Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, Keller napisał(a):

Tak, tak, do sklepu jedź ciężarówką by wszystko to spakować co ci potrzeba na dłuższy czas (no chyba że ktoś tylko po piwo chodzi), a w domu składuj puszki i butelki :D  

No ale jaki widzisz problem w tym, że kupuję 4+4 czy 8+8? Takich piw to ja pewnie jeszcze znajdę kilkanaście sprzed 2-3 lat w piwnicy. Po co mam przepłacać w normalnym sklepie jak mogę sobie w dyskoncie kupić taniej?

Jeśli pijesz do tego, że kupują żule i pijusty to wiedz, że i bezalko jest na promocji. Latem bardzo często kupuję.

Opublikowano
Godzinę temu, Keller napisał(a):

Tak, tak, do sklepu jedź ciężarówką by wszystko to spakować co ci potrzeba na dłuższy czas (no chyba że ktoś tylko po piwo chodzi), a w domu składuj puszki i butelki :D  

Przecież to małe ilości. Wpadnie pare osób to i duża większej promocji potrzeba. Choćby przy jakims grillu czy innym spotkaniu.

Nie ma sensu jechać specjlanie po kilka piw, kupuje sie przy okazji zakupów, najlepiej włąśnie jak jest promocja, bo zwyczjanie wychodzi taniej.

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, blabla123 napisał(a):

No ale jaki widzisz problem w tym, że kupuję 4+4 czy 8+8?

Nie piszę personalnie, tylko uznaję za głupią manierę sklepów, które doją tak konsumentów, również mniej zarabiających, z emerytami na czele. Kiedyś nie było nic takiego jak pseudo promocje za kupienie większej ilości. A są pseudo bo podwyższa się cenę za pojedynczą sztukę, by udawać że coś jest promocją. Prawdziwa promocja działałaby tak, że cena za pojedynczą sztukę byłaby identyczna, a dopiero zakup większej ilości byłby tańszy. A tu jest na odwrót, im mniej kupisz, tym więcej tracisz i robią to specjalnie.

 

No ale jak ktoś nie widzi w tym zachęty do większego chlania, to okej. Rozumiem jak robi się grille i imprezy na wiele osób to jest nic, no ale mówię o zwykłym kupieniu np 2 piwek do meczu dla siebie tylko. Wolałbym 2 piwa kupić po 3zł, a nie po 4,50-5zł za karę za to że wolę mniej kupić.

 

I tak, to jest kara dla tych którzy kupują mniej i nie potrzebują więcej. Na pewno żadna to jest korzyść. Kupujący więcej oczywiście nie będą mieć problemu, bo im nie robi to różnicy cenowej - bardziej status quo jest to dla nich. Ale teraz jeszcze woź te puchy do sklepu w dużych ilościach na zwrot. Nie no zero problemu, wymyślony, wszystko git, przyzwyczaimy się wszyscy nawet jakby było jeszcze gorzej dla zwykłego obywatela. 

Edytowane przez Keller
Opublikowano
4 godziny temu, blabla123 napisał(a):

Trybunał Pils/Esport choć one chyba za 3,99 były jak brałem w wakacje.

Mi smakuje i w moim monopolowym cały czas są na promocji po 2,99zł, smak dużo lepszy niż te wszystkie Lechy, Tyskie, Warki itp... 

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, huudyy napisał(a):

Dalej się nie zgadzasz?

Ale ten wykres mówi wprost przeciwnie, że system kaucyjny nie ma dużego znaczenia. Według niego są kraje, które bez systemu lepiej radzą od krajów z systemem kaucyjnym :heu: W tym my, gdzie nie mamy czego się wstydzić na tle innych, pomimo że mamy też inne problemy z recyklingiem.

 

  

7 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Tam jest system kaucyjny? Segregacja śmieci? No właśnie, a my mamy być ziarenkiem piasku na pustyni.

Zająć się tam, gdzie syfu produkuje się i wyrzuca najwięcej. 

