Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Nom, Na pewno Citroen E-C3 będzie pierwszym wyborem na wakacje :) 

 

kiedys ludzie calymi rodzinami "maluchem " nad morze jechali i dojechali , wiec, sie nie zdziwie, jak wlasnie taki np. e-c3, bedzie nowym "maluchem". dojada w tym samym czasie jak kiedys. moze nawet szybciej :E i beda zaj szczesliwi. tak jak kiedys :) patrzac na wiekszosc wakacyjnych kierowcow, taka perspektywa wcale nie jest pozbawiona sensu. tylko wiecej ladwarek potrzeba ;)

btw. nie wiem o co chodzi z tym "jedzeniem", ale znowu jakis argument z pupy wziety :hmm:

Opublikowano
2 godziny temu, Totek napisał(a):

Ja mam tylko ciche marzenie, że będzie można kiedyś płacić przy dystrybutorze nie odwiedzając pani kasjerki.

O Panie, żebym nie skłamał ale dobre z 10 lat u mnie w mieście są bezobsługowe instrybutory. Karta, pin, max kwota i heja.

54 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Bo jeśli w wątku to ja jestem tym nawołującym do rozejmu i umiaru to nie jest dobrze

Ludzie nabuzowani bo głodni.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, marko napisał(a):

BTW. stanie w kolejce za żarciem nie zmienia nic w tym, że niby BEV zdążysz naładować stojąc w kolejce i potem jedząc. Bo skoro ludzie stoją w kolejce, to część z tych ludzi zapewne zajmuje ładowarki. Poczekajcie tylko, jak fala tych aut za 50zł wyjedzie na urlop. 

Elektrycznych aut na polskich drogach masz niecałe 80tyś a aut spalinowych ponad 20mln. 
Statystycznie stojąc w kolejce za jedzeniem masz bardzo małe szanse spotkać drugiego kierowcę elektryka :E 

Oczywiście szanse zawsze są ale ja na 6 postojów na ładowanie jakie zrobiłem w ciągu ostatnich 6 miesięcy nikogo przy ładowarce nie spotkałem :E
Wracając do kwestii jedzenia śmieciowego żarcia - fakt jest śmieciowe ale jak zjem je raz na jakiś czas to nic mi się nie stanie. Mam taki zwyczaj już od dawna że jedzenie z McDonald’s jem tylko okazjonalnie w podróży a że trasy robię 3-5x w roku to Wrapa zjem mniej więcej tyle samo w skali roku. I nie zmieniłem nawyków ze względu na elektryka a zwyczajnie od zawsze tak robiłem. KFC, McDonald itd nie jadam na codzień a okazjonalnie w podróży. 
Idąc dalej wątpię by ktoś tym autem z wynajmu za 50zł fatygował się na urlop zważywszy na to, że są to auta TYPOWO do jazdy miejskiej z małym zasięgiem ;)

 

 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)

Dobrze. Czyli cyrk dla wybranej grupy społecznej. Finansowany przez wszystkich. Brawo. 

 

I się dziwić, że aktualna sytuacja to pierd*lnik, jak ludzie klaszczą do wszystkiego, co im wygodne. 

 

I tak jak pisałem. Musiałaby mi cegła spaść na głowę, żebym tankował gdzieś 45minut 

Edytowane przez marko
Opublikowano

Ja bym sobie chętnie kupił elektryka jako drugie auto. Na jeżdżenie do pracy, na zakupy czyli 95% czasu serio nic więcej nie potrzeba. Cicho, przyjemnie, elegancko. Ale jednak te 5% czasu jak wyjeżdżam w trasę to nie zdzierżyłbym elektrykiem. Jadę na Słowacje w góry, 400 km w jedną stronę, dojeżdżam na nocleg i idę spać, nie patrzę czy jest stacja ładowania czy nie ma w moim noclegu, bo wiem że mam kolejne 400 km w baku na rano nazajutrz nieważne czy jest +30 czy -30st. Dojeżdżam na mecz / koncert do innego miasta, szukam jakiegokolwiek miejsca parkingowego w pobliżu bez zastanawiania się czy tam jest ładowarka czy nie ma. Wychodzę z meczu / koncertu i wracam do domu bez myślenia ile mam % baterii bo tankowanie mam co 20 km i trwa ono 3 minuty a jest 23:00 więc chcę być w domu możliwie szybko. Jadę w Bieszczady a tam najbliższa ładowarka 100 km w zupełnie drugim kierunki niż mój :E

