Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, Katystopej napisał(a):

Niefajnie to wygląda 

Y Performance  2025

Waga ~2100kg ~600km 3.5s do 100km/h

21 calowe kola  - tył 275/35/21 i przód 255/35/21 

Już same koła zncząco obniżają zasięg szczególnie na błocie gdy opory toczenia są znacznie większe. 

Performance mają na starcie ~15%  mniejsze zasięgi od zwykłych wersji Long Range.

Opublikowano

imo grzyb to EVszkodnik. wiecej zamiesznia niz pozytku z jego "roboty" 

 

a wystarczy , aby producent EV byl zmuszony prezentowac kalk zasiegu dla kazdego swojego modelu, a w spec podawc WLTP np 300-600km :hmm:

 

przyklad citroena

Screenshot2026-01-13103539.png.506074c90d9a3918bac695a4fe834c1a.png

 

technologia jest jaka jest, ale niesety to wina producenta,  ze mniej lub bardziej swiadomie nie informuje klienta o jej ograniczenianch, a podaje tylko te dane, ktore najlepiej wypadaja na tle konkurencji vide zasieg, czas ladowania w roznym zakresie procentowym itp i nie dotyczy to tylko EV, ale tez np. hybryd spalajacyh 1l/100km

 

 

  • Thanks 1
  • Upvote 3
Opublikowano

No niestety  ,fizyki nie oszukasz . Obecne baterie na mrozie muszą dostać w dupe , do tego w większosci przypadków małe pojemności =  nijakie zasiegi .

To wszystko nie zmienia faktu że jak ktoś posiada dom z grzanym garażem to elektryk jako drugie auto  rzecz obowiązkowa , a jak już  ktoś posiada  instalacje PV  tak powyżej  7-8 kWp to  miód malina .

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, Katystopej napisał(a):

Jak to jest, można stać Teslą w korku i grzać się przez 3 doby oglądając netflixa czy nie można?

można*

 

 

*ale nie licz że dojedziesz do domu 

:E

Edytowane przez huudyy
  • Haha 1
Opublikowano
W dniu 13.01.2026 o 11:12, SuLac0 napisał(a):

imo grzyb to EVszkodnik. wiecej zamiesznia niz pozytku z jego "roboty" 

 

a wystarczy , aby producent EV byl zmuszony prezentowac kalk zasiegu dla kazdego swojego modelu, a w spec podawc WLTP np 300-600km :hmm:

 

przyklad citroena

Screenshot2026-01-13103539.png.506074c90d9a3918bac695a4fe834c1a.png

 

technologia jest jaka jest, ale niesety to wina producenta,  ze mniej lub bardziej swiadomie nie informuje klienta o jej ograniczenianch, a podaje tylko te dane, ktore najlepiej wypadaja na tle konkurencji vide zasieg, czas ladowania w roznym zakresie procentowym itp i nie dotyczy to tylko EV, ale tez np. hybryd spalajacyh 1l/100km

 

 

Zasięg, który jest prezentowany to wypadkowa pomiarów WLTP. Dziwnym trafem ludzie nie mają większych problemów z przyjmowaniem spalania WLTP, a z zasięgiem aut elektrycznych już mają. W każdym razie realistycznie fajnie byłoby, gdyby obligatoryjnym było pokazywanie nie jednej wartości (uśrednionej) zużyci paliwa, tylko cztery składowe, i podobnie jak w przypadku zasięgu elektryków była informacja typu cztery scenariusze WLTP zużycia i cztery scenariusze WLTP zasięgu.

To jakie to ma przełożenie na zimowe warunki, to odrębny temat i takiego kalkulatora (wiarygodnego) nie da się zrobić.

Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Dziwnym trafem ludzie nie mają większych problemów z przyjmowaniem spalania WLTP, a z zasięgiem aut elektrycznych już mają.

Bo w spalinowym im nie robi czy spali 7 litrów czy 9 litrów skoro tankowanie trwa 5 minut i stacji jak grzybów po deszczu.

Jak Ci w elektryku spadnie zasięg o 23% to już się robi inna historia. 

Opublikowano
6 minut temu, galakty napisał(a):

Bo w spalinowym im nie robi czy spali 7 litrów czy 9 litrów skoro tankowanie trwa 5 minut i stacji jak grzybów po deszczu.

Jak Ci w elektryku spadnie zasięg o 23% to już się robi inna historia. 