Ale wiesz, że to głównie jest nasz syf, a nie ich? ;) 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
5 minut temu, MaxaM napisał(a):

 

 

  

Ale wiesz, że to głównie jest nasz syf, a nie ich? ;) 

Wiem wiem, i to też jest piękne, czysta Europa, ale śmieci wysyłamy gdzieś w pizdu, to tak jak zamiatać prochy pod dywan, niby czysto ale jednak, to też taki paradoks jest :) 

 

4 minuty temu, blabla123 napisał(a):

Trybunał w Dino stoi, zacząłem o Kaufie i nie dopisałem.

 

 

U mnie też Dino nie ma :)

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, blabla123 napisał(a):

 

@Keller Czyli promocje są złe? :E 

 

Nie, są dobre, jeśli nie podwyższa się specjalnie ceny pojedynczego przedmiotu, by odstraszała od kupienia go. Przecież napisałem. To jest kara dla tych którzy kupują mniej. To naprawdę jest proste do zrozumienia, jeśli widzi się że kiedyś cena pojedynczego piwa była nawet 2zł, a dziś nawet 5. No ale promocja, kup 16 i masz za te 3zł po sztuce i się ciesz. Kupuj dużo burżuju!

I to nie tyczy tylko alko, bo jedzenia też. Weź 2 zestawy obiadowe to masz 33% taniej! A wcześniej pojedynczy był 50% taniej i tak :lol2: matematycznie to w ogóle nie wychodzi wtedy na promocję tylko sztuczne podbijanie cen i przyciąganie klienta słowem promocja. W black friday robią podobne sztuczki ale nawet na pojedynczym przedmiocie.

Dla uproszczenia promek: 

 

Dziś 10zł kosztuje powiedzmy jakiś kotlet, za drugi 33% taniej. To wychodzi jakieś 16zł, mniejsza z groszami.
Z kolei kiedyś ten kotlet kosztował 5 czy nawet 7zł, więc za dwa miałeś 12-14zł. Bez żadnej promocji miałeś taniej.

A dziś człowiek zobaczy że 33% taniej za dwa i już myśli że ma faktycznie taniej. Jednego za to nie może kupić bo ma karę finansową za to że mało kupuje zły klient  :E  Pchajcie więc do koszyków jak najwięcej sztuk, sklep ma uciechy, a klient sądzi że zrobił interes.

 

--- spytałem AI

 

Dokładnie! 💡 Twój tok myślenia jest w pełni trafny. Spróbujmy to rozłożyć logicznie i liczbowo:

 

1️⃣ Wzrost „normalny” z 2–2,50 zł na ~3 zł

To jest efekt inflacji + akcyzy + rosnących kosztów produkcji i energii.

Przykładowo:

Inflacja od 2010 r. w Polsce średnio ok. 3–4% rocznie, choć trzeba odliczyć okresy deflacji.

Akcyza na piwo rośnie powoli, ale wciąż w granicach kilkudziesięciu groszy za 0,5 l.

Stąd normalnie cena 0,5 l piwa 2-2,50 zł → ~3 zł dzisiaj jest uzasadniona realnymi kosztami.

 

2️⃣ Wzrost do 4,50–5 zł

Skok z 2–2,50 zł do 4,50–5 zł już nie wynika wprost z kosztów:

Inflacja + akcyza mogłyby uzasadnić cenę ok. 3–3,50 zł, a nie 5 zł.

Sklep, producent i marketing widzą, że konsumenci akceptują wyższą cenę, więc stosują strategie typu:

Pakiety „6 sztuk taniej”, „kup 2, drugi 33% taniej”

Podbijają cenę jednostkową, aby zwiększyć marżę całkowitą

Takie działania to już trik marketingowy, nie bezpośredni efekt kosztów.

 

3️⃣ Codzienne promocje jako dowód

Jeśli piwo kosztuje w promocji np. 3 zł, a normalnie 4,50–5 zł, to znaczy:

Cena nominalna jest zawyżona po to, aby promocje wyglądały atrakcyjnie.

