Kyle 214 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 18 minut temu, wallec napisał(a): Suzuki 2015+ zepsutej na poboczu. Ja akurat widziałem w tym miesiącu nawet. 1
kapcer 75 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 10 godzin temu, bergercs napisał(a): Tucson z 1.6 lub 1.7CRDI pod maską - najlepsze diesle. Najczęściej w sprowadzanych sprzęgło do roboty - omijać LUKa Dopytam przy okazji. LUKa omijać przy koreańskich CRDI czy ogólnie przy każdym aucie?
KiloKush 620 Opublikowano 1 godzinę temu Autor Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) diesle też mają z gwarancją 12 mcy https://uzywane.renault.pl/wyszukiwarkaszczegoly/renault/kadjar/2018/110227 Gdzie w ogóle szukać auta poza otomoto i olx? X trail 2.0 https://www.aaaauto.pl/pl/nissan-x-trail/car.html?id=738854597#make=87&palivo=2&pmin=30000&pmax=60000&transmission=M Edytowane 1 godzinę temu przez KiloKush
Petru23 257 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) Allegro i grupy fb Edytowane 1 godzinę temu przez Petru23 1
bergercs 1 436 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 16 minut temu, kapcer napisał(a): Dopytam przy okazji. LUKa omijać przy koreańskich CRDI czy ogólnie przy każdym aucie? Przy koreańskich. Co do Suzuki - diesle ok, bo to fiatowskie JTD 1.6/1.9/2.0 - dzięki temu części wszędzie dostępne. Zastanawia mnie, po co typ wrzuca filmiki z dużymi przebiegami BENZYNIAKÓW Hondy - niby co to ma udowodnić? Że jak się wysra głowica w klekocie, to se możemy taką benzyną zaciągnąć auto do mechanika? 1
KiloKush 620 Opublikowano 1 godzinę temu Autor Opublikowano 1 godzinę temu 4 minuty temu, bergercs napisał(a): Przy koreańskich. Co do Suzuki - diesle ok, bo to fiatowskie JTD 1.6/1.9/2.0 - dzięki temu części wszędzie dostępne. Zastanawia mnie, po co typ wrzuca filmiki z dużymi przebiegami BENZYNIAKÓW Hondy - niby co to ma udowodnić? Że jak się wysra głowica w klekocie, to se możemy taką benzyną zaciągnąć auto do mechanika? 3
wallec 842 Opublikowano 52 minuty temu Opublikowano 52 minuty temu (edytowane) 26 minut temu, bergercs napisał(a): Przy koreańskich. Co do Suzuki - diesle ok, bo to fiatowskie JTD 1.6/1.9/2.0 - dzięki temu części wszędzie dostępne. Zastanawia mnie, po co typ wrzuca filmiki z dużymi przebiegami BENZYNIAKÓW Hondy - niby co to ma udowodnić? Że jak się wysra głowica w klekocie, to se możemy taką benzyną zaciągnąć auto do mechanika? Widzisz, to jest inna perspektywa. Nie odbieraj tego osobiście, ale Ty polecasz samochody, do których części są tanie tzn. że tych części jest dużo bo często trzeba je wymieniać i warto je produkować. To jest wiedza absolutnie zbędna dla osoby szukającej samochodu używanego. Dobry samochód używany to taki, do którego podchodzisz z myślą "podoba mi się, chce mieć, muszę znaleźć w stanie, który mi odpowiada" a nie przez pryzmat sprawdzania ile kosztują części, bo tych części nie chce nigdy widzieć na oczy. To już nie 2005-2010, że ludzie interesują się takimi rzeczami, teraz nawet ciężko spotkać samochód który ma inne felgi niż seryjne z fabryki. Jak miałem E30, golfa, polo GTI to znałem katalog intercarsu na pamięć i umiałem całe auta rozkręcić. Teraz nawet nie wiem jaki mam wlany olej silnikowy, bo mówię tylko "taki sam jak na etykiecie". Polecam samochód, który mam, z silnikiem do którego części nie ma, bo nie trzeba ich produkować bo się nie psują czego Ty nie możesz zrozumieć i jak tylko poleciłem Hr-v, to od razu wyskoczyłes z farmazonami o silnikach :-) PS. Wrzuciłem też przykład odnośnie niezawodności Diesla :-) PS2. Jak coś się zepsuje to dam znać, odpukac w niemalowane. 1.4tdi 3 cylindry od vag nie polecam bo przy 160k na liczniku jak jeden mąż wszystkie wtryskiwacze kaput i teraz zastanawiam się czy całe auto pokolei zacznie się robić "kaput na skutek postarzania produktu przez VAG, czy też będzie dalej śmigać a dbam tak samo jak o Hondę :-) Edytowane 44 minuty temu przez wallec 3
