną butelkę. Mazowszanka też była w takich butelkach. Pojawiła się jak już zaczęły znikać z rynku naboje do syfonów.

Opublikowano
11 minut temu, LeBomB napisał(a):

@AndrzejTrg Jak ktoś kupował regularnie to kaucję płaciło się raz, a potem szło się z butelką, płaciło 80 groszy albo 1 zł i "wymieniało" się na pełną butelkę. Mazowszanka też była w takich butelkach. Pojawiła się jak już zaczęły znikać z rynku naboje do syfonów.

Przecież to się obalało przy ladzie albo na ławce pod sklepem:red:

Opublikowano

@ODIN85 ja wiem, ale nie wszędzie chciały dawać bez kaucji. Na osiedlu mieliśmy 4 sklepy i tylko w dwóch dawały i to też tym dzieciakom, które znały z widzenia, w pozostałych dwóch bez kaucji nie dały, bo część im nie oddawała tych małych butelek. 

 

@AndrzejTrg wiem wiem, rozumiem doskonale o czym piszesz ;) 

Co do syfonów jednorazowych to u mnie w okolicy kiedyś były, obecnie nie ma. Jakiś gość kiedyś przy mnie pytał, to w jednym ze sklepów powiedziano mu, że już nie będzie, bo mało ludzi to kupowało i nie zamawiają więcej.

Opublikowano
15 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

Ciekawe ile finalnie wpadnie kasy dla operatorów systemu? Czekam na jakieś pierwsze oficjalne dane.

Precyzyjne analizy są możliwe dopiero w oparciu o dane z międzyoperatorskiego systemu IT, ale te są chronione

 

Ciekawe czemu są chronione :E

Opublikowano

@MaxaM ale daj szerszy kontekst tego jakie dane są chronione

Cytat

Dziś ekspert firmy Deloitte studzi emocje wokół pierwszych interpretacji danych. - Liczba 1,8 mld opakowań wprowadzonych do obrotu nie oznacza jeszcze realnej sprzedaży do konsumentów. Termin "wprowadzenie" w praktyce obejmuje także opakowania znajdujące się jeszcze w magazynach importerów czy hurtowni - wyjaśnia Jacek Pietrzyk, starszy specjalista w zespole Sustainability & Climate w Deloitte.

Uważa, że z tego powodu próby liczenia poziomu zwrotów na tym etapie systemu mogą prowadzić do mylnych wniosków. - Bieżące określanie zwrotności w fazie wdrożeniowej, na podstawie tak ogólnych danych, nie pozwala na rzetelną ocenę systemu. Precyzyjne analizy są możliwe dopiero w oparciu o dane z międzyoperatorskiego systemu IT, ale te są chronione - dodaje.

Ekspert zwraca też uwagę na jeszcze jeden istotny element, czas zwrotu. - Kaucję można odzyskać bezterminowo. To oznacza, że konsument w 2027 roku nadal będzie mógł oddać opakowanie kupione w 2025 czy 2026 roku – tłumaczy.

Mamy informację ile butelek zostało oddanych w systemie i ile wprowadzono na rynek, ale nie ma informacji tym ile z tych 1,8 mld butelek wprowadzonych zostało sprzedanych.

Te dane są chronione, bo na ich podstawie można by było np. uzyskać dokładne dane co do ilości sprzedaży danego producenta, czyli co było sprzedane, ile, w zasadzie byłoby się w stanie oszacować dość dokładnie udział na danym rynku. Do tego dałoby się oszacować wpływy. Takie dane są lub mogą być tajemnicą handlową. 

Do tego dochodzi kwestia rozliczeń między operatorami, marży zawartych w umowach za obsługę innych opakowań itd. Dlaczego? Opiszę najprościej jak potrafię.

Operator "A" ma podpisaną umowę ze sklepem "X". Jak klient w sklepie "X" kupi towar objęty kaucją, to operator "A" dostaje tę kaucję.