 

No także jako drugie auto jak już będzie mnie stać - chętnie, albo jak będzie 700-800 km zasięgu w dowolnych warunkach (-20st, +20st, 140 km/h) i nie 0-100% bo fani elektryków mają z zwyczaju podawać tak zasięg a nikt przy zdrowych zmysłach nie dojeżdża do miejsca docelowego mając 0%, a dodatkowo przecież należy ładować do 80% :P

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, bleidd napisał(a):

Ja bym sobie chętnie kupił elektryka jako drugie auto. Na jeżdżenie do pracy, na zakupy czyli 95% czasu serio nic więcej nie potrzeba. Cicho, przyjemnie, elegancko. Ale jednak te 5% czasu jak wyjeżdżam w trasę to nie zdzierżyłbym elektrykiem. Jadę na Słowacje w góry, 400 km w jedną stronę, dojeżdżam na nocleg i idę spać, nie patrzę czy jest stacja ładowania czy nie ma w moim noclegu, bo wiem że mam kolejne 400 km w baku na rano nazajutrz nieważne czy jest +30 czy -30st. Dojeżdżam na mecz / koncert do innego miasta, szukam jakiegokolwiek miejsca parkingowego w pobliżu bez zastanawiania się czy tam jest ładowarka czy nie ma. Wychodzę z meczu / koncertu i wracam do domu bez myślenia ile mam % baterii bo tankowanie mam co 20 km i trwa ono 3 minuty a jest 23:00 więc chcę być w domu możliwie szybko. Jadę w Bieszczady a tam najbliższa ładowarka 100 km w zupełnie drugim kierunki niż mój :E

 

No także jako drugie auto jak już będzie mnie stać - chętnie, albo jak będzie 700-800 km zasięgu w dowolnych warunkach (-20st, +20st, 140 km/h) i nie 0-100% bo fani elektryków mają z zwyczaju podawać tak zasięg a nikt przy zdrowych zmysłach nie dojeżdża do miejsca docelowego mając 0%, a dodatkowo przecież należy ładować do 80% :P

wiekszosc ludzi ma takie podejscie, po czym spalina 99% czasu stoi i w koncu stwierdzaja ze jednak nie ma sensu utrzymywac drugiego auta tylko ze 2-3 razy jezdziesz w trase ktorą zrobisz nawet jakby to było +30 min to ma wiekszy sens niz dwa auta 

no chyba ze chcesz drugie auto TYPOWO do 100-150km jak smart/jakas e-corsa z mała baterią itp to wtedy jako jedyny ev to ciezko

PS
po wielu przebojach w koncu HD zarejestrowany :D, jeszcze tylko cheap diy tail tidy i mozna jechac

 

IMG_3028.JPEG

Edytowane przez duniek
Opublikowano
9 godzin temu, duniek napisał(a):

wiekszosc ludzi ma takie podejscie, po czym spalina 99% czasu stoi i w koncu stwierdzaja ze jednak nie ma sensu utrzymywac drugiego auta tylko ze 2-3 razy jezdziesz w trase ktorą zrobisz nawet jakby to było +30 min to ma wiekszy sens niz dwa auta .

Z kim bym nie rozmawiał to właśnie tak jest. Niby EV kupione jako drugie auto a później okazuje się że spalinowe stoi nieużywane i pojawia się dylemat czy go nie sprzedać. 
Ja od listopada 2024 do teraz EV zrobiłem 16tys km a MK5 w dieslu 800km :E 

Finalnie w zeszłym tygodniu sprzedałem Mondeo.

