Skocz do zawartości

Grzybowóz do ~300k, priorytet komfort, cisza, wyposażenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W GLC przednia też jest w znaczku, w Q5/X3 przednia nie ma spryskiwacza, boczne - nie wiem ale chyba się tak nie brudzą.

 

A NX i XC60 nie ma w ogóle, nawet w tylnej :)

 

BTW. Chińczyki widzę reklamują już kamery 540 st :E

Edytowane przez bleidd
Opublikowano (edytowane)

Kamery "zapamiętują" obraz sprzed auta i potem np. cofając masz widok z góry na drogę jakby auto było przezroczyste. Jak to działa w praktyce? Nie wiem choć się domyślam :E

 

Zrzut-ekranu-2026-01-19-200301.png

Edytowane przez bleidd
  • Haha 1
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, marko napisał(a):

A przypomniało mi się. Jak czasami gdzieś macie przed sobą ten słupek blokujący wjazd, co chowa się w ziemi - w SUV ni uja nie zobaczycie go zza kierownicy. Znaczy jak zachowacie dystans to tak, problem w tym, że miejsce na klucz / domofon jest zazwyczaj tak blisko słupka, że słupek jest już w martwym polu. Tak cyk włączam kamerę i widzę czy jest schowany czy nie :)

Slupek... Taki?

 

IMG_20260119_202829728.thumb.jpg.e0cc052c7938783c239abbf0248c2554.jpg

 

W przedliftowej Kudze jak mi ten konkretny jegomość wyjechał przy manewrowaniu to skończyło sie tylko na wymianie drzwi przednie pasażera i plastikowej listwy z tylnych 8:E

 

Na 360 słupek wygląda tak (ciemno to pixeloza, ale widoczny na prawo od linii zderzaka tylnego). Jakby przedlift miał dookólny system kamer to chyba nie wymienialnym jednak skrzydła ;)

 

 

 

IMG_20260119_203253087_HDR.jpg

 

Btw, czytałem posta stojąc obok obłąkanego słupka. Kosiarza lakieru.

3 godziny temu, huudyy napisał(a):

Na parkingach możesz widzieć, bo po jeździe na wstecznym nie od razu cofa się kamera. 

To raczej juz stojące jakiś czas auta (odjeżdżając widziałem, że wciąż odstaje a jak przyjechałem to auto już stało). Przy jeździe na wprost to raczej też nie był świeżo po cofaniu. Będę pamiętał to będzie fotos.

Edytowane przez Petru23
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

@marko aaaaz wiem juz. Ten co samochód może podnieść jak się nad nim stanie ;)

A to nie, w życiu się jeszcze z takim na szczęście nie spotkałem. A że urodziłem się 13go, (czwartek nie piątek) to pewnie już by mi coś urwał, kacza jego mać...

 

Edit

Teraz tak patrzę na foto słupka to staruszek fon z 2023 za 800zl spoko zdjęcie ogarnął. I nawet na forum mimo kompresji ładnie wygląda 8:E

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Byłem wczoraj na (niestety trochę krótkiej bo późno przyjechałem do salonu ale jednak) jeździe GLC. Ale zacznę od wnętrza - ładne ale dużo błyszczącego plastiku - tunel środkowy monstrualny i cały w nieszczęsnym błyszczącym plastiku. Cała deska też jest błyszcząca, do tego wstawki w drzwiach piano black i górny panel oświetlenia też. Alcantara, skóra i aluminium/drewno w Q5 wygląda - jak dla mnie - bardziej elegancko. Za to maskownice głośników czy te gałki do sterowania oparciem na głowę w fotelach sprawiają bardzo dobre wrażenie i spód deski jest z miękkiego materiału a nie chamskiego plastiku. Spasowanie elementów miejscami bywa różne (np. ten pasek sterujący pod ekranem, kratki wentylacyjne sprawiają wrażenie, że za chwilę odpadną albo te elementy piano w drzwiach) ale i tak trzeba przyznać, że jest ogólnie dobrze i nic nie skrzypi. Lipne jest za to umieszczenie ładowarki indukcyjnej bo jest głęboko i łatwo zasłonić ją np. kubkami w cup-holderach no i nie ma aktywnego chłodzenia. Ten ekran środkowy, który jest trochę poniżej oczu kierowcy wydaje mi się mniej praktyczny od tego jak ma to zrobione Q5/X3/NX. Bardziej trzeba wzrok odrywać od drogi.

 

Nie podoba mi się za to ten zagłówek dla siedzeń, nie mogłem go wyregulować tak aby mi pasował - zakres regulacji nie jest za duży. Ale poza tym to same fotele są wygodne a skóra bardzo przyjemna ale to była Nappa czyli bardzo droga. Demówka nie miała masaży to nie sprawdziłem.

