Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, Gret napisał(a):

a Audi A4 2.0 150 DSG? To ta sama skrzynia co w 1.5TSI? 

Mega nijakie. Kiedyś pisałem o moich odczuciach. Miałem takie na parę tygodni jako zastępcze. W cenie takiego Audi dość słabo wyposażonego można mieć naprawdę mocno doposażonego DS'a, Talismana, Mazde 6 w full opcji.

51 minut temu, SuLac0 napisał(a):

 jestes pewien? najlepsze rozwiaznie, to skorzystac z programu "naszEauto". min 30.000zl to zawsze cos, a wtedy juz mozesz myslec o BEV w tym budzecie. gdzies mi mignelo np peugeot e2008 za ok 150zl/mies na 2lata,  w tym programie. potem mozesz sie zastanowic, czy zostawiasz, czy "kladziesz" reszte kasy. 

ogolnie imo kupowanie spalinowej uzywki za 100k w tym segmecie, przy obecnych ofertach nowych BEV z salonu, to slaby pomysl. :hmm:

Mhm i na ile salon wyceni po załóżmy 3 latach tą resztę kasy? Na otomoto będą takie jak twoje egzemplarze za 50 000 zł. Salon Ci zawoła 70 000 zł.

Opublikowano

to na ile wyceni, masz juz w umowie ;) mozna zakladac, ze te same auta, z tego samego rocznika, wyposazenia itd itp, beda tansze na oto, ale mozna tez, biorac pod uwage, ze za te 2 lata dealerzy beda mieli place zawalone "zwrotami", zakladac, ze bedzie zupelnie inaczej, bo dealrzy beda chcieli sie pozbyc finansowo zamortyzowanych czesciowo juz aut.  ale to za dwa lata. imo ogolnie wrozenie co sie wydarzy za te dwa lata

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

to na ile wyceni, masz juz w umowie ;) 

I jest to sporo więcej niż jak byś miał kupić auto.

Corsa E, którą żona wynajęła na 2-lata kosztuje 119tys zł a po wynajmie, wpłaceniu 49tys zł wykupne w umowie 90tyś zł czyli łącznie 139tys zl + 360zł wynajem na 24 miesiące :E
To są umowy z bardzo tanim najmem ale nie opłacalne do wykupu ;) 

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

 jestes pewien? najlepsze rozwiaznie, to skorzystac z programu "naszEauto". min 30.000zl to zawsze cos, a wtedy juz mozesz myslec o BEV w tym budzecie. gdzies mi mignelo np peugeot e2008 za ok 150zl/mies na 2lata,  w tym programie. potem mozesz sie zastanowic, czy zostawiasz, czy "kladziesz" reszte kasy. 

ogolnie imo kupowanie spalinowej uzywki za 100k w tym segmecie, przy obecnych ofertach nowych BEV z salonu, to slaby pomysl. :hmm:

fajna opcja o ile ma miejsce na ładowanie auta. W sumie budżet i potrzeby jak pisane pod (używana) Teslę 3.

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

oczywiscie, ze nie na takich warunkach :). ale jak wspomnialem, moze sie to zmienic za te 2 lat, jak dilerow zaleje fala zakonczonych umow i skonczy im sie miejsce na placach ;) bo przyznasz, ze obecna sytuacja jest dosc specyficzna

Nie zmienią ceny :) 

 

 

Opublikowano

dlatego zapowiada sie ciekawie. stellantis i renault maja lub za chwile beda mieli fabryki "odnawiajace" BEV, wiec pojawienie sie wersji "refurbished", nie bedzie czyms zaskakujacym. Tesla juz ma w swojej ofercie takie auta i klientow im nie brakuje. wiec aktualne umowy na pewno nie na obecnych warunkach, ale kto wie co bedzie za 2 lata :hmm:

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, SuLac0 napisał(a):

dlatego zapowiada sie ciekawie. stellantis i renault maja lub za chwile beda mieli fabryki "odnawiajace" BEV, wiec pojawienie sie wersji "refurbished", nie bedzie czyms zaskakujacym. Tesla juz ma w swojej ofercie takie auta i klientow im nie brakuje. wiec aktualne umowy na pewno nie na obecnych warunkach, ale kto wie co bedzie za 2 lata :hmm:

Ale spójrz na Otomoto na te 2008 EV. Wisi tam jeszcze nowa sztuka z 2023. Pare sztuk za 74 tys. z przebiegiem <50 000 km. Jak ktoś robi 5 000 km rocznie tak jak autor tematu to diesel i EV czy auto nowe z salonu, którego główną zaletą jest to, że można zjechać silnik/skrzynię jeszcze na gwarancji średnio ma sens.

