janek25 386 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Ma byc sucho,do 20 stopni jak w pokoju bo robie dach i fasada 55 minut temu, galakty napisał(a): U mnie miało być 27 stopni na dworze, a już 31 jes nie bede latal z termometrem czy nie oszukali.Gorąco nie jest zimą przy kiblu mam 25 stopni i zyje
ODIN85 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca 34 minuty temu, sino napisał(a): GFS prognozuje 41 i 42 stopnie 11 i 12 lipca w Warszawie. Zaś lepszy ECMWF (który piekło przewidział do środy i będzie) daje rekord średnią 30 st w tygodniu 13-19.07 (najwyższy wynik jaki widziałem to 28 st dla ostatniej fali piekła, zaczynało się od 26). Już mamy 8 dni upałów w czerwcu + 1 jutro co daje szalone 9 dni na start lata. Rekord to 24 dni (na południu PL więcej). Norma dla lat normalnych do 1980 to 4-6 rocznie. Ja się na rowerze nie pocę (mimo nadwagi 3 kg ponad BMI, ale i z większą się nie pociłem). Wczoraj wycieczka w piekle 37,5 stopnia, dzisiaj w piekle 32 stopnie 2,5 h. Owszem ściganie się to większy wysiłek, a ja też jadę na maxa (szybciej nie daję rady, co z tego że polecę 30 km/h gdy się zmęczę i średnia wyjdzie niższa). Generalnie wkurzają mnie maniacy z TV z klimą w pociągach, tramwajach, autobusach, samochodach. W mediach mamy armageddon. Czy wiecie, że możecie otworzyć okna? To naturalny wentylator! Dlatego nie pocę się na rowerze bo ciągle wieje na mnie 5-15 m/s (a pojazdy jadą dużo szybciej i wszyscy pozamykane okna, wsiadam do takiego, tam 50 st a on klimę, przecież wystarczy otworzyć okno i w minutę będzie 35 st + went czyli odczuwalnie ze 26-28). Będzie padało ponad połowę lipca jak zawsze
janek25 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Teraz, ODIN85 napisał(a): Będzie padało ponad połowę lipca jak zawsze
LeBomB Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca (edytowane) @sino Ty może już tych "mądrości" więcej nie pisz, bo ktoś sobie przez to krzywdę zrobi. Okno to tak jak pisałem, można sobie otworzyć, rano i to zasadniczo ma sens gdy temperatura jest niższa od tej co masz w mieszkaniu. Jaki sens ma otwieranie okna przy bezwietrznej pogodzie, gdy masz dookoła otoczenie nagrzane słońcem i temperatury wyższe niż w domu? Jak masz w domu chłodniej, to tylko wpuścisz ciepło do środka, bo takie są prawa fizyki. Ponadto to że termometr pokaże 38 czy ponad 40 to tylko temperatura powietrza. Powierzchnie wokół mogą być bardziej nagrzane nawet i do ponad 50oC. Do tego każdy organizm reaguje inaczej na wyższe temperatury. Ja dzięki zieleni i drzewom wokół bloku dopiero dzisiaj przebiłem barierę 27 stopni w domu, ale u mnie ani nie wiało, ani nie padało, ani nie było burzy, wszystko przeszło bokiem, kolejna noc powyżej 21 stopni, kolejny dzień gdzie temperatura w słońcu przekracza 40 stopni, w cieniu dziś trochę mniej bo zamiast 38, 33. Edytowane 30 Czerwca przez LeBomB
janek25 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Ja wole cieplo i większe stężenie tlenu niż sie kisić
Reddzik Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca U mnie za oknem 41C w słońcu, wali po oknach, że masakra. Im bliżej końca dnia tym cieplej. Cały zagrzany jestem, kot ledwo dycha, muszę go jakoś schładzać, cud, że jeszcze dycha, bo już myślałem, ze padł. Mama czuje się gorzej niż wczoraj, ja chodzę po mieszkaniu i schładzam mamę i kota. Wkur.. mnie ta pogoda. Jakieś zmiany klimatów. Komu to przeszkadzało. Jak ktoś z nas dożyje do weekendu, to będzie cud. Muszę się przejść po wodę, bo już wypita. Nawet obiadu nie da się zrobić, bo stać przy kuchence w tym tropiku, to się nie da. Mierzyłem rano ciśnienie to miałem 102/59, przestałem brać tabletki na nadciśnienie, bo będzie jeszcze gorzej. Rok temu tak nie było, teraz jest masakra, a to nie koniec upałów, bo jutro to samo i dojdą kolejne. Cóż widocznie taki ma być nasz koniec.