Opublikowano
9 godzin temu, duniek napisał(a):

wiekszosc ludzi ma takie podejscie, po czym spalina 99% czasu stoi i w koncu stwierdzaja ze jednak nie ma sensu utrzymywac drugiego auta tylko ze 2-3 razy jezdziesz w trase ktorą zrobisz nawet jakby to było +30 min to ma wiekszy sens niz dwa auta

dokladnie tak jest. w momencie przejscia na BEV zmienia sie zupelnie percepcja, co jest logiczne bo czlowiek nie interesowal sie tematem np. ladowarek bo w jakim celu jak mial ICE  :hmm: przesiadaacj sie na BEV nagle sie okazuje, ze ladowarka nie jest 100km od nas, a 10km, albo nagle wyrosla jak grzyby po deszczu pod samym domem, bo  wczeniej jej czlowiek nie widzial, bo sie tym nie intersowal. jade na koncert/mecz, nagle sie okazuje, ze mamy wydzielony parking z punktami ladowania. czy posiadacz ICE sie tym zainteresuje? nie. trasa 400km. wsiadam odpalam navi, pokazuje mi ze mam sie zatrzymc na 10/20 min, to sie zatrzymuje, bo tyle mi wystarczy, aby dojechac na miejsce gdzie mam ladowarke lub mozliwosc naladowania sie. wlasnie o to w tym chodzi. posiadajac BEV zmienia sie percepcja, sposob myslenia i przyzwyczajenia jakie sie mialo w przypadku korzystania ICE. dla jednych nie jest to problem, a dla innych jest to juz wyzwanie. jedni potrafia sie szybko dostosowac do czegos nowego, a inni caly czas beda beda mieli z tym problem. nie wazne czy to BEV/ICE, czy nowy windows, telefon. taka juz ludzka natura.

Opublikowano
20 godzin temu, bleidd napisał(a):

Ja bym sobie chętnie kupił elektryka jako drugie auto. Na jeżdżenie do pracy, na zakupy czyli 95% czasu serio nic więcej nie potrzeba. Cicho, przyjemnie, elegancko. Ale jednak te 5% czasu jak wyjeżdżam w trasę to nie zdzierżyłbym elektrykiem.

Nie cytowałem całego, ale te 5% to trudno nazwać nawet rangą problemu. Myślę, że dla każdego kto "boi" się elektryka kilka wyjazdów w roku jest do ogarnięcia. 

 

Problemu z elektrykiem raczej bym upatrywał u ludzi, którzy jeżdżą dużo i często, prowadzą intensywny tryb życia, wyjazdy są raczej dłuższe niż krótsze i nie mieli by czasu/możliwości zaplanowania jakiegokolwiek postoju na ładowanie. Tutaj to się na pewno nie sprawdzi. 

Opublikowano (edytowane)

Wszystko się da tylko pytanie po co. Ja wolę nie zaprzątać sobie głowy rzeczami, które tego ode mnie nie wymagają - spalinówką jadę w miejsce docelowe, na miejscu szukam parkingu dowolnego, potem wracam i tyle mnie interesuje.

 

Przykładowo niedługo jadę do Łodzi na mecz (Rzeszów - Łódź, 445 km, ~4h). Jadę po pracy tak aby zdążyć na 20:30. 445km jakby to była zima nie zrobiłbym na 1 ładowaniu a więc cały wyjazd odpada albo muszę kombinować z urlopem tylko dlatego, że mam upośledzone auto na dłuższych dystansach, w obecnych warunkach może by się udało ale dojeżdżam i jestem na 0 z baterią, jestem zmuszony szukać miejsca z ładowarką a nie takiego jakie mi pasuje / jakiegokolwiek jakie jest dostępne - a będzie na pewno ciężko z parkowaniem, bo po meczu o 23:00 będę uziemiony zamiast po prostu wsiąść i jechać tak aby być na ~3:00 i jeszcze chociaż 3-4h się kimnąć. Jak dla mnie to na tyle niewygodne, że póki nie muszę to na elektryka się nie przesiądę.