 

Na koncerty Pitbulla też chętnych nie brakuje, a czy jego muzyka jest dobra to można polemizować.

 

Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

I jest to sporo więcej niż jak byś miał kupić auto.

Corsa E, którą żona wynajęła na 2-lata kosztuje 119tys zł a po wynajmie, wpłaceniu 49tys zł wykupne w umowie 90tyś zł czyli łącznie 139tys zl + 360zł wynajem na 24 miesiące :E
To są umowy z bardzo tanim najmem ale nie opłacalne do wykupu ;) 

 

Osz kurde. 147 tys. za Corsę :E

 

 

Co do tematu to ja bym brał jakieś auto w okolicach 80 tys. Można dorać Talismana, mazde 6 czy coś podobnego mocno wyposażonego. Zostawiłbym resztę na koncie oszczędnościowym bo niestety ale w nowych autach czy to Skoda czy Kia zawsze może wyskoczyć jakaś naprawa za >5 tysięcy. Znajomemu padł elektryczny ręczny w SantaFe i wzięli 6 koła za wymianę.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
17 minut temu, KiloKush napisał(a):

Osz kurde. 147 tys. za Corsę :E

 

niby tak, ale -30k i tak wychodzi taniej niz zblizona konfiguracyjnie np. Fabia, na ktora w zadnej opcji 30k nie dostaniesz :E

image.png.95309baa446edd406877d20476f2fe62.png

 

o A3 nie pisze ;) 

wiec mozna sie smiac z cen i nie dowierzac, ale "taki mamy klimat" obecnie w automotive

  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 5.09.2025 o 07:23, trepek napisał(a):

@Gret

 

A może Ford Kuga a'ka prosiak dla ubogich w wersji hybrydowej? Kuga

Wolnossące 2.5, niewyjące eCVT (w przeciwieństwie do Toyot) więc nie da się zajechać skrzyni na krótkich odcinkach.

 

Tutaj w najszybszej wersji (czerwonej :E ): czerwona Kuga

jesli chodzi o fordy z ecvt to podobno poszli po taniosci i są problemy z łożyskami w stosunku do toyot

jesli chodzi o głośnosc jazdy z ecvt w fordach  w stosunku do toyoty to ciekawe bo jak zapytałem dżepetto to dostałem taką odpowiedź

 

Ford e-CVT (Escape/Fusion/Kuga Hybrid)

Ford stosuje bardzo podobne rozwiązanie (Powersplit od Aisin). Charakter pracy jest niemal identyczny – też pojawia się dźwięk przy mocniejszym przyspieszaniu.

Użytkownicy Forda zwracają jednak uwagę, że jednostki spalinowe Forda są głośniejsze niż Toyoty, a izolacja akustyczna bywa słabsza. W efekcie całkowity poziom hałasu w kabinie często jest wyższy.

Na forach można znaleźć opinie, że „Ford hybrid e-CVT działa dobrze, ale przy przyspieszaniu jest bardziej hałaśliwy niż Toyota” – nie sama skrzynia, tylko połączenie jej z silnikiem i wygłuszeniem kabiny.

czesto wystepuje też stukanie z którym nie radzą sobie w różnych ASO

https://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=317312
 

jesli szukasz mało awaryjnego auta które nie wygląda jak bieda wozidło i ma 5-6 lat i chcesz rozumiem go troche pouzywać to ja na twoim miejscu dołozyłbym ze 20 tys i kupił to:

A7DYp6g.jpeg

przykładowa aukcja (prosze sie nie sugerować)
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/lexus-es-ID6HwFGs.html