Jeżeli klient odda butelkę w sklepie "Z" (lub w automacie w tym sklepie), który jest obsługiwany przez operatora "B", to operator "B" musiał wypłacić ze swojej kasy kaucję. Zatem operator "A" wziął kasę, a operator "B" musiał ją oddać. W związku z tym operator "B" musi teraz odzyskać te pieniądze od operatora "A". Przy czym operator "A" nie oddaje tylko kwoty samej kaucji operatorowi "B", ale również wartość całej obsługi odebrania, magazynowania, sortowania i odwiezienia do recyklingu opakowań, za które kaucję wziął operator "A". 

Cały proces to kwestia indywidualnych umów między operatorami, a że dotyczą całego procesu łącznie z rozliczeniami, to nie da się wyciągnąć też danych ilościowych dotyczących opakowań.

 

Szczegółowe dane odnośnie realnej skuteczności będą w przyszłym roku, gdy to producenci będą się rozliczać z ilości opakowań wprowadzonych na rynek i ilości opakowań zebranych, a nie operatorzy.

 

Opublikowano

Ja przypuszczam, że te dane będą nienajgorsze. Powstał bowiem wśród bezdomnych nowy zawód: wspomagacza systemu kaucyjnego. Co bardziej obrotni opanowali automaty kaucyjne oraz rewiry w jego sąsiedztwach. Skutecznie przeganiają innych bezdomnych. W okolicach galerii opakowań kaucyjnych po śmietnikach jest dużo, jak kupuję jedną puszkę do wypicia na miejscu to często też olewam kwestię 50 groszy i kierunek kosz.

Ogólnie, ludzie z worami śmieci stali się dość standardowym widokiem.

Opublikowano (edytowane)

Sprawozdawczość poziomu zbiórki odpadów jest od lat roczna, a w tym zakresie nie było nowych regulacji, więc tak, dopiero po pełnym roku działania systemu będzie większość danych, która obecnie nie jest znana.

Jakby cały system musiał raportować np. co miesiąc, to zaraz byście narzekali, że przez to też jest droższy.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano

wczoraj widzialem w lidlu kolejke do automatu, ludzie ze smieciami w workach wiec sporo i kazdemu dlugo schodzi, ze 2 osoby jeszcze na zewnatrz czekaly XDDDDDDDDDDDDDDDD

 

czekasz ze smieciami i potem jeszcze trzeba odbebnic prose pani, ja po 5zl z kuponu XDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 

 

za to jak bylem w ikei to widzialem duzo lepszy automat, kasa od razu na karte bez upodlenia z proszeniem sie o kupony, jak sie chce to mozna

Opublikowano
4 godziny temu, kubikolos napisał(a):

za to jak bylem w ikei to widzialem duzo lepszy automat, kasa od razu na karte bez upodlenia z proszeniem sie o kupony, jak sie chce to mozna

jak już mamy mieć ten syfiasty system to kasa na konto powinna być standardem od razu... 

ogólnie porażka to wszystko. 

Opublikowano
10 godzin temu, copyname napisał(a):

jak już mamy mieć ten syfiasty system to kasa na konto powinna być standardem od razu... 

ogólnie porażka to wszystko. 

Albo kasa do wydania w każdym sklepie danej sieci a nie tym w którym oddaliśmy butelki.

Opublikowano

No, bo będą ci stawiać te butelkomaty jak paczkomaty wszędzie by było ci wygodnie.

Owszem może i z czasem w niektórych miastach/punktach będzie lepiej ale póki się to nie będzie opłacało przede wszystkim operatorom to będą mieli na to wywalone.

Opublikowano
1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Natomiast będzie tak by było wygodnie klientom sklepów i to sklepom na tym zależy.

Tak sklepom zależy, że w biedrze wiecznie zapchane automaty, bo nie zgniatają butelek. Bardzo to zachęca ludzi do przywożenia butelek :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...