 

900 km robię na ludzie na 1 baku, w razie potrzeby zajeżdżam na dowolną stację po drodze i w 2 minuty ruszam dalej.

 

Za 2 tygodnie podobna trasa ale już krócej do Krakowa, ale i tak na 1 ładowaniu w tę i z powrotem ryzykownie. Znowu planowanie gdzie się ładować. Na majówkę - Bieszczady, a w czerwcu Słowacja. I tak każdy wyjazd dodatkowo planowanie ładowania. Nie dziękuje, wygoda jaką mi daje spalinówka dla mnie - nie do przecenienia.

Edytowane przez bleidd
Opublikowano
38 minut temu, Kowal_ napisał(a):

Nie cytowałem całego, ale te 5% to trudno nazwać nawet rangą problemu. Myślę, że dla każdego kto "boi" się elektryka kilka wyjazdów w roku jest do ogarnięcia. 

 

Problemu z elektrykiem raczej bym upatrywał u ludzi, którzy jeżdżą dużo i często, prowadzą intensywny tryb życia, wyjazdy są raczej dłuższe niż krótsze i nie mieli by czasu/możliwości zaplanowania jakiegokolwiek postoju na ładowanie. Tutaj to się na pewno nie sprawdzi. 

Zrobisz jedną dłuższą trasę z dzieckiem, to od razu będziesz wiedział, dlaczego czas jest ważny, a wiele przerw =/= być wypoczętym

Opublikowano

@bleidd 

Twój argument jakoś nie przemawia do mnie zważywszy na to, że jak sam wspomniałeś przez 95% czasu miał byś wymierną korzyść z posiadania elektryka a tylko w 5% stanowił by dla Ciebie problem. To tak jak by na siłę doszukiwać się dziury w całym. 
 

 

 

@marko

Jadąc z dziećmi znacznie częściej zatrzymujemy się na postoje. 

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, marko napisał(a):

Tak. I dziecko jest szczęśliwe, że zamiast kilku godzin, to tłucze się cały dzień?

Ty masz w ogóle dzieci ? Wiesz jak się z dziećmi podróżuje czy bawisz się w Kaczyńskiego który wie o rodzinie najwięcej nie mając założonej rodziny?


To właśnie dzieci są powodem tego, że w trasie jedziesz dłużej bo to dzieci chcą częstych postoi. Jedyna sytuacja kiedy możesz dość szybko przejechać trasę to wyjazd w nocy tak by dzieci spały w aucie.

W ciągu dnia podróżowanie z dziećmi zajmuje więcej czasu niż bez nich. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
3 godziny temu, bleidd napisał(a):

900 km

Elektryki jeszcze nie mają odpowiedników passata w dieslu albo małej benzynki, po prostu.

 

Ale rynek samochodowy to nie tylko tacy klienci, dlatego już teraz ktoś to kupuje.

 

Jak pisałeś o 800km 140kmh przy -20 to ja nawet 500km bym nie zrobił swoją ostatnią benzyną ale za to 300KM dało mi tyle radości że to już zawsze będzie moje ulubione auto w pamięci. Jak widać już wtedy byłem klientem który nie potrzebuje 900km toczenia się po autostradzie  ;)

Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Ty masz w ogóle dzieci ? 

No, mam. I uważam, że pieprzysz bzdury. 

 

Dzieci potrzebują częstych postojów, ale tak jak napisałem: jak z 5 godzinnej wycieczki robisz im całodniową podróż, to dzieci są zmęczone, znudzone i zirytowane. 

Edytowane przez marko
Opublikowano
46 minut temu, Wu70 napisał(a):

Elektryki jeszcze nie mają odpowiedników passata w dieslu albo małej benzynki, po prostu.

 

Ale rynek samochodowy to nie tylko tacy klienci, dlatego już teraz ktoś to kupuje.

 

Jak pisałeś o 800km 140kmh przy -20 to ja nawet 500km bym nie zrobił swoją ostatnią benzyną ale za to 300KM dało mi tyle radości że to już zawsze będzie moje ulubione auto w pamięci. Jak widać już wtedy byłem klientem który nie potrzebuje 900km toczenia się po autostradzie  ;)

No dlatego każdemu według potrzeb.

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Że tak zapytam co według Ciebie wydłuży podróż z 5 godzin do całego dnia? 

Jeśli nie jedziesz z niemowlakiem, tylko już z kilkuletnim dzieckiem, to przyjmuje się zasadę: przerwa raz na 3 godziny. W moim przypadku w 5 godzin robię 590km. Średnia prędkość 118kmh z wliczoną w tym pół godzinną przerwą. Jakbym miał się ładować, to musiałbym się ładować co najmniej 2x po drodze i to nie tam, gdzie mi pasuje, tylko gdzie jest dostępna ładowarka. A na koniec i tak dojechałbym na resztkach energii, więc zapewne przy lekko gorszych warunkach musiałbym zapewne trzeci raz skorzystać z ładowarki tuż przed celem. A skąd te wyliczenia? Bo wybierałem między X-Trailem, a Ariya i dokładnie analizowałem swoje stałe trasy. X-Trailem robię to na jednym zbiorniku paliwa. Dodam na marginesie, że jadę z wielkim boxem dachowym. Więc zużycie energii w BEV też wzrośnie.

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

Przesiadając się na Ariye z bateria 87kW ten sam dystans 590km zamiast 5h zrobił byś w 6h15 min. Wyjeżdżasz z pełną baterią i robisz 2 postoje po 37min. W wyliczeniach wziąłem pod uwagę znacznie większe zużycie energii wynoszące 32kWh/100km - trudne warunki + box dachowy. Na pokonanie tej trasy zużyjesz ~190kW gdzie 80kWh masz dostępne na starcie. Po drodze dwa ładowania po 37min na których uzupełnisz 130kW. 

80 + 130=210 

210 - 190 =20kWh 

Na koniec trasy zostaje Ci 20kWh czyli 25% baterii na których kręcąc się po mieście zrobisz ~100km.
To jest Twoim zdaniem wydłużenie podróży z 5h na cały dzień? 
Idąc dalej Ariya ma bardzo słaby system ładowania DC 130kW gdzie konkurencja ma 250kW i więcej. Jeśli ktoś rozważa auto również pod trasy to warto celować w samochód z szybkimi ładowaniem DC 250kW i więcej bo to znacząca skraca czas ładowania auta i różnica względem spalinowego mocno topnieje.

 

Ja na trasie 550km do Czech w zimę (temp. 0C) miałem stratę 35minut względem auta spalinowego. Prędkości przepisowe. A2 na Łódź, ekspresówka z Łodzi na Wrocław i dalej do Czech. 
 

Nie będę naginał rzeczywistości bo podróż EV wychodzi z reguły drożej i dłużej ale @marko twoje głupoty, które wypisujesz o wydłużeniu czasu podróży z kilku h do całego dnia należy od razu prostować 

 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)

Czego nie rozumiesz pod pojęciem "musiałbym się ładować co najmniej 2x po drodze i to nie tam, gdzie mi pasuje, tylko gdzie jest dostępna ładowarka.". Magicznie to przemilczałeś. Do tego skoro auto na trasy, to muszę celować w konkretne modele, bo innymi to już się nie da normalnie naładować. Tak samo miejskim BEV nie da się jechać na wycieczkę. Kurde, a durną Fabią ludzie jeżdżą na urlop. A na koniec stoisz pod ładowarką i z Twoich magicznych 250kW uzyskujesz ledwo połowę. BTW. sprawdziłem trasę, na jednej ze stron z ładowarkami, bo to oczywiście co strona to też inne bzdury pokazuje. No ale do sedna. 90% ładowarek, to max 150kW. W sumie tylko jedną znalazłem 190kW. Więc po grzyba mi te 250kW?

 

Ode mnie koniec, bo zaraz się dowiem, że przecież można to zaplanować, można zjechać z trasy gdzieś na jakieś miasto, itp. idiotyzmy. Jakbym nie miał nic ciekawszego do roboty.

Edytowane przez marko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...