janek25 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca 100 na 60 to ja mialem jak piłem herbatę z orzecha włoskiego
lukadd Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca (edytowane) W dniu 28.06.2026 o 14:45, sino napisał(a): Po co cytujesz AI? Bo lepiej ogarnia od ciebie A mi szkoda czasu na prowadzenie nauk przyrodniczych 50 minut temu, Reddzik napisał(a): Rok temu tak nie było, teraz jest masakra, a to nie koniec upałów, bo jutro to samo i dojdą kolejne. Cóż widocznie taki ma być nasz koniec. Upały to nic nadzwyczajnego one bywały zawsze i co jakiś czas się trafiały większe lub mniejsze w naszych rejonach, ludzie sobie z nimi różnie radzili, albo nie radzili i chorowali, umierali nawet. Dziś i tak jest łatwiej. Bo mamy większe możliwości chłodzenia się. Co najlepsze dopiero teraz został pobity historyczny rekord zmierzonej temp(w cieniu ofc.) w Polsce z 1921 roku w Pruszkowie gdzie wtedy pokazało 40,2 stopnia. Tego lata stuknęło 40.5 w Słubicach. Edytowane 30 Czerwca przez lukadd
Camis Opublikowano 30 Czerwca Autor Opublikowano 30 Czerwca 31 minut temu, lukadd napisał(a): Upały to nic nadzwyczajnego one bywały zawsze i co jakiś czas się trafiały większe lub mniejsze w naszych rejonach Tak były ale po maks 3-4 dni w roku a teraz mamy takich dni upalnych w roku ponad 15-17. Widzisz różnice?, chociaż szury zaraz wyjdą że łoni pamiętają jak za PRL było po 50 stopni na polu.
janek25 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Wieje chłodem z okna wiec jak zwykle szury pitola 3 po 3.Problemem jest niedotlenienie
lukadd Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca (edytowane) 11 minut temu, Camis napisał(a): Tak były ale po maks 3-4 dni w roku a teraz mamy takich dni upalnych w roku ponad 15-17. Widzisz różnice?, chociaż szury zaraz wyjdą że łoni pamiętają jak za PRL było po 50 stopni na polu. Zależy od roku, raz więcej raz mniej. Ale upały zawsze mogą się trafić i się trafiały. Dzisiaj jest je łatwiej znosić mamy większe możliwości. A lato nazywane latem stulecia z 1921 roku faktycznie takim było, aż do dziś z maksymalną temp. Danych dokładnych niestety nie mamy, ale tam z szacunków i zapisków historycznych mówi się o extremalnym upale przez około 8-10 dni z szczytem 40,2 stopni w cieniu Ale, żeby nie było, klimat oczywiście się zmienia, człowiek ma na to wpływ. A jak się faktycznie zmieni to wyjdzie za 100-200+ lat. Wtedy będziemy mogli spojrzeć szerzej na zebrane dane. Edytowane 30 Czerwca przez lukadd
Reddzik Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca U mnie 0 wiatru, za oknem nadal 30C, czyli już o 1C mniej niż mam w pokoju, otworzyłem okna i robię przeciąg, kotek się "chłodzi" na parapecie, na tyle ile to jej pomoże, musi jutro i kolejne dni jakoś przeżyć. Wczoraj się nic nie wyziębiło, dziś będzie tak samo, jutro kolejne 40C+ na zewn. Ten rok jest powalony pod tym względem, rok temu takich problemów nie miałem, było gorąco ale nie aż tak jak teraz i nie przez tyle dni gdzie wali od rana do wieczora po oknach 40-45C. Odczuwam różnicę i to sporą. Czuję się jakbym siedział na słońcu, spać mi się chce.
