Skocz do zawartości

TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

a przy jakim przebiegu po tych 4 latach? 20kkm, czy 200kkm?

Przez 4 lata osobówką mam nabite prawie 400 tyś. Oczywiście spalinowym .

4 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Może Tesla pakuje tanie gówno które duuuużo przedwcześnie się wybija? 

Ta cała Tesla jest G warta , amerykanie dawno na te auta plują i przestają kupować.

2 godziny temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

hamulce bębnowe mogą zapewniać realnie bezobsługowość przez dobre kilka, jeśli nie kilkanaście lat.

Hamulce bębnowe o wiele słabiej hamują niż tarczowe dlatego przeszły do lamusa , ze szczękami hamulcowymi też były problemy. Z zaciskami tego nie ma , są tylko czasami z nieodbijającym ręcznym ale jak o to dbasz to parę lat pochodzi. W BMW oczywiście nie wszystkich modelach tył ma tarcze a w tarczach szczęki hamulcowe do ręcznego, zresztą tak samo robili w Mercedesach.

Edytowane przez AudRob
  • Odpowiedzi 1,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
8 minut temu, AudRob napisał(a):

Hamulce bębnowe o wiele słabiej hamują niż tarczowe dlatego przeszły do lamusa , ze szczękami hamulcowymi też były problemy. Z zaciskami tego nie ma , są tylko czasami z nieodbijającym ręcznym ale jak o to dbasz to parę lat pochodzi. W BMW oczywiście nie wszystkich modelach tył ma tarcze a w tarczach szczęki hamulcowe do ręcznego, zresztą tak samo robili w Mercedesach.

Oczywiście, że gorzej hamują (gorsze oddawanie ciepła), ale dla hamulców z tyłu to nie jest problem* - droga pierwszego i drugiego hamowania jest należyta (sprawdzałem).

Zastosowano je własnie po to, by uniknąć problemu rdzewienia nieużywanych tarcz mając świadomość, że radzą sobie gorzej z oddawaniem ciepła.

 

* zwłaszcza w elektryku, gdzie nawet połowę mocy hamowania może przejąć silnik elektryczny.

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Oczywiście, że gorzej hamują (gorsze oddawanie ciepła), ale dla hamulców z tyłu to nie jest problem* - droga pierwszego i drugiego hamowania jest należyta (sprawdzałem).

Mi nie chodzi o oddawanie ciepła , bębny nawet jak są zimne zawsze słabiej hamują w porównaniu do tarcz.

Opublikowano
Godzinę temu, AudRob napisał(a):

Przez 4 lata osobówką mam nabite prawie 400 tyś. Oczywiście spalinowym.

Czyli w ciągu roku Twoje auto na prawie 2 miesiące zamienia się w Twój domu. Współczuję ci. 
Ludzie narzekają że elektrykiem marnuje się czas na ładowarce 8:E

5 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Zużycie amortyzatora po 80kkm?! Łooo kur... xD  W jakim spalinowym amory zużywają się po 80kkm? Może Tesla pakuje tanie gówno które duuuużo przedwcześnie się wybija?

Na pierwszy montaż w Tesli idą amortyzatory Bilstein/Monroe. 
Mam 72tys km i praktycznie żadnej oznaki zużycia ale to moje prywatne auto więc o nie dbam i omijam dołki, dziury itd. Auta z leasingu/najmu, które stanowią większość jednak inaczej są traktowane :E  

Moje wahacze z takim przebiegiem są w bardzo dobrym stanie a siostra w Hyundaiu Elantrze wahacze wymieniała przy 30tys km. Pomimo, że stara się dbać to gumy siadły. To samo miał znajomy w nowym BMW,l w którym zawieszenie robił przy 75tys km. 
Niestety dzisiejsza jakość materiałów dotyka praktycznie każdego producenta bez wyjątku. Oszczędności swoje robią ;)

Opublikowano
1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Współczuję ci. 

Czego?

 

1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Czyli w ciągu roku Twoje auto na prawie 2 miesiące zamienia się w Twój domu.

Samochód na siebie zarabia nie ja na niego☺️

 

1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Ludzie narzekają że elektrykiem marnuje się czas na ładowarce 8:E

Bo tak jest.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 26.02.2026 o 23:37, DjXbeat napisał(a):

Na pierwszy montaż w Tesli idą amortyzatory Bilstein/Monroe. 

czyli seria. to, ze zawieszenie zuzywa sie szybciej, w aucie o wiekszej masie, mocy/momencie niz w wiekszosci aut spalinowych podobnego segmentu, nie jest wiec tutaj niczym zaskakujacym. nie wiem, co trzeba miec w glowe, aby probowac podciagc to pod "awarie", mimo, ze nadal to zuzucie jest w normie  :hmm:  opony w EV tez zuzywaja sie szybciej i nikt "awarii" z tego nie robi.

 

tak z ciekawosci sprawdzilem, jak wyglada, ile trwa, ile kosztuje taki przeglad w NO (EU-kontroll) i zadnego zaskoczenia. te nasze "pseudo badania tech w PL", to nic, ze placimy wiecej - bo kazdego roku, a nie raz na dwa lata (biorac pod uwage 2x wieksza sile nabywcza w NO ofc), ale przynajmniej u nas to trwa 15-20min, a nie 1h :hihot:

 

 

Edytowane przez SuLac0
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

A podniecają się chińczykami.

 

Wreszcie mercedes konkuruje z Teslą ceną. Minus dla mnie, brak daszka nad "zegarami", ale w EQS potrafili zrobić daszek, więc jest nadzieja że zaczną to szerzej stosować.