Edytowane przez Oldman
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, bergercs napisał(a):

Nie wiem jak 3, ale 6 ma bardzo fajne zawieszenie - sztywne, przyjemne w prowadzeniu. Natomiast fotele to dla mnie dramat - po godzinie jazdy nawalały mnie plecy (z Renówek - Laguna/Scenic/Clio po całym dniu jazdy wysiadam bez żadnego fizycznego zmęczenia/bóli. Oprócz Renat BMW i Ford jak dla mnie najlepsze fotele), więc warto pod tym względem zapoznać się z autem. Kiepskie wyciszenie powyżej 120km/h (w 6 przy 130km/h było ze 2 razy głośniej niż w Renacie przy 180km/h)  raczej w jeździe "wokół komina" raczej nie będzie przeszkadzało.

 

Z Renówek:

kombi

hatchback

takim mi się dobrze jeździło ale z 190 konnym 2.0dci - nie wiem, jak w tej budzie ten benzyniak daje radę.

 

Ktoś tam wcześniej wrzucił Insignię B — omijajcie to szerokim łukiem, do tych paździerzy jest tragiczny dostęp do części, a te które są dostępne to w jakichś chorych cenach.

Od Insignii tańsze w używaniu będzie nawet to :E

Z renówek to w grę wchodzi jedynie megane GT 205. Tylko boję się tego automatu. 

Z mazd chyba jednak brałbym pod uwagę tylko 3 i to raczej 180km w manualu. 

Doszedłem do wniosku żeby wydawać tyle kasy to żeby te auto jakoś też znacznie lepiej jechały od Laguny. W innym przypadku zmiana to byłby tylko lepszy wygląd, nic więcej bym nie dostał. Bo moja trójka nie sprawia mi żadnych problemów i podejrzewam że nie będzie sprawiać przez dłuższy czas jak te 5 letnie auta. 

 

No i też wszystko zależy ile bym dostał za Lagunę bo jak będzie to 15tyś to nie ma mowy że za tyle ją sprzedam. 

 

@Oldman z Lexusów patrzyłem na ISa ale jednak nie chcę się pakować w "premium". 

 

@bergercs z tym wyciszeniem to piszesz o 6 po drugim FL po 2019 roku? 

Edytowane przez Gret
Opublikowano
11 minut temu, Gret napisał(a):

Bo moja trójka nie sprawia mi żadnych problemów i podejrzewam że nie będzie sprawiać przez dłuższy czas jak te 5 letnie auta.

To w sumie jest sens zmieniać? :E Żeby nie było, że zamienił stryjek siekierkę na kijek

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, huudyy napisał(a):

To w sumie jest sens zmieniać? :E Żeby nie było, że zamienił stryjek siekierkę na kijek

No właśnie :D Renault zrobiło za dobre auto :P

Jedyne co mnie drażni czasami to że to auto to taczka zawieszeniowo i że środek jest spasowany bardzo słabo. 

Edytowane przez Gret
Opublikowano
Teraz, Gret napisał(a):

No właśnie :D Renault zrobiło za dobre auto :P

sam nosiłem się ze zmianą mojego Audi po 5 latach, ale gdy zrobiłem w nim turbo, to stwierdziłem, że ma u mnie dożywocie (albo do momentu jak posiadanie diesla stanie się zbyt uciążliwe) - kaska za to poszła na lepsze jakościowe materiały do chaty.

 

Ot wybory :E

Teraz, Oldman napisał(a):

to moze napisz z jakich powodów "nie chcesz sie pakować w premium"

koszta serwisu?