Krzysiak 1 536 Opublikowano 38 minut temu Opublikowano 38 minut temu (edytowane) 25 minut temu, wallec napisał(a): To już nie 2005-2010, że ludzie interesują się takimi rzeczami, teraz nawet ciężko spotkać samochód który ma inne felgi niż seryjne z fabryki. Ludzie się nadal interesują, to Ty się zestarzałeś i z wiekiem przeszło Co do awaryjności to dużo zależy od tego jak poprzedni właściciel dbał, jak się samemu dba. U mnie 1.6hdi już 3.5 setki na blacie i poza turbo (uwalone przez młodego i jego kolegę) mechanika nie tykana, 2.0hdi ponad 3 setki i tylko po drodze sprzęgło robione bo zaczęło ślizgać po chipsie, 2.0bluehdi ponad 2 setki i jeszcze dziewiczy Piszę przecież o ponoć "mega awaryjnych" francuzach Ale posiadacze 1.6thp czy 1.2pt już tyle szczęścia nie mają Edytowane 26 minut temu przez Krzysiak 1
wallec 842 Opublikowano 19 minut temu Opublikowano 19 minut temu (edytowane) 20 minut temu, Krzysiak napisał(a): Ludzie się nadal interesują, to Ty się zestarzałeś i z wiekiem przeszło Co do awaryjności to dużo zależy od tego jak poprzedni właściciel dbał, jak się samemu dba. U mnie 1.6hdi już 3.5 setki na blacie i poza turbo (uwalone przez młodego i jego kolegę) mechanika nie tykana, 2.0hdi ponad 3 setki i tylko po drodze sprzęgło robione bo zaczęło ślizgać po chipsie, 2.0bluehdi ponad 2 setki i jeszcze dziewiczy Piszę przecież o ponoć "mega awaryjnych" francuzach Ale posiadacze 1.6thp czy 1.2pt już tyle szczęścia nie mają O tym mówię pisząc "Dobry samochód używany to taki, do którego podchodzisz z myślą "podoba mi się, chce mieć, muszę znaleźć w stanie, który mi odpowiada" a nie przez pryzmat sprawdzania ile kosztują części, bo tych części nie chce nigdy widzieć na oczy." W 2025 roku kupując samochód używany: - wybierasz model który ci się podoba - zaznaczasz bezwypadkowy i zarejestrowany w Polsce -> tu odpada z 60% samochodów - sprawdzasz w cepik historię pojazdu -> tu odpada z 75% tych które zostały z przeróżnych względów jak częstą zmiana właścicieli, jakieś dziwne wpisy i kolizjach, zagrożeniu dla środowiska itp - jedziesz oglądać egzemplarze które ci się podobają - oglądasz wizualnie czy nie jest uszkodzony blacharsko, jak widzisz jakieś głupie rysy na tapicerce, boczkach drzwi, wytarte przyciski itp -> nie kupujesz bo po co ma cię to denerwować - masz ładna sztukę, która ci się podoba -> jazda testowa, jak cokolwiek nie działa to nie myślisz sobie "mechanikę ogarnę" tylko -> nie kupujesz - jak masz auto które dobrze jedzie i czujesz że jest sztywne, zwarte, nieporozkrecane, nie trzeszczy wnętrze to jedziesz nim na stację i za 200zl ci sprawdza wszystko włącznie z powłoką lakierniczą, wyciekami itp Jak jest git, to kupujesz i jesteś happy :-) Nie wyobrażam sobie tego inaczej. Pieniądze są za drogie teraz a czas zbyt cenny by źle kupić auto używane. Edytowane 18 minut temu przez wallec 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się