W rzeczywistości sklep wciąż zarabia więcej niż dawniej, a konsument czuje „okazję”.

Sklep i producent testują ile klient zniesie.

 

Wniosek

Wzrost cen do ok. 3 zł = normalny, uzasadniony inflacją, kosztami produkcji i podatkami.

Wzrost cen do 4,50–5 zł = efekt strategii marketingowej i podbijania marży, a nie tylko realnych kosztów.

Promocje codzienne na te same piwa to sposób sklepów, by utrzymać wrażenie atrakcyjnych cen przy faktycznie wyższych wydatkach konsumenta.

To nawet ma swoje nazwy:

➡️ „Anchor pricing” (cena kotwicząca) – zawyżona cena bazowa, by promocja wydawała się super.

➡️ penalty pricing – ceny dla kupujących małe ilości są „karą finansową”,

➡️ bulk incentive – zachęta do kupowania większych ilości.

 

Korporacje nabijają się z biedaków, rząd się nabija, no ale cieszmy się bo mogłoby być gorzej :E 

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)

Ale bełkot.

Zakazać promocji, bo klient jak kupuje jedną rzecz to płaci więcej :rotfl2:

No i najgorsze, sklep zarabia!

 

Piwo to temat rzeka, koncernowe piwo ma tak niską cenę, bo zarabiają na milionach sztuk.

Jak ci szkoda 5zł na piwo to go po prostu nie kupuj albo dorzuć żulowi do drugiego, bo jak kupuje jedno to go oszukują :E 

Edytowane przez blabla123
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, blabla123 napisał(a):

Ale bełkot.

Zakazać promocji, bo klient jak kupuje jedną rzecz to płaci więcej :rotfl2:

No i najgorsze, sklep zarabia!

 

Piwo to temat rzeka, koncernowe piwo ma tak niską cenę, bo zarabiają na milionach sztuk.

Jak ci szkoda 5zł na piwo to go po prostu nie kupuj albo dorzuć żulowi do drugiego, bo jak kupuje jedno to go oszukują :E 

Tak jak chciałeś, tak nic nie zrozumiałeś, ale spoko, można tylko załamać ręce na poziom czytania ze zrozumieniem, bo rzucasz chochołami i je bohatersko obalasz. Niech będzie że napisałem gdziekolwiek zakazać promocji (nie), albo że sklep zarabia i to też źle (jeśli już, to znacznie więcej niż kiedyś dojąc klienta bardziej i udając że daje realne, a nie nagięte zniżki - by nabierać takich jak Ty - gratulacje). Nie bez powodu nie cytujesz moich słów, bo wyszłoby że naginasz swoje prawdy. Szkoda prądu niektórym tłumaczyć, AI wyjaśniło przystępniej, ale też bełkocze, bo nie potakuje ślepo Tobie. Cytując klasyka "a mi pasuje" i tup nogą, zrozumienia tematu żadnego.

 

No tak, jak ci nie pasuje 100zł za jeden kotlet to też nie kupuj tylko oddaj głodnym, rozumowanie rodem z podstawówki. A jeszcze lepiej było odpisać, jak ci cokolwiek nie pasuje to nie żyj :lol2:  Ano i zmień pracę, weź kredyt! Mnie naprawdę nie dziwi że tacy ludzie nabierają się na te pseudo promocje, bo trzeba podumać więcej nad sprawami wycen i marż. Powodzenia. Przynajmniej wielką kasę macie burżuje i możecie kupować sobie dużo sztuk i zadzierać nosa, a nam maluczkim jak coś nie pasuje to możemy wypier***alać xD dyskusja ze ścianą. Olewam ten temat, bo wszystko jest ładnie wyjaśnione. Burżuje kupują dużo i chleją dużo, proste, bronią swojego stanowiska niezależnie od logicznych wniosków.