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, kubikolos napisał(a):

jak patrze na systemy multimedialne aut ktore proponujecie to sie za glowe lapie jakie sredniowiecze do tej pory producenci wciskaja, w ogole mnie nie dziwi ekspansa chinczykow

Nie potrzebuję 30" ekranów w aucie. Nawet mi się to nie podoba. :P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko nie wszystkie stacje są Orlenu. Spora część to prywatne stacje, które zawarły umowę franczyzy z Orleanem.  Ta o której wspomniałem to prywatna stacja, która przeszła na franczyzę parę lat temu. Po wejściu w umowę z Orlenem wymienili dystrybutory na Orlenowskie i przebudowali całość ma wzór stacji Orlenu. Franczyzobiorcy do ustalania marży mają wolną ręką.
    • @hubio twoja naiwność powala  Pierwszy lepszy przykład jak to amerykańscy żołnierze byli życzliwi dla "wyzwalanych": Masakra w My Lai (1968) – żołnierze USA zabili 347–504 cywilów, a świadkowie i śledztwo armii potwierdziły także gwałty na kobietach i dziewczynkach podczas tej operacji.   To jest tylko przykład tego, co wypłynęło na światło dzienne i były niezbite dowody. Ile spraw wyciszono już na najniższym szczeblu wojskowym tego nigdy się nie dowiemy. Co innego oprawa medialna, a co innego fakty. Wojna zawsze ma czarną stronę i to się nie zmieni ale wybielanie oprawców w imię swoich przekonań albo aktualnej polityki jest niedorzeczne.      Twierdzenie, że amerykanie to zbawcy świata i trzeba być im wdzięcznym i broń boże ich krytykować to zaburzenie zwane dysonansem poznawczym lub w innej kategorii efektem halo. Dobrym przykładem takiej ślepej wiary i łykania jak pelikan każdej informacji bez jej weryfikacji jest "kult ojca dyrektora".   To, że akurat Polska znalazła się po stronie zachodniej, to nasze zabiegi i działania miały znikome znaczenie, to był głownie zbieg okoliczności, ponieważ było to w interesie USA, a Europa Zachodnia (głównie Niemcy) musiały mieć bufor bezpieczeństwa. Obecnie takim buforem dla nas jest UA.   Nikt nie usprawiedliwia ruskich, a ocena ich działania nie podlegają dyskusji. Dopóki ich władza nie zdechnie lub nie zostanie wyrżnięta w pień, a ludność cywilna nie zazna bólu takiego jak ukraińcy, to nic się nie zmieni. W naszej sytuacji upadek FR to nowe otwarcie i nowe możliwości, ale USA pasuje obecny stan rzeczy i dopóki mają coś do powiedzenia to nie pozwolą ruskim się rozpaść. Wg amerykańskich elit politycznych w interesie USA jest trzymanie Europy za jaja i raczej ich pogląd na to się nie zmieni.    Nie ma znaczenia jakie mocarstwo faworyzujemy, fakty są takie, że jeszcze jakiś czas temu polityka USA w pewnym stopniu nam służyła, a obecnie po odejściu od prymatu/utracie prymatu przez USA (można to różnie interpretować) i zmianach jakie zachodzą na świecie, polityka uprawiana przez USA już nam nie służy, a właściwie zaczyna szkodzić i będzie tylko gorzej. Jeżeli Europa nie uwolni się spod buta USA i wszelkich zależności, a USA trochę nie ustąpi ze strefy wpływu na rzecz Chin i Indii i dalej będzie terroryzować inne państwa, pokazując swoją dominację, szczególnie w militarny sposób, to się to dobrze nie skończy.  
    • Wydajność energetyczną. I to w pewnych zakresach obciążenia. Komp autora bierze może z 300W pod maks stresem, więc gold niepotrzebny. Szkoda kasy. No chyba że ma zostać na lata do następnych buildów, ale wtedy lepiej iść w droższą kostrukcję niż 4 stówki   I nie, nie pobierze mniej w tym zakresie bo certyfikaty gold silver bronze odnoszą się do sprawności przy min i maks obciażeniu a nie gdzieś pośrodku. Ta, w większości konstrukcji jest bardzo zbliżona a różnice są marginalne.   Więc kwestia co autorowi potrzeba - jeżeli tylko podmianki to spokojnie 550-600w bronze za 2 stówki obleci. Jeżeli patrzymy w przyszłość to brałbym co najmniej 850W PCIEx3.1 i np. jakiegoś seasonica - to już ponad 4 stówy.   No i tak, obowiązkowo cała wiązka wewnątrz do wyprucia i podmiany na nową z nowego zasilacza.
    • Jeszcze nigdy nie scrollowałem tego wątka tak szybko.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...