  • Upvote 1
Opublikowano

Niestety zegary słabe dla mnie bo ja jestem fanem wskazówek i fizycznych przycisków, ale porównując do Tesli to i tak 100x lepsze wnętrze i design. 

Zasięg już na tyle akceptowalny że swoją "standardową" trasę zrobię bez doładowywania po drodze. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Zrobią kolejne modele w podobnym stylu, dla mnie właśnie fajnie że zrobili sedana, a nie nudne i praktyczne do bólu auto ;) 

Dodać do tego kombi i SUV i mamy dla każdego coś dobrego. 

 

Patrząc jak skomplikowane i drogie w serwisie robią się auta, to używka takiego EV będzie miała sens jak się rozpowszechnią. Jakbym miał ryzykować w Mercedesie turbo zabawką o przebiegu 100kkm, to wolałbym tego nieszczęsnego elektryka :E 

Opublikowano
23 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Fajny ten merc, ale ma jedną wadę, nie jest suvem tylko niepraktycznym sedanem. No ale idzie to w dobrą stronę, z takim zasięgiem można już spokojnie myśleć o dłuższych trasach we dwoje.

nie tylko jedna wade. nie wiem czy cos poprawili, ale w napedach ZF eDrive jest problem z uszczelnieniem wirnika, co konczy sie zalaniem stojana i wymiana silnika. ogolnie imo troche przekombinowany ten naped. MB miesza tez z ladowarka . w przypadku wersji tylko 800V moga wystapic problemy z kompatybilnoscia na ladowarkach, w przypadku dodatkowej opcji 400V w doplacie za 3000PLN, moc ladowania spada do 100kW. 

autko male, za duze pieniadze, a 25kWh/100km przy 140km/h nie jest niczym nadzwyczajnym. za te pieniadze, mozna dobrac cos imo lepszego, mniej "odpustowego" i przkombinowanego, nawet niemieckiego ;) 

Opublikowano (edytowane)

W zeszłym tygodniu miałem okazję pojeździć  EQ 250 CLA i odkąd pojawiły się pierwsze informacje o tym aucie wydawało mi się, że w środku jest dużo miejsca a jest ciaśniej niż w Tesli 3 :E 

Ja mam 195cm wzrostu i za mną w Tesli normalny człowiek usiądzie a w CLA zostaje za mną miejsce dla dziecka. 
Po za tym auta ma 2-biegowa skrzynie i czuć tą zmianę biegów przy mocnym przyspieszaniu. 
Komfort jazdy jest na pewno lepszy niż w 3 za sprawą zawieszenia i wyciszenia ale jednak 3 za sprawa przyspieszenia daje więcej frajdy z jazdy. 
Zasięg realne + 60km więcej niż w 3 AWD. 
Jak dla mnie to taki elektryczny krążownik z dobrym zasięgiem do komfortowego podróżowania.

Zapomniał bym - wszędobylska subskrypcja. Chcesz by fotel robił masu masu - 9zł/msc :E 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)

Subskrypcje jeśli są zrobione z głową to nie widzę przeszkód, ale na ogół oczywiście nie są :P

 

Producentom nie opłaca się robić osobnych linii montażowych aby zrobić kierę z grzaniem i bez, siedzenia z masażem i bez, zderzak z kamerą cofania i bez - i tak dalej i tak dalej. Bardziej opłaca się zrobić zderzak z tą kamerką za 2$ niż robić dwie osobne linie produkujące zderzaki z kamerą i bez kamery. I to nie jest nowy wymysł bo w moim Bravo z 2009 wystarczyło dokupić manetkę tempomatu, wpiąć i działała, wiązki, obsługa wszystko było nawet jak się tego nie dobrało. Obecnie jak wszystko jest już online, aplikacje to włączanie takich funkcji, za które się przy kupnie auta nie zapłaciło jest dużo prostsze.

Tylko właśnie -> żeby to było uczciwe to wypadałoby aby faktycznie nie płacić za te rzeczy w cenie auta (producent bierze koszt tego, że dorzuca do auta więcej niż zapłaciłeś bo mu się i tak bardziej to opłaci niż mieć osobną linię do produkcji mniej wyposażonych wersji) i potem móc sobie je dokupić, a nie tak że płacisz za lepsze audio czy siedzenia a i tak musisz potem dokupić jakieś funkcje. Zapłaciłeś -> masz wszystko, nie zapłaciłeś -> możesz potem sobie dokupić. I wtedy możesz zapłacić za auto mniej w momencie zakupu a za rok-dwa jak będziesz miał ochotę i hajs to dokupujesz ficzery.

Tak by to mogło działać w idealnym świecie :P 

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, bleidd napisał(a):

Subskrypcje jeśli są zrobione z głową to nie widzę przeszkód, ale na ogół oczywiście nie są :P

Otóż to. Najpierw płacisz w cenie auta, a potem jeszcze abonament żeby to włączyć :E 

I pewnie działa to tak, że musi być połączenie online, nie da się obejść i shackować :E 

Opublikowano

image.png.19dfe66c78700f673f37432bbfb1fd03.png

 

Według danych z końca lutego 2026 r. w Polsce było zarejestrowane łącznie 139 196 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych (BEV). Przez pierwsze dwa miesiące b.r. ich liczba zwiększyła się o 6 986 szt., czyli o 70% więcej niż w analogicznym okresie 2025 r

 

https://psnm.org/2026/informacja/licznik-elektromobilnosci-poczatek-2026-r-na-plusie-w-segmencie-e-mobility/

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...