 

Interfejs na ekranach, wygląd i obsługa mi się nie podoba. Wygląda trochę anachronicznie, jak interfejsy w pierwszych telefonach dotykowych kiedy dominował skeumorfizm. Pewnie dłuższy czas z nim spędzony i można sobie to ogarnąć i przyzwyczaić się do niego.

 

Jazda: wydaje mi się na ucho nieco ciszej niz w Q5 zwłaszcza od nadkoli ale to trudno porównać bezwzględnie bo były inne opony. W każdym razie jest zdziebko lepiej. Szumów opływowych/wiatru nie czuć do 130, tak samo jak w Q5.

 

Pod pokrywą bagażnika jest sporo miejsca i jest ładnie wykończone a nie goła blacha jak w Q5. Roleta ma prowadnice, w Q5 nie ma.

 

Demówka miała tylną skrętną oś i to jest super, duże auto a zawraca jak kompakt. Komfort resorowania też jest duży i ogólnie wydaje mi się jeździć podobnie do Q5, to taki bardziej ponton na kołach niż auto do agresywnego pokonywania zakrętów. Chociaż po takiej jeździe testowej w ograniczonych warunkach (miasto, kawałek ekspresówki) nie da się ich porównać dogłębnie żeby odczuć różnicę między Quattro a 4Matic. Jak na moje odczucia = jeździ się z grubsza tak samo.

 

Lag na skrzyni w trybie comfort trochę jest ale akceptowalny (na pewno nie ma tak jak w mojej A3 że przyspiesza po 2s od wbicia gazu). Q5 się żwawiej zbierał ale tam miałem tryb balanced przez większość czasu i chwilę dynamic. Kurdę potrzebowabył tutaj kilku godzin aby to wszystko posprawdzać dokładnie.

 

Jakoś nie porwało mnie to auto zwłaszcza w środku. W środku jest właśnie dysonans bo z jednej strony jest dużo (za dużo) błyszczącego trochę tandetnego plastiku ale i dużo miękkiego materiału (cały spód deski rozdzielczej czy boczek konsoli). I przy okazji: wersja AMG Line wygląda w środku (i na zewnątrz) sporo lepiej ale i wymaga solidnej dopłaty.

 

Mercedes też daje tylko 2 lata gwarancji w standardzie.

 

Teraz jeszcze do czwartku na testy X3 i cała niemiecka święta trójca odhaczona i będzie trzeba podjąć ostateczną decyzję.

Edytowane przez bleidd
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

@bleidd

Z tego co piszesz to merc nie jest dla Ciebie. 

Tym bardziej w takim budżecie i dla siebie jako swoje (nie najem choćby) to imo od auta należy oczekiwać emocji, motyli w brzuchu itp. Człowiek ma się od razu czuć dobrze, swojsko, odnaleziony i ogólnie - komfortowo. Musi zaiskrzyć ;)

Wiele razy miałem tak, że jak wsiadłem do auta to od razu czułem "negatywne wibracje", np w renault i nie wiem jak można chcieć się do czegoś przekonywać. 

Coś mi się wydaje, że powinieneś obejrzeć również auta potencjalnie skreślone wcześniej, o ile się wizualnie podobają. Bo może się okazać, że wsiadziesz np do Tiguan czy innego VW lub nawet (o zgrozo) DS i się po prostu zakochasz 8:E

 

 

tumblr_mhq12b7Q961qedb29o1_500.gif

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

Nie podoba xD chociaż GLC bez AMG Line jeszcze mniej (te czarne plastikowe progi i nadkola :kupa:).

 

Jak ogólnie będzie ok, to wygląd przeboleję.

 

cosySec?COSY-EU-100-7331cqgv2Z7d7DEsHS9u

cosySec?COSY-EU-100-7331cqgv2Z7d7DEsHS9u

 

w tej wersji i tym kolorze nie jest źle

Gość Petru23
Opublikowano

A nie uważasz, że ma być zajebi... , a nie "nieźle"? ;)

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, galakty napisał(a):

BMW z zewnątrz są dziś okropne :E 

mi się podobają. Nowe x5 w mpakiecie ładnie wygląda. Tylko nie czarne.

Autorowi bmw sie spodoba od środka bo podobne do audi.

Ale gwarancja i koszty napraw to inna para kaloszy.

 

52D9702B-3C3A-4941-A359-8FC1A2210873_1_1

 

aale faktycznie teraz sobie  przejrzałem modele 2026 to z wyglądu troche karakany :D

elektryk wygląda jak chomik

Edytowane przez Dimazz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...