hubio Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca @Reddzik ani rok ani 2 lata temu nie pamiętam 40st! i k. 26-27 w nocy!!! Nie mogę spać bo się budzę cały spocony z tego gorąca... Dzisiaj niby chłodniej? G. prawda. 30st i mieszkanie tak nagrzane po ostatnim, że w nocy można w mieszkaniu i na dworze chodzić nago. Jedynie dobrze, że się przygotowałem ilością lodów i napojów bo byłem przed chwilą w swojej biedrze i pustki... Pewno ludzie "nie przewidzieli" choć każdy ma komórkę i nieogary od piątku wszystko wykupili, a centra nie nadążyły z uzupełnieniem... Było wiadomo na 5 dni przed tym co się będzie działo, ale ludzie się nie przygotowali Wracając do pogody. U mnie burze i deszcz jak dotąd były jedynie na komórce w pogodzie! Nawet pie... kropla deszczu nie spadła. Od czwartku masakra. Najgorzej, że nie idzie spać.
Reddzik Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Mi się lody skończyły, woda kończy i po meczu idę się przejść, będę musiał zamknąć okna, bo nie zostawię kota bez opieki, bo mama sobie nie podoła. Muszę zanieść puste butelki do automatu i kupić nowe, bo mieszkam w mieszkaniu 35m2 i nie mam za bardzo miejsca, by robić zakupy na cały tydzień, bo nie pomieszczę. Cały się kleję, kark gorący, jutro też ma być gorąco, bo mam alert do jutra do 20.00. Wczoraj była burza i poszła stroną czeską na prawo i tam był grad i mocna zawieja jak widziałem na necie. U mnie jedynie parę błysków, grzmotów i trochu deszczu, który zaraz wyparował i zero śladu. Dziś rano fajnie, pochmurno, 24C za oknem, myślę, że będzie git ale nagle po 11.00 zrobiło się gorąco, upalnie temp wskoczyła nagle na 30C+, a od 15 do 19 było 35-41C od strony zachodniej, im bliżej 19.00 tym wyższa temperatura. Gorzej mają ci co mieszkają na 3-4 piętrze, bo moje 2 piętro robi się cieniem ale tam nadal wali w okna po 40C.
lukadd Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca (edytowane) 16 minut temu, hubio napisał(a): ani rok ani 2 lata temu nie pamiętam 40st! Dziwne byłoby gdybyś pamiętał Oficjalnie to wystąpiło tylko 2 razy w polskim lecie, pierwszy raz w 1921 roku w Prószkowie i drugi raz dopiero teraz w tym roku 2026 Ale przedział 37-39 to już się trafiało całkiem częstawo. Edytowane 30 Czerwca przez lukadd
janek25 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Ja pamiętam jak w 2023 lub 2024 mówili w radiu ze to ostatnie tak zimne lato. No i następne bylo zimniejsze 1 godzinę temu, Reddzik napisał(a): Nawet obiadu nie da się zrobić, bo stać przy kuchence w tym tropiku, to się nie da. Ty niejadek jestes
lukadd Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca (edytowane) W tamtym roku w lecie była piździarnia całkowita w lato, teraz w końcu ciepło i miejmy nadzieje, że będzie dalej ciepło, a nie zaraz znowu 20 stopni i deszcze. Już nie mówię, że non stoper 30 czy 35, ale chociaż, aby w dzień w szczycie temp. te 25-29 było jak na lato przystało Nigdy wszystkim nie dogodzi Edytowane 30 Czerwca przez lukadd
Reddzik Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca (edytowane) 9 minut temu, janek25 napisał(a): Ty niejadek jestes Co Ty pieprzysz? Jak mam robić jedzenie jak jest 30C+ w kuchni plus jeszcze kuchenka podbije temp, jem coś innego co nie wymaga kuchenki, coś co nie spotęguje i nie pogorszy sytuacji i tak beznadziejnej. Dla mnie to nie jest śmieszne. Nie mam nastroju do śmiechu, sorka. Nie jest wesoło. Szczególnie, że mam chorą mamę, która źle to znosi, do tego jeszcze muszę kotem się zajmować w upał i robić wszystko by się nie pogorszyło. Edytowane 30 Czerwca przez Reddzik
lukadd Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Grilla pod pachę i nad rzekę czy inną wodę robić obiadek w cieniu drzewa i przy chłodzie wody. Tak jak kiedyś sobie radzili nasi ojcowie i dziadkowie na upały. Nad wodę się jechało. Do lasu itd.