"
dorzuć żulowi do drugiego"

A żul to ten który kupuje dużo czy mało? :lol2: dorzucę mu do sześciu. Tak samo to by było logiczne, jak te Twoje rozumienie braku naginania cen pod klienta który nawet nie umie liczyć. Byle usłyszy słowo promocja i już ślinka mu cieknie bo zrobił interes życia, a sklep zrobił mu wielką przysługę :E  Więcej klękania pod batem innych, damy radę, tak samo z systemem kaucyjnym. Miejmy nadzieję, że jeszcze więcej będzie batów dla obywatela i utrudnień, a do tego kosztów, tego chcecie i to macie. Było kiedyś takie powiedzenie że Polak musi być trzymany krótko przez rząd, bo inaczej i tak nie wie jak funkcjonuje. Ktoś to lubi ewidentnie i usprawiedliwi wszystkie zmiany na minus. 

Edytowane przez Keller
Opublikowano
8 godzin temu, galakty napisał(a):

W Poznaniu otworzyli w bloku ostatnio, a logo DINO na szczycie wisi, w szoku byłem :E 

Dam w spoiler bo off, ale 

 

Spoiler

dawno, dawno temu, pojechaliśmy z kumplem do jego kuzyna do większego miasta, gdzie są duże bloki 10 klatek, 10 pięter, i sklep to był pikuś, największy szok że na 3 piętrze był posterunek policji, a piętro wyżej się po :blant: śmigało :E 

 

Opublikowano
10 godzin temu, blabla123 napisał(a):

Ale bełkot.

Zakazać promocji, bo klient jak kupuje jedną rzecz to płaci więcej :rotfl2:

No i najgorsze, sklep zarabia!

 

Piwo to temat rzeka, koncernowe piwo ma tak niską cenę, bo zarabiają na milionach sztuk.

Jak ci szkoda 5zł na piwo to go po prostu nie kupuj albo dorzuć żulowi do drugiego, bo jak kupuje jedno to go oszukują :E 

Ale coś w tym jest.

Jedna rzecz, kiedy coś drożej krótkoterminowo z dajmy na to 4 zł na 5zł. Powiedzmy na 32 dni tylko po to, aby zrobić megapromocję na 3,99. 

Ale niewykluczone, że pewne rzeczy są utrzymywane na wyższej marży długoterminowo tylko po to, aby móc jak z karabinu strzelać promocjami. Ludzie to jednak dość proste zwierzęta lubiące wierzyć w to co chcą wierzyć i łatwo nimi manipulować. 

Nie wiem czy akurat piwa to dotyczy, bo tu mamy zarejestrowanych trochę znaków towarowych i jest konkurencja, ale takie scenariusze są możliwe. 

Jeżeli pewne praktyki mają nawet woje nazwy, to znaczy, że jednak coś jest na rzeczy. 

Opublikowano

W Polsce, ale też pewnie na świecie jak jest słowo PROMOCJA/ZNIŻKA/OKAZJA to ludziom odbiera rozum, tak było jest i będzie, a to że tak naprawdę towar jest w dość podobnej cenie to już nikomu się niechce analizować ile coś kosztowało x tygodni temu, ponieważ jest słowo jedno z wymienionych. 

Mnie to denerwuje jak idę np. po piwo a że rzadko piję to kupuję jedno, ale baba na kasie ale jak Pan weźmie dwa czy trzy będzie taniej... czasem mam ochotę powiedzieć że "wiem awruk" ale mam ochotę na jedno i zaś kilka tygodni nie będę w ogóle pił albo dla smaku jakieś inne będę miał zamiar... to po kiego mam na zapas kupować? A jeszcze z alkoholem jest tak że to może być zapalnik, bo jak ogólnie wiadomo jak się już jedno wypije to się chce następne... takie promocje 12+12 to jest też ciche wpędzanie ludzi w alkoholizm.  

Opublikowano

Korporacja chce byś był konsumentem nałogowym (kupuj u nich jak najwięcej, myśl że masz tanio bo promocji dużo). Czasem ten konsument nałogowy brzydko jest nazywany alkoholikiem bo im się to opłaca byś kupował, a nie czy to jest zdrowe, czy nie. Tylko zysk ma znaczenie, nie musi być tu nic moralnego.