Może tak, może nie, nie wiem co siedzi w głowie takich użytkowników. W końcu 23% różnicy w kosztach to jednak zasadnicza kwestia, ale może nie dla wszystkich.

Tak czy owak, największym problemem jaki obserwuję (co ludzie zgłaszają) to obawa przed tym, że własnie zasięg spadł z jakiegoś powodu o 30 km. Większość osób nie rozumie dlaczego tak się dzieje.

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

W końcu 23% różnicy w kosztach to jednak zasadnicza kwestia, ale może nie dla wszystkich.

Czy zapłacę 200 zł czy 154 zł na paliwo to mi zwisa. Za to zasięg mniejszy o 23% to już nie jest byle co. A zimą to nawet -50%. 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Czy zapłacę 200 zł czy 154 zł na paliwo to mi zwisa. Za to zasięg mniejszy o 23% to już nie jest byle co. A zimą to nawet -50%. 

OK, ale to Twoja opinia :) Te 50% to akurat mit w zdecydowanej większości przypadków - musi być ultraktycznie niekorzystny scenariusz użytkowania, by mieć -50% i też pytanie o -50% względem czego?

Opublikowano

Zasadniczo chyba chodzi o to, że przy spalinowym każdy wie, że WLTP można sobie włożyć między bajki jednak na tej podstawie mniej-więcej jesteś w stanie oszacować, że na zbiorniu przejedziesz nie 500, a 400 dla przykładu i to niezależnie od warunków (wykluczam jakieś skrajności). A przy elektryku to już loteria.

Opublikowano

Mniej więcej? Zasięg u mnie pokazany to jest kwestia mojej jazdy, z 970 km zasięgu potrafię zrobić 450-500, a to kwestia 40-50 km/h różnicy :E 

 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Bo w spalinowym im nie robi czy spali 7 litrów czy 9 litrów skoro tankowanie trwa 5 minut i stacji jak grzybów po deszczu.

5 minut to czasami zajmuje samo nalanie benzyny bo pompy mało wydajne się trafią. Nie udało mi się nigdy zatankować poniżej 15. 

Opublikowano
14 minut temu, TheMr. napisał(a):

Nie udało mi się nigdy zatankować poniżej 15. 

Jak wliczasz kolejkę innych osób po hot dogi to pewnie tak. To ja w ciągu 10 lat nie wiem czy tankowanie zajęło mi dłużej niż 15 minut. 

 

2 minuty temu, huudyy napisał(a):

Może za słabo naciskasz? :E

Naprawdę nie wiem jak niektórzy do emerytury są wstanie dożyć jak nawet tankowanie ich przerasta... Chyba że to nowa propaganda że BEV lepsze, nie wiem naprawdę.

 

image.png.9acf18c81d5ccca62bb2fb58c3d17c08.png

Opublikowano
8 minut temu, huudyy napisał(a):

Może za słabo naciskasz? :E

Staram się nie używać za dużo siły :E. Ale później kolejka do kasy, hot-dogi i pytania o kartę, o założenie, o aplikację i tak sobie czas leci. No i kolejka do dystrybutora. No i te 90l żeby zapakować to trochę czasu zejdzie :E 

 

 

Opublikowano

Gorzej jak trafisz na przerwę techniczną na samoobsługowej :E Ja tak miałem, wracałem ze szpitala od Żony bo woziłem jej rzeczy, koło 1-2 w nocy i stwierdziłem, że zaleję już. Żywego ducha, zajeżdżam, a tam, że wpłaty się księgują czy co, przerwa techniczna no to poczekam, nigdzie mi się nie spieszy. Chyba z pół godziny się wymarzłem :E 

Opublikowano
44 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Zasadniczo chyba chodzi o to, że przy spalinowym każdy wie, że WLTP można sobie włożyć między bajki jednak na tej podstawie mniej-więcej jesteś w stanie oszacować, że na zbiorniu przejedziesz nie 500, a 400 dla przykładu i to niezależnie od warunków (wykluczam jakieś skrajności). A przy elektryku to już loteria.

Pogoda ma również wpływ na zużycie aut spalinowych, każdy to wie.

Opublikowano

Ja tankuję w niedzielę po siłowni to zawsze stacja pusta, nalewam te 5 minut, płacę 30 sekund i wracam. 15 minut to w godzinach szczytu albo na autostradzie MOŻE. 

 

W BEV równie dobrze możesz trafić na zepsutą ładowarkę albo zajętą, a kolejna za 20 kilometrów i też może być zepsuta. No szybciej w ciul niż benzynka, jasne. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...