Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
36 minut temu, galakty napisał(a):

A ktoś by pomyślał że skoro mamy taśmy montażowe to produkt powinien być OK :E 

Tylko, że po "zejściu z taśmy", to produkt musi zostać jeszcze załadowany by przewieźć go do transportu morskiego, tam musi zostać przeładowany na ten kontenerowiec, na kontenerowcu zabezpieczony itd. itd. ... a droga do salonu daleka.

Opublikowano
22 godziny temu, galakty napisał(a):

Kto używa wbudowanej nawigacji skoro jest Android Auto i Car Play?

Ja? W Ducato fabryczna navi to tomtom, spisuje się lepiej niż gmaps, jeżdżę w 99% na niej. Google średnią prędkość na odcinkowym dodadzą pewnie za jakieś 10 lat. Ze 3 linijki kodu.

Opublikowano
Godzinę temu, trepek napisał(a):

A to dopiero początek mrozów :D

ciekawe podejscie ludizom zaswiecaja sie kontrolki  slinika gdzie  w normalnym aucie zazwyczaj lecisz na serwis a ci w tych chinskich zabawkach mowia ze to normalne xd ciekawe kiedy biedzie nie normalne jak stana na srodku drogi czy jak silnik wyskoczy?

Opublikowano
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

Najlepsze są te zdjęcia z kokardami przy zakupie. Kiedyś tak z Tico robili...

W końcu pierwsze auto z salonu, trzeba się pochwalić przed sąsiadami i rodziną... 

I nawet usterki nie są usterkami, tylko ten typ tak ma. A sami się śmiali jak pewnie ktoś w VW miał usterkę "hahaha kupił złom". 

Opublikowano

Ja bym zastosował inną analogię: jak ludzie zamawiają jakieś chińskie radio / stację multimedialną do swojego niechińskiego auta i zaczyna tak samo szwankować na mrozie, to od razu "co za szajs! Jak można takie coś sprzedawać?!". No ale widocznie jak całe auto jest chińskie, to już spoko. Trzeba jedynie garażować i nie jeździć w góry :E

Opublikowano

O tak, uwielbiam te chińskie radyjka. Ojciec kupił za prawie 2000 zł, a zrywa co chwilę internet i połączenie z telefonem, muli jak diabli. A kupowałz 4GB albo 6GB pamięci. 

Tymczasem ja podłączam przez adapter USB za 40 zł i śmiga jak ta lala :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, bergercs napisał(a):

Najlepsze są te zdjęcia z kokardami przy zakupie. Kiedyś tak z Tico robili...

2 godziny temu, galakty napisał(a):

W końcu pierwsze auto z salonu, trzeba się pochwalić przed sąsiadami i rodziną... 

I nawet usterki nie są usterkami, tylko ten typ tak ma. A sami się śmiali jak pewnie ktoś w VW miał usterkę "hahaha kupił złom". 

Przecież te „kokardy” to są u każdego producenta łącznie z BMW, Audi, Mercedesem itd… 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Wielokrotnie widziałem jak to producenci na social mediach się chwalą a nie tylko użytkownicy ;) 

 

 

Odbierając Opla też mieliśmy takie kokardy ale zdjęcie puszczone do najbliższych znajomych dla beki :E 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Producenci normalne że się chwalą, ja mówię o Januszach :E 

Pierwsze autko z salonu, jest kokarda, a że na mrozie błędy wywala to trudno, to nie jest usterka ;) 

 

Znajoma kolegi z pracy już się przejechała na Omodzie. Też była podniecona. Potem wpadła do rowu, uszkodziła zawieszenie i 4 msc bez auta. A leasing leci. 

Edytowane przez galakty
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, galakty napisał(a):

Potem wpadła do rowu, uszkodziła zawieszenie i 4 msc bez auta. A leasing leci. 

Brak części? I czy w sumie nie powinna dostać auta zastępczego?

Edytowane przez huudyy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...