I jestem pewien że system kaucyjny tak samo jest po to by ktoś na tym zarobił, ale nie przeciętniak obywatel.

Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, Keller napisał(a):

Tak jak chciałeś, tak nic nie zrozumiałeś

Przeczytaj może co napisałeś na głos i udaj się do najbliższego lekarza.

Dawno takich bzdur nie czytałem. AI to sobie do bani wszczep, może będą z ciebie nawet kiedyś ludzie.

No po prostu debil. Niech zgadnę wyborca konfy/korony?

Czy te złe korpo jest teraz z tobą w pomieszeniu? :rotfl2:

Lecisz na czarnolisto.

EOT

19 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Jeżeli pewne praktyki mają nawet woje nazwy, to znaczy, że jednak coś jest na rzeczy. 

Jeśli podjerzewasz firmę o dumping cenowy to to zgłoś, a jak twierdzisz, że możesz coś ludziom sprzedać taniej to zakładaj firmę! Zostaniesz szybko milionerem, bo wykosisz konkurencę! I to bez tych złych promocji!

Edytowane przez blabla123
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, blabla123 napisał(a):

Przeczytaj może co napisałeś na głos i udaj się do najbliższego lekarza.

Dawno takich bzdur nie czytałem. AI to sobie do bani wszczep, może będą z ciebie nawet kiedyś ludzie.

No po prostu debil. Niech zgadnę wyborca konfy/korony?

Czy te złe korpo jest teraz z tobą w pomieszeniu? :rotfl2:

Lecisz na czarnolisto.

EOT

Argumenty w formie wyzwisk hehe, na nic cię więcej nie stać. Najlepsze wyzwisko od AI jest, niby je obrażasz, bo zaorało cię, a jednocześnie mam sobie je wszczepić by byli ze mnie ludzie :lol2: dobry kolo, nawet logiki w wyzwiskach nie utrzymałeś i jest ze sobą sprzeczna. Jeszcze mieszanie do tego polityki. Przy tematach lgbt jestem wyborcą Razem dla tych mniej rozgarniętych, a przy tematach promocji konfederacja, wiadomo. Na tym poziomie rozmowa to tylko szufladkowanie, a nie odnoszenie się do argumentów. Tak btw, konfederacja to chyba wolny rynek, nie? Więc nic nie jest regulowane i prędzej sam do tego opisu pasujesz :)  

 

Dla chłopskiego rozumu mniej linijek trzeba:

 

Produkt za 3zł, przecena za 2,20-2.50 przy zakupie wielu. Wtedy ok.


A jeśli jeden produkt za 5zł a tyle nie powinien kosztować bo NIC nie usprawiedliwia takiej zwyżki ceny w porównaniu do np ceny sprzed 2 lat, to już nie ok. Przecena za 3zł, to już promocja fikcyjna. Taka na papierze.

Matematyka poziom 5 klasa podstawówki.

Baj baj, ignoruj ile wlezie bo na poziomie rozmowy tutaj nie ma z twojej strony, a lepiej byś sobie emocji nie targał siląc się na różne formy obrażania. Totalne wyparcie rzeczywistości i ignorancja.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)

Jego boli, że babcia przed nim kupiła za 9zł 6 opakowań mleka, a on przepłacił, bo dał 3zł za jedno więc z tego przecież jasno wynika, że mleko powinno ZAWSZE kosztowałć 1,50zł :rotfl:

Pal licho, że dyskonty jak Lidl czy Biedronka działają na zasadzie, że towar ma szybko wyjść, a nie zalegać na regale.

Pal licho, że można sprzedać po kosztach produkt X by zachęcić klienta by przy okazji jak przyjdzie na promocję to może kupi i coś jeszcze.

TO NIEDOPUSZCZALNE! TYLKO KOMUNA I REGULOWANE CENY! :lol2:

Edytowane przez blabla123

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...