janek25 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Jak kotem trzeba sie zajmować to koniec świata blisko. 3 minuty temu, lukadd napisał(a): Grilla pod pachę i nad rzekę czy inną wodę robić obiadek w cieniu drzewa i przy chłodzie wody. Tak jak kiedyś sobie radzili nasi ojcowie i dziadkowie na upały. Nad wodę się jechało. Do lasu itd. Hmm mozna i tak
hubio Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca (edytowane) 26 minut temu, Reddzik napisał(a): Jak mam robić jedzenie jak jest 30C+ w kuchni plus jeszcze kuchenka podbije temp Mam dokładnie tak samo... Od zeszłego czwartku ani razu nie włączyłem piecyka ani kuchenki... Wszystko na zimno... Chciałem sobie nawet coś zrobić na ciepło. Włączyłem kuchenkę to była jakaś 23:30 w sobotę i jak włączyłem tak wyłączyłem bo momentalnie dodatkowe ciepło z kuchenki... Jadę na zimnych sałatkach, wędlinach, serach i schłodzonej wodzie bo oczywiście nie ma mowy o temp. pokojowej jak w pokoju jest 32st i to teraz Pewno w weekend było z 36st. Chyba to nowe mieszkanie jednak jest bardziej gorące. Ale w sumie...? Dawno już nie było takich upałów więc nawet nie pamiętam na starym jak to było jak było 40st na zewnątrz. @Reddzik przetrwamy... Od jutro stopniowe ochłodzenie. Od czwartku oddech na 22-24 st. . Zdrowia dla mamy! 41 minut temu, lukadd napisał(a): Ale przedział 37-39 to już się trafiało całkiem częstawo. 38-39 też od dawna nie pamiętam. Może z kilka lat temu. Ostatnie 2 lata wstecz na pewno były "umiarkowane" Edytowane 30 Czerwca przez hubio
SuLac0 Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca 57 minut temu, lukadd napisał(a): Grilla pod pachę i nad rzekę czy inną wodę robić obiadek w cieniu drzewa i przy chłodzie wody. Tak jak kiedyś sobie radzili nasi ojcowie i dziadkowie na upały. Nad wodę się jechało. Do lasu itd. najlepj do lasu z grillem odnosnie zuzycia enrgii - w sumie caly mies to...80kWh..wszystkie trzy klimy split panas 2.5kW w peaku przy +40st na dworze, 3-4kWh/dzien. kazda. widze, ze ciemnogrodzianie w formie, bo zaczynaja powstawac legendy jak w przypadku PC.
lukadd Opublikowano 30 Czerwca Opublikowano 30 Czerwca Z roweru wróciłem. 24 stopnie ledwie, na początku myślałem że zmarznę jak ruszyłem Ale po 3 kilometrach się zacząłem rozgrzewać